Archiwa tagu: Polexit

Pisowski wiceminister Kaleta na opak interpretuje wyroki europejskich sądów. Polityka zmierzająca do Polexitu

Więcej o krętactwie Kalety >>>

Kmicic z chesterfieldem

Czy świat się zmieni po koronawirusie? To pytanie zaprząta intelektualistów.

Postawmy to pytanie na polskim gruncie: Czy Polska zmieni się po zarazach pisowskiej i koronawirusie?

W tym drugim pytaniu będziemy mieli szybszą i bardziej dokładną odpowiedź. Zarówno dotycząca nas i świata.

Na pewno Kaczyńskiego i jego motłoch autorytarny trzeba wykopać od koryta. A po posadzeniu ich za kratami, bądź ich spieprzeniu z Polski, trzeba uruchomić takie narzędzia – nie tylko prawne – aby nie zagrażał nam wróg wewnątrz kraju, aby nie powstawała Targowica.

Czy to będzie zmiana?

I jeszcze jedno – zagrażają nam dwa autorytaryzmy, dwie zarazy – prawicowa i lewicowa. Idee, która ciągle się kompromitują i ciągle się odradzają: idee z wieloma paszczami smoka.

Jarosław Kaczyński mówi: nie wprowadziliśmy stanu klęski żywiołowej, bo to koszt dla państwa przez odszkodowania. To stara śpiewka obozu władzy. Prezes PiS dodał do niej teorię spiskową: opozycja chciała dać zarobić prawnikom.

Wywiad Jarosława Kaczyńskiego…

 

Duda złamał Konstytucją na amen

Małgorzata Gersdorf podczas konferencji prasowej skomentowała decyzję dotyczącą powierzenia obowiązków Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższemu sędziemu Kamilowi Zaradkiewiczowi. – To jest nieważna nominacja, bo to jest na chwilę, dla przeprowadzenia wyborów – wyznała sędzia Gersdorf.

W czwartek 30 kwietnia Andrzej Duda powierzył wykonywanie obowiązków I Prezesa SN Kamilowi Zaradkiewiczowi. Sędzia ma pełnić tę funkcję tymczasowo, aż do momentu powołania I Prezesa tej instytucji.

Małgorzata Gersdorf o Kamili Zaradkiewiczu: Jak wykona już swoją robotę, to wystarczy

Podczas konferencji prasowej zwołanej w czwartek, dotychczasowa I prezes SN została zapytana o skomentowanie tej nominacji. Małgorzata Gersdorf w krótkich słowach wyznała, że nie jest zaskoczona decyzją Andrzeja Dudy, który zapowiedział ją w ostatnim wywiadzie dla „Gazety Polskiej”.

– Jest to nieważna nominacja, bo to jest na tę chwilę, dla przeprowadzenia wyborów – skomentowała wybór Kamila Zaradkiewicza. Małgorzata Gersdorf została zapytana także o to, czy według niej sędzia Zaradkiewicz będzie później kandydował na stanowisko prezesa SN. – Nie, na pewno nie. Jak wykona już swoją robotę, to wystarczy – odpowiedziała sędzia.

– Ja zostawiam Sąd Najwyższy w rękach sędziów SN, ludzi honorowych. Także w dobrych rękach. (…) Myślę, że Sąd Najwyższy czeka trudna, ale dobra przyszłość – dodała dalej Małgorzata Gersdorf. Dziennikarze zapytali też o to, czy żałuje, że nie zwołała posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN, na którym zostałby wybrany kandydat na funkcję Pierwszego Prezesa. – Ja nie mogłam zwołać zgromadzenia, to nie było moje widzimisię. Nie mogłam tego zrobić ze względu na obostrzenia związane z koronawirusem i nie dało się tego przeprowadzić w inny sposób. Prawo obowiązujące w tej chwili w SN nie pozwala na głosowanie zdalne – powiedziała dalej.

– Już teraz możemy nazwać tę kadencję historyczną, gdyż była bez wątpienia jedną z najtrudniejszych w ponad 100-letniej historii Sądu Najwyższego. Nigdy wcześniej w historii polskiego sądownictwa nie było tak bezpardonowego, brutalnego ataku na Sąd Najwyższy ze strony polityków partii rządzącej oraz prokuratury. Podobnie było chyba jedynie w międzywojniu, gdy narzucono autorytarną władzę sanacyjną. Wtedy jednak prezesi SN ustąpili. Jestem pełen uznania, że tym razem stało się inaczej – mówił wcześniej podczas konferencji prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Krystian Markiewicz, żegnając ustępującą I Prezes SN.

Kmicic z chesterfieldem

Komisja Europejska ocenia, iż PiS jest partią antyeuropejską, antydemokratyczną. W tym rozumieniu partia Kaczyńskiego i jego politycy są partią antypolską.

O tym wiadomo od samego początku. Od kiedy partia braci Kaczyńskich powstała. Od kiedy Lech Kaczyński zabił w katastrofie smoleńskiej 96 Polaków, w tym wielu polityków. Od kiedy Jarosław Ka (Ka piszę dlatego, aby skojarzyć z „ka” kolokwialnym).

