Archiwa tagu: Paweł Wroński

Jak PiS awansuje swoich ancymonków. Maciej Nawacki

– Niebywałe chamstwo. To jest kawał chama, trzeba to publicznie powiedzieć. Po co PiS robi reformę? Po to, żeby wziąć za mordę i mieć władzę – w słowach nie przebierał z kolei Marek Ostrowski z tygodnika „Polityka”. A Bogusław Chrabota dodał: – Nawacki pokazał, jak będzie rządził sądem, taką dyktatorską manierę.

Więcej o Nawackim >>>

Kmicic z chesterfieldem

Zawłaszczanie państwa, zaprowadzanie bezprawie – tak wygląda dzisiaj Polska, państwo mafijne.

Niby to wiemy, ale nie uzmysławiamy. Ogromna większość publicystów i dziennikarzy do opisu tego, co się dzieje używa niewłaściwego języka, bowiem zajmuje się tylko wycinkowym problemem, a nie kontekstem.

Polska jest już zmarginalizowana w Unii Europejskiej, nawet gdyby opozycja wygrała, bądź Małgorzata Kidawa-Błońska wygrała starcie z Andrzejem Dudą, wcale nie będzie to wszystko łatwo odkręcić.

Na miejsce Polski wchodzą inne państwa, a wewnątrz kraju zaprowadzając porządek, nie można wszak uciec się do skrótów, prawo ma być prawem. To jest ta słabość liberalizmu wobec autorytaryzmu. Prawo kontra zamordyzm.

Kaczyński mimo że przegra, nie pogodzi się, sfałszuje wybory, a nawet mimo protestów społeczeństwa obywatelskiego wyśle na ulice szwadrony służb i organizacji paramilitarnych (WOT), które łatwo mogą się zmienić w szwadrony śmierci.

Nie potrzeba nazistów, komunistów, mamy pisizm, który jest dwa w jednym. Tak wyhodowaliśmy wroga wewnątrz Polski.

Z prawem PiS czyni…

View original post 438 słów więcej

 

To nie reforma, to zniszczenie. Może być za późno, aby uratować w Polsce praworządność

Może już być za późno, by ratować polskie państwo prawa – mówi wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Věra Jourová.

Věra Jourová, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, odpowiedzialna za kwestie praworządności, ostrzegła przed „zniszczeniem państwa prawa” przez reformę wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

W wywiadzie dla magazynu „Der Spiegel” powiedziała, że wchodząca w życie ustawa dyscyplinująca sędziów nie jest już „celowym zabiegiem wobec pojedynczych czarnych owiec, jaki znają też inni członkowie UE”, ale – jak się wyraziła – „bombardowaniem całego obszaru”. „To nie jest reforma, to jest zniszczenie“ – podkreśliła.

Reforma nieodwracalna

Wiceprzewodnicząca KE obawia się, że może już być za późno, by ratować polskie państwo prawa. „Tak zwana reforma w Polsce dotarła teraz do bardzo niebezpiecznego momentu, bo wydaje się być nieodwracalna” – powiedziała Jourová. „Dotyczy już wszystkich szczebli systemu sprawiedliwości” – dodała. Z 10 tys. sędziów dotkniętych jest prawie 400.

Wiceszefowa KE zaznaczyła jednak, że Unia „nie może sobie pozwolić na zamknięcie drzwi”. „UE potrzebuje Polski, Polska potrzebuje UE. Potrzebny nam jest sprawiedliwy i cywilizowany dialog” – podkreśliła.

Zapytana, czy Warszawa gotowa jest do kompromisu z UE, Jourová przyznała: „Jestem realistyczna. Potrzeba było czterech lat, by w końcu znowu usiąść z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro do stołu (…) Teraz z nim rozmawiałam, co jest dobre, ale nie ma jeszcze pozytywnego rozwoju”.

Będą konsekwencje

„Polska nie opuści UE, to przesada” – zapewniła Věra Jourová, ale uprzedziła, że „te tak zwane reformy będą miały konsekwencje, o których teraz nikt nie myśli”. Jako przykład wymieniła relacje gospodarcze. „Przedsiębiorcy proszą nas usilnie, aby nie ustępować. Chcą robić interesy, ale do tego potrzebują pewności prawnej, niezawisłych sądów” – czytamy.

