Archiwa tagu: Sąd Najwyższy

Dworczyk jak Morawiecki składa fałszywe zeznania, bo kradnie. Machlojki, krętactwa to specjalność tych ancymonków

O rozmijaniu się teorii z praktyką w przypadku sztandarowego projektu PiS Mieszkanie+ piszę wielokrotnie.

PiS postawił na ideologiczny plus, czyli najprostszy sposób na wyzysk społeczeństwa z jego podatków na hasła z kampanii wyborczej. Z obietnic, które złożył większość legła w gruzach jak Mieszkania plus. Wszędzie tam, gdzie trzeba umiejętnie zarządzać, „piskomuna” wstawiła dyletantów” – skomentował jeden z internautów sytuację, opisaną przez lokalny portal podlasiak.info.pl.

„Czujemy się oszukani. Najbardziej razi nas to, że PiS obiecywał nam tanie mieszkania, żeby młode małżeństwa miały lepszy start. Tym bardziej, że mieszkamy w województwie lubelskim, gdzie zarobki sięgające 2,5 tys. zł to dobre zarobki, ba, niektórzy tyle nawet nie zarabiają. I wychodzi na to, że pracują na same opłaty. A co z pieniędzmi na życie?” – mówi jedna z lokatorek osiedla wybudowanego w ramach programu Mieszkanie+ w Białej Podlaskiej. Poważnie zastanawia się, czy nie zrezygnuje z lokum.

„Dziś piąta miesięcznica od chwili, gdy prokuratura dowiedziała się, że JK reprezentował Srebrną w procesie budowania dwóch wież. Tak ją to zdumiało, że do dziś nie wydała decyzji, czy wszcząć śledztwo, czy nie wszcząć. I to zdumienie trwać pewnie będzie do wyborów” – przypomniał wczoraj na Twitterze Roman Giertych, jeden z pełnomocników Gerarda Birgfellnera. Chodzi oczywiście o złożone przez niego zawiadomienie o popełnieniu oszustwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Przypomnijmy, że prokuratura po upływie 30 dni od wpłynięcia zawiadomienia, musi zdecydować albo o wszczęciu śledztwa, albo o odmowie rozpoczęcia postępowania. To pierwsze wyjście w tym przypadku musiałoby spowodować przesłuchanie Kaczyńskiego. Jak widać, ten 30-dniowy termin został znacznie, znacznie przekroczony.

 „Szkoda tylko, że suweren ma to w d***e bo „wszyscy kradną, ale PiS daje kasę” I 40% jest”; – „Powinny być zorganizowane w miejscu niedoszłej budowy uroczystości – okolicznościowe śpiewy i przemówienia z drabinki o konieczności dochodzenia do prawdy, tzn. pozwolenia na budowę”; – „Całkiem cicho… ale wieże powstaną” – komentowali internauci.

Kmicic z chesterfieldem

Jednym z największych wyzwań XXI wieku przed którymi stoi Polska jest transformacja energetyczna. Odejście od węgla i włączenie się w walkę z globalnym ociepleniem jest obowiązkiem stojącym przed całym obecnym pokoleniem. Jest to także duża bitwa gospodarcza, ponieważ tania i dostępna energia stanowi atut w rywalizacji z innymi graczami światowej gospodarki. Nie bez znaczenia jest także cena energii dla samych konsumentów, co szczególnie pokazało desperackie dążenie rządu do refundacji podwyżek cen prądu. Do realizacji wszystkich powyższych celów potrzeba zatem wydajnego źródła energii. Tymczasem strategia rządu staje się na tle świata coraz bardziej zacofana. Głównym problemem polskich władz jest bowiem opóźnienie w czasie odchodzenia od węgla w celu zadowolenia licznego grona wyborców lobby węglowego, oraz zwalczanie z przyczyn ideologicznych energetyki wiatrowej na lądzie. Absurd obu założeń widać  szczególnie mocno na tle raportu Międzynarodowej Agencji Odnawialnych Źródeł Energii (IRENA) o kosztach produkcji odnawialnych źródeł energii.