Kaczyński i jego – jak nazwać Morawieckiego i Dudę? no jak? ancymonki, antyPolacy? najgorsze tałatajstwo jakie zdarza się w narodzie polskim – „politycy” wykorzystują zarazę koronawirusa, aby niszczyć kraj, aby utopić nas w utracie niepodległości.

Podczas zarazy corana virus przeprowdzana jest znikoma ilość testów, organizowane są nagminnie konferencje prasowe, na których Morawiecki i Szumowski rżną naród na potęgę.

Morawiecki i Szumowski życzą nam śmierci, bo tym są wybory majowe, aby Duda mógł być prezydentem, który ni zostanie uznany przez cywilizowany świat.

Komisja Europejska domaga się od organów polskiego państwa zaprzestania naruszania prawa…

View original post 144 słowa więcej

Szczyt epidemii przed nami

„Ośrodek badawczy IHME UW (The Institute for Health Metrics and Evaluation) uruchomiony ze środków fundacji Billa i Melindy Gatesów prognozuje szczyt epidemii koronawirusa w Polsce na 21-24 kwietnia, a liczbę ofiar śmiertelnych na 2 tysiące (od 1,2 do 3 tyś) – poinformował na Twitterze korespondent Polskiego Radia, Marek Wałkuski.

Według najnowszych prognoz szczyt zakażeń koronawirusem w Polsce przesunie się o kilka dni. W okolicach 25 kwietnia liczba chorych na COVID-19 najprawdopodobniej wyniesie już 9 tysięcy przypadków.

Model przygotowany przez firmę ExMetrix przewidywał, że około 20 kwietnia w Polsce osiągnięty zostanie szczyt zakażeń koronawirusem. Wtedy liczba osób z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 miała wynieść 9 tysięcy osób. Do tej pory sprawdzalność prognoz tej spółki plasuje się na poziomie aż 94,4 proc.

Prognozy zakażeń koronawirusem w Polsce – szczyt zachorowań na COVID-19 około 25 kwietnia

Prognoza wykonana została przy użyciu sztucznej inteligencji. 7 kwietnia postanowiono przeprowadzić drugą reestymację prognozy (czyli uwzględnić aktualną wiedzę o sytuacji w kraju oraz przebiegu epidemii w innych państwach). ExMetrix wprowadziło niewielkie korekty do poprzednich przewidywań. „Prognoza po tzw. douczeniu modelu, również i teraz nie uległa zasadniczej zmianie. Wskazuje nadal około 9 tysięcy potwierdzonych testami infekcji, natomiast maksimum epidemii przesunęło się o kilka dni w czasie, z 20 kwietnia w okolicę 25 kwietnia br.” – napisano w komunikacie firmy.

Firma wyjaśniła także skąd zmiany w prognozie. Łagodniejszy wzrost liczby wykrywanych zakażeń koronawirusem ma być związany z nowymi danymi dotyczącymi temperatury. Pogoda w nadchodzących dniach będzie lepsza niż wcześniej zakładano. Na wolniejszy wzrost zakażeń wpływ ma mieć też utrzymująca się na dość wysokim poziomie liczba testów koniecznych do wykrycia jednego przypadku zakażenia. „Obecnie trzeba wykonać w Polsce średnio 19 testów, by wśród nich był jeden potwierdzony przypadek zakażenia co jest liczbą zbliżoną do sytuacji w Korei Południowej na tym samym etapie epidemii i bardzo zbliżoną do występującej obecnie w Czechach” – napisano dalej.

– Niezmiennie uważamy, że jednym z kluczowych elementów skutecznej walki z koronawirusem jest ograniczenie migracji, bezpośredniej komunikacji i dyscyplina w przestrzeganiu wprowadzonych ograniczeń. Nasze modele zakładają, że w okresie Wielkanocnym czynniki te znacząco się nie zmienią – dodaje główny analityk ExMetrix Ryszard Łukoś. Firma zakłada, że w czwartek 9 kwietnia liczba zakażeń w Polsce wzrośnie do 5746 przypadków. Do 8 kwietnia liczba ta wyniosła rzeczywiście 5202 zakażonych.

Zaraza PiS wyprzedziła zarazę koronawirusa. Ot, co.

Kmicic z chesterfieldem

Rząd Morawieckiego świadomie dąży do konfliktu z Unią Europejską.

PiS jest nastawiony przeciw UE, bo ta nie zgadza się na bezprawie i wartości niedemokratyczne. Liczy też na to, że Unia się wywróci choćby przy pomocy koronawirusa.

Mamy rząd autorytarny, wykorzystujący zamieszanie z zarazą, bo wie, że protestów społecznych nie będzie.

Wyrok TSUE może być tylko jeden, Izba Dyscyplinarna SN nie mieści się w standardach zachodnich, a tym samym Polska rządzona przez PiS nie nadaje się do tej cywilizacji.

To od nas zależy, czy zgodzimy się na zamordyzm, czy zgodzimy się na degradację naszego życia i ojczyzny.

Partia Kaczyńskiego i rząd tej formacji, rząd Morawieckiego, jest w istocie antypolski, to wróg naszego państwa i naszego życia, który zainstalował się u koryta.

