Archiwa miesięczne: Styczeń 2019

Największa afera w historii PiS dopiero wybuchnie

„Nie jestem zaskoczony zatrzymaniem Bartłomieja M.” – ocenił poniedziałkowe zatrzymania – rzecznik prezydenta RP Błażej Spychalski w Onet Rano uznając , że: „To na pewno dla Antoniego Macierewicza duży problem”.  Dodał: „Ja mam takie przekonanie, że organy państwa działają dobrze i skutecznie. Są różne takie historie, że państwo PiS nie działa skutecznie, nie walczy z przestępczością, a z całą pewnością nie patrzy na ręce swoim. To co się stało zupełnie temu przeczy, przeczy temu w sposób fundamentalny”/…/ „Państwo polskie działa dobrze” – oświadczył Spychalski.

Z innego punktu widzenia patrzy na to samo  zdarzenie Tomasz Piątek, autor dwóch książek o byłym ministrze obrony Antonim Macierewiczu, który mówi wprost:

„Wygląda na to, że Jarosław Kaczyński i szef CBA Mariusz Kamiński chcą poskromić Antoniego Macierewicza i powstrzymać go przed przejściem na prawo, albo do nowej partii ojca Rydzyka lub prorosyjskiej koalicji stworzonej przez Janusza Korwin-Mikkego, Grzegorza Brauna, narodowców od Roberta Winnickiego i środowiska posła Liroya”.

Jak już pisaliśmy,  CBA  zatrzymało 6 osób, w tym byłego rzecznika MON Bartłomieja M., bliskiego współpracownika Antoniego Macierewicza. M. był nie tylko rzecznikiem, ale też szefem gabinetu szefa MON i jego pełnomocnikiem ds. Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO.

„Można wywnioskować, że Antoni Macierewicz na serio rozważał taki ruch, bo Jarosław Kaczyński był dla niego zbyt mało prorosyjski, zbyt słabo proputinowski”- stwierdza obecnie  Piątek.

„To może być przeciwskuteczne – przekonuje jednak i dowodzi, że „zamiast poskromić Macierewicza, wypchnie go z PiS. Radzi nie zapominać, że „wbrew wizerunkowi maniaka, Antoni Macierewicz to wyrachowany, planujący i skuteczny polityk. Może zemści się później, w dogodnym momencie, a teraz jeszcze przez jakiś czas będzie udawał, że podporządkował się Kaczyńskiemu” -.

Podążając tropem spekulacji Piątka widać, że Bartłomiej M. po raz kolejny staje się ofiarą starcia między Jarosławem Kaczyńskim a Antonim Macierewiczem. W kwietniu 2017 r. partyjna komisja usunęła M. z PiS. „To straszne, co zrobił Antoni Macierewicz temu młodemu człowiekowi, czyniąc go dygnitarzem, któremu salutują oficerowie. Mam nadzieję, że w tym śledztwie poza wątkami korupcyjnymi zostaną zbadane powiązania Antoniego Macierewicza i Bartłomieja M. z Rosją” – dodaje z nadzieją Tomasz Piątek.

O niejasnym układzie biznesowo-towarzyskim w PGZ w artykule  Misiewicz wraca na czołówki gazet i portali. Powód? CBA prześwietla PGZ” już w połowie 2018 r. Pisał o tym również prawicowy  tygodnik „Sieci”. Wówczas Antoni Macierewicz stanął w obronie Bartłomieja M. dowodząc, że „jest człowiekiem zasłużonym i niesłusznie atakowanym”. Sam zainteresowany  zapowiedział pozwanie tygodnika.

Jutro ma wybuchnąć największa afera w historii PiS.

Depresja plemnika

KGHM Polska Miedź SA to firma z udziałem skarbu państwa o dochodach ponad 20 mld zł. Nic więc dziwnego, że jest ona łakomym kąskiem dla każdej nowej władzy. Jednak PiS, przeszło wszelkie granice, obsadzając najważniejsze w niej stanowiska swoimi ludźmi w skali do tej pory niespotykanej.

