7.

 

STAN GRY: Gowin: Nie jest tajemnicą, że jeżeli chodzi o koncepcje i kierunek reform, mamy zupełnie odmienne podejście z panem ministrem Ziobrą, Naczelny RZ: Ziobro chce odebrać PiS radykalnych wyborców, Szczęśniak: PO nie wygląda już na pogrążoną w wewnętrznym chaosie

— MATA I KOMASA MÓWIĄ JEDNYM GŁOSEM: MŁODZI MAJĄ DOSYĆ – JAN LUŚNIA W KLUBIE JAGIELLOŃSKIM: “Pozostaje nadzieja, że Patointeligencja nie skończy jak Sala samobójców – ulubiony film szkolnych pedagogów, którzy bardzo często próbują dzięki niemu nauczać, sami nic z tego nie rozumiejąc. Na ten moment niestety poza fascynacją szczerością i dętym poszukiwaniem odwołań do zblazowanych elit, z żadnej strony nie słychać odgłosu uderzania się w pierś, koniecznego do przepracowania krzywdy, w jakiej być może przyjdzie wyrosnąć całemu pokoleniu. Dlatego rzeczywistość domaga się głębszego spojrzenia na młodych, ich problemy i aspiracje, potrzeba też nowych metod międzypokoleniowego dialogu, bo tradycyjne formy zawiodły. Dlatego warto spojrzeć na Matę przez pryzmat twórczości Komasy i vice versa, bo obaj twórcy pomimo znaczącej już różnicy wiekowej zagłębiają problematykę dorastania, na której budowany jest trwały fundament poczucia zawodu otaczającym światem”.
https://klubjagiellonski.pl/2020/02/09/mata-i-komasa-mowia-jednym-glosem-mlodzi-maja-dosc/

— TOMCZYK: SĄDY ATAKUJĄ CI, KTÓRZY MOGĄ SIĘ PRZED NIMI ZNALEŹĆ – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/02/10/

— PO NIE WYGLĄDA JUŻ NA POGRĄŻONĄ W CHAOSIE – AGATA SZCZĘŚNIAK W OKU: “Sobotnia konwencja PO jest też dla Lewicy wyzwaniem. „Frakcja młodych” zgromadzona wokół Budki może przynajmniej częściowo zagospodarować emocje, które pewnie część osób skłoniły do głosowania na Lewicę jesienią. PO nie wygląda już na pogrążoną w wewnętrznym chaosie.
https://oko.press/nowa-energia-nowa-platforma-nowa-polska-kidawa-blonska-mam-dosc-walk-kogutow/

— PRZY TAKICH PRZECIWNIKACH MOŻLIWA JEST I TRZECIA KADENCJA – MICHAŁ KARNOWSKI PO KONWENCJI PO: “Jakby komputer wypluwał odpowiedzi zgodnie z jakimś totalnym algorytmem. Do tego zapowiedź walki z religią w szkołach (w obecnej formie), zapowiedź osłabienia ochrony życia i masa wyrzekań na rządzących. Pan Borys Budka w roli szefa Platformy Obywatelskiej jest jednak dla Zjednoczonej Prawicy dobrą wiadomością – skrajny, przewidywalny, bezrefleksyjny, zarozumiały, a nawet sobą samym zachwycony (wielokrotnie sam siebie i swoje talenty wychwala w sposób wręcz bezwstydny). Zaczynam sądzić, że przy takich przeciwnikach możliwa jest i trzecia kadencja dla Zjednoczonej Prawicy”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/486238-pan-budka-jest-jednak-dla-prawicy-dobra-wiadomoscia