Czy musimy czekać na upadek Polski, aby dać kopa Morawieckiemu i Kaczyńskiemu, przegnać ich z kraju, jako banitów?

Pytanie retoryczne.

Andrzej Duda zaś winien ciągle być na walizkach. Jest nie…

View original post 684 słowa więcej

 

„Tworki 2” Kaczyńskiego

Rząd narzuca obowiązek organizacji ogromnego wydarzenia w momencie, w którym lawinowo rośnie liczba zachorowań, w którym cały wysiłek powinien być skierowany na walkę na innym froncie. Sytuacja, w której w trakcie epidemii służby porządkowe zajmują się doręczaniem pakietów wyborczych wydaje mi się farsą” – dr Adam Gendźwiłł komentuje nowy projekt PiS.

Rozmowa z Adamem Gendźwiłłem >>>

Kmicic z chesterfieldem

No to mamy dylemat. Tworki, czy pikujący tupolew? A może nie jest to dylemat. Tylko zrobiono z Polski Tworki i zapakowano do tupolewa, który właśnie pikuje i pierdolnie w glebę.

Niewątpliwie mamy do czynienia z ogólnopolską katastrofą smoleńską. Koronawirus to tylko dodatek, który jak cjankali wsadza się w jamę ustną, aby pacjent nie beknął.

Aby jeszcze było ciekawiej, za sterami zasiadł sam prezes Jarosław Kaczyński, wariat nr 1. Absolutnie zgadzam się w tym z Markiem Borowskim.

Tak pierdolnęła ostatecznie Polska w 1795 roku, tacy targowiczanie jak Kaczyński wówczas rządzili, tak wyrżnął nosem w glebę nasz kraj we wrześniu 1939 roku.

Czy my się nauczymy, że Kaczyński na zawsze powinien zostać w zakładzie zamkniętym, gdzie nie ma klamek, a ściany są gumowe?

Czy po szkodzie Polak jest nadal głupi, 10 lat temu wypieprzył tupolew w smoleńską ziemię, za co ewidentnie odpowiada Lech Kaczyński, a pośrednio jego brat Jarosław.

Teraz szykuje się…

View original post 607 słów więcej

 

Małgorzata Kidawa-Błońska zarejestrowana

Szłapka: Komitet wyborczy Kidawy-Błońskiej zarejestrowany

– Zarejestrowaliśmy komitet wyborczy marszałek Kidawy-Błońskiej w wyborach prezydenckich. Można powiedzieć, że dopiero co zarejestrowaliśmy komitet, a już w najnowszym sondażu mamy +6%. Tak że jest energia. W tej chwili rozpoczynamy zbieranie podpisów. Jest cała ekipa, wyposażona w karty do zbierania podpisów, w materiały pani marszałek i dzisiaj startujemy w miasto – poinformował Adam Szłapka na briefingu prasowym.

Gajewska: Wierzymy w Kidawę-Błońską, jesteśmy zmotywowani i ruszamy

– Jesteśmy gotowi, jesteśmy zmotywowani i chcemy zmiany w Pałacu Prezydenckim. Wierzymy, że te zmianę może wprowadzić właśnie Małgorzata Kidawa-Błońska, ale wierzycie w to również wy, bo właśnie rosnące poparcie w sondażach pokazuje, że wygramy te wybory i wygramy to dzięki waszemu zaangażowaniu, dzięki waszemu wsparciu. Dlatego bardzo was prosimy: popierajcie nas, podpisujcie te listy. Bierzcie te listy, sami zbierajcie podpisy i wesprzyjcie nas w tej kampanii, w którą wierzymy wszyscy razem, że zwyciężymy, bo ta zmiana jest możliwa, ale musimy wszyscy razem pracować na to, żeby do niej doszło. Wierzymy w Małgorzatę Kidawę-Błońską, jesteśmy zmotywowani i ruszamy. Będziemy w waszych miastach, większych, mniejszych, wsiach. Będziemy na ulicach, w sieci, możecie nas bez problemu zgłaszać. Zgłaszajcie się, ruszamy, zaczynamy – stwierdziła Aleksandra Gajewska na briefingu prasowym.

Kmicic z chesterfieldem

O Polexicie zadecydował Jarosław Kaczyński. Będzie.

Pytanie jest: kiedy wyjdziemy z Unii Europejskiej? A może zostaniemy po prostu wypchnięci, zmarginalizowani i skutecznie będą odbierane Polsce nabyte prawa członkowskie, jak choćby Schengen (UE bez granic).

Kaczyński (świadomie pisze jego nazwisko, a nie PiS, bo 99,9% tej partii to złamasy i karierowicze, najczęściej o niskim IQ) ma dwa problemy do rozwiązania.

Pierwszy. Przygotować opinię publiczną, że Bruksela jest zła, czyha na odebranie suwerenności Polski. Nazwijmy: pisowskiej PL.

A drugi. Tak zniszczyć społeczeństwo obywatelskie, aby stało się zmarginalizowane, Polacy zaś traktowali rzeczywistość: jak urządzić się w tej dupie.

Może jest i trzeci problem. Acz uważam, że jest on ukryty, niejawny, zaś Tomasz Piątek twierdzi, że cała pisowska wierchuszka wypełnia polecenia Kremla.