Gazeta Wyborcza opisuje sytuację w której mówi się, że „nieoficjalnym kadrowym” firmy jest wiceprezes PiS i szef struktur na Dolnym Śląsku, Adam Lipiński. To podobno dzięki niemu stanowisko prezesa otrzymał Krzysztof Skóra, a dyrektorem technicznym, zajmującym się dostarczaniem infrastruktury teleinformatycznej dla kombinatu i spółek zależnych został jego chrześniak, Karol Kos. W centrali pracuje też ojciec Kosa, bliski przyjaciel Lipińskiego. Obaj panowie, Skóra i Kos znajdują się na tzw. liście Misiewiczów czyli osób powołanych na odpowiedzialne stanowiska mimo braku odpowiednich  kwalifikacji zawodowych.

Zdaniem autorów artykułu, to właśnie Karol Kos jest odpowiedzialny za próbę ustawienia trzech przetargów na sprzęt i oprogramowanie, na łączną kwotę 3,2 mln…

View original post 1 491 słów więcej

Antysemityzm pod opieką PiS

Minister J. Brudziński nie pamięta więc trzeba przypomnieć: na zdjęciu z partyjnej konwencji P. Rybak – autor wykrzyczanych dziś w Oświęcimiu słów: „Czas walczyć z żydostwem i uwolnić od niego Polskę!”.
Obok obecny minister oraz wiceminister sprawiedliwości rządu PiS.

Depresja plemnika

„Te straszne świadectwa tamtych czasów nie łatwo jest przywoływać. Państwo polskie stoi na straży prawdy, prawdy która nie może być relatywizowana w żaden sposób. Taką obietnice pełnej prawdy o tamtych czasach chcę złożyć. Musimy prawdzie patrzeć prosto w oczy. Po to żeby ta śmierć okrutna, która dotknęła wszystkich więzionych tutaj, żeby oni nie zginęli jeszcze raz” – mówił dzisiaj w muzeum Auschwitz premier Mateusz Morawiecki z okazji 74. rocznicy wyzwolenia obozu i obchodzonego na całym świecie Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

W swoim przemówieniu Morawiecki podkreślił, że za całą zagładę nie są odpowiedzialni naziści ale hitlerowskie Niemcy, które karmiły się ideologią faszystowską. „Całe zło wzięło…

View original post 1 341 słów więcej

Cimoszewicz walczy z Ciemnogrodem Rydzyka

„Papież się w grobie przewraca, kiedy robią z niego złotego cielca” – tak Włodzimierz Cimoszewicz skomentował przekazanie 70 mln zł z ministerstwa kultury na tworzone przez Tadeusza Rydzyka muzeum. Ma ono nosić imię papieża Jana Pawła II i nazywać się „Pamięć i tożsamość”.

Oficjalnym założycielem muzeum jest fundacja Rydzyka Lux Veritatis. Placówka ma oczywiście mieścić się w Toruniu. W muzeum przedstawiona zostanie  „1000-letnia historia chrześcijańskiej Polski”, w tym życiorys Jana Pawła II. Dotacja z resortu kultury w wysokości wspomnianych 70 mln zł ma być wypłacona w trzech transzach. – „To jest skandal, żeby w taki sposób obchodzić się z człowiekiem, który miał zupełnie inne zasady i nigdy nie pogodziłby się z tym, żeby dla jego wizerunku wydawać takie pieniądze, zamiast przekazać je tym, którzy ich potrzebują” – mówił Cimoszewicz.

Zawiadomienie do prokuratury złożył Ryszard Nowak, przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą. Wcześniej wielokrotnie stawał w obronie Tadeusza Rydzyka. Tym razem Nowak stwierdził, że Włodzimierz Cimoszewicz miał sugerować, że redemptorysta zarobi na budowie tego muzeum.

Prokuratura w Toruniu odmówiła wszczęcia postępowania, bo uznała, że słowa Cimoszewicza mieszczą się w granicach dopuszczalnej krytyki. Nowak złożył jednak zażalenie i sąd będzie musiał zająć się sprawą. Rozprawa odbędzie się w marcu.

Ciemnogród Rydzyka i Kaczyńskiego u władzy. Taka dopadła nas szarańcza.

Depresja plemnika

W piątek po południu, po ponad 2 godzinach, zakończyło się spotkanie premiera z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych dotyczące sytuacji po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. – Oponent polityczny to nie jest wróg. Trzeba umieć rozmawiać zarówno w świecie politycznym, jak i medialnym – mówił po spotkaniu premier Mateusz Morawiecki. Opozycja jest jednak bardziej sceptyczna. – Spotkanie nie zakończyło się przełomem, ani niczym istotnym – komentował szef klubu PO-KO Sławomir Neumann. W spotkaniu uczestniczyli także m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz i Katarzyna Lubnauer.