— ŚWIADOMIE WYKREOWANO POLEXIT JAKO ODPOWIEDŹ NA PROGRAMY SPOŁECZNE PRAWICY – MICHAŁ KARNOWSKI: “Skąd się ten potworek debaty o rzekomym polexicie zatem wziął? Kto stworzył tego Frankenstaina? Nie mam wątpliwości, że gdzieś w sztabach opozycyjnych świadomie wyrysowano tę linię podziału jako receptę na programy społeczne rządów Prawa i Sprawiedliwości, skuteczność w walce ze złodziejstwem, sukcesy gospodarcze, a także wzrost międzynarodowej pozycji Polski w ostatnich latach. Uznano najwyraźniej, że nie ma sensu przygotowywać lepszych programów, rywalizować na wiarygodność wyborczych obietnic, walczyć o głosy. Wystarczy Polaków… postraszyć. Zaszantażować. Nakręcić emocje swoich wyborców w kraju, zmobilizować przyjaciół i Donalda Tuska w Brukseli, by ten scenariusz uwiarygodnili. Kiepsko to idzie, Polacy nie kupili tej politycznej tandety, Unia i poszczególne państwa członkowskie też nie biorą tego serio”.

— TO WYRAZ POGARDY WOBEC INTELIGENCJI WYBORCÓW – DALEJ KARNOWSKI O POLEXICIE: “O co zatem chodzi? Po co ta gra? Przepraszam, że użyję mocniejszego słowa. Uważam to za wyraz pogardy części opozycji i jej mediów wobec Polaków. Tylko pogardą, przekonaniem o głupocie wyborców, można bowiem wytłumaczyć tak uparte trzymanie się tak zakłamanego hasła, bez żadnego związku z rzeczywistością. Polacy naprawdę zasługują na więcej”.
https://wpolityce.pl/polityka/486158-straszenie-rzekomym-polexitem-to-wyraz-pogardy-wobec-polakow

— ŻADNE PAŃSTWO NIE MOŻE POZWOLIĆ NA PODWAŻANIE LEGALNOŚCI SĘDZIÓW PRZEZ INNYCH SĘDZIÓW – JAROSŁAW GOWIN W ROZMOWIE DO RZECZY: “Powiedzmy to jasno: żadne państwo nie może dopuścić, aby część sędziów podważała legalność powołania innych sędziów!  Nie wolno pozwolić na sparaliżowanie wyboru nowego prezesa bądź prezes Sądu Najwyższego. I właśnie z tych dwóch względów uważam nowe przepisy za konieczne dla bezpieczeństwa prawnego obywateli. Co do innych kwestii objętych nowelizacją czeka nas wielomiesięczny proces dialogu. Trzeba się liczyć z decyzjami Komisji Europejskiej i TSUE, dlatego potrzebujemy kanału zapewniającego minimum komunikacji między środowiskami prawniczymi i obozem rządowym”.

— PO WYBORACH EMOCJE OPADNĄ I MOŻLIWY BĘDZIE KOMPROMIS – DALEJ GOWIN: “Doszliśmy do sytuacji, która długoterminowo mogłaby przynieść poważne szkody państwu i obywatelom. A ja jestem państwowcem. I realistą, dlatego zdaję sobie sprawę, że szukanie kompromisu w trakcie kampanii wyborczej jest – mówiąc delikatnie – wyjątkowo trudne. Ale po wyborach – wierzę, że wygranych przez Andrzeja Dudę – emocje nieco opadną i otworzy się jakaś przestrzeń do rozmów. Prawda, że dziś mało kto jest gotów usiąść przy jednym stole. Długofalowo jednak innego wyjścia nie ma i nie będzie. Proszę zresztą zwrócić uwagę, że uchwała trzech izb SN – choć wywołuje stan chaosu prawnego – to w zasadzie przecina zarazem oba kluczowe ryzyka, o których mówiłem”.

— GOWIN O PRECEDENSIE TK RZEPLIŃSKIEGO, KTÓRY OCENIAŁ UCWAŁĘ SN: “Właśnie ze względu na interes obywateli za trafną uważam decyzję prezydenta i premiera o oddaniu uchwały SN pod ocenę Trybunału Konstytucyjnego. I to nieprawda, że Trybunał nie ma takich uprawnień. Przypomnę, że w 2010 r. ten sam organ pod przewodnictwem Andrzeja Rzeplińskiego uchylił uchwałę Sądu Najwyższego chroniącą immunitet tych sędziów, którzy w stanie wojennym skazywali opozycjonistów retroaktywnie, czyli w oparciu o przepisy uchwalone dopiero po dokonaniu rzekomego „przestępstwa”. Mamy zatem precedens i liczę na to, że również tę uchwałę TK unieważni”.