Może nie wypełnia, ale dzieje się tak, jakby życzenia Kremla były spełniane.

Walka PiS z Polakami przebiega wielotorowo: bezprawiem, zastraszaniem, przekupstwem, a czynią to Ziobro, Morawiecki (mitoman i superkłamczuch), Gowin et consortes.

View original post 316 słów więcej

 

Pisowscy złodzieje i bandyci. Bardzo trafne porównanie Tomczyka

Tomczyk: Sądy atakują zazwyczaj ci, którzy mogą się przed nimi znaleźć, czyli złodzieje. W tej chwili jedyną kastą ludzi nieodpowiedzialnych jest PiS

„Dzisiaj to nie jest spór prawny. To atak na sądy. A kto atakuje sądy? Zazwyczaj ci, którzy przed tymi sądami mogą się znaleźć, czyli złodzieje. Mamy w Polsce mnóstwo niewyjaśnionych afer. Najpierw było przejęcie prokuratury, teraz czas na sądy. W tej chwili jedyną kastą ludzi nieodpowiedzialnych jest PiS” – mówił w rozmowie z Łukaszem Rogojszem w Gazeta.pl Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej.

Tomczyk: Każdy może sobie odtworzyć wypowiedzi Gomułki, Gierka czy Urbana o obcych mocarstwach. Mamy do czynienia z reaktywacją złych sił

Każdy może sobie odtworzyć wypowiedzi Gomułki czy Gierka, kiedy mówił, że nasze polskie sprawy, nikt nie będzie, Jerzego Urbana, który w obrazowy sposób opowiadał o obcych mocarstwach. My ten język znamy z historii. Nie chcieliśmy go poznawać kolejny raz. Mamy do czynienia z reaktywacją złych sił” – mówił z Łukaszem Rogojszem w Gazeta.pl Cezary Tomczyk.

Kmicic z chesterfieldem

Chyba już nie mamy wątpliwości, gdzie Kaczyński prowadzi Polskę.

Chciałoby się go zapytać:

– Dokąd towarzyszu, prezesie zmierzamy?

– Na Wschód – taka jest odpowiedź.

Będą się wypierać. Pisowcy jako formacja mentalna nigdy nie weszli do Unii Europejskiej. Nie odpowiada im wolność i decydowanie o sobie przy wsparciu krajów cywilizowanych o tradycji demokratycznej.

Oni muszą być trzymani za mordę. Kaczyński, Duda, Morawiecki, Szydło – nigdy nie wyszli z PRL, tam zostało ich rozumienie świata.

Erich Fromm nazywa to „ucieczką od wolności”. Boją się jej, a jeżeli dodamy taka przypadłość, iż najbliższe im pasożytowanie na obcym ciele, więc ie dziwmy się, że tyle kradną.

Kongresmeni USA apelują do Dudy o odrzucenie ustaw sądowych PiS. „Wejście tego prawa [ustawy dyscyplinującej] w życie stanowić będzie znaczący krok w tył. Erozja zasad demokracji niweczyć będzie wielki postęp, jaki przez dekady uczyniła Polska, budując nowoczesne, demokratyczne państwo”.

O liście kongresmenów USA do Dudy czytaj tutaj…

View original post 387 słów więcej

Dla Sakiewicza 2 mln euro dziennie to grosze

„Jeśli Polska nie zawiesi działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, TSUE może zarządzić wobec niej karę w wysokości nawet 2 milionów euro dziennie” – informuje “Rzeczpospolita”. Dodano, że postanowienie unijnego trybunału jest już gotowe.

Zjednoczona Prawica ma problem. Projekt postanowienia wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zastosowaniu środka tymczasowego może zostać ogłoszony już w przyszłym tygodniu. O tym informuje dziennik. To fatalna wiadomość dla rządu Jaka jest treść dokumentu? Trybunał będzie domagał się tego, by Polska “zamroziła” działanie Izby Dyscyplinarne Sądu Najwyższego.

Kara dla Polski

Konsekwencje nie zastosowania się do żądań UE będą poważne. Dziennik dodaje, że w takim wariancie Polsce może grozić naprawdę wielka kara finansowa – nawet 2 milionów euro dziennie. To aż 22 razy więcej niż w przypadku podobnego środka tymczasowego, który został zastosowany przy okazji słynnej wycinki Puszczy Białowieskiej.

„Informacja o przygotowanym postanowieniu i grożącej Polsce karze pojawiła się w mediach społecznościowych, zanim ogłosił ją sam TSUE, co wcześniej się nie zdarzało. To oburzyło przedstawicieli polskiej strony, którzy mogą teraz zarzucić unijnemu trybunałowi, że w spór z polskiego rządu z Brukselą angażują się lobbyści” – dodaje gazeta.pl.

Polska ma przedstawić przed TSUE wyjaśnienia

Polska ma teraz przedstawić przed TSUE wyjaśnienia, które będą dot. sprawy Izby Dyscyplinarnej. Władze naszego kraju mają czas tylko do 13 lutego. Trybunał nie jest – co warto podkreślić – zobowiązany tym terminem i nie musi czekać na reakcję rządu.