Morawiecki: Spotkanie w dobrej atmosferze

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 15.30 i trwało ponad 2 godziny. – Bardzo dobrze, że to spotkanie się odbyło – podsumował Mateusz Morawiecki, dziękując wszystkim za udział.

– Chcę podkreślić dobrą atmosferę tego spotkania i moje zdanie w tej kwestii, które mam przekonanie, że podzielają uczestnicy tego spotkania, że przecież oponent polityczny to nie wróg. Że trzeba umieć rozmawiać, zarówno w tym świecie politycznym…

View original post 2 208 słów więcej

Morawiecki notorycznie kłamie, czy jest tylko idiotą, wierzącym w swoje dyrdymały?

Lawinę nieprzychylnych opinii ściągnął sobie na głowę premier Mateusz Morawiecki, po rozmowie, jaką odbył w Davos z  amerykańską telewizją CNN.

Na sugestię reportera stacji Richarda Questa, iż obecnie Polska jest  postrzegana na świecie jako państwo zmierzające w kierunku autorytaryzmu – co widać na przykładzie podejścia rządu do mediów – szef polskiego rządu zareagował emocjonalnie:

„Chyba żartujesz, Richard. Chyba, żartujesz. Teraz chyba żartujesz. Nie, nie, nie!”- mówił wzburzony Morawiecki.

Wyjaśniając z kolei sedno sporu rządu w Warszawie z Komisją Europejską, dowodził, iż  trwa on wciąż dlatego, że część komisarzy go upolitycznia. Przekonywał, że polskie władze dokonały już zmian w prawie, które zostały uzgodnione z komisją.

Zaznaczył przy tym, że Polska wprowadza reformy i dąży do tego, aby system sądowniczy działał tak dobrze, jak w wielu innych krajach europejskich.

Ponadto zwrócił uwagę reporterowi CNN, że w takich krajach jak w Niemcy czy Austria politycy mają o wiele większy wpływ na sądownictwo niż w Polsce, a to nasz kraj jest krytykowany w UE

Po prostu: „nasi przyjaciele z Europy Zachodniej nie rozumieją, jakie zmiany zachodzą w Europie Środkowej, gdyż byli po dobrej stronie żelaznej kurtyny, a my byliśmy po złej”- tłumaczył Mateusz Morawiecki amerykańskiej CNN.

Mateusz Morawiecki to jednak obleśny człowiek.

Depresja plemnika

W nawiązaniu do zaproszenia na spotkanie szef KPRM Michał Dworczyk rozesłał do klubów informację, czego konkretnie mają dotyczyć te rozmowy. Chodzi o zmiany legislacyjne przygotowane w resortach: zdrowia i sprawiedliwości. Zmiany te mają – jak pisze Dworczyk w liście do szefów klubów – „ograniczyć możliwość powtórzenia się gdańskiej tragedii”.

O czym premier chce rozmawiać z szefami resortów

Szef KPRM referuje w liście, że resort sprawiedliwości zaproponował trzy zmiany:

  1. Chce zaostrzenia odpowiedzialności prawnokarnej w przypadku przestępstw najcięższej kategorii: w stosunku do najpoważniejszych przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu i wolności seksualnej, w stosunku do zorganizowanych grup przestępczych oraz za przestępstwa popełniane z niskich pobudek, np. nienawiści.
  2. Dodatkowo w przygotowanej przez ministra Ziobrę nowelizacji Kodeksu karnego zaproponowano zmianę dyrektywy sądowego wymiaru kary w taki sposób, aby wskazać w nim wprost okoliczności, które sąd ma wziąć pod uwagę przy wymiarze kary (np. niskie pobudki czynu, nienawiść). Okoliczności te będą miały wpływ na karę wymierzoną przez sąd.
  3. Ziobro proponuje również poszerzenie…

View original post 2 527 słów więcej

Senatorowie PiS tchórzem podszyci, boją się przyznać wielkość Pawłowi Adamowiczowi

W Senacie nadal boją się Pawła Adamowicza.