— MAM ODMIENNE PODEJŚCIE NIŻ ZIOBRO – DALEJ GOWIN W DO RZECZY: “Nie jest tajemnicą, że jeżeli chodzi o koncepcje i kierunek reform, mamy zupełnie odmienne podejście z panem ministrem Ziobrą. Rząd musi jednak działać solidarnie. Dlatego ja oraz posłowie Porozumienia poparliśmy tę nowelizację”.

— WIDZĘ PRZESTRZEŃ DO KOMPROMISU – DALEJ GOWIN W DORZE: “Powiem krótko: apelowanie przez opozycyjnych europosłów o dotknięcie Polski sankcjami finansowymi uważam za dyskwalifikujące. Natomiast ja sam – jako lider  jednej z trzech partii koalicyjnych – widzę przestrzeń do kompromisu i uważam, że na dłuższą metę jest on niezbędny. Nie może on jednak dotyczyć takich spraw jak prerogatywy prezydenta do powoływania sędziów czy podważanie legalności uchwał KRS, ale może obejmować np. kształt sądownictwa dyscyplinarnego czy nowego umocowania Izby Dyscyplinarnej”.

— PODWAŻANIE PROEUROPEJSKOŚCI PRAWICY ZASZKODZI DUDZIE – DALEJ GOWIN: “Można udawać, że się nie dostrzega badań wskazujących, że tylko niespełna połowa wyborców PiS popiera ostatnie zmiany w sądownictwie. Ale prowadzenie polityki z zamkniętymi oczami, do czego namawia nas część radykalnych komentatorów, rzadko kończy się inaczej niż zderzeniem z murem.   Zjednoczonej Prawicy powinno dać do myślenia, że opozycja z taką radością i zapałem eskaluje spór o wymiar sprawiedliwości. Skoro oni widzą w tym dla siebie szanse, to pytanie, czy cała sprawa długodystansowo wychodzi naszemu obozowi na zdrowie? Naprawdę nie trzeba eskalować sporu o sądy, żeby skutecznie walczyć o zachowanie etosu chrześcijańskiego w Polsce, zwiększenie poziomu bezpieczeństwa państwa czy wzrost dobrobytu. A to w tych obszarach nasze rządy święcą największe triumfy. Myślę, że Polacy to dostrzegają i doceniają.  Wszelkie kroki, które podważałyby obraz Zjednoczonej Prawicy jako obozu patriotycznego, twardo walczącego o polską rację stanu, ale zarazem proeuropejskiego, szkodziłyby szansom wyborczym Andrzeja Dudy”.

— OMÓWIENIE ROZMOWY Z GOWINEM W INTERII: 
https://fakty.interia.pl/prasa/news-gowin-o-ziobrze-w-do-rzeczy-mamy-odmienne-podejscie,nId,4318515

— GRA NA SCHEDĘ PO KACZYŃSKIM – JACEK NIZINKIEWICZ W RZ: “Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry robi wszystko, żeby maksymalnie spolaryzować społeczeństwo tematem wymiaru sprawiedliwości. Ugrupowanie Ziobry już teraz gra na schedę po Jarosławie Kaczyńskim, ale przy okazji może zaszkodzić Andrzejowi Dudzie w reelekcji”.

— TEORIA NIZINKIEWICZA O POLISIE UBEZPIECZENIOWEJ: “Politycy Solidarnej Polski w rozmowie z „Rzeczpospolitą” mówią wprost, że podpisanie ustawy sądowej to polisa ubezpieczeniowa Andrzeja Dudy. Jeżeli w przyszłości dojdzie do zmiany władzy, to obecny prezydent, również po zakończeniu sprawowania urzędu, będzie mógł odpowiedzieć za złamanie konstytucji, w tym np. za nieprzyjęcie ślubowania od wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego czy zastosowanie prawa łaski wobec osób skazanych nieprawomocnym wyrokiem. Jeśli nowa władza okazałaby się wyjątkowo pryncypialna, w przeciwieństwie do przedstawicieli rządu PO–PSL, którzy nie dopuścili do postawienia przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobry, to mogłaby zatruć życie Andrzejowi Dudzie. Ziobro ma się okazać gwarantem nietykalności Dudy”.
https://www.rp.pl/Analizy/302099955-Prawdziwe-powody-Andrzeja-Dudy.html