Warto przypomnieć, że 24 stycznia TSUE otrzymał wniosek Komisji Europejskiej dotyczący zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Kilka dni wcześniej komisarze zdecydowali, że zwrócą się w tej spawie do Luksemburga. Chodziło o środki tymczasowe i zamrożenie przepisów do czasu rozpatrzenia przez sędziów skargi Komisji z października ubiegłego roku.

Polski rząd nadal jednak uważa, że skarga Komisji jest bezzasadna. Zdaniem polityków PiS sędziowie mają gwarancje niezależności i niezawisłości.

Warszawa kontra Bruksela

Konflikt na linii Warszawa-Bruksela narasta. Niektórzy są już zdania, że PiS celowo zaostrza sytuację, bo ta jest na rękę partii na czas wyborów. Potem zluzuje swoją politykę? To nie jest wcale takie oczywiste.

Dziś unijni urzędnicy podkreślają, że Polskę powoli trudno już nawet zestawiać z Węgrami. Ponoć rządy PiS sprawiły, że zaczynamy uchodzić za jeszcze mniej wygodnego członka unijnej wspólnoty niż kraj Orbana. Czy skończy się to Polexitem? Na razie to zbyt daleko idący pomysł. Tyle że pięć lat temu mało kto uwierzyłby w to, że Wielka Brytania faktycznie może wyjść ze struktur UE.

Redaktor naczelny propisowskiej „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz gościł na antenie prawicowej Telewizji Republika. Dziennikarz komentował potencjalne kary dla Polski za atak na sądownictwo.

– 2 mln euro tylko przez miesiąc to 60 mln euro. Daje to ok. 256 milionów złotych! Kto osobiście poniesie konsekwencję tej wojenki? – pyta Grzegorz Furgo, dyrektor Centrum Informacyjnego Senatu.

– Polacy znowu zapłacą za błędy PiS – komentuje europoseł Łukasz Kohut z Wiosny”.

Na temat potencjalnej kary dla Polski wypowiedział się rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Błażej Spychalski.

– Dialog z Komisją Europejską nie może być prowadzony w ten sposób, że ktoś nas będzie próbował postawić pod ścianą – powiedział Spychalski komentując doniesiania ws. kar.

– Bezczelność, wszyscy Dudę ostrzegali. Opozycja powinna w kółko mówić w kampanii, że przez nich Polacy mogą zapłacą kary – reaguje na słowa rzecznika Dudy dziennikarka Aneta Mościcka.

Odnośnie kary 2 mln euro dziennie głos zabrał sympatyzujący z politykami PiS dziennikarz Tomasz Sakiewicz.


– Mówią, że mogą na nas nałożyć kary 2 mln euro. Bardzo dużo 2 mln euro dziennie, no ale w skali roku mówimy o 700 mln euro. Ile ukradziono w aferze VAT-towskiej dzięki działalności Sądu Najwyższego? – bo uchwała Sądu Najwyższego bardzo ułatwiła aferę VAT-owską, bo oni zamienili przestępstwo VAT-owskie na wykroczenie, efekt był taki, że traciliśmy 10 mld euro rocznie.

na ile jest uzależnienie unijnego budżetu od praworządności, o czym tak straszy opozycja? (pytanie dziennikarki Republiki).

– W ogóle nie jest. Jedyne co nam grozi to te kary w najgorszym wypadku, że nie wykonamy decyzji UE, ale w porównaniu z tym, co ukradziono nam wcześniej, to są grosze.

Kmicic z chesterfieldem

Andrzej Duda kompromituje imię Polski. Nie dość, że jest niesamodzielny (złamas), to wybitnie arogancki, stroi się  hardość, a to tylko przydupas Kaczyńskiego.

Ktoś taki jest żałosny, bez godności, potrafi tylko klęczeć przed funkcjonariuszami od Niebytu boga.

Dudzie nie podoba się porządek demokratyczny, a może nawet nie wiedzieć, czym jest demokracja w klasyczne politologii. Prezes każe, Duda daje dupy. I wcale nie jest to gra słów, żonglowanie onomatopeją, to jest Nikt.

Takim alegorycznym „Niktem” w algebrze jest zero, a w polityce Zbigniew Ziobro, bez większego wykształcenia prawnego, chciał kiedyś aplikować na jeden z zawodów prawniczych i ancymonkowi się nie udało.

Mamy w Polsce problem z ancymonkami, które obsiadły urzędy, jak kwoki na grzędzie i wysiadują swoje zbuki.

Polska jest zasmrodzona tymi zbukami, politycznymi zbokami.

To kolejne wystąpienie Dudy w kampanii prezydenckiej, w którym z gorliwością firmuje zmiany w sądach forsowane przez większość rządzącą, a winę za politykę rządu przerzuca na „zagranicę”…

View original post 391 słów więcej

 

O pisowskich dziadach: Spieprzajcie!

Dostałem od osoby podpisującej się w imieniu tzw. Izby Dyscyplinarnej SN zaproszenie na wtorek.

