Archiwa tagu: Paweł Adamowicz

Eligiusze Niewiadomscy schodzą z propagandowej taśmy gadzinówki TVP

Telewizja Publiczna zaatakowała w głównym wydaniu Wiadomości – przewodniczącego Radu Europejskiej Donalda Tuska po tym, jak wygłosił swój wykład na Uniwersytecie Warszawskim.

Więcej >>>

Reklamy

Gadzinówka TVP odpowiedzialna za śmierć Pawła Adamowicza

„Mamy prawo do prawdy. Media publiczne powinny pełnić rolę autorytetu i być miejscem poważnej rozmowy o przyszłości państwa. Dziś niestety Telewizja Polska jest daleka od wypełniania swojej misji, dlatego w gronie prezydentów pięciu dużych polskich miast poprosiliśmy Radę Etyki Mediów o analizę materiałów publikowanych o śp. prezydencie Pawle Adamowiczu” – napisała na Facebooku Aleksandra Dulkiewicz. Pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska opublikowała stanowisko Rady w tej sprawie.

Rada Etyki Mediów Rada Etyki Mediów stwierdziła, że autorzy materiałów, prezentowanych w 2018 roku w Telewizji Polskiej, „manipulują faktami, sugestiami i domniemaniami tak, by przedstawić Pawła Adamowicza jako osobę niegodną zaufania”. – „W żadnej z analizowanych przez REM publikacji nie dano Pawłowi Adamowiczowi szansy odparcia zarzutów, przedstawienia argumentów zaprzeczających oskarżeniom formułowanym wprost, między wierszami lub w tytułach zniekształcających rzeczywisty przebieg opisywanych wydarzeń lub naginających fakty tak, by przemawiały przeciwko prezydentowi Gdańska. Był obiektem oszczerstw, ale nie miał prawa do obrony” – napisano w opinii REM.

Według REM, TVP złamały pięć z siedmiu zasad Karty Etycznej Mediów. Chodzi o zasady: prawdy, obiektywizmu, oddzielania informacji od komentarza, szacunku i tolerancji, pierwszeństwa dobra odbiorcy. W swoim stanowisku członkowie Rady cytują i podzielają opinię dr Wiesława Baryły, psychologa społecznego z Uniwersytetu SWPS, który napisał: – „Telewizja Polska uprawia propagandę, która służy do niszczenia przeciwników partii rządzącej” i „sięgając po najgorsze techniki komunikacji nie daje zaatakowanym najmniejszych szans na przedstawienie własnego stanowiska”. Swoje oświadczenie Rada Etyki Mediów kończy stwierdzeniem, że „nie ma jednak wiedzy, doświadczenia, a przede wszystkim kompetencji, by dociekać – o co prosili autorzy pisma Związku Miast Polskich – czy złamanie wskazanych zasad etyki dziennikarskiej wobec Pawła Adamowicza można uznać za okoliczność związaną z zamachem na jego życie”.

„Nie możemy o tym milczeć, bo milczenie jest bliskie obojętności. Polska zasługuje na media publiczne wysokiej jakości. Odbudowa wiarygodności telewizji polskiej nie będzie prosta, ale głęboko wierzę, że nastąpi ona prędzej niż wyobrażają to sobie osoby odpowiedzialne za obecny stan TVP” – podsumowała Aleksandra Dulkiewicz.

Problem Jarosława Kaczyńskiego polega na tym, że chce narzucić ludziom szacunek i uwielbienie dla swojego brata Lecha K.

Depresja plemnika

„Jestem niewinny. Podkreślam to od dwóch lat. Mamy kolejną odsłonę prowokacji politycznej pana Kamińskiego i Ziobro. Ten proces, już po zwycięstwie w Polsce demokracji, będzie podręcznikowym przykładem na działanie państwa policyjnego Prawa i Sprawiedliwości. Państwa, w którym mamy do czynienia z mieszaniem faktów, z podsłuchami” – powiedział Józef Pinior. Przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia-Śródmieścia rozpoczął się proces tego działacza opozycji w PRL, byłego europosła i senatora PO. Razem z nim przed  sądem stanęli także asystent Piniora Jarosław Wardęga oraz trzech biznesmenów, którzy mieli rzekomo korumpować polityka.

Prokuratura oskarża Piniora „o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 40 tys. zł w zamian za obietnice…

View original post 1 890 słów więcej

Cimoszewicz walczy z Ciemnogrodem Rydzyka

„Papież się w grobie przewraca, kiedy robią z niego złotego cielca” – tak Włodzimierz Cimoszewicz skomentował przekazanie 70 mln zł z ministerstwa kultury na tworzone przez Tadeusza Rydzyka muzeum. Ma ono nosić imię papieża Jana Pawła II i nazywać się „Pamięć i tożsamość”.