— ZIOBRO PRZEJMUJE WYBORCÓW PIS – NACZELNY RZ BOGUSŁAW CHRABOTA: “Lider Solidarnej Polski zamierza przejąć od partii Jarosława Kaczyńskiego radykalniejszą część elektoratu. To temu celowi służy ostry język sobotniej konwencji jego ugrupowania”.

— ZIOBRO WPĘDZA KACZYŃSKIEGO W ŚLEPY ZAUŁEK – DALEJ CHRABOTA: “Po pierwsze, Ziobro wpędza Jarosława Kaczyńskiego w zaułek bez wyjścia. Zapewnia sobie „carte blanche” na wszelkie zmiany w wymiarze sprawiedliwości, a Kaczyński, podpisując się w ciemno pod pomysłami ministra, nie będzie już lawiny w stanie zatrzymać. Po drugie i ważniejsze, lider Solidarnej Polski zamierza przejąć od PiS radykalniejszą część elektoratu. To plan rozpisany pewnie na wiele lat. Ma dać Ziobrze w przyszłych wyborach (gdyby Duda poległ w maju, to już niedługo) realną siłę. Już nie 18 posłów, ale przynajmniej kilkudziesięciu. Wtedy to on będzie dyktował warunki. A sukcesja na prawicy – niezależnie od woli prezesa – stanie się faktem”.
https://www.rp.pl/Komentarze/302099970-Chrabota-Sukcesor-Zbigniew-Ziobro.html

— ODPOWIEDŹ NA ŁAGODZENIE GOWINA – JACEK GĄDEK W GAZETA.PL: „Alleluja i na wojnę” – to komunikat z konwencji Solidarnej Polski. Konwencji, która – jak mówił Zbigniew Ziobro – wynikała z „potrzeby chwili”. Ta z kolei była spowodowana przez dwie rzeczy: dążenia Jarosława Gowina do złagodzenia kursu wobec sądów i rosnącego dla Zbigniewa Ziobry ryzyka, że instytucje Unii Europejskiej znów odwrócą jego reformy”.

— UDANY ALE NIE SPEKTAKULARNY POKAZ SIŁY – DALEJ GĄDEK: “Kalendarz polityczny wskazuje, że emocje i stawka jest coraz większa. Majowe wybory prezydenckie będą konsolidować cały obóz władzy, nawet jeśli jest on wewnętrznie poróżniony jak Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry z Porozumieniem Jarosława Gowina. W Sądzie Najwyższym, także w maju, dojdzie najprawdopodobniej do przesilenia – kończy się bowiem kadencja I Prezes prof. Małgorzaty Gersdorf, a obóz władzy zadba o to, aby nowy I Prezes wygasił spór wokół sądownictwa. Przed przesileniem Ziobro urządził więc w sumie udany, ale wcale nie spektakularny pokaz siły”.
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25678415,alleluja-i-na-wojne-przed-przesileniem-ws-sadow-ziobro-urzadzil.html

— O TYM JAK MAJOWE WYBORY MOGĄ ZMIENIĆ POLITYKĘ – TOMASZ SAWCZUK W KULTURZE LIBERALNEJ: “Wynik majowych wyborów prezydenckich mógłby zmienić polski krajobraz polityczny na dwa sposoby. Zwycięstwo wyborcze Małgorzaty Kidawy-Błońskiej utrzymałoby duopol na scenie partyjnej, tyle że istotna część władzy przeszłaby na stronę demokratycznej opozycji. Polaryzacja prawdopodobnie utrzymałaby się na zbliżonym poziomie”.

