Archiwa miesięczne: Grudzień 2018

PiS i drobny cwaniczak z Żoliborza skazali nas na prymitywną peryferyjność

W 2019r. czekają nas wybory parlamentarne – czy Koalicja Obywatelska odsunie PiS od władzy? – Jeśli Koalicja Obywatelska ma tak wygrać, że za pół roku się pokłócą i rozpadną. I będzie, jeszcze przy prezydencie Dudzie, nowe rozdanie, to lepiej żeby nie wygrywała. Ten rząd powinien odejść z rozliczeniem tych wszystkich niegodziwości, których dokonali – mówił w TOK FM prof. Radosław Markowski z SWPS. 

I dodał: – Skazaliśmy się na prymitywną peryferyjność, gdzie drobny cwaniaczek z Żoliborza, z innym cwaniaczkiem z Poznania, załatwia sprawy. Parlament, który działa jak przedszkolaki w piaskownicy, parlament, w którym nie można mówić. Skansen polityczny! 

Rozliczyć Kaczyńskiego z niegodziwości, do których posunęli się jego podwładni. Bo to on jest demonem zła!

Markowski: Ten rząd powinien odejść z rozliczeniem tych wszystkich niegodziwości, których dokonali.

Depresja plemnika

Michał Wojciechowicz, dziś pisarz, jako 17-latek strajkujący w Stoczni Gdańskiej, a jednocześnie jedna z ofiar oskarżonego o molestowanie nieletnich ks. Henryka Jankowskiego opublikował na Facebooku post, w którym domaga się usunięcia pomnika duchownego. „Weźcie ten apel do serca, bo będzie dym!!!” – napisał.

Wpis pojawił się w mediach społecznościowych 28 grudnia. O sprawie poinformował m.in. Polsat News.

Michał Wojciechowicz obiecał w nim, że były kapelan Solidarności „spadnie z cokołu”. „Mija prawie miesiąc od pojawienia się doniesień o pedofilskiej jeździe księdza, prałata Henryka Jankowskiego, proboszcza Kościoła Św. Brygidy w Gdańsku, kapelana Solidarności i niby to bohatera walki z komunizmem” – zaznaczył pisarz na Facebooku. W ironiczny sposób przywołał niejasności, które wiązały się z życiorysem duchownego, m.in. fakt, że miał współpracować ze Służbami Bezpieczeństwa PRL. Przypomniał również, że o jego skłonnościach seksualnych wiedziało wiele osób, ale nikt nie reagował.

„Jak do tej pory, nikt z rządzących miastem [Gdańskiem – przyp. red.], ani…

View original post 1 680 słów więcej

Odlot Dudy na koniec roku

Andrzej Duda był w niedzielę wieczorem gościem Ewy Bugały w programie „W pełnym świetle” w TVP Info. Mówił m.in. o reformie sądownictwa, rzekomym polexicie czy stosunku do ostatnich wypowiedzi Lecha Wałęsy i francuskich protestów.

Więcej >>>

Duda robi z siebie idiotę.

Depresja plemnika

Księga Magii

Gdyby nie świetna koniunktura gospodarcza, instytucjonalno-decyzyjny bałagan za rządów PiS odczulibyśmy w portfelach już rok temu. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Oto pięć najbardziej absurdalnych pomysłów gospodarczych rządów PiS.

1. Rejtan w sprawie cen prądu

Miejsce na najwyższym stopniu podium jest bezapelacyjne: paniczna ucieczka rządu PiS przed nieuchronnymi podwyżkami cen prądu. 2019 to rok podwójnych wyborów. Podwyżki rachunków za prąd mogą zeźlić suwerena, który pokapuje się, że rząd jedną ręką daje 500+, a drugą zabiera, bo zakupy kosztują coraz więcej, a od tego roku więcej trzeba będzie zapłacić za wywóz śmieci i prąd właśnie. Firmy i samorządy nowe taryfy dostały już wiele tygodni temu. Podwyżki rzędu 70 proc. wcale nie należały do rzadkości. I tu nie ma przebacz: wolny rynek i koniec. W przypadku klientów indywidualnych jest jeszcze Urząd Regulacji Energetyki, który musi zatwierdzić nowe taryfy. Wnioski o 20-proc. podwyżki zostały przez URE odesłane do poprawki.