Oficjalnym założycielem muzeum jest fundacja Rydzyka Lux Veritatis. Placówka ma oczywiście mieścić się w Toruniu. W muzeum przedstawiona zostanie  „1000-letnia historia chrześcijańskiej Polski”, w tym życiorys Jana Pawła II. Dotacja z resortu kultury w wysokości wspomnianych 70 mln zł ma być wypłacona w trzech transzach. – „To jest skandal, żeby w taki sposób obchodzić się z człowiekiem, który miał zupełnie inne zasady i nigdy nie pogodziłby się z tym, żeby dla jego wizerunku wydawać takie pieniądze, zamiast przekazać je tym, którzy ich potrzebują” – mówił Cimoszewicz.

Zawiadomienie do prokuratury złożył Ryszard Nowak, przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą. Wcześniej wielokrotnie stawał w obronie Tadeusza Rydzyka. Tym razem Nowak stwierdził, że Włodzimierz Cimoszewicz miał sugerować, że redemptorysta zarobi na budowie tego muzeum.

Prokuratura w Toruniu odmówiła wszczęcia postępowania, bo uznała, że słowa Cimoszewicza mieszczą się w granicach dopuszczalnej krytyki. Nowak złożył jednak zażalenie i sąd będzie musiał zająć się sprawą. Rozprawa odbędzie się w marcu.

Ciemnogród Rydzyka i Kaczyńskiego u władzy. Taka dopadła nas szarańcza.

Depresja plemnika

W piątek po południu, po ponad 2 godzinach, zakończyło się spotkanie premiera z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych dotyczące sytuacji po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. – Oponent polityczny to nie jest wróg. Trzeba umieć rozmawiać zarówno w świecie politycznym, jak i medialnym – mówił po spotkaniu premier Mateusz Morawiecki. Opozycja jest jednak bardziej sceptyczna. – Spotkanie nie zakończyło się przełomem, ani niczym istotnym – komentował szef klubu PO-KO Sławomir Neumann. W spotkaniu uczestniczyli także m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz i Katarzyna Lubnauer.

Morawiecki: Spotkanie w dobrej atmosferze

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 15.30 i trwało ponad 2 godziny. – Bardzo dobrze, że to spotkanie się odbyło – podsumował Mateusz Morawiecki, dziękując wszystkim za udział.

– Chcę podkreślić dobrą atmosferę tego spotkania i moje zdanie w tej kwestii, które mam przekonanie, że podzielają uczestnicy tego spotkania, że przecież oponent polityczny to nie wróg. Że trzeba umieć rozmawiać, zarówno w tym świecie politycznym…

View original post 2 208 słów więcej

Morawiecki notorycznie kłamie, czy jest tylko idiotą, wierzącym w swoje dyrdymały?

Lawinę nieprzychylnych opinii ściągnął sobie na głowę premier Mateusz Morawiecki, po rozmowie, jaką odbył w Davos z  amerykańską telewizją CNN.

Na sugestię reportera stacji Richarda Questa, iż obecnie Polska jest  postrzegana na świecie jako państwo zmierzające w kierunku autorytaryzmu – co widać na przykładzie podejścia rządu do mediów – szef polskiego rządu zareagował emocjonalnie:

„Chyba żartujesz, Richard. Chyba, żartujesz. Teraz chyba żartujesz. Nie, nie, nie!”- mówił wzburzony Morawiecki.

Wyjaśniając z kolei sedno sporu rządu w Warszawie z Komisją Europejską, dowodził, iż  trwa on wciąż dlatego, że część komisarzy go upolitycznia. Przekonywał, że polskie władze dokonały już zmian w prawie, które zostały uzgodnione z komisją.

Zaznaczył przy tym, że Polska wprowadza reformy i dąży do tego, aby system sądowniczy działał tak dobrze, jak w wielu innych krajach europejskich.

Ponadto zwrócił uwagę reporterowi CNN, że w takich krajach jak w Niemcy czy Austria politycy mają o wiele większy wpływ na sądownictwo niż w Polsce, a to nasz kraj jest krytykowany w UE

Po prostu: „nasi przyjaciele z Europy Zachodniej nie rozumieją, jakie zmiany zachodzą w Europie Środkowej, gdyż byli po dobrej stronie żelaznej kurtyny, a my byliśmy po złej”- tłumaczył Mateusz Morawiecki amerykańskiej CNN.