Według Jourovej dla Polski niekorzystna jest izolacja w momencie, kiedy zmienia się równowaga sił w UE po wystąpieniu z niej Wielkiej Brytanii – ważnego partnera Polski i innych krajów Europy Wschodniej.

Pytana przez dziennikarzy „Spiegla” o różnice w systemie demontażu demokracji w Polsce i na Węgrzech, Jourová stwierdziła, że reforma wymiaru sprawiedliwości przez PiS następuje „przy użyciu łomu”, na Węgrzech z kolei cały proces jest bardziej powolny, ale ma szerszy zakres. Obejmuje jeszcze m.in. media, które informują na modłę rządu w Budapeszcie.

Fundusze europejskie a praworządność

Wiceprzewodnicząca KE opowiedziała się za ściślejszym powiązaniem funduszy europejskich z przestrzeganiem zasad praworządności. „W budżecie chodzi o to, że chcemy przyznawać dotacje tylko tym krajom, w których można zwrócić się do niezawisłych sądów w razie wątpliwości, czy środki zostają właściwie wydane” – uprzedziła. „Jest to sprawiedliwe, także w stosunku do mieszkańców krajów, które są największymi płatnikami netto, takich jak Niemcy”.

Kaganiec dla sędziów

Prezydent Andrzej Duda podpisał 4 lutego br. kontrowersyjną ustawę dyscyplinującą sędziów, zwaną także „ustawą kagańcową”. Ustawa zaostrza kary dla sędziów krytykujących reformę sądownictwa.

Komisja Europejska od początku 2016 roku prowadzi postępowanie przeciwko Polsce. Bruksela zarzuca Warszawie systematyczne ograniczanie niezawisłości sądów i podważanie trójpodziału władzy.

Prezes Nawacki stał, krążył, podpierał bok, mówił rwanymi zdaniami, ze szczękościskiem, wciągał powietrze przez nos. Lekki pot na czole. Miał na twarzy wypisaną maksymę o tym, że demokracja polega na tym, że wszyscy mogą sobie powiedzieć co myślą, a on potem wszystkim oznajmi i pokaże jak będzie. Z jego postaci emanowała pewność siebie. Kąciki szły mu, mimo uśmiechu, co i raz w dół. Gdzieś już widziałem ten grymas.

Cały tekst Wiśniewskiego o Nawackim tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Zdaje się, że docieramy do punktu krytycznego, poza którym już nie ma miejsca dla takiej Polski, jaką zgotował PiS.

Wóz, albo przewóz.

Albo jak pisze Eliza Michalik: jak wojna – to wojna.

Innego wyjścia nie ma. Polskę należy ratować, aby Targowica PiS nie sprzedała nam ojczyzny. PiS – partia aferzystów i sprzedawczyków.

W rezolucji stwierdzono, że pomimo procedury z art. 7 Traktatu UE, sytuacja w Polsce i na Węgrzech się pogarsza. Zaproponowano wprowadzenie kolejnych mechanizmów dyscyplinujących. Najpoważniejszy z nich to powiązanie wypłacania środków unijnych z praworządnością

Więcej o groźbie sankcji finansowych czytaj tutaj >>>

„Ustawa wprowadza nowe kategorie przewinień dyscyplinarnych, a wpływ Ministra Sprawiedliwości na postępowania dyscyplinarne zostanie zwiększony” – piszą w pilnej opinii o tzw. ustawie kagańcowej eksperci Komisji Weneckiej, którzy odwiedzili Polskę 9-10 stycznia. Zalecają odrzucenie projektu PiS, bo może on stanowić zagrożenie dla niezależnego sądownictwa.

O groteskowym Ziobrze i komedianctwie jego czytaj tutaj >>>

Parodia i komedia…

View original post 357 słów więcej

 

PiS wywindował szmaciarstwo. O bohaterstwie sędziego Juszczyszyna

Nielegalna „Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego” powołana przez polityków Prawa i Sprawiedliwości do karania niepokornych sędziów zawiesiła w czynnościach zawodowych oraz obniżyła 40 proc. wynagrodzenia sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi.