— CZY ZMNIEJSZY SIĘ JEDYNOWŁADZTWO? – DALEJ SAWCZUK: “Zwycięstwo każdego z kandydatów demokratycznej opozycji zmniejsza skalę jedynowładztwa PiS-u. Zwycięstwo Biedronia wydaje się strukturalnie nie do pomyślenia. Zwycięstwo Hołowni miałoby pozytywne skutki w krótkim terminie, ale nie wiadomo, jakie byłoby jego znaczenie w perspektywie kilku następnych lat – tendencja do apolitycznego balansowania między PiS-em a PO wcale nie musiałaby przynieść pozytywnych konsekwencji demokracji liberalnej. Zwycięstwo Kidawy-Błońskiej to krok naprzód z punktu widzenia celu obrony rządów prawa w Polsce, który nie daje jednak perspektywy długofalowej stabilności politycznej”.
https://kulturaliberalna.pl/2020/02/10/sawczuk-w-poniedzialek-kidawa-blonska-biedron-czy-holownia/

— IM BARDZIEJ KANDYDAT HOŁOWNIA ZAGLĄDA DO ŚRODKA, TYM BARDZIEJ NIE MA TAM PREZYDENTA HOŁOWNI – AGNIESZKA WIŚNIEWSKA W KRYTYCE: “Pamiętacie, że im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było? I tak samo jest z Hołownią. Im bardziej kandydat Hołownia zagląda do środka, tym bardziej nie ma tam prezydenta Hołowni. Paradoksalnie, najbardziej mogłoby mu pomóc w kampanii, gdyby w ogóle do środka nie zaglądał, nie angażował się politycznie w ten polityczny wyścig”.

— TAJEMNICA SUKCESU TRUMPA I ZELEŃSKIEGO – BYĆ ZAGADKĄ, KTÓREJ NIKT NIE ZDĄŻY ZGADNĄĆ ZANIM PRZYJDZIE CZAS – DALEJ WIŚNIEWSKA: “Trumpem to bardziej skomplikowane, ale w sumie jest pewna cecha wspólna kampanii jego i Zełenskiego – mało konkretów, dużo show. Z konkretów – jedna czy dwie frazy powtarzane na okrągło. I tyle. Nikt w zasadzie do dnia wyborów nie znał poglądów Zełenskiego i nie wiadomo było, co on w sumie chce w tej polityce robić, poza byciem prezydentem oczywiście. Tajemnica sukcesu polega czasem na tym, żeby „być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć, nim minie czas”. Nic tak nie rozbudza wyobraźni jak tajemnica. Właśnie tajemnica i pewna zagadkowość kandydata sprawiają, że możemy sobie wiele dopowiedzieć. Myk polega na tym, żeby utrzymać tę tajemniczość do końca, żeby nie pęknąć, żeby niczym Stan Tymiński nigdy nie pokazać, co się ma w czarnej teczce”.

— NIE UDAJE MU SIĘ UTRZYMAĆ ZAGADKOWOŚCI – KONKLUZJA WIŚNIEWSKIEJ O HOŁOWNI: “Może się okazać, że lepiej było dla kandydata, kiedy jedyną reakcją wyszukiwarki na „Hołownia program” było „mam talent”. Bo Hołownia mógłby liczyć na dobry wynik, gdyby mu się udało zachować tę zagadkowość kandydata znikąd, z nie wiadomo jakim projektem politycznym. Im mniej tajemnicy, tym – w przypadku takiego kandydata – trudniej”.
https://krytykapolityczna.pl/felietony/agnieszka-wisniewska/im-bardziej-kandydat-holownia-zaglada-do-srodka-tym-bardziej-nie-ma-tam-prezydenta/

— WŁADYSŁAW KOSINIAK KAMYSZ UDERZA W KONKURENTÓW – BĘDĄ UNIKAĆ DEBATY: “Liczę na debatę z innymi kandydatami w wyborach prezydenckich. Pytałem przedstawicieli partii, które zgłaszają moich konkurentów, czy są gotowi stanąć do debaty. Na razie jasnych deklaracji oprócz pana posła Dziambora z Konfederacji nie otrzymałem. Czuję, że niektórzy kandydaci będą unikać debaty, bo się boją takiego starcia. Debata jest esencją wyborów, szczególnie wyborów prezydenckich”.

