Tusk w Poznaniu, 07.05.2019

 

LIVE, 

„Pokażmy, że przyszłość Polski jest w UE”. Żak, Wolszczak i Malajkat w nowym klipie zachęcają do udziału w marszu 18 maja

– Nie chcę wyjść z Europy. Nie zgadzam się na to. Chcę pozostać w Unii, bo tu jest nasze miejsce. Dlatego idę na marsz 18 maja razem z wami – mówi Cezary Żak w nowym klipie Koalicji Europejskiej, zachęcając do udziału w marszu „Polska w Europie”.

– Jeśli cenisz solidarność, wolność, demokrację, otwartość, praworządność, jeśli jesteś uśmiechnięty i lubisz ludzi, chodź z nami. Pokażmy Europie inną, fajniejszą twarz Polski – mówi dalej Grażyna Wolszczak.

– Jesteśmy razem już 15 lat. Dobrze nam ze sobą. Nie dajmy się rozdzielić. Pokażmy, że miejsce Polski jest w UE. Pokażmy, że przyszłość Polski jest w UE – dodaje Wojciech Malajkat.

Tusk: To nie jest pierwszorzędna sprawa dzisiaj w Polsce, jakie plany polityczne ma X czy Y

– Uwierzcie mi na słowo i to poważna deklaracja. To nie jest pierwszorzędna sprawa dzisiaj w Polsce, jakie plany polityczne ma X czy Y. Biorę tutaj także siebie pod uwagę. Dużo ważniejsze jest to, tak sądzę i mam taką nadzieję, co chciałbym przekazać i ponownie powtórzyć, dzisiaj to też mówiłem tu, w Poznaniu. Miałem bardzo takie serdeczne wsparcie profesorów i rektorów, którzy zwrócili uwagę na to, że to, co naprawdę jest groźne w przyszłości, jest naprawdę wielkim wyzwaniem dla Polski, Europy, ale też człowieka jako takiego, to nie jest kariera polityczna, awans czy decyzje polityczne tego czy innego polityka. To być albo nie być naszej cywilizacji i człowieka jako takiego. To nie są strachy na lachy – stwierdził Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami w Poznaniu.

Tusk do dziennikarzy: Jest to także w waszym interesie, aby bronić wolności słowa i swobody wypowiadania poglądów, nawet jeśli się z nimi nie zgadzacie. Kłamstwo, które jest dzisiaj wszechobecne, manipulacja – to wszystko może zrujnować polską demokrację

– Mam gorący apel szczególnie do tych państwa, którzy są dziennikarzami czy zajmują się relacjami politycznymi, pracują w mediach. To jest także w waszym, i to najbardziej istotnym interesie, aby bronić wolności słowa, wolności przekonań i swobody wypowiadania poglądów, nawet jeśli się z nimi nie zgadzacie. Kłamstwo, które jest dzisiaj wszechobecne w debacie publicznej, manipulacja – to wszystko może zrujnować polską demokrację. Uwierzcie mi państwo, to już nie ma miejsca ani czasu na żarty. Dlatego mnie w dużo mniejszym stopniu uderzyło to, co usłyszałem w czasie tego wystąpienia przed moim wykładem na UW – z niektórymi tezami, z niektórymi się nie zgadzam, niektórych słów na pewno bym nie użył – ale o wiele ważniejsze dla przyszłości Polski jest to, czy będziemy zamykali ludziom usta czy będziemy wsadzali do aresztów kogoś, kto ma odrębną wizję artystyczną. Te sprawy nabrały dzisiaj rzeczywiście rangi wyjątkowej, także w Polsce. Apeluję do wszystkich mediów. Skupcie państwo uwagę na tym, co jest także fundamentem waszego posłania i waszej misji, na ile możecie w sposób swobodny, zgodny z własnym przekonaniem realizować także swoją misję, a na ile pracujecie na rzecz czasami zorganizowanego i bardzo nachalnego kłamstwa – stwierdził Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami w Poznaniu, pytany o piątkowe wystąpienie Leszka Jażdżewskiego na UW.