Juszczyszyn dał się poznać z domagania się od przedstawicieli władzy opublikowania list poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. To się politykom PiS bardzo nie spodobało (w dalszym ciągu nie podoba) i robią z sędziego Juszczyszyna wroga państwa polskiego.

Mimo postanowienia „Izby Dyscyplinarnej” sędzia przyszedł dzisiaj do pracy – jednak nie mógł jej podjąć, bo dziwnym trafem zachorowała przewodnicząca składu sędziowskiego.

Sędzia Juszczyszyn spotkał się jednak z dziennikarzami i wydał krótkie oświadczenie.

– Prędzej czy później będziemy musieli się spodziewać wyroku Juszczyszyn przeciwko Polsce, w którym Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdzi naruszenie praw sędziego, takie są standardy orzecznicze – ocenia Rzecznik Praw Obywatelskich dr Adam Bodnar.

– Sędzia przyszedł do pracy. Chce pracować, sądzić, orzekać. A rządzący mu tego zakazują. Z trudnych do zrozumienia dla wyborcy powodów. Tak to wygląda. I ciężko będzie przekonać obywateli, że tak właśnie zwalcza się bezwład sądownictwa – komentuje dziennikarz Konrad Piasecki (TVN24).

Eliza Michalik skomentowała sprawę sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna.

Eliza Michalik (publicystka): Myślę o tym, co robią sędziemu Juszczyszynowi i innym sędziom. I wiecie co? To są prześladowania. Tak właśnie wygląda prześladowanie człowieka. Jest mi niedobrze, że tak spokojnie się temu przyglądamy. To bezprawne. I niemoralne. I całkowicie przekracza wszelkie granice”.

Do sędziego z Olsztyna zwrócił się w kilku zdaniach konstytucjonalista prof. Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego:

– Panie Sędzio, proszę przyjąć wyrazy najwyższego uznania za Pana postawę – jest i będzie Pan wzorem do naśladowania dla polskich prawników, a ludzie będą dumni z tego, że mieli zaszczyt Pana znać. Proszę pamiętać, że jesteśmy z Panem i będziemy Pana wspierać w każdej sytuacji, czegokolwiek ta chora władza nie wymyśli. Jest Pan wzorem moralnym i po prostu bardzo porządnym, odważnym człowiekiem. Daje Pan nam wszystkim nadzieję na piękną Polskę!

Reżyser Andrzej Saramonowicz z wielkim uznaniem wypowiedział się na temat sędziego Pawła Juszczyszyna.

– Sędzia Paweł Juszczyszyn niezwykle mi imponuje. W chwili, gdy 98 procent Polaków kładzie uszy po sobie i tkwi w bierności (jedna trzecia, bo popiera wzięcie reszty rodaków za mordę, jedna trzecia, bo jest wrażliwa wyłącznie na bodźce materialne i pójdzie za każdym, kto płaci oraz jedna trzecia, bo choć sprzeciwia się władzy, to bardziej troszczy się o tzw. święty spokój osobisty) ten człowiek w pojedynkę staje przed czołgami, które rozjeżdżają resztki polskiego porządku demokratycznego – czytamy na profilu Saramonowicza.

O Juszczyszynie czytaj tutaj >>>

Publicysta i redaktor naczelny portalu wiadomo.co Przemysław Szubartowicz skomentował bieżące tematy polityczne.

Polacy. Moi rodacy – w dużej masie – są ślepi na zło. Ślepi na pogardzanie umową społeczną. Na zdeprawowaną do kości władzę cynicznych nihilistów. Na bolszewicką bezkarność, która napuszcza „prawdziwego Polaka” na „gorszy sort”. I która daje 2 miliardy na ściek telewizyjny zamiast na onkologię. Wstyd”.

Symetryzm. Druzgocącą porażką części polskiej inteligencji – dziennikarze to chyba wciąż inteligencja? – jest impotencja wobec destrukcji PiS. Symetryści, oportuniści, albo namawiają do kompromisu z bezprawiem, albo szukają nieistniejących równoważnych przewin u demokratów. To jest amoralne. Pamiętam, ile było oburzenia; pięknoduchów, symetrystów, oportunistów, gdy Donald Tusk mówił o współczesnych bolszewikach. To ci sami oburzeni napaść na polską konstytucję i sądy nazywają „sporem” i chcą „kompromisu”. Dziś władza gnoi sędziego Juszczyszyna. Słowa Tuska były łagodne.