Okazuje się bowiem, że te dynamicznie maleją…

View original post 3 701 słów więcej

 

Reklamy

Kim jest Duda? Długopisem, prezydentem, dupą?

Skierowanie ustawy nowelizującej Kodeks Karny do Trybunału Konstytucyjnego jest przesądzone – przekonuje Wirtualna Polska. Mało tego portal dodaje, że wcale jeszcze nie jest pewne czy Andrzej Duda nie zawetuje kontrowersyjnego dokumentu, bo – jak zapewnia – rozmowy na ten temat jeszcze się nie zakończyły.

Sugeruje, iż wiele wskazuje na to, że głowa państwa wkracza na wojenną ścieżkę z własnym środowiskiem, bo jest zdania, że PiS uchwalając nowe prawo złamało regulamin Sejmu. „To podeptanie regulaminu Sejmu” – przyznał w rozmowie z TVN24 prezydencki minister Andrzej Dera.

Na dodatek, prawie 200 prawników z kilkudziesięciu uniwersytetów zwróciło się do głowy państwa o zawetowanie zmian w dokumencie, wskazując na duże wady w przyjętych przez Sejm przepisach. „To największy bubel w historii polskiego prawa” – komentują prawnicy apelujący do Dudy. Podobnego zdania jest nawet szef PiSowskiej Krajowej Rady Sądownictwa.

Ferment na prawicy podsyca opozycja, wskazując: „to jest ogromne zagrożenie dla polskiego systemu karnego (…) przestrzegamy tak, jak przestrzegaliśmy przed wysłaniem sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Wtedy również mówiliśmy, że jest to niezgodne z Konstytucją” – mówił w Sejmie Robert Kropiwnicki z PO.

Podkreślił: „Postawa prezydenta Dudy w tej sprawie pokaże, czy jest prawnikiem, czy jednak wyłącznie PiS-owskim długopisem.”

„Poza panami Ziobrą, Warchołem, Piebiakiem i paroma innymi wiceministrami ten Kodeks Karny się nie podoba” – ocenił Arkadiusz Myrcha z PO, a jego wywód tylko potwierdza ogólne przekonanie, że w jego nowelizacji Ziobro upatruje osobistego sukcesu. Ryzykuje, bo równie dobrze rozgrywka może się okazać sromotną klęską pana ministra.

WP przypomina, że nowelizacja od dawna leżała odłogiem w ministerstwie i rząd się nie kwapił do jej zaakceptowania. Okazja nadarzyła się wraz filmem Braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Szef resortu sprawiedliwości nagle zadecydował, by zaostrzyć prawo wobec zwyrodnialców. Zrobił to „w pakiecie” z nowelizacją całego Kodeksu Karnego. Zaaprobował ten ruch zarówno Kaczyński jak i Morawiecki.

Prezydent decyzję ws. Kodeksu Karnego ma podjąć w pierwszych dniach lipca. W PiSie zrobiło się co prawda nieco nerwowo, ale nie wszyscy tracą nadzieję:

„Po cholerę to odsyłać do Trybunału Konstytucyjnego, skoro skład uzna naszą rację” – zżyma się przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy. „Ale rozumiem, że to znów taka gra: pokazać niezależność, pogrozić palcem. Politycznie to wkładanie kija w szprychy” – cytuje wypowiedź polityka WP.

Kmicic z chesterfieldem

„Powinien powstrzymać swój antysądowy temperament, bo to może odwrócić się przeciwko niemu. Od polityka wymagamy wyważenia, a jak on już nie ma co do powiedzenia na temat łamania Konstytucji przez ustawy przez niego firmowane, to nie może stale mówić o tym, że to są zbrodnie komunistyczne i to jest powód tej zmiany. To nie godzi się politykowi” – skomentowała wypowiedź Zbigniewa Ziobry Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf w RMF FM. Minister sprawiedliwości stwierdził bowiem, że dzisiejsza opinia rzecznika generalnego TSUE jest „obroną patologii w polskim sądownictwie”.

Przypomnijmy – rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swojej opinii uznał, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego – nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej. Poza tym według rzecznika TSUE „sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych”. Wyrok unijnego Trybunału spodziewany jest jesienią – najczęściej opinia wydana przez rzecznika jest zbieżna z werdyktem TSUE.