View original post 1 484 słowa więcej

Lech Kaczyński a podwyżka za prąd

Prowizoryczna ustawa prądowa oznacza nie tylko kłamstwo wyborcze i postępujący drenaż publicznych środków, ale też otwarcie kolejnego frontu walki z Unią Europejską. Według polityków opozycji ustawa w dwóch punktach jest niezgodna z unijnymi regulacjami. Jak mówi poseł PiS Bartosz Kownacki „Nie ma takiego ryzyka”, jak jednak wkrótce dodaje, z jednym zastrzeżeniem: „Jak nie będzie donosu na Polskę, to nic się nie stanie”.

Ustawa, po pierwsze, zakłada rekompensaty dla spółek energetycznych, co może stanowić nieuprawnioną pomoc publiczną. Tempo i tryb pracy nad ustawą pozwala mieć obawy, iż rząd nie wykazał należytej staranności w zbadaniu tej kwestii. Kluczowe regulacje w przedmiocie pomocy publicznej zawarte zostały w art. 107 – 109 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Uznana będzie jedynie „pomoc przeznaczona na ułatwianie rozwoju niektórych działań gospodarczych lub niektórych regionów gospodarczych, o ile nie zmienia warunków wymiany handlowej w zakresie sprzecznym ze wspólnym interesem”. Rozpatrzenie tej kwestii jest jednak bardzo skomplikowane i wymaga czasu.

Drugi punkt zaczepny jest jednak dużo bardziej oczywisty. Według ustawy, Fundusz Wypłaty Różnicy Cen ma być zasilany ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2, z dyrektywy unijnej wynika zaś, iż połowa pieniędzy z uprawnień powinna zasilać zieloną energię. “U nas 80 procent pójdzie na zbijanie rachunków za prąd z węgla […] a tylko 20 procent, czyli jedna piąta, ma pójść na odnawialne źródła energii. Co oznacza, że nie 50 a 20 procent – co jest jawnym pogwałceniem dyrektywy Unii Europejskiej” – powiedziała liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Oczywiście eksperci ministerstwa energii, na których nazwiska nie chce powołać się żaden z polityków Prawa i Sprawiedliwości, mają własne analizy, które mówią coś całkiem innego. Stara śpiewka, jak „szuflady pełne projektów ustaw”. A poza tym, Bartosz Kownacki liczy, że Unia Europejska nie zauważy wprowadzenia do polskiego prawodawstwa kuriozum w postaci tzw. ustawy prądowej. “Ktoś będzie donosił, próbował zainteresować tych urzędników, to siłą rzeczy będą musieli to sprawdzić. Apeluję więc – nie donośmy” – mówił poseł PiS.

No tak… Zrobiliśmy bałagan, a za ewentualną awanturę weźmie odpowiedzialność opozycja. Bo kto inny miałby donieść do Brukseli? Sęk w tym, że nikt już nie musi donosić. Prawo i Sprawiedliwość uczyniło dość, by Polskę kontrolowano niczym nieokrzesanego dzieciaka. Jak naiwnym trzeba być, żeby wierzyć, że, szczególnie teraz, cokolwiek może przejść niezauważone przez machinę unijnej biurokracji.

3 lata nieudolności, głupoty, braku wyobraźni, buty, chamstwa, kłamstwa, poronionych projektów, pseudopatriotycznej fanfaronady, przelewów dla Rydzyka, asystentek za 65 tys, ciemnoty i ośmieszania Polski absolutnie wystarczą. Za 10 miesięcy może być po wszystkim. Tego nam życzę.

Depresja plemnika

Dawno temu, w państwie zwanym PRL, opresyjne prawo skłoniło ludzi do szukania możliwości skutecznego oporu. Tak powstały rozliczne instrukcje postępowania szarego obywatela w razie konfrontacji z czerwonym państwem. Najsłynniejsza z nich, to „Obywatel a Służba Bezpieczeństwa”. Niniejsza praca jest próbą nawiązania do tamtej światłej tradycji piśmienniczej, tak jak Polska PiS jest próbą powrotu do mroków PRL.

