Archiwa tagu: Radosław Sikorski

Pedofil z Tylawy – ulubieniec Radia Maryja i PiS

>>>

Radosław Sikorski przedstawił powody, dla których ktoś mógłby głosować na partię PiS w najbliższych wyborach.

>>>

Reklamy

Państwowa komisja ds. pedofilii w Kościele kat. jest niezbędna

15 członków: prawników, seksuologów, psychiatrów, psychologów i ekspertów organizacji pozarządowych. Fundacja „Nie lękajcie się” przedstawia w Sejmie projekt państwowej komisji ds. pedofilii w Kościele

W Sejmie, podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Mowie Nienawiści i Ochrony Praw Człowieka, trwa prezentacja założeń prawnych funkcjonowania państwowej komisji, która miałaby badać przypadki nadużyć seksualnych w Kościele katolickim.

Liczyłaby ona 15 członków. Wnioskodawcy proponują, żeby powoływał ich Sejm większością 3/5 głosów. Prawo do przedstawiania kandydatów miałyby samorządy zawodowe i organizacje pozarządowe, a w skład zespołu weszliby między innymi: prawnicy, psychiatrzy, psychologowie, seksuolodzy, eksperci rekomendowani przez co najmniej 3 organizacje pozarządowe, które mogą udokumentować co najmniej 5-letnie doświadczenie w pomocy ofiarom przestępstw seksualnych oraz dwóch ekspertów ze strony Kancelarii Premiera i prezydenta.

W pracach komisji mogliby brać udział przedstawiciele kościołów i związków wyznaniowych, ale bez prawa głosu.

Jesteśmy w zwrotny punkcie jeśli chodzi o fundację i samych ocalonych. Od lat głównym celem było powołanie takiej niezależnej komisji, bez wpływu polityki i strony kościelnej. W ostatnim czasie narasta potrzeba powołania takiej komisji z powodów politycznych. Ocaleni, którzy dzwonią do fundacji, są bardzo wystraszeni tym, co się dzieje. Ich traumą są rozgrywane rzeczy, które nie powinny mieć miejsca. W Polsce prawo obowiązuje. Jest dobrym prawem, tylko kwestia respektowania i wykonywania tego prawa na co dzień. Od soboty, od kiedy ukazał się film braci Sekielskich, mamy w fundacji polski Spotlight. Telefony dzwonią non stop, setki mejli. To pokazuje skalę” – mówił podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Mowie Nienawiści i Ochrony Praw Człowieka szef fundacji „Nie lękajcie się” Marek Lisiński.

Potrzebne są dwie komisje państwowe: ds. pedofilii w Kościele i oszustw Morawieckiego.

Depresja plemnika

Jeszcze nie tak dawno Mateusz Morawiecki mówił, że „Wielu ludziom, w tym i mnie, oczy otwierały się coraz szerzej, kiedy patrzyliśmy, jak pod płaszczykiem haseł wolnego rynku następuje uwłaszczenie postkomunistów i osób dokooptowanych do systemu III RP”, piętnował uprzywilejowaną pozycję elit z epoki PRL i wspaniale wpisywał się w retorykę PiS, który na każdym kroku podkreśla nową „dobrą zmianę”, która walczy z reliktami złej przeszłości.

Zdecydowanie bardziej woli pokazywać twarz premiera, zatroskanego o losy zwykłego obywatela, więc bardzo niechętnie mówi o własnym majątku.

Na krótko przed wejściem do polityki dokonał podziału majątku i to jego żona jest współwłaścicielem kilku mieszkań we Wrocławiu oraz willi w Warszawie, której zakup sfinansowano częściowo z kredytu z BZ WBK, gdy to właśnie on był jego prezesem.

Teraz „Gazeta Wyborcza” wpadła na trop kolejnej inwestycji premiera. To działki, w sumie 15 ha gruntu, które Morawiecki kupił w 2002 roku od Sławomira Żarskiego, proboszcza…

View original post 1 445 słów więcej

 

Zajady Krystyny Pawłowicz ws. pedofilii kleru

Wwywiad Elizy Michalik z Tomaszem Sekielskim >>>

Bareja odświeżany przez PiS. Ciumkanie ancymonka Kaczyńskiego

Stanisław Piotrowicz (PiS) będzie przewodniczył sejmowej komisji sprawiedliwości omawiającej projekt ustawy zaostrzający kary w przypadku przestępstw pedofilii.

Poseł Krzysztof Mieszkowski (Nowoczesna, były dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu) na temat Kościoła katolickiego w kontekście tuszowania pedofilii przez hierarchów.