Z radością przybędę na zaproszenie tak znamienitych przedstawicieli obecnej władzy. A jako zagajenie naszej bez wątpienia miłej konwersacji chciałbym panom sędziom, którzy prowadzą jakieś postępowanie w mojej, zbrodniczej sprawie (za słowa, że nie ma podstaw do zarzutów dla Tuska za katastrofę smoleńską, a kto by Tuskowi zarzuty postawił to sam będzie mieć kiedyś zarzuty ) opowiedzieć anegdotę.

Gdy zaczynałem aplikację adwokacką mój patron, mec. Zdzisław Krzemiński opowiedział na wykładzie dla aplikantów (a było nas niecałe 30 osób) historię sprzed lat.

Otóż pewnego razu dwóch aplikantów adwokackich protokołowało na zmianę na posiedzeniu sądu karnego w sprawię o znęcanie się. Protokołowanie w tamtych czasach (kto pamięta, to wie o czym mówię) łatwe nie było, gdyż pisało się wszystko ręcznie. Nudzili się więc młodzi adepci prawa setnie.

Około godziny 13 sędzia odroczył o godzinę wydanie wyroku i udał się do baru na obiad, a aplikanci (kiesa pewnie była pusta) zostali na sali. Czekali i się nudzili. Aż postanowili zrobić numer. Jeden ubrał się w togę i łańcuch, a drugi wywołał sprawę trochę wcześniej. Weszli znowu na salę oskarżony i pokrzywdzona, a „sędzia” odczytał od razu wyrok. I „orzekł” że oskarżony zostaje skazany na karę śmierci. Oskarżony zemdlał, a pokrzywdzona zaczęła krzyczeć, że wycofuje zeznania i nie chce, aby oskarżonego „Wysoki Sąd” jej wieszał. Na ten moment wrócił sędzia.

I tu mec. Zdzisław Krzemiński zawiesił głos. Wszyscy czekaliśmy na pointę opowieści. Po chwili milczenia powiedział: „może niektórych dowcip ten rozśmieszył, ale aplikanci ci zostali wydaleni z adwokatury, skazani na dwa lata w zawieszeniu na trzy, a ostatnio jednego z nich spotkałem jak wydawał grzecznie palta w szatni sądowej. Widać ciągnęło go do sądu” – zakończył mec. Krzemiński.

Do zobaczenia we wtorek!

Język dyplomacji w wydaniu senatora PiS. Niebywałe. W co ja wdepnąłem?

Kiedy zadawałem pytanie ministrowi, w czasie debaty dotyczącej blisko 2 mld zł na media narodowe z naszych kieszeni, i mówiłem o „zapisie” na mnie (zakaz wstępu do TVP i Radia), jeden z senatorów PiS krzyknął: „i dobrze”.

Po zakończeniu wypowiedzi podszedłem do senatora PiS i grzecznie zapytałem, czy ma do mnie jakieś pytania i czy chce coś mi powiedzieć? Zmroziło mnie, kiedy w odpowiedzi usłyszałem: spieprzaj.
I tak dobrze, że nie „spieprzaj dziadu”.

Osobiście się nie znamy, nie jestesmy na „ty”, co nie przeszkodziło senatorowi PiS użyć wobec mnie knajackiego języka podczas obrad Senatu.

Szok. I po co mi to było? Jeśli taki ma być poziom debaty publicznej, to… ręce opadają. Jaki Pan, taki kram.

P.S. Nazwiska póki co nie podaję. Senatorowie je znają. Rozważam skierowanie sprawy do Komisji Etyki Senatu. Owy „kulturalny” senator PiS jest widoczny na załączonym zdjęciu.

W pisdoo tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Wchodzimy w decydujące momenty dla naszego kraju. Albo demokracja w Polsce powróci do obowiązujących standardów w Unii Europejskiej, albo nastąpi to, co najgorsze – Polexit, a w jakiejś perspektywie utrata niepodległości.

PiS zniszczył nam ojczyznę, jest jednak ona do odbudowania, myślę o prestiżu i godnym miejscu w Europie.

Skierowanie przez Komisję Europejska do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o zastosowanie  wstrzymania w Polsce działania ustaw sądowniczych, które są kagańcem na wolność władzy sądowniczej, są radykalnym krokiem Brukseli.

Sytuacją mamy albo-albo. Albo demokracja, albo autokracja.

„Komisja zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości UE o zarządzenie środka tymczasowego ws. reżimu dyscyplinarnego dla sędziów” – ogłosiła KE po spotkaniu komisarzy 14 stycznia. Środkiem ma być zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. „Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania w Izbie powinny zostać wstrzymane” – tłumaczy dr hab. Piotr Bogdanowicz z UW.

„Kolegium komisarzy dało zielone światło służbom prawnym Komisji, by wnioskowały do TSUE o zarządzenie tzw. środka…

View original post 558 słów więcej

 

 

PiS wywindował szmaciarstwo. O bohaterstwie sędziego Juszczyszyna

Nielegalna „Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego” powołana przez polityków Prawa i Sprawiedliwości do karania niepokornych sędziów zawiesiła w czynnościach zawodowych oraz obniżyła 40 proc. wynagrodzenia sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi.