Wizyta Macrona. Prezydent Macron pouczył w obcym języku, żeby nie bać się Europy. Myślę, że PiS nie boi się Europy. Oni Europy nie znoszą, gardzą jej wartościami, jej dziedzictwem, regułami, historią, otwartością na inność. Ale to dobrze, że te słowa padły. Drażnią państwo PiS, krzepią Polskę”.

Ustawy sądowe. Podpis Dudy pod ustawą represyjną jest kolejnym dowodem na to, że jakiekolwiek pielgrzymki do tego pana, okrągłe stoły, apele, bajędy o szukaniu kompromisu z PiS nie mają żadnego sensu. Symetryści nadal będą w pisowskim puczu widzieć „spór”, ale do innych apeluję: dość złudzeń! Jest tak, jak sobie zaplanowali: po sędziach – właśnie kończą domykać zamordyzm, wezmą się za media – gdy tylko Duda wygra – a polexit nastąpi pod koniec kadencji – jeśli nie formalny, to faktyczny, bo dyktaturka będzie ignorować wyroki i decyzje europejskie. Pa, normalna Polsko. PiS ma ułatwione zadanie destrukcji Polski, ponieważ ma wrażenie, że – jak w wierszu Herberta – „obywatele nie chcą się bronić”, „wybuchła epidemia instynktu samozachowawczego”. Jeszcze kiedyś były protesty, dziś jest przejście do porządku dziennego. Przyzwyczaili nas do zła.

„PiS ośmielił lumpiarstwo” – twierdzi prof. Staniszkis. Według mnie PiS raczej wywindował szmaciarstwo. Tych, którzy służą bezprawiu, poświęcają swoje wykształcenie dyktaturce, robią amoralne kariery, stają się kurtyzanami „dobrej zmiany”. Będziecie w podręcznikach hańby narodowej.

Przyszłość. Normalnej Polsce została już tylko solidarność demokratów – której nie ma – i Unia Europejska, z której PiS nas wypycha. Jak zauważyliście, Kaczyński przyspieszył i weszliśmy w fazę represji wobec niezawisłych sędziów. To jest neobolszewicka rewolucja. Właśnie dlatego straszyliśmy PiS-em. Przypominam, że na PiS głosowało mniej obywateli, niż na opozycję razem wziętą. I choć ta antykonstytucyjna trupa dokonuje zamachu stanu w majestacie mediów udających, że toczy się „spór prawny”, to jednak nie ma mandatu społecznego, by mówić o sobie „cała Polska”. Co to, to nie.

Kmicic z chesterfieldem

Przyzwyczailiśmy się, że Polska przez PiS jest ośmieszana, nasz kraj na zewnątrz jest postrzegany, jako republika bananowa z groteskową demokracją.

Przyzwyczailiśmy się. Godzimy na ośmieszenie, gdyż w innych wypadku protestami wymusilibyśmy odsunięcia od koryta ferajny Kaczyńskiego, której jedynym celem jest czerpać profity nie posiadając niemal żadnych umiejętności rządzenia.

PiS uruchomił dla siebie program Koryto+.

Komisja Europejska chce wstrzymania przez Trybunał Sprawiedliwości UE działania sądowniczej ustawy kagańcowej, która de facto jest wyjściem z Unii Europejskiej (Polexit).

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nad nierządem pisowskim. Europosłowie PiS zaprezentowali się groteskowo, skandalicznie, znowu ośmieszyli nas.

Prym wiodła Beata Szydło, pani od sukcesu 1:27.

To co pisowska propaganda wyprawia ostatnio przekracza wszelkie granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku, chociaż zasadniczo nie jest to nic zaskakującego. Nagonka na prof. Grodzkiego trwa, uruchomione zostały pisowskie media. Z całą odpowiedzialnością jako jeden z organizatorów oporu w stanie wojennym stwierdzam, że poziom, kultura, prawdomówność mediów stanu wojennego w…

View original post 353 słowa więcej

 

Inflacja ruszyła. Grecja, Wenezuela, PRL na horyzoncie

W grudniu 2019 roku inflacja wzrosła do 3,4 proc. Przez rok żywność zdrożała aż o 7 proc. Wzrost cen najbardziej uderzy ubogich, więcej Polaków będzie żyć poniżej minimum egzystencji. Przy biernej postawie rządu.