>>>

Kościół to chora patologia

W sieci pojawiają się pierwsze komentarze publicystów, polityków, po obejrzeniu filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” na temat pedofilii w polskim Kościele katolickim.

Depresja plemnika

Jerzy Owsiak i Maciej Stuhr zdominowali galę z okazji 30. rocznicy powstania „Gazety Wyborczej”. Żarty obu panów zapewne nie przypadły do gustu miłośnikom „dobrej zmiany”.

Ja jestem przedstawicielem świata filmu. To jest świat gazety. Te światy czasem się przenikają. Redaktor Michnik spotkał się kiedyś z producentem filmowym i wtedy upadł rząd. Być może po naszym dzisiejszym spotkaniu stanie się coś równie spektakularnego” – mówił w trakcie gali Maciej Stuhr, żartobliwie nawiązując do tzw. afery Rywina.

Komu z państwa nie jest wszystko jedno? Redaktor Michnik nie podniósł ręki. Kto z państwa miał w ręku pierwszy numer »Gazety Wyborczej«? Kto z państwa w minionym roku przeczytał choćby jedną książkę? Czy jest na sali ktoś, kto spalił chociaż jedną książkę? Nie widzę. Czy ktoś z państwa był ze święconką w tym roku? Troszkę mniej. Czy ktoś z państwa w ostatnich dniach rozwiesił jakiś plakat z Matką Boską? Są ręce, nie wiem, czy to dobrze” – kontynuował popularny aktor i stand-uper. Stuhr w wyraźny sposób odwołał się do ostatnich wydarzeń i postępującej w Polsce…

View original post 1 610 słów więcej

 

Nauka o PiS: skunksologia

Jak na partię, która w sposób nieskrępowany rządzi Polską od blisko czterech lat, atmosfera w PiS musi być nader napięta. Czyżby Nowogrodzka była w posiadaniu własnych sondaży, z których wynika, że sytuacja nie jest tak różowa, jak ją rysują media narodowe z Wiadomościami TVP na czele?

Te pytania pojawiły się za sprawą wczorajszej wypowiedzi Waldemara Parucha, który w programie “Kropka nad I” na antenie TVN24 stwierdził, że “władza zmieni się jesienią”.

Kim jest Waldemar Paruch? Ano profesorem i doradcą premiera Mateusza Morawieckiego. Dlatego też ta wypowiedź wywołała takie poruszenie w polskim internecie.

Paruch wypowiadał się co prawda w związku z finansowaniem, jakie otrzymuje ze środków publicznych Ojciec Tadeusz Rydzyk, lecz ewidentnie doradca premiera powiedział o kilka słów za dużo, czym wywołał sporą polityczną burzę.

Cała wypowiedź Parucha była następująca: “Struktury stworzone wokół ojca Rydzyka występują w różnych konkursach i grantach. Większość z tych pieniędzy pochodzi na muzeum Jana Pawła II. Wszystko odbywa się transparentnie, władza się zmieni na jesieni i będzie miała wgląd do tych dokumentów”.

Czyżby najbliższy doradca szefa rządu wiedział więcej niż inni? Czy jego słowa okażą się prorocze? Nam nie pozostaje nic innego, jak czekać na rozwój wydarzeń…

Nauka o PiS: skunksologia.

Depresja plemnika

Poseł Krzysztof Brejza jest w życiowej formie. W gronie czynnych polityków opozycji nikt tak sprawnie nie atakuje partii rządzącej. Teraz oberwało się samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Nowy Napoleon?

Brejza postanowił wyciągnąć trupa z szafy. Trzy lata temu lider PiS starał się w Polsce kreować na lidera europejskiego formatu, który miałby receptę na uzdrowienie – jego zdaniem chorej – Unii Europejskiej. W 2016 r. Kaczyński twierdził, że poprosił prawnika, by ten „przygotował nowe traktaty” dla europejskiego sojuszu.

Poseł PO postanowił powiedzieć „sprawdzam” i zweryfikować, ile wyszło z planów Prezesa. W tej sprawie skierował swoje kroki do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Odpowiedź musiała zmrozić zwolenników PiS. Okazuje się, że resort „nie posiada żadnych nowych informacji w tej sprawie”. Krótko mówiąc: Kaczyński zadeklarował w mediach, że zleci przygotowanie traktatów europejskich, które – ponownie: w jego rozumieniu – uzdrowią Europę. Ostateczna odpowiedź ministerstwa świetnie nadawałaby się jednak na temat nieszczególnie zabawnych filmików z Youtube’a z…

View original post 1 721 słów więcej

W pisowcu mało człowieka, za to wiele rakotwórczego diabelstwa

Na trzy dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego odbędzie się wielki protest osób niepełnosprawnych oraz ich opiekunów. Jedna z inicjatorek protestu Iwona Hartwich szacuje, że w Warszawie zjawi się ok. 2 tys. osób, które poczuły się wykluczone po ogłoszeniu przez kierownictwo partii rządzącej tzw. “nowej piątki”.