Juszczyszyn dał się poznać z domagania się od przedstawicieli władzy opublikowania list poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. To się politykom PiS bardzo nie spodobało (w dalszym ciągu nie podoba) i robią z sędziego Juszczyszyna wroga państwa polskiego.

Mimo postanowienia „Izby Dyscyplinarnej” sędzia przyszedł dzisiaj do pracy – jednak nie mógł jej podjąć, bo dziwnym trafem zachorowała przewodnicząca składu sędziowskiego.

Sędzia Juszczyszyn spotkał się jednak z dziennikarzami i wydał krótkie oświadczenie.

– Prędzej czy później będziemy musieli się spodziewać wyroku Juszczyszyn przeciwko Polsce, w którym Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdzi naruszenie praw sędziego, takie są standardy orzecznicze – ocenia Rzecznik Praw Obywatelskich dr Adam Bodnar.

– Sędzia przyszedł do pracy. Chce pracować, sądzić, orzekać. A rządzący mu tego zakazują. Z trudnych do zrozumienia dla wyborcy powodów. Tak to wygląda. I ciężko będzie przekonać obywateli, że tak właśnie zwalcza się bezwład sądownictwa – komentuje dziennikarz Konrad Piasecki (TVN24).

Eliza Michalik skomentowała sprawę sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna.

Eliza Michalik (publicystka): Myślę o tym, co robią sędziemu Juszczyszynowi i innym sędziom. I wiecie co? To są prześladowania. Tak właśnie wygląda prześladowanie człowieka. Jest mi niedobrze, że tak spokojnie się temu przyglądamy. To bezprawne. I niemoralne. I całkowicie przekracza wszelkie granice”.

Do sędziego z Olsztyna zwrócił się w kilku zdaniach konstytucjonalista prof. Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego:

– Panie Sędzio, proszę przyjąć wyrazy najwyższego uznania za Pana postawę – jest i będzie Pan wzorem do naśladowania dla polskich prawników, a ludzie będą dumni z tego, że mieli zaszczyt Pana znać. Proszę pamiętać, że jesteśmy z Panem i będziemy Pana wspierać w każdej sytuacji, czegokolwiek ta chora władza nie wymyśli. Jest Pan wzorem moralnym i po prostu bardzo porządnym, odważnym człowiekiem. Daje Pan nam wszystkim nadzieję na piękną Polskę!

Reżyser Andrzej Saramonowicz z wielkim uznaniem wypowiedział się na temat sędziego Pawła Juszczyszyna.

– Sędzia Paweł Juszczyszyn niezwykle mi imponuje. W chwili, gdy 98 procent Polaków kładzie uszy po sobie i tkwi w bierności (jedna trzecia, bo popiera wzięcie reszty rodaków za mordę, jedna trzecia, bo jest wrażliwa wyłącznie na bodźce materialne i pójdzie za każdym, kto płaci oraz jedna trzecia, bo choć sprzeciwia się władzy, to bardziej troszczy się o tzw. święty spokój osobisty) ten człowiek w pojedynkę staje przed czołgami, które rozjeżdżają resztki polskiego porządku demokratycznego – czytamy na profilu Saramonowicza.

O Juszczyszynie czytaj tutaj >>>

Publicysta i redaktor naczelny portalu wiadomo.co Przemysław Szubartowicz skomentował bieżące tematy polityczne.

Polacy. Moi rodacy – w dużej masie – są ślepi na zło. Ślepi na pogardzanie umową społeczną. Na zdeprawowaną do kości władzę cynicznych nihilistów. Na bolszewicką bezkarność, która napuszcza „prawdziwego Polaka” na „gorszy sort”. I która daje 2 miliardy na ściek telewizyjny zamiast na onkologię. Wstyd”.

Symetryzm. Druzgocącą porażką części polskiej inteligencji – dziennikarze to chyba wciąż inteligencja? – jest impotencja wobec destrukcji PiS. Symetryści, oportuniści, albo namawiają do kompromisu z bezprawiem, albo szukają nieistniejących równoważnych przewin u demokratów. To jest amoralne. Pamiętam, ile było oburzenia; pięknoduchów, symetrystów, oportunistów, gdy Donald Tusk mówił o współczesnych bolszewikach. To ci sami oburzeni napaść na polską konstytucję i sądy nazywają „sporem” i chcą „kompromisu”. Dziś władza gnoi sędziego Juszczyszyna. Słowa Tuska były łagodne.

Wizyta Macrona. Prezydent Macron pouczył w obcym języku, żeby nie bać się Europy. Myślę, że PiS nie boi się Europy. Oni Europy nie znoszą, gardzą jej wartościami, jej dziedzictwem, regułami, historią, otwartością na inność. Ale to dobrze, że te słowa padły. Drażnią państwo PiS, krzepią Polskę”.