Depresja plemnika

Tak wynika z pisma wysłanego do policji przez dyrekcję więzienia w Gdańsku dzień przed wyjściem zabójcy prezydenta Pawła Adamowicza na wolność. Do dokumentu dotarł Robert Zieliński z portalu tvn24.pl.

Wychowawca z zakładu karnego Gdańsk-Przeróbka rozmawiał ze Stefanem W. dwukrotnie. Podczas drugiej rozmowy – 5 dni przed wyjściem skazanego z więzienia – 27-latek mówił, że nie chce mieszkać w Gdańsku. – „Skazany wezwany na rozmowę stwierdził, że wyjeżdża z województwa pomorskiego, bo tutaj rządzi „Platforma”. Po opuszczeniu zakładu karnego zamierza udać się na lotnisko, a gdyby nie udało mu się kupić biletu na samolot, to uda się na dworzec PKP i wyjedzie do innego województwa, gdzie rządzi PiS, bo jest zwolennikiem PiS-u, cyt. słowa skazanego „chciałbym, by Jarosław Kaczyński został dyktatorem”. Zamierza być bezdomnym, mieszkać po ośrodkach dla bezdomnych i jeździć pociągami po kraju. Do województwa pomorskiego nie będzie przyjeżdżać, bo to „siedlisko Platformy” – napisano w notatce ujawnionej przez tvn24.pl.

View original post 304 słowa więcej

Jacek Kurski wzmacnia mowę nienawiści

 „Na korytarzu UM niezapowiedziana ekipa TVP próbuje na siłę wejść do sekretariatu skarbnika miasta. Nie reaguje na prośby o przesłanie pytań do Biura Prasowego. Nie do końca wiemy, jaki to program i jaki dziennikarz, bo się nie przedstawili, ale może nie muszą, bo przecież są z TVP” – poinformowała dzisiaj na Twitterze Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzeczniczka władz Gdańska. – „Proszę ich nagrać. Warto pokazać Polsce, że ta nagonka się nie skończyła. Nawet po tym, co się stało” – radził jeden z internautów.

Inny próbował atakować… rzeczniczkę: –Macie Państwo obowiązek udzielenia odpowiedzi, bo pełnicie funkcje publiczne. To nie prywatna firma czy folwark”. Z dużym spokojem Skorupka-Kaczmarek odpisała: – Biuro prasowe zawsze udziela odpowiedzi na pytania i ma na to określony czas, ale dziennikarz kimkolwiek jest, bo się nie przedstawił tego czasu, formy nie mówiąc o etyce nie przestrzega. Smutne”.

Większość komentujących radziła: – „To chyba jasne, że nieproszonych anonimów wyprowadza ochrona. Plus wezwanie policji – zawiadomienie o utrudnianiu pełnienia obowiązków służbowych”. Pozostali komentowali:  – „Jaka TV, takie standardy. Prawda, Jacku Kurski? Na Nowogrodzką też się tak wbijacie?”;

Prośby o przesłanie pytań są nieuzasadnione – ci „rycerze prawdy” nie przygotowują pytań, a raczej gotowe odpowiedzi. Także nazywanie ich dziennikarzami mogło ich obrazić. Przecież oni są dumnymi funkcjonariuszami w służbie partii, a nie jakimiś tam pismakami”.

Jacek Kurski wzmacnia swoją mowę nienawiści.

Depresja plemnika

Tekst dostępny tutaj. Warto, warto przeczytać >>>

Po zamachu na prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza pojawiają się groźby pod adresem innych gospodarzy miast. Czołowi samorządowcy coraz częściej domagają się ochrony policyjnej.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że była prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz otrzymała ją po tym, jak na jej dyżurze w Uniwersytecie Warszawskim pojawił się agresywny mężczyzna. Było to 14 stycznia, a więc w dniu śmierci prezydenta Gdańska – Pawła Adamowicza. Niezbędna była interwencja policji. Miał to być kolejny raz,  gdy ten sam człowiek zjawiał się na dyżurze byłej prezydent Warszawy.