Tusk: Wolność nie może nikogo zwalniać z odpowiedzialności, także za słowo, a poczucie odpowiedzialności nie może dławić niczyjej wolności

– Dzisiaj chyba warto w Poznaniu, w wasze 100-lecie powiedzieć bardzo wyraźnie, że w murach uczelni i szerzej, w całej przestrzeni publicznej, wolność nie może nikogo zwalniać z odpowiedzialności, także za słowo, a poczucie odpowiedzialności nie może dławić niczyjej wolności. Żeby to zrozumieć, wystarczy naprawdę odrobina dobrej woli. Czasami odrobina zdrowego rozsądku i unikniemy w przyszłości nieporozumień – stwierdził Donald Tusk na obchodach stulecia Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Tusk: Konstytucja mówi, że każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury

– Mówię o tym, ponieważ jestem przekonany, że wasz uniwersytet przetrwał i przetrwa wszystkie wahnięcia w historii tak długo, jak będzie tę misję różnorodności i wiarę w sens różnorodności i wolności respektował i praktykował. W końcu stoi za tym przekonaniem i misją precyzyjny artykuł naszej Konstytucji, która mówi, że każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury – stwierdził Donald Tusk na obchodach stulecia Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Tusk o zatrzymaniu Elżbiety Podleśnej: Nie mieści mi się to w głowie

– Europa będzie Europą tak, jak ją wybraliśmy i Polska będzie wolnościową demokrację – taką, o jaką walczyliśmy – póki nikt nikogo nie będzie straszył, prześladował, więził za przekonania, ekspresję myśli czy artystyczną wrażliwość. Ta burza wokół uniwersyteckiego wystąpienia, ona nie została zauważona np. w Brukseli czy innych stolicach. Może dlatego, że w wielu miejscach w Europie jest rzeczą naturalną, że ludzie wymieniają się kontrowersyjnymi poglądami. Natomiast inna informacja niestety obiegła prawie cały świat. Informacja o tym, że została zatrzymana i przez wiele godzin przesłuchiwana autorka pewnej grafiki, kontrowersyjnej, Matka Boska z tęczą w tle. Jako gdańszczanin mam okazję obcować od urodzenia z podobnymi dziełami. Jedno z nich wisi w Kościele Mariackim. To kopia obrazu Hansa Memlinga „Sąd ostateczny”. W centrum obrazu jest postać Chrystusa, w tle wielka tęcza. Od Iranu, przez Rosję, po Hiszpanię i Anglię oraz USA, wszyscy zauważyli ten przedziwny fakt. Odnotowałem, że zatrzymana dziękując w internecie za wsparcie jakimś swoim przyjaciołom, napisała: jestem bardzo zmęczona, ale przede wszystkim w głowie mi się to wszystko nie mieści. Powiem szczerze, mi też to się nie mieści w głowie – stwierdził Donald Tusk na obchodach stulecia Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Tusk: Kilka dni temu rozpętała się burza po jednej z wypowiedzi na UW. Gorączka polityczna wokół słów, które tam padły, przysłoniła istotę problemu. Kluczowe dzisiaj pytanie brzmi: Ile wolności na polskich uczelniach? Po co nam uniwersytety?

– U nas też nawet kilka dni temu rozpętała się burza po jednej z wypowiedzi na UW. Byłem tam świadkiem i uczestnikiem tego zdarzenia. I co ciekawe, gorączka polityczna wokół słów, które tam padły, przysłoniła moim zdaniem istotę problemu. Otóż kluczowe dzisiaj pytanie brzmi: ile wolności na polskich uczelniach? Po co nam tak naprawdę uniwersytety? Czy uniwersytety pragną, co do tego właściwie nie mam wątpliwości i czy mają możliwości w Europie, u nas realizować w pełni tę tzw. trzecią misję, misję organizowania życia publicznego poza wykładami, wiedzą jako taką. Misję organizowania ludzi o różnych poglądach i udzielania im także gościny i możliwości, aby te różne, nie zawsze pasujące innym, poglądy wygłaszać. To właściwie istota europejskości, ta misja uniwersytetu – stwierdził Donald Tusk na obchodach stulecia Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

300polityka.pl