„Ceny eksplodowały”, „Polacy łapią się za kieszenie” – zgodnym chórem donoszą media po publikacji danych GUS o inflacji. Wynika z nich, że ceny produktów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2019 r. wzrosły o 3,4 proc. rok do roku — wobec 2,6 proc. w listopadzie. Tak drastycznego przyspieszenia inflacji nie odnotowano od października 2012 roku.

Pomoc dramatycznie niewystarczająca

Osuwanie się poniżej granicy skrajnego ubóstwa będzie największe w przypadku rodzin z dziećmi, które utrzymują się głównie ze świadczeń. „Już w 2018 r. skrajne ubóstwo dzieci wzrosło powyżej 1 pkt. procentowego z 4,7 do 6 proc.” – dodaje prof. Szarfenberg.

I nie ma się co dziwić. Od lat nie drgnęła bowiem wysokość zasiłku rodzinnego, który wynosi

95 złotych na dziecko poniżej 5 lat, 124 złote na dziecko w wieku 5-18 i 135 złotych na dziecko uczące się do 24 roku życia.

Takie kwoty nie pozwalają wyjść z ubóstwa.

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

Polska nie jest pępkiem świata, a PiS uczynił z kraju Zadupie europejskie.

Nasz kraj ma u władzy najgorszy sort polityków, których narzędziem rządzenia jest kłamstwo, rozdawnictwo i złodziejstwo.

Nikt tak w historii nie dymał narodu jak politycy PiS (Duda, Kaczyński, Morawiecki i pozostałe ancymonki), a zatem nietrudno zgadnąć, czym to może się skończyć.

Utratą niepodległości. Zasadne jest pytanie: na czyją korzyść pracują. Wszak nie na naszą.

JEDYNYM POMYSŁEM ANDRZEJA DUDY JEST REELEKCJA, A JEDYNYM CELEM PSYCHOLOGICZNYM JEST AUTOTERAPIA. MY NIE MAMY PREZYDENTA, ZATEM JEGO OBECNOŚĆ LUB JEJ BRAK NIE WPŁYWA NA “DZIANIE SIĘ” POLITYCZNE. ON MOŻE DOPEŁNIAĆ DZIAŁANIA POLITYCZNE.

Więcej Migalskiego >>>

Szczuli na Pawła Adamowicza, Krzysztofa Brejzę z rodziną. Szczuli na każdą grupę, która protestowała i której nie chcieli ustąpić, bo „ani kroku w tył”. Teraz szczują na Tomasza Grodzkiego, bo przegrali Senat. Co za ludzie.

„Świat zrobił się bardzo wielobiegunowy, i zmiana władzy w niewielkim nawet czy odległym kraju często będzie miała…

View original post 471 słów więcej

 

Ziobrze pali się dupa. Oj, chłoptaś beknie w kiciu

Więcej >>>

Radio RMF FM informuje o nowelizacji ustawy rządu Prawa i Sprawiedliwości ws. sądów. Władza deklaruje, że ma to być kolejny krok do powstrzymania chaosu w sądownictwie.

– PiS ma gotową ustawę dyscyplinującą sędziów. Nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyzszym – informuje RMF.

– Złożenie z urzędu za krytykę władzy – to w dużym skrócie zakłada projekt nowego prawa przygotowanego przez PiS by dyscyplinować sędziów. Nowelizacje ustaw o sądach powszechnych i Sądzie Najwyższym zawierają jednak dużo więcej kontrowersyjnych zmian – opisuje dziennikarz Bartłomiej Eider (RMF FM).

– Kolejna zmiana dyscyplinująca sędziów w projekcie ustawy PiS: brak opinii kolegiów sądów dotyczących kandydatów na nowych sędziów, będzie oznaczał wydanie pozytywnej opinii. Prawo i Sprawiedliwość rozważało wprowadzenie kary do 5 lat więzienia dla sędziów za kwestionowanie statusu innych sędziów. Ta zmiana nie znalazła się jednak w projekcie – dodaje Patryk Michalski (RMF FM).