I. Prawo stanowione i prawo ludowe

Podstawą działania sądów, prokuratury oraz rozmaitych służb policyjnych jest, jak na razie, Kodeks Postępowania Karnego. Chociaż niektóre jego zapisy wydają się uniwersalne, jednak ich rozumienie, a co za tym idzie, interpretacja, może ulegać gwałtownej ewolucji. Przykładowo: instytucja ułaskawienia przez Prezydenta do niedawna wiązała się z koniecznością prawomocnego skazania. Ułaskawić można było tylko uznanego przez sąd za winnego. Wydawało się to całkiem logiczne, jednak dziś już takie nie jest. Obecnie Prezydent może ułaskawić każdego, kto popadł w konflikt z prawem lub jest o to podejrzany. Bez czekania na wyrok…

View original post 4 037 słów więcej

PiS niszczy naszą obronność. Oby 2018 rok był ostatnim, gdy te pokraki są u władzy

W 2019 roku życzę moim rodakom demokratycznego państwa prawa, w którym konstytucja jest szanowana przez wszystkich obywateli; życzę, żeby odbyły się wolne, uczciwe i powszechne wybory, aby publiczne media wróciły z partyjnej niewoli, a sądy stały się wolne od partyjnych wpływów.

Życzę Polakom, by w sejmie i senacie odbywała się dyskusja wszystkich o prawie dla wszystkich, a nie dyktat pozorów i żeby władze w Polsce działały w imieniu i dla dobra wszystkich Polaków

Życzę, by kłamstwo nie było obowiązującym stylem sprawowania władzy, a oszustwo – religią narodową, żeby przestępcy znaleźli się w miejscach odosobnienia, a nie w rządzie; żeby Polska budowała swoją przyszłość na zachodnich systemach wartości i we wzajemnym szacunku dla każdego narodu.

Aby Prezydent RP i premier naszego kraju nie ubliżali Polakom, nie okłamywali ich, a w ciszy i bez zbędnej propagandy dbali o dobrobyt wszystkich obywateli; żeby wiara nie była powodem podziałów społecznych i represji; by modlitwa w kościołach była o miłość bliźniego, braterstwo, człowieczeństwo, zdobycze nauki i o prawdę, a nie o dominację i bezprawie.

Życzę Polakom, aby władze nie zawierzały naszego państwa kolejnym świętym i nie budowały pomników fałszywym bohaterom, żeby wydobywały z historii naszego narodu naukę, a nie dzieliły krwi poległych i nie represjonowały obywateli według swoich ocen tej historii.

Aby wojsko było polskie, a wszystkie służby państwowe broniły interesów państwa, a nie prywaty i buty nieudaczników; żeby żaden funkcjonariusz policji ani dyżurny prokurator nie zatrzymywał nikogo za białą różę w ręce, za koszulkę z napisem „konstytucja” czy za przeciwstawianie się ideologii faszystowskiej.

Pragnę również dołączyć życzenia dobrego zdrowia i wielu chwil szczęścia dla wszystkich Polaków.

Oby 2018 rok był ostatnim z pokrakami PiS u władzy. Tak sobie życzmy, wierzmy i głosujmy.

Depresja plemnika

Sezon świąteczny w pełni, zaś internauci zastanawiają się, jak potencjalnie uniknąć kontroli policji, tak aby nie trzeba było płacić wysokiego mandatu. Znane powiedzenie mówi, że matka jest potrzebą wynalazków. Dlatego też ktoś wpadł na genialny pomysł, aby na szybę samochodu nakleić przyciemnioną folię, tak żeby dla postronnych obserwatorów wyglądało, że w środku auta siedzi Jarosław Kaczyński, najpotężniejszy obecnie człowiek w naszym państwie. Ma to pomóc w uniknięciu zatrzymania przez policję. 

Do sieci wyciekła nawet krótka animacja przedstawiająca to rozwiązanie w praktyce. Oto ona:

Animcja trwa co prawda raptem kila sekund, ale idealnie oddaje istotę pomysłu. Można śmiało stwierdzić, że filmik przypadł internatom do gustu, gdyż w mniej niż 24 godziny doczekał się ponad 200 tysięcy wyświetleń na Facebooku.

Po naklejeniu folii na szybę, naszym oczom ukazuje się wesoła twarz prezesa, który uśmiecha się od ucha do ucha. Co więcej, odpowiednie zaprojektowanie foli daje nam wrażenie trójwymiarowej głębi, tak jakby Kaczyński…

View original post 2 328 słów więcej

Dopłaty do prądu są prawdopodobnie nielegalne wg unijnego prawa. I o to PiS chodzi, aby doprowadzić do Polexitu

>>>

Czy nie jest to przypadkiem niedozwolona przez UE pomoc publiczna, co Unia zaraz zakwestionuje? I plan rządu się zawali? Na jak długo uda się te podwyżki cen prądu zatrzymać?