— NIE WYRZUCĘ WSZYSTKIEGO DO KOSZA – KOSINIAK O DOROBKU PIS: “Chciałbym zachować to, co udało się zrobić dobrego. Nie wyrzucę wszystkiego do kosza. Oczywiście będą kandydaci, którzy powiedzą, że wszystko co było przez cztery lata było złe i trzeba wszystko odrzucić i powrócić do przeszłości. Nie proponuję powrotu do przeszłości, tylko wybór przyszłości, nadziei, spokoju, dyskusji i dialogu. Pewnie wszyscy powiedzą, że chcą być prezydentem wszystkich Polaków. Również chciałbym być prezydentem dla wszystkich naszych rodaków, ale pragnę być również prezydentem dialogu i porozumienia”.
https://wpolityce.pl/polityka/486206-nasz-wywiad-kosiniak-kamysz-licze-na-debate-z-innymi

— MARKS NA SŁODKO – PIOTR SEMKA W DO RZECZY O LEWICY: “Lewica – ta nowa od Adriana Zandberga i ta stara od Włodzimierza Czarzastego – jest wyczulona na jakikolwiek nawrót do przestrzeni publicznej treści faszyzujących, uznając je za groźbę powrotu do zbrodni drugiej wojny światowej. W drugą stronę to nie działa. Lewica nie widzi w przeszłości swojej formacji niczego niepokojącego.
Nowa lewica uważa, że wiele stereotypów można odgrzać. Oskarżyć o pożary lasów w Australii kapitalizm. Zamykać oczy na pochwały przemocy rewolucyjnej w dziełach Marksa i uznawać, że marksizm nie miał nic wspólnego ze zbrodniami imperium sowieckiego”.
https://dorzeczy.pl/kraj/129002/marks-na-slodko.html

— PAD WSTRZYMUJE NOMINACJĘ PROFESORSKĄ BILEWICZA – JEDYNKA GW: “Prezydent od ponad roku wstrzymuje przyznanie dr. hab. Michałowi Bilewiczowi tytułu profesora. Kwestionuje decyzję Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów oraz jej recenzentów. A tak naprawdę chodzi o poglądy”. (…) Co się nie podoba? Bilewicz zajmuje się m.in. badaniem postaw antysemickich w Polsce i języka nienawiści. Za wykład „Epidemie mowy nienawiści. Jak blisko Marca ’68 jesteśmy?” wygłoszony w Muzeum Żydów Polskich „Polin” w marcu 2018 r. naukowca ostro atakowały prorządowe media. A senatorowie PiS Artur Warzocha i Rafał Ślusarz pytali Ministerstwo Kultury, jakie kroki zamierza podjąć „w celu zakończenia tej szkalującej Polskę debaty?”. O wykładzie Bilewicza mówili, że „padają w nim tak wątpliwe teorie naukowe jak wtórny antysemityzm”.
https://wyborcza.pl/7,75398,25680715,profesor-wyklety-michal-bilewicz-andrzej-duda-chce-wplywac.html

— GW O NEUTRALIZACJI BANASIA: “Postawienie zarzutów, ustawa, zawieszenie, a potem długie śledztwo. Z aktem oskarżenia nie trzeba się spieszyć – tak agendę neutralizacji prezesa NIK przedstawił nam jeden z prawników zaangażowanych w prace nad „planem C”. Jak wyjaśnia nasz rozmówca, PiS zacznie od nowelizacji ustawy o NIK. Znajdzie się tam zapis, że postawienie zarzutów w sprawie karnej skutkuje zawieszeniem prezesa Izby. Projektem ma się zająć sejmowa komisja ds. kontroli państwowej”.
https://wyborcza.pl/7,75398,25679827,marian-banas-zapowiada-kontrole-wiec-pis-chce-szefa-nik-zneutralizowac.html

 

300polityka.pl