View original post 2 532 słowa więcej

 

Pisowskie bezprawie. Tak orzekł rzecznik generalny unijnego Trybunału Sprawiedliwości

Wątpliwości Sądu Najwyższego co do niezależności KRS i wyłonionej przez nią Izby Dyscyplinarnej ostatecznie rozwiał w czwartek rzecznik generalny unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Z druzgocącej dla rządzących opinii dowiadujemy się, że „Istnieją uzasadnione podstawy do tego, by obiektywnie wątpić w niezależność Izby Dyscyplinarnej”, ponieważ organ ją powołujący, czyli Krajowa Rada Sądownicza, jest w całości uzależniony od władzy wykonawczej i ustawodawczej.

Podobne stanowisko zajmował Komisja Europejska podczas dwóch kolejnych rozpraw w Trybunale oraz adwokaci inicjatywy „Wolne Sądy”, pełnomocnicy sędziów Sądu Najwyższego, negatywnie zaopiniowanych przez Izbę Dyscyplinarną.

W przeciwieństwie do PiSowskiego aparatu sprawiedliwości, wszyscy oni zgodnie podkreślali, że Krajowa Rada Sądownictwa jest wybierana przez większość sejmową, a nie przez środowiska sędziowskie, co nie gwarantuje niezależności.

Kmicic z chesterfieldem

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej ustanowionych prawem Unii – głosi opinia rzecznika generalnego unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Opinia rzecznika generalnego unijnego Trybunału Sprawiedliwości jest odpowiedzią na pytania Sądu Najwyższego, który wyrażał wątpliwości co do niezależności KRS i wyłonionej przez nią Izby Dyscyplinarnej.

Analiza prawna rzecznika generalnego to tylko sugestia dla Wielkiej Izby Trybunału. Może ona wziąć ją pod uwagę, ale nie musi. W większości przypadków sędziowie posiłkują się opiniami przygotowując werdykty. Orzeczenia w tej konkretnej sprawie należy się spodziewać za kilka, kilkanaście tygodni.

Izba nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej

„Istnieją uzasadnione podstawy do tego, by obiektywnie wątpić w niezależność Izby Dyscyplinarnej” – napisał rzecznik generalny unijnego Trybunału Sprawiedliwości. W jego opinii czytamy, że Izba nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej, ponieważ organ ją powołujący, czyli Krajowa Rada Sądownicza, jest w całości uzależniony od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Takie argumenty podnosiła podczas dwóch rozpraw w Trybunale także Komisja Europejska…

View original post 1 042 słowa więcej

 

Trumna plus. Program zdrowia PiS dla Polek i Polaków

Kmicic z chesterfieldem

 „Musimy się obronić przed wielkim złem, przed anihilacją naszego państwa, anihilacją naszej kultury, doprowadzeniem do kompletnej demoralizacji. Pamiętajcie słowa Dmowskiego, on przestrzegał „To, co na Zachodzie grypą, to tutaj gruźlicą” – grzmiał Jarosław Kaczyński podczas niedawnego zjazdu klubów „Gazety Polskiej” w Spale. Okazuje się jednak, że Roman Dmowski, w międzywojniu przywódca endeków, nigdy takich słów nie wypowiedział!

Prof. Piotr Osęka, historyk, badacz propagandy w PRL, napisał w „Newsweeku”, że wspomniana przez Jarosława Kaczyńskiego wypowiedź to cytat z… I sekretarza PZPR Władysława Gomułki. – „Grypy nawet w najcięższych objawach nie leczy się gruźlicą. Dogmatyzmu nie leczy się rewizjonizmem. Rewizjonistyczna gruźlica może tylko potęgować dogmatyczną grypę” – stwierdził Gomułka. Osęka tłumaczy, że w PRL „rewizjonistyczną gruźlicą” określano wszelkie płynące z Zachodu prądy intelektualne, przede wszystkim liberalne koncepcje praw człowieka i wolności słowa.