Ryszard Balicki (konstytucjonalista, Uniwersytet Wrocławski): Partia władzy nadal zwalcza sędziów. Ale łaskawcy z nich, chcą karać finansowo i usunąć z zawodu, ale kary więzienia na razie nie będzie”.

Piotr Baran (radca prawny): „Czyli jak w stanie wojennym. Usuwanie sędziów za niezawisłość”.

Reakcje internautów:

Model turecki”.

Naiwni! Nie da się wygrać z prawnikami, tym bardziej, jeśli reprezentują znakomitą większość środowiska. Nie wspominając o jakości prawników popierających „dobrą zmianę”.

„To kolejny zamach na trzecią władzę, a sędziowie nie mają nawet prawa do strajku”.

Kmicic z chesterfieldem

PiS ma aktualnie 35% poparcia w najnowszym sondażu Kantar. Tego spadku nie zatrzyma już nic. Przedłużająca się afera Banasia ciągnie partię Kaczyńskiego w dół.

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik zrobił kolejną dyscyplinarkę sędziemu Krystianowi Markiewiczowi. Zarzuca mu 55 przewinień, m.in. podżeganie sędziów do odmowy współpracy z powołaną przez PiS Izbą Dyscyplinarną SN i podważanie legalności nowej KRS

O nowych zarzutach dla szefa Iustitii poinformował Główny Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab w środę 4 grudnia 2019. Z jego komunikatu wynika, że sędzia Markiewicz dostał zarzuty popełnienia 55 przewinień dyscyplinarnych „oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa i uchybienia godności urzędu sędziego”.

Zastępcy głównego rzecznika Przemysławowi  Radzikowi nie spodobało się to, że w maju 2019 Markiewicz jako szef Iustitii skierował do prezesów sądów i sędziów dyscyplinarnych działających przy sądach apelacyjnych list, w którym zarząd Iustitii wzywał m.in. do powstrzymania się od orzekania w sprawach dyscyplinarnych oraz do nieprzesyłania akt z odwołaniami do Izby Dyscyplinarnej…

View original post 1 982 słowa więcej

 

Misiewicz Piotra Glińskiego, Przekwas

Kariera to w iście amerykańskim stylu. Nie pierwsza i nie jedyna w PiSowskiej Polsce. Teraz tylko ścieżka dochodzenia do rządowego stołka jest nieco odmienna i prowadzi wprost ze smażalni kurczaków do ministerstwa kultury. Chodzi o nowego asystenta szefa resortu kultury Krzysztofa Przekwasa, który choć ukończył politologię, to jednak przed „skokiem w kulturę” przez okrągłe trzy lata pracował w restauracji KFC przy ul. Puławskiej w Warszawie.

Przekwasowi tak się jednak trafiło, że od września jest pracownikiem Glińskiego, a po wyborach ponownie został zatrudniony na stanowisku asystenta politycznego. Pensję dostaje z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Na jego stanowisku wymagane jest wykształcenie wyższe i minimum dwa lata stażu pracy, choć można z tego zrezygnować w „szczególnie uzasadnionych przypadkach”. No i widać musiały takowe mieć miejsce…

Jak informuje Piotr Mazurek, szef gabinetu politycznego ministra Piotra Glińskiego, Krzysztof Przekwas ma dodatkowe atuty w postaci „doświadczenia zawodowego, społecznego, wolontariackiego, uzyskanej wiedzy i doświadczenia w postaci dodatkowych szkoleń, kursów i programów edukacyjno-formacyjnych”. Jakich? Gdzie? Kiedy? Historia milczy.

Przekwas nie spełnia wymogów, jakie stawia się asystentom wicepremierów stwierdza senator opozycji Brejza w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. „To niedopełnienie standardów. W gabinecie politycznym wicepremiera nie powinno być człowieka z gołym CV” – przekonuje senator.

O czym jednakże mówimy? To taka PiSowska praktyka. Nikt chyba nie zapomniał młodego aptekarza z Łomianek Bartłomieja Misiewicza, który zrobił w MON oszałamiającą karierę. Bez oporów przyjmował defiladę, a żołnierze witając go skandowali „czołem panie ministrze”, pozwalał wysokiej rangi oficerom trzymać nad sobą parasol w czasie deszczu. Ta kariera zakończyła się wielką kompromitacją i zarzutami prokuratorskimi oraz aresztem.