Mateusz Morawiecki to jednak obleśny człowiek.

Depresja plemnika

W nawiązaniu do zaproszenia na spotkanie szef KPRM Michał Dworczyk rozesłał do klubów informację, czego konkretnie mają dotyczyć te rozmowy. Chodzi o zmiany legislacyjne przygotowane w resortach: zdrowia i sprawiedliwości. Zmiany te mają – jak pisze Dworczyk w liście do szefów klubów – „ograniczyć możliwość powtórzenia się gdańskiej tragedii”.

O czym premier chce rozmawiać z szefami resortów

Szef KPRM referuje w liście, że resort sprawiedliwości zaproponował trzy zmiany:

  1. Chce zaostrzenia odpowiedzialności prawnokarnej w przypadku przestępstw najcięższej kategorii: w stosunku do najpoważniejszych przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu i wolności seksualnej, w stosunku do zorganizowanych grup przestępczych oraz za przestępstwa popełniane z niskich pobudek, np. nienawiści.
  2. Dodatkowo w przygotowanej przez ministra Ziobrę nowelizacji Kodeksu karnego zaproponowano zmianę dyrektywy sądowego wymiaru kary w taki sposób, aby wskazać w nim wprost okoliczności, które sąd ma wziąć pod uwagę przy wymiarze kary (np. niskie pobudki czynu, nienawiść). Okoliczności te będą miały wpływ na karę wymierzoną przez sąd.
  3. Ziobro proponuje również poszerzenie…

View original post 2 527 słów więcej

Senatorowie PiS tchórzem podszyci, boją się przyznać wielkość Pawłowi Adamowiczowi

W Senacie nadal boją się Pawła Adamowicza.

Depresja plemnika

Tak wynika z pisma wysłanego do policji przez dyrekcję więzienia w Gdańsku dzień przed wyjściem zabójcy prezydenta Pawła Adamowicza na wolność. Do dokumentu dotarł Robert Zieliński z portalu tvn24.pl.

Wychowawca z zakładu karnego Gdańsk-Przeróbka rozmawiał ze Stefanem W. dwukrotnie. Podczas drugiej rozmowy – 5 dni przed wyjściem skazanego z więzienia – 27-latek mówił, że nie chce mieszkać w Gdańsku. – „Skazany wezwany na rozmowę stwierdził, że wyjeżdża z województwa pomorskiego, bo tutaj rządzi „Platforma”. Po opuszczeniu zakładu karnego zamierza udać się na lotnisko, a gdyby nie udało mu się kupić biletu na samolot, to uda się na dworzec PKP i wyjedzie do innego województwa, gdzie rządzi PiS, bo jest zwolennikiem PiS-u, cyt. słowa skazanego „chciałbym, by Jarosław Kaczyński został dyktatorem”. Zamierza być bezdomnym, mieszkać po ośrodkach dla bezdomnych i jeździć pociągami po kraju. Do województwa pomorskiego nie będzie przyjeżdżać, bo to „siedlisko Platformy” – napisano w notatce ujawnionej przez tvn24.pl.

View original post 304 słowa więcej

Jacek Kurski wzmacnia mowę nienawiści

 „Na korytarzu UM niezapowiedziana ekipa TVP próbuje na siłę wejść do sekretariatu skarbnika miasta. Nie reaguje na prośby o przesłanie pytań do Biura Prasowego. Nie do końca wiemy, jaki to program i jaki dziennikarz, bo się nie przedstawili, ale może nie muszą, bo przecież są z TVP” – poinformowała dzisiaj na Twitterze Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzeczniczka władz Gdańska. – „Proszę ich nagrać. Warto pokazać Polsce, że ta nagonka się nie skończyła. Nawet po tym, co się stało” – radził jeden z internautów.

Inny próbował atakować… rzeczniczkę: –Macie Państwo obowiązek udzielenia odpowiedzi, bo pełnicie funkcje publiczne. To nie prywatna firma czy folwark”. Z dużym spokojem Skorupka-Kaczmarek odpisała: – Biuro prasowe zawsze udziela odpowiedzi na pytania i ma na to określony czas, ale dziennikarz kimkolwiek jest, bo się nie przedstawił tego czasu, formy nie mówiąc o etyce nie przestrzega. Smutne”.