Naukowiec zauważył, że Kaczyński już wcześniej używał tego cytatu, np. w wywiadzie dla prawicowego tygodnika „Do Rzeczy” w 2013 r…

View original post 789 słów więcej

 

Rydzyk kieszonkowiec

Redemptorysta Rydzyk nie należy do osób wyrażających się wprost, niemniej dobitnie mówi o atakach na Kościół katolicki. Dla niego problem ma szerokie podłoże. – Ta rewolucja kulturowa idzie przez szkoły, uniwersytety, parlamenty. Zatrute umysły, zatrute serca. Diabeł tak działa. Ta rewolucja kulturowa, to jest diabelskie – przekonywał, pytany w programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać” o „profanację wizerunku” Matki Boskiej Częstochowskiej. Przypomnijmy: w Polsce nie milkną echa sporów związanych z protestacyjną akcją ubrania popularnego wizerunku w tęczową aureolę. – To jest nienawiść. Szatan nienawidzi Matki Najświętszej i tych, którzy ją kochają. To jest uderzenie w naszą tożsamość narodową – ocenił o. Tadeusz Rydzyk.

Duchowny został także zapytany o problem pedofilii w Kościele – Sprawy trzeba nazywać po imieniu i jeśli gdzieś takie sprawy były, to trzeba absolutnie z korzeniami wyrwać i nie można tego usprawiedliwiać – stwierdził, dodał jednak natychmiast. – Tylko to jest znalezienie maczugi, bicie w Kościół. Była już maczuga antysemityzmu, maczuga nacjonalizmu, a teraz Kościół. Chodzi o zniszczenie Kościoła. Kościół im przeszkadza. To jest walka z Kościołem, z duchowieństwem – dodał. Powołał się na historyczne doświadczenia Kościoła. – Kto walczył z Kościołem? Socjalizm nazistowski i socjalizm marksistowski – powiedział redemptorysta. – Za czasów Stalina wymordowano 200 tys. duchownych. Za czasów Hitlera, tylko w diecezji pelplińskiej, o ile dobrze pamiętam jedną trzecią księży. Komunizm to samo zrobił, ile księży zostało zamordowanych w kazamatach ubeckich – mówił, przekierowując uwagę widzów ze zjawiska pedofilii na zbrodnie totalitaryzmów. Rydzyk pominął przy tym całą sferę złożonych relacji ówczesnego kościoła ze wspomnianymi systemami, które do dziś stanowią przedmiot analiz historyków.

– Jestem optymistą i widzę bardzo dużo dobra w Polsce i w świecie. Nawet jeżeli te góry w Kościele, tam gdzie jest ten kryzys, gdzie idą w stronę protestantyzmu, to ja widzę na dole, że ludzie się modlą– skwitował rozmowę. – Ale idzie wiosna. Słuchajmy Ducha Świętego. Dziękuję panu Bogu, bo w Polsce jest bardzo dobrze, a będzie lepiej – zapewnił.

Kmicic z chesterfieldem

Zapewne zdecydowana większość wyborców Prawa i Sprawiedliwości nie ma zielonego pojęcia o tym, że partia Jarosława Kaczyńskiego to prawdopodobnie najbogatsze ugrupowanie w polskiej polityce. Osoby z otoczenia prezesa PiS ponoć od lat zarządzają gigantycznymi środkami, pochodzącymi w dużej mierze z uwłaszczenia się na majątku komunistycznym. Wygrana w 2015 roku, dająca Zjednoczonej Prawicy samodzielną większość w parlamencie i możliwość samodzielnego przejęcia kontroli nad kasą państwowych spółek, agencji i instytucji tylko tę hegemonię finansową miała wzmocnić. Opisywany dziś przez “Gazetę Wyborczą” systemowy mechanizm drenowania ich z publicznych pieniędzy ma być tej ogromnej przewagi najlepszym przykładem. Wystarczy odnotować, że choć PiS dysponuje ogromnym majątkiem własnym i otrzymuje subwencję z budżetu państwa, olbrzymią i bardzo drogą kampanię wyborczą przed wyborami samorządowymi jesienią 2018 roku sfinansowało bez udziału żadnej złotówki z partyjnej kasy.