23 maja w południe protestujący spotkają się przed Pałacem Prezydenckim, przejdą przed Kancelarię Premiera i zakończą manifestację przed Sejmem. Mają przedstawić 14 postulatów, w tym główny aktualny od czasu sejmowego protestu, czyli dodatek 500 zł na życie. Słyszeliśmy, że państwo zbankrutuje, jeżeli niepełnosprawni dostaną dodatek, przed wyborami pieniądze w budżecie się znalazły. W piątce Kaczyńskiego nie znalazły się pieniądze dla najsłabszej grupy – powiedziała Hartwich w rozmowie z RMF FM. Mamy kilka gorzkich słów do powiedzenia panu prezydentowi, który był u nas w Sejmie i tak naprawdę osoby niepełnosprawne czują się bardzo oszukane, bo on wlał wiele nadziei w nasze serca, choć później nic się nie wydarzyło. Później ruszymy przed Kancelarię Premiera, będziemy mówili, jak zostaliśmy potraktowani, przedstawimy nasze postulaty. Następnie ruszymy przed Sejm, do którego mamy zakaz wejścia, tam zakończymy manifestację dużą konferencją – dodała.

Liderka obnażającego bezduszność ekipy rządzącej protestu, jaki miał miejsce w zeszłym roku w Sejmie, zauważa, że w przeciwieństwie do policjantów czy nauczycieli, osoby niepełnosprawne nie mają skutecznego narzędzia nacisku na rząd. Nie mogą wziąć zwolnień chorobowych, czy zaprzestać wykonywania swoich obowiązków, bowiem w takich sytuacjach głównym pokrzywdzonym byliby ich najbliżsi.

My tak naprawdę wypełniamy służbę przez całą dobę, nie obarczając państwa, bo trzeba przypomnieć, że jeżeli rodzic oddałby swoje niepełnosprawne dziecko do Domu Pomocy Społecznej, to państwo ponosi koszt około 6000 zł. Nie rozumiemy tego, że państwo nie chce dołożyć tej drobnej kwoty, żeby osoba niepełnosprawna nie trafiła do Domu Pomocy Społecznej – podkreśla Hartwich.

Czy planowany protest zrobi wrażenie na rządzących? Nic na to nie wskazuje. Już w ubiegłym roku ekipa Prawa i Sprawiedliwości pokazała swoją gorszą twarz, przez wiele tygodni ostentacyjnie lekceważąc postulaty tego marginalizowanego przez wszystkich rządzących środowiska. Tylko czekać, aż jeden lub drugi przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy stwierdzi: “Nie mają powodów do protestu, bo przecież dostaną 500+” albo “Na opiekunów osób niepełnosprawnych nikt nie nakłada celibatu”. Ich głos i tak nie ma znaczenia w kontekście wyborczych szans Zjednoczonej Prawicy.

W Kaczyńskim jest mało człowieka, jest złożony z rakotwórczych tkanek zła – diabelstwa.

Hairwald

Jedno jest dziś pewne: bezpieczna, przyjazna i przewidywalna rzeczywistość lat dziewięćdziesiątych, a może i pierwszego dziesięciolecia naszego wieku, należy do bezpowrotnej przeszłości. Przemija postać świata. Niebo się chmurzy – pisze Jerzy Surdykowski w miesięczniku „Odra”, gdzie pierwotnie się ukazał (3/19). „Nasz wiek zaczął się może w 2005 roku, kiedy narody Zachodu odrzuciły projekt dalszej integracji Unii Europejskiej, może w 2016, z chwilą zwycięstwa Trumpa w USA, a może trochę wcześniej, gdy na Węgrzech zwyciężył Orbán, w Grecji „Syriza”, a wkrótce potem w Polsce rządząca dziś partia” – podkreśla autor

Powiada się, że miniony wiek XX wcale nie zaczął się w 1900 roku, lecz czternaście lat później, z chwilą wybuchu pierwszej wielkiej wojny. Wtedy dopiero zaczął odsłaniać swe prawdziwe, ludobójcze i totalitarne oblicze. Nie inaczej z obecnym stuleciem, które bynajmniej nie rozpoczęło się w roku 2000, ani nawet 11 września 2001, kiedy tak tragicznie i spektakularnie ujawnił się światowy terroryzm. Nie on jednak zadecyduje o nadchodzącej przyszłości. Nasz wiek zaczął się może w 2005 roku, kiedy…

View original post 2 456 słów więcej