Większość komentujących radziła: – „To chyba jasne, że nieproszonych anonimów wyprowadza ochrona. Plus wezwanie policji – zawiadomienie o utrudnianiu pełnienia obowiązków służbowych”. Pozostali komentowali:  – „Jaka TV, takie standardy. Prawda, Jacku Kurski? Na Nowogrodzką też się tak wbijacie?”;

Prośby o przesłanie pytań są nieuzasadnione – ci „rycerze prawdy” nie przygotowują pytań, a raczej gotowe odpowiedzi. Także nazywanie ich dziennikarzami mogło ich obrazić. Przecież oni są dumnymi funkcjonariuszami w służbie partii, a nie jakimiś tam pismakami”.

Jacek Kurski wzmacnia swoją mowę nienawiści.

Depresja plemnika

Tekst dostępny tutaj. Warto, warto przeczytać >>>

Po zamachu na prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza pojawiają się groźby pod adresem innych gospodarzy miast. Czołowi samorządowcy coraz częściej domagają się ochrony policyjnej.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że była prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz otrzymała ją po tym, jak na jej dyżurze w Uniwersytecie Warszawskim pojawił się agresywny mężczyzna. Było to 14 stycznia, a więc w dniu śmierci prezydenta Gdańska – Pawła Adamowicza. Niezbędna była interwencja policji. Miał to być kolejny raz,  gdy ten sam człowiek zjawiał się na dyżurze byłej prezydent Warszawy.

Nie jest ona jedynym samorządowcem, który obawia się o swoje bezpieczeństwo. Eskortę policji otrzymał już prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, wobec którego stosowano groźby w internecie. Olsztyńska policja uznała, iż były one na tyle realne, że należy oddelegować funkcjonariuszy do jego ochrony. W ubiegłym tygodniu policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością zatrzymali 24-letniego mieszkańca Olsztyna, który w internetowych wpisach chwalił  zabójcę…

View original post 945 słów więcej

Politycy PO bojkotują TVP

„Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej RP zwraca się do członków PO o całkowite powstrzymanie się od udziału w programach TVP zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym – do czasu odwołania obecnego zarządu TVP oraz ustanowienia społecznej kontroli nad telewizją publiczną

PO przyjęła dziś uchwałę w tej sprawie. – „Pod rządami PiS telewizja publiczna stała się narzędziem politycznej nagonki oraz partyjnej propagandy. Polityka obecnego zarządu TVP prowadzi do groźnych podziałów społecznych i godzi w poczucie bezpieczeństwa Polaków. Ta sytuacja wymaga naszej stanowczej reakcji” – napisano w uchwale Zarządu Krajowego Platformy.

„Wreszcie. Proszę to rozciągnąć o wypowiedzi przed kamerami poza studiem”; – „Brawo. Tak trzymać. Na żadne spotkania i żadną konferencję ich nie wpuszczać bo i tak wszystko przerobią i poddadzą manipulacji!”;

https://twitter.com/MichalSzczerba/status/1087735489770254336

„Trzeba przyznać, że odważna decyzja PO. Wszystkie partie, które krytykują TVP powinny dołączyć do bojkotu”; – „Czemu tak późno?? Teraz czekam na PSL, Nowoczesną, SLD i pozostałych. Zobaczymy, co zrobi pan Biedroń??” – komentowali internauci.

„Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej RP zwraca się do członków PO o całkowite powstrzymanie się od udziału w programach TVP zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym – do czasu odwołania obecnego zarządu TVP oraz ustanowienia społecznej kontroli nad telewizją publiczną” – poinformowano na Twitterze.

Depresja plemnika

Tekst dostępny tutaj. Warto, warto przeczytać >>>

Jeśli chcemy wyeliminować z życia publicznego ludzi ziejących nienawiścią, musimy to zrobić sami: przy urnach wyborczych, ale także pilotem – nie oglądając programów, do których zaprasza się krzykaczy i nienawistników, a przede wszystkim – nazywając jasno i wyraźnie rzeczy po imieniu.

Mówiąc o tym, że trzeba skończyć z mową nienawiści i pogardy, z pełnym nienawiści i pogardy postępowaniem w życiu publicznym, musimy pamiętać, że nigdy nie zrobią tego sami zainteresowani, najbardziej winni.

Tak jak kościół nigdy nie rozliczy jak należy księży pedofilów. Tak jak żaden gang, żadna mafia nie rozliczy się sama i nie pośle swoich członków do więzienia. Oczekiwać czegoś podobnego byłoby absurdem.

Taka jest natura ludzka, że każdy siebie i swojej organizacji broni, usprawiedliwia, a nie oskarża. Dlatego wymyślono zasadę, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.

I dlatego jeśli chcemy wyeliminować z życia publicznego ludzi ziejących nienawiścią, musimy…

View original post 651 słów więcej