Kto zatem za nią zapłacił? Otóż, wykorzystując nieco kulawe przepisy oraz wdzięczność za możliwość wzbogacania się przez „miernych, biernych, ale wiernych” w…

View original post 2 615 słów więcej

 

Falenta, kumpel Dudy

Jak podaje „Rzeczpospolita” Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy list Marka Falenty zinterpretowała jako kolejną prośbę o ułaskawienie. Natomiast biznesmen twierdzi, że była to prywatna korespondencja.

W obecnym momencie nic to już nie zmieni, gdyż procedura ułaskawienia Falenty ruszyła i kancelaria skierowała wniosek o ułaskawienie do prokuratora generalnego, który ma trafić później do sądu odpowiedzialnego za skazanie biznesmena. Jednak sam zainteresowany łaską zapewnia, że nie był to wniosek o łaskę, a prywatna korespondencja.

Jak dowiadujemy się z „Rzeczpospolitej” Falenta miał napisać w liście o 13 osobach, które go nakłaniały do nagrywania osób z ówczesnego rządu PO-PSL. Natomiast kluczową rolę miał odegrać w tej sprawie były skarbnik obecnie rządzącej partii – Stanisław Kostrzewski, którego miały być akceptowane przez samego prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

W dalszej części listu biznesmen grozi, że jeżeli nie zostanie ułaskawiony zostaną opublikowane nagranie z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Jak wynika z dalszych ustaleń dziennika Falenta zostanie przesłuchany w tej sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Na biznesmenie ciąży osiem zarzutów, dwa dotyczą zlecenia nagrań. Mężczyzna został skazany na 2,5 roku więzienia, ale uciekł do Hiszpanii. Został złapany w kwietniu.

Zbigniew Hołdys skomentował wystąpienie prezydent Andrzeja Dudy w Waszyngtonie. Prezydent zaatakował w obecności prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa sędziów Sądu Najwyższego.

Prof. Jadwiga Staniszkis o Dudzie:

Więcej >>>

O Dudzie jako Dupie tutaj >>>

ALARM! Dobry Znajomy premiera, miliarder Tomasz Misiak chce zakazać sprzedaży książki „Morawiecki i jego tajemnice”. Misiak twierdzi, że obrażają go informacje o jego powiązaniach z Mateuszem Morawieckim, Markiem Falentą i Rosją” – napisał na Facebooku Tomasz Piątek autor książki „Morawiecki i jego tajemnice”.

Okazało się bowiem, że – choć trafiła już ona na półki księgarskie – do sądu wpłynął właśnie wniosek o zakazanie jej sprzedaży. Nie złożył go jednak ani sam premier, ani nikt…

View original post 433 słowa więcej

 

Mateuszowi Morawieckiemu należy się Trybunał Stanu. Należy mu się zgnicie, bo jest zgniłkiem

Matołusz Morawiecki przed Trybunałem Stanu. I to jest dobra wiadomość.

Depresja plemnika

Ze zdumieniem i niedowierzaniem obserwuję informacje, które pojawiają się w mediach na temat afery pedofilskiej w domu publicznym na Podkarpaciu. Na szczęście nie jestem pełnomocnikiem ani byłego agenta CBA, ani pokrzywdzonych ani nikogo innego w tej sprawie, więc mogę się wypowiadać jako obywatel, a nie adwokat.

Czy myśmy wszyscy przez te ostatnie cztery lata tak zdziczeli, że gwałty na dzieciach organizowane przez służby specjalne (albo za ich przyzwoleniem) nas nie ruszają? Moja wiedza pochodzi wyłącznie ze źródeł medialnych, ale ponieważ nikt nikomu jeszcze procesu nie wytoczył, to mam podstawę sądzić, że prawdą jest iż od lat funkcjonował dom publiczny, który sprowadzał nieletnie dziewczynki z Ukrainy, które były gwałcone przez tysiące „Vipów”, w tym osoby z najwyższych kręgów władzy. Dodam że dla mnie jako obywatela współżycie seksualne nawet za zgodą osoby poniżej 15 roku życia, to zawsze gwałt, mimo że kategoria prawna jest nieco inna. Tak czy inaczej pedofile z najwyższych…

View original post 2 350 słów więcej