Nie jest ona jedynym samorządowcem, który obawia się o swoje bezpieczeństwo. Eskortę policji otrzymał już prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, wobec którego stosowano groźby w internecie. Olsztyńska policja uznała, iż były one na tyle realne, że należy oddelegować funkcjonariuszy do jego ochrony. W ubiegłym tygodniu policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością zatrzymali 24-letniego mieszkańca Olsztyna, który w internetowych wpisach chwalił  zabójcę…

View original post 945 słów więcej

Politycy PO bojkotują TVP

„Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej RP zwraca się do członków PO o całkowite powstrzymanie się od udziału w programach TVP zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym – do czasu odwołania obecnego zarządu TVP oraz ustanowienia społecznej kontroli nad telewizją publiczną

PO przyjęła dziś uchwałę w tej sprawie. – „Pod rządami PiS telewizja publiczna stała się narzędziem politycznej nagonki oraz partyjnej propagandy. Polityka obecnego zarządu TVP prowadzi do groźnych podziałów społecznych i godzi w poczucie bezpieczeństwa Polaków. Ta sytuacja wymaga naszej stanowczej reakcji” – napisano w uchwale Zarządu Krajowego Platformy.

„Wreszcie. Proszę to rozciągnąć o wypowiedzi przed kamerami poza studiem”; – „Brawo. Tak trzymać. Na żadne spotkania i żadną konferencję ich nie wpuszczać bo i tak wszystko przerobią i poddadzą manipulacji!”;

https://twitter.com/MichalSzczerba/status/1087735489770254336

„Trzeba przyznać, że odważna decyzja PO. Wszystkie partie, które krytykują TVP powinny dołączyć do bojkotu”; – „Czemu tak późno?? Teraz czekam na PSL, Nowoczesną, SLD i pozostałych. Zobaczymy, co zrobi pan Biedroń??” – komentowali internauci.

„Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej RP zwraca się do członków PO o całkowite powstrzymanie się od udziału w programach TVP zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym – do czasu odwołania obecnego zarządu TVP oraz ustanowienia społecznej kontroli nad telewizją publiczną” – poinformowano na Twitterze.

Depresja plemnika

Tekst dostępny tutaj. Warto, warto przeczytać >>>

Jeśli chcemy wyeliminować z życia publicznego ludzi ziejących nienawiścią, musimy to zrobić sami: przy urnach wyborczych, ale także pilotem – nie oglądając programów, do których zaprasza się krzykaczy i nienawistników, a przede wszystkim – nazywając jasno i wyraźnie rzeczy po imieniu.

Mówiąc o tym, że trzeba skończyć z mową nienawiści i pogardy, z pełnym nienawiści i pogardy postępowaniem w życiu publicznym, musimy pamiętać, że nigdy nie zrobią tego sami zainteresowani, najbardziej winni.

Tak jak kościół nigdy nie rozliczy jak należy księży pedofilów. Tak jak żaden gang, żadna mafia nie rozliczy się sama i nie pośle swoich członków do więzienia. Oczekiwać czegoś podobnego byłoby absurdem.

Taka jest natura ludzka, że każdy siebie i swojej organizacji broni, usprawiedliwia, a nie oskarża. Dlatego wymyślono zasadę, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.

I dlatego jeśli chcemy wyeliminować z życia publicznego ludzi ziejących nienawiścią, musimy…

View original post 651 słów więcej

Pisowcy, siejecie nienawiść, jesteście źródłem zgorszenia

Do Pani Mazurek

Totalna opozycja i media – droga Pani Mazurek te dwa słowa w ustach przedstawicielki PiS pełne są nienawiści.

Hasło „totalna opozycja” zostało stworzone w celu zniszczenia wszelkiej, prawowitej opozycji.

Hasło „część mediów” – też w takich ustach jest jednoznaczne, z podziałem mediów na reżymowe i na media wolne.

Zapewniam, że wartości, które reprezentował śp. pan Paweł Adamowicz, są wartościami chrześcijańskimi i humanistycznymi, które Pani zjednoczona prawica konsekwentnie zwalcza.

Proszę teraz wyciągnąć konsekwencje wobec dziesiątek tysięcy obecnych na pogrzebie i milionów, opłakujących zmarłego.

Swoim „ćwierkaniem” przemieniła Pani żałobę w walkę z porządnymi, uczciwymi ludźmi, w odwet, w zemstę – działania tak oczywiste dla zjednoczonej prawicy.