Depresja plemnika

„Spytałem Z. Ziobrę o to, czy przeprosi W. Kwaśniaka za słowa o „rozzuchwalaniu przestępców”. Pismo kierowane na Min. Sprawiedliwości-PG i wychodzi rozdwojenie jaźni. Min. Spraw. odmawia odpowiedzi, twierdząc, że ZZ wypowiedział te słowa jako… Prokurator Generalny” – napisał poseł PO Krzysztof Brejza na Twitterze. Do wpisu dołączył swoją korespondencję z szefem resortu sprawiedliwości – prokuratorem generalnym. O słowach Ziobry na temat byłego wiceprzewodniczącego KNF Wojciecha Kwaśniaka pisała w swoim felietonie Eliza Michalik „Ziobro chciał „przykryć” aferę KNF „aferą Kwaśniaka”.

Internauci nie kryli oburzenia odpowiedzią, którą otrzymał poseł Brejza. – „Czy nie jest to lekceważenie i kpina z urzędu. Ci ludzie już tak się rozzuchwalili i są pewni, że będą rządzić dalej, że miło będzie popatrzeć na ich rozczarowanie. Buta kroczy przed upadkiem. W tym przypadku upadek będzie bolesny”; – „To może zrzutka na wizytę u psychiatry dla MS-PG. Rozdwojenie jaźni, niebezpieczne schorzenie”. – „To szczyt bezczelności czy głupoty?” – skomentował…

View original post 2 969 słów więcej

PiS jak małpa z brzytwą i odbezpieczonym granatem

Legislacja PiSu, to tak jakby dać małpie brzytwę lub odbezpieczony granat

Depresja plemnika

Jak rządzi PiS? Afera za aferą, pazurki i inne szumidła

W 2018 r. pozycja obozu PiS w oczach opinii publicznej dwa–trzy razy się zachwiała w wyniku afer. Zaczęło się w marcu, kiedy poseł PO Krzysztof Brejza dostał w końcu odpowiedź na pytanie o zarobki premier Beaty Szydło i jej ekipy w 2017 r. Okazało się, że ministrowie dostawali w premiach drugą pensję. W sumie bonusy kosztowały prawie 2 mln zł, rekordzista Mariusz Błaszczak zebrał ponad 80 tys. zł, sama premier 60 tys., a najniższe premie wynosiły po 50 tys. zł na osobę.

Wybuchła afera. Jarosław Kaczyński, jak sam przyznał, powiedział wtedy Szydło, żeby „pokazała pazurki” i – była już wówczas – premier poszła na całość. „Te nagrody nam się po prostu należą” – te słowa z sejmowej mównicy musiały nieźle wkurzyć wyborców, bo PiS zaczął tracić poparcie. Wyborcom nie podobała się pazerność władzy, która obiecywała przecież służyć skromnie Polakom. Kryzys musiał przeciąć sam Kaczyński, który ogłosił, że jak suweren chce taniego państwa…

View original post 2 388 słów więcej

Ordynarne kłamstwo TVP, gadzinówki PiS

Widzowie TVP Info dowiedzieli się w piątek z paska informacyjnego, że posłowie PiS… „blokują wzrost cen prądu spowodowany decyzjami rządu PO-PSL”. Nawet komuchy tak nie rżnęli widzów.

Depresja plemnika

W Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces przeciw redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” Tomaszowi Sakiewiczowi. Pozew złożyli krakowscy sędziowie, którzy domagają się zamieszczenia sprostowania fragmentu wywiadu z premierem, zamieszczonego w tym tygodniku.

Chodzi o wypowiedź Mateusza Morawieckiego, w której krytykował on krakowskich sędziów, którzy wystąpili przeciwko nominowanej przez Ziobrę prezes Sądu Okręgowego w Krakowie. – „W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważnie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza” – mówił premier.

Przedstawiciel sędziów Dariusz Mazur przypomniał, że każdy prawnik, a sędziowie szczególnie, zna kodeksowe znaczenie słów „zorganizowana grupa przestępcza” i przekazu, jaki za tym określeniem stoi. – „Dlatego sędziowie jako wykonujący zawód, wobec którego wymagane są szczególne standardy, nie mogą się na taki stwierdzenia godzić. Taka odpowiedź jest też jedną z najcięższych obelg, którą może usłyszeć sędzia. Jest też niezgodnym z…

View original post 366 słów więcej