A  Edmund Janniger? 20- letni doradca szefa MON? Wydało się w końcu, że Macierewicz był bliskim znajomym jego rodziny. Młodzieniec był zapraszany i goszczony w USA na koszt podatnika, co wynika z rozliczeń firmy White House Writers Group (WHWG). „Za przelot do USA i zakwaterowanie Jannigera Polsk Fundacja Narodowa zapłaciła w maju 6 tys. 284 dolary, czyli niemal 25 tys. zł. Hotel kosztował ponad tysiąc dolarów (niemal 4 tys. zł), a bilet lotniczy — 5 tys. 280 dolarów (ponad 20 tys zł)” – przypomina w swojej publikacji Onet.

Kmicic z chesterfieldem

„Nie będzie miękkiej gry w walce o wolność słowa” – straszy w wywiadzie dla „Sieci” prezes TVP. Jacek Kurski chwali obiektywizm telewizji, którą rządzi i narzeka nawet, że „Wiadomości” zrobiły się zbyt nudne. OKO.press porównuje fantazje Kurskiego z rzeczywistością

„Wiele osób chciałoby być prezesem TVP, zwłaszcza teraz kiedy została ona tak odbudowana, jest silna i rozpędzona. Część krytyki mojej prezesury wynika z takich ambicji” – wyznaje w rozmowie z tygodnikiem „Sieci” prezes TVP. Na początku rozmowy Kurski chwali się epokowym sukcesem, czyli Eurowizją Junior („Mam nadzieję, że teraz nikt już nie będzie nas pouczał, jak walczyć o pozycję Polski w Europie”). Dalsza rozmowa tylko potwierdza, że to na prezesie Kurskim Telewizja Polska stoi.

TVP zawsze z partią

Kiedy prezes Kurski charakteryzuje „Wiadomości” i politykę informacyjną telewizji publicznej, na myśl przychodzi wiersz Władimira Majakowskiego:

„Mó­wi­my – Le­nin, a w do­my­śle – par­tia,
mó­wi­my – par­tia, a w do­my­śle – Le­nin”.

Tyle…

View original post 3 611 słów więcej

 

Hierarcha Kościoła kat. Juliusz Paetz był przestępcą

Pułkownik Adam Mazguła o śmierci duchownego Kościoła katolickiego Juliusza Paetza.

Dnia 15 listopada 2019 r. zmarł śp. abp Juliusz Paetz, arcybiskup metropolita poznański w latach 1996-2002. Pogrzeb śp. abp. Juliusza Paetza odbędzie się w formie ściśle prywatnej w katedrze poznańskiej. Miejsce pochówku, jak również forma pogrzebu, zgodne z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego (kan. 1178, kan. 1242), zostały ustalone w wyniku konsultacji ze Stolicą Apostolską i Nuncjaturą Apostolską w Polsce oraz Rodziną Zmarłego. Requiem aeternam dona ei Domine et lux perpetua luceat ei. – poinformowała Archidiecezja Poznańska.

Paetz ma zostać w najbliższych dniach pochowany w archikatedrze poznańskiej.

Tomasz Terlikowski (publicysta): Wiele wskazuje na to, że miejscem pochówku będzie archikatedra. I trzeba powiedzieć jasno, że jeśli tak będzie, to będzie to decyzja skandaliczna i haniebna. Skandaliczna, bo nielicząca się z ofiarami, a haniebna, bo dowodząca, że wina w takiej sytuacji nie ma znaczenia i że solidarność hierarchii jest ważniejsza niż sprawiedliwość. Warto mieć jednak świadomość, że przede wszystkim będzie to decyzja bardzo nieroztropna. Jeśli archidiecezja poznańska chce mieć problem z profanowaniem katedry, to będzie to miała. Trudno sobie wyobrazić, by te wydarzenia nie przyciągnęły antyklerykałów, by nie sprawiły, że ten grób będzie regularnie bezczeszczony. I stanie się to na życzenie kurii, Stolicy Apostolskiej i rodziny. Przykre to pisać, ale tak właśnie będzie. Jest jeszcze czas, żeby z tej decyzji się wycofać. Trzeba się modlić, by polskiemu Kościołowi starczyło mądrości, a arcybiskupowi Stanisławowi Gądeckiemu odwagi, by to zrobić”.