Osobiście po raz kolejny oświadczam, że, jako katolik, jako katolicki kapłan, czuję się, w mych religijnych uczuciach, zraniony przez pani partię. Nie dość, że siejecie nienawiść, to w dodatku jesteście źródłem zgorszenia dla ludzi wierzących i niewierzących. Wraz z zagubionymi przedstawicielami duchowieństwo fałszujecie oblicze chrześcijaństwa.

Z okazji terrorystycznego ataku na pana Pawła Adamowicza Polacy okazali solidarność oraz empatię. Nie padło żadne słowo nienawiści. Oprócz tego „ćwierku”, który ptasie trele zamienia w żałosną kakofonię.

Wzywam do pokuty i do nawrócenia oraz zadośćuczynienia za wszystko zło, którego autorami jesteście.

Donald Tusk z ogromną wiarą w gdańszczan: „Gdańszczanie w tych smutnych dniach znów pokazali, co znaczy solidarność i godność. A młodzi następcy Pawła zyskali powszechne uznanie i szacunek. Olu, prowadź nasze miasto. Tak wszyscy odczytujemy wolę Twojego Szefa”.

Depresja plemnika

Skutki społeczne tego, co się stało, będą bardzo złożone, różnorodne, ale sądzę, że nie będą sprzyjały PiS-owi – mówi prof. Ireneusz Krzemiński. – Od momentu dojścia PiS-u do władzy mamy do czynienia z zanegowaniem całej dotychczasowej historii RP: przed nami były rządy kłamców, zdrajców, korupcji. Wątpię, żeby można było mówić o jakiejkolwiek odmianie dopóty, dopóki ktoś z władz PiS-u nie powie, że przeprasza za panią Pawłowicz i zabroni  jej zabierania publicznie głosu. Jeżeli tak się nie stanie, to wszystkie deklaracje, że należy porzucić język nienawiści, są puste. Nie ma ani symetrii, ani równowagi w kwestii konstruowania języka nienawiści i wrogości wobec własnych rodaków. Język nienawiści zbudowali jedni przeciwko drugim. Oczywiście, druga strona ma również przykłady agresywnych wypowiedzi, ale zazwyczaj są to odpowiedzi na atak.

JUSTYNA KOĆ: Panie profesorze, spróbujmy poszukać głębiej, co tak naprawdę stało podczas Finału WOŚP, dlaczego i co do tego doprowadziło?

PROF. IRENEUSZ KRZEMIŃSKI: W pierwszej chwili…

View original post 3 073 słowa więcej

Macierewicz i Błaszczak rozwalali i rozwalają polską obronność. Łgarz i pokraka

Zakupione jeszcze za rządów Macierewicza – trzy Boeingi 737 z przeznaczeniem dla najważniejszych osób w państwie to koszt ok. 2,5 miliarda.

Pierwsza z maszyn stoi już w Polsce od ponad roku, lecz ani razu nie oderwała się od ziemi z VIPem na pokładzie, bo żaden wojskowy pilot nie ma odpowiednich do tego umiejętności i uprawnień. Rząd będzie więc dalej dzierżawił maszyny od LOT-u, bo o szkoleniach spece w MON pomyśleli dopiero po kupnie maszyny.

Myliłby się ten kto by sądził, że w Polsce brakuje pilotów z odpowiednimi umiejętnościami, rzecz jednak w tym, że za transport najważniejszych osób w państwie odpowiada MON.

Resort natomiast uznał, że zatrudnienie cywilnych pilotów z linii lotniczych byłoby ujmą dla honoru wojska polskiego i Boeinga musi pilotować wojskowy lotnik.

Wojskowi piloci będą tymczasem gotowi do pracy dopiero w 2020 roku. Muszą oni nabyć nie tylko umiejętności latania Boeingiem, ale i wylatać odpowiednią liczbę godzin.

Czas leci, pieniądze uciekają, a jak się dowiadujemy z Wyborczej szkolenie wojskowych ciągle trwa. I potrwa jeszcze długo, bo wyszło na jaw, iż MON przedłuży wypożyczenie samolotów Embraer z PLL LOT. Jak informuje „Polska Zbrojna będzie to kosztowało 160 mln złotych.

Dlaczego o tym jak dobrym politykiem był Adamowicz większość z nas dowiaduje się dopiero po jego śmierci? Bo na co dzień media, publicyści wolą mówić o tym co złe, agresywne, głupie. Efekt: powszechna pogarda do polityki. Mój apel: mówmy więcej o tym, co dobrego robią czynni politycy!