Ustawy sądowe. Podpis Dudy pod ustawą represyjną jest kolejnym dowodem na to, że jakiekolwiek pielgrzymki do tego pana, okrągłe stoły, apele, bajędy o szukaniu kompromisu z PiS nie mają żadnego sensu. Symetryści nadal będą w pisowskim puczu widzieć „spór”, ale do innych apeluję: dość złudzeń! Jest tak, jak sobie zaplanowali: po sędziach – właśnie kończą domykać zamordyzm, wezmą się za media – gdy tylko Duda wygra – a polexit nastąpi pod koniec kadencji – jeśli nie formalny, to faktyczny, bo dyktaturka będzie ignorować wyroki i decyzje europejskie. Pa, normalna Polsko. PiS ma ułatwione zadanie destrukcji Polski, ponieważ ma wrażenie, że – jak w wierszu Herberta – „obywatele nie chcą się bronić”, „wybuchła epidemia instynktu samozachowawczego”. Jeszcze kiedyś były protesty, dziś jest przejście do porządku dziennego. Przyzwyczaili nas do zła.

„PiS ośmielił lumpiarstwo” – twierdzi prof. Staniszkis. Według mnie PiS raczej wywindował szmaciarstwo. Tych, którzy służą bezprawiu, poświęcają swoje wykształcenie dyktaturce, robią amoralne kariery, stają się kurtyzanami „dobrej zmiany”. Będziecie w podręcznikach hańby narodowej.

Przyszłość. Normalnej Polsce została już tylko solidarność demokratów – której nie ma – i Unia Europejska, z której PiS nas wypycha. Jak zauważyliście, Kaczyński przyspieszył i weszliśmy w fazę represji wobec niezawisłych sędziów. To jest neobolszewicka rewolucja. Właśnie dlatego straszyliśmy PiS-em. Przypominam, że na PiS głosowało mniej obywateli, niż na opozycję razem wziętą. I choć ta antykonstytucyjna trupa dokonuje zamachu stanu w majestacie mediów udających, że toczy się „spór prawny”, to jednak nie ma mandatu społecznego, by mówić o sobie „cała Polska”. Co to, to nie.

Kmicic z chesterfieldem

Przyzwyczailiśmy się, że Polska przez PiS jest ośmieszana, nasz kraj na zewnątrz jest postrzegany, jako republika bananowa z groteskową demokracją.

Przyzwyczailiśmy się. Godzimy na ośmieszenie, gdyż w innych wypadku protestami wymusilibyśmy odsunięcia od koryta ferajny Kaczyńskiego, której jedynym celem jest czerpać profity nie posiadając niemal żadnych umiejętności rządzenia.

PiS uruchomił dla siebie program Koryto+.

Komisja Europejska chce wstrzymania przez Trybunał Sprawiedliwości UE działania sądowniczej ustawy kagańcowej, która de facto jest wyjściem z Unii Europejskiej (Polexit).

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nad nierządem pisowskim. Europosłowie PiS zaprezentowali się groteskowo, skandalicznie, znowu ośmieszyli nas.

Prym wiodła Beata Szydło, pani od sukcesu 1:27.

To co pisowska propaganda wyprawia ostatnio przekracza wszelkie granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku, chociaż zasadniczo nie jest to nic zaskakującego. Nagonka na prof. Grodzkiego trwa, uruchomione zostały pisowskie media. Z całą odpowiedzialnością jako jeden z organizatorów oporu w stanie wojennym stwierdzam, że poziom, kultura, prawdomówność mediów stanu wojennego w…

View original post 353 słowa więcej

 

Macron strofował rządzących, ceni opozycję

Prezydentowi Francji bliższa opozycja, niż pisowska prawica. Emmanuel Macron pouczył Dudę i Morawieckiego, ale postawił na Małgorzatę Kidawę-Błońską, która najprawdopodobniej będzie prezydentem RP.

Także Tomasz Grodzki, trzecia osoba w państwie spotkała się z Macronem.

Więcej o Macronie w PL >>>

A zakłamany Duda w rozkroku.

Andrzej Duda, 17.01.2020: „Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy. Tak, tu jest Unia Europejska i bardzo się z tego cieszymy, ale przede wszystkim tu jest Polska”.

Kmicic z chesterfieldem

Unia Europejska nie zgodzi się na zniszczenie w Polsce jednego z trzech filarów demokracji niezależnego sądownictwa.

PiS tym samym będzie zmuszony wyprowadzić nasz kraj z UE – dokonać Polexitu.

PiS ma jeszcze jedną możliwość, podporządkować Senat i tak lawirować z prawem, iż pozornie ustawy sądownicze będą spełniały powierzchownie wymogi prawa unijnego.

Ale do tego trzeba usunąć marszałka Tomasza Grodzkiego. PiS to partia rewolucyjna, która ustanawia swoje prawo, a więc ucieknie się do przemocy, włącznie z zabójstwem. Już został zabity Paweł Adamowicz, teraz w nagonce TVP  wykluwa się inny Eligiusz Niewiadomski, który podniesie rękę na Grodzkiego (pisowski Niewiadomski może być potajemnie wysłany przez służby specjalne).

Mogą też zaaranżować zabójstwo/samobójstwo. Takie są cechy partii jak PiS, świetnie to analizuje jedna z najwybitniejszych filozofów wszechczasów Hannah Arendt, a za nią kapitalny ks. Józef Tischner: „gdzie w przewrocie widoczny staje się zamiar rozpoczynania od nowa, gdzie stosuje się gwałt, by zbudować nową fomę państwa…

View original post 528 słów więcej