– To są dni, w które należy skupić się na modlitwie za zmarłego abp. Paetza. Nie zmienia to faktu, że Kościół musi zmierzyć się ze swoją trudną kartą historii, która dotyczy zmarłego duchownego. Pobłogosław Panie Kościołowi Poznańskiemu. Przebacz Panie Zmarłemu. RIP. Gdy umiera bp diecezji, biją dzwony w diecezji, obwieszcza się modlitewne zgromadzenia. Tym razem sprawa jest trudna. Dzwony milczą, ale Mszę Św. niebawem odprawię za byłego poznańskiego metropolitę. Pomodlę się też o rozwiązanie sprawy Paetza, gdyż tego wymaga Dobro Kościoła – wypowiada się proboszcz Daniel Wachowiak, parafia w Piłce.

Komentarz płk Mazguły

Zmarł przestępca, pedofil, zmora wielu kleryków, bezkarny pieszczoch kościoła. Nie wiedząc, dlaczego, tę wiadomość podały wszystkie ważniejsze stacje telewizyjne, radiowe i portale internetowe. Jego nazwisko poprzedzały tytuły: arcybiskup, metropolita, … tak, jakby było się kim chwalić.

Wygląda to, jak dumne ogłoszenie kościoła o pogardzie dla prawa i społeczeństwa, pokazująca bezkarność i butę hierarchów. To tak, jakby zakomunikowali: zmarł spokojnie i co? Nic żeście mu nie uczynili, chociaż on uczynił wiele krzywd ludzkich, a i tak do końca był naszym arcybiskupem, dumą naszego kościoła.
Módlcie się za niego!

Zmarły arcybiskup Paetz zrobił karierę przy trzech papieżach, konsekrował rasistę Jędraszewskiego, zmarnował życie wielu klerykom. Bezkarność zapewniali mu Dziwisz i nuncjusz Kowalczyk. Symbol kipiącego hipokryzją kościoła.

Spuście zasłonę milczenia i wstydu nad tą śmiercią. Jeśli czujecie potrzebę, to módlcie się nie za jego duszę, jak nawołują hierarchowie, ale za jego ofiary i upadły moralnie Kościół katolicki.

Kmicic z chesterfieldem

Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie. Walczę o państwo prawa, wolności obywatelskie, w tym wolność od pełnego zła Kościoła. A kaczyści precz!

Krystyna Pawłowicz, która obiecywała zawiesić działalność na Twitterze, właśnie opublikowała kolejne już – po złożeniu tej obietnicy – wpisy. „Tłumaczy” w nich, jak to jest możliwe, że mimo swojego wieku może kandydować do Trybunału Konstytucyjnego. Była posłanka PiS ma 67 lat.

– „ŻADNE przepisy, ani art.3 ustawy o TK, ani art.30 ustawy o SN określający „wymogi” dla bycia sędzią SN – JEDYNY do którego w sprawie „wymogów” odsyła art.3 ustawy o sędziach TK – NIE określają „końcowego” wieku dla kandydowania do SN/TK” – napisała Pawłowicz.

W następnym wpisie dodała: – „Przepis o 65 latach, po osiągnięciu których sędzia SN przechodzi z ustawy w stan spoczynku NIE MA przy tym jednak charakteru bezwzględnego, bo na wniosek tego sędziego można mu PRZEDŁUŻYĆ jeszcze o kilka lat czas wykonyw…

View original post 1 514 słów więcej

 

Kaczyńskiego wyciąć jak wyrostek robaczkowy

– Sam osobiście czuję się nieco urażony, bo niezwykle dbałem o to, żeby wszyscy senatorowie Platformy Obywatelskiej mogli się wypowiadać, debatować, dyskutować – powiedział Stanisław Karczewski w TVN 24. Były marszałek Senatu zbulwersowany był również tym, że do mediów wyciekł protokoł z głosowania w izbie wyższej.

Pierwsze posiedzenie Senatu X kadencji budziło ogromne emocje. O fotel marszałka wyższej izby parlamentu walczyło dwóch kandydatów – Tomasz Grodzki z Platformy Obywatelskiej i