Depresja plemnika

Na spotkaniu, które odbyło się po pogrzebie Pawła Adamowicza, wielu obecnych po raz kolejny zabrało głos. – Wielkie dzieło przed nami wszystkimi. Tak byśmy byli warci Pawła życia i, niestety, jego śmierci – mówił Donald Tusk o odbudowaniu Gdańska po tragicznej śmierci prezydenta.

Jak podaje Wirtualna Polska, w Europejskim Centrum Solidarności po pogrzebie Pawła Adamowicza spotkali się jego przyjaciele, rodzina, ale także politycy i samorządowcy. Pojawili się m.in. Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski czy Kazimierz Marcinkiewicz. Obecny był również wieloletni przyjaciel Pawła Adamowicza, Donald Tusk.

Donald Tusk wspominał Pawła Adamowicza

Przewodniczący Rady Europejskiej wspominał przyjaciela jako człowieka, który „nie dość, że miał swój pogląd, ale Gdańsk potrafił naprawdę urządzić tak, że dzisiaj ludzie nie wierzą własnym oczom”.

Odwołał się również do obietnicy, którą złożył Pawłowi Adamowiczowi 10 dni przed jego śmiercią, która dotyczyła obchodów rocznicowych wyborów 4 czerwca 1989 roku. – Paweł z pewną wyobraźnią wiedział, że ten dzień może odwrócić zło…

View original post 1 567 słów więcej

Jurek Owsiak żegna Pawła Adamowicza

„Jedno zdjęcie. A wyraża więcej niż tysiąc słów”

Tak podsumował na Twitterze Szymon Komorowski fotografię, na której widać Jerzego Owsiaka pochylonego nad trumną z ciałem prezydenta Gdańska. Owsiak – jak tysiące ludzi – późnym wieczorem przyszedł do Bazyliki Mariackiej pożegnać Pawła Adamowicza.

„Obraz często wart więcej niż słowa”; – „Nie mogło go tam zabraknąć. Ta tragedia to nie jego wina i nie powinien rezygnować ze swojego stanowiska”; – „To nie było pożegnanie! Przekazał pałeczkę! WOŚP od 27 lat jest w maratonie!!!! Śp. Prezydent Adamowicz biegnie dalej… W boskim maratonie dla ziemskich serc” – pisali internauci.

Przypomnijmy, że rodzina Pawła Adamowicza prosiła, żeby zamiast kwiatów i zniczy, wrzucać datki na Fundację Hospicjum im. Ks. Eugeniusza Dutkiewicza i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. – „wspierajcie finansowo te dwa dzieła, bo to są żywe pomniki pamięci pana prezydenta” – mówiła w imieniu rodziny p.o. prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. W odpowiedzi Fundacja WOŚP wydała oświadczenie, w którym napisano, że „zebrane podczas kwesty środki zostaną również przez nią spożytkowane na zakup sprzętu medycznego i doposażenia dla gdańskiego Hospicjum im. Ks. Eugeniusza Dutkiewicza, placówki szczególnie bliskiej śp. Prezydentowi Gdańska”.

Jedno zdjęcie. A wyraża więcej niż tysiąc słów – Jerzy Owsiak u trumny Pawła Adamowicza.

Depresja plemnika

Kondukt z trumną prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wyruszył sprzed Europejskiego Centrum Solidarności. Towarzyszyły mu tłumy, wiele osób przyniosło flagi Gdańska i Polski. Mieszkańcy miasta wzdłuż trasy konduktu utworzyli gęsty szpaler, w wielu oknach wielu mieszkań po drodze zapłonęły znicze.

Podczas przemarszu biły dzwony kościoła św. Katarzyny, a także dzwony w innych świątyniach, które mijał kondukt.

Za trumną Pawła Adamowicza szła najbliższa rodzina prezydenta – żona Magdalena oraz córki Antonina i Teresa, brat Piotr, a także m.in. szef Rady Europejskiej Donald Tusk oraz b. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Kondukt przeszedł obok I Liceum Ogólnokształcącego i niedaleko Szkoły Podstawowej nr 50, które ukończył Paweł Adamowicz. Minął też ulicę Mniszki, przy której stoi rodzinny dom prezydenta i gdzie nadal mieszkają jego rodzice.

View original post 1 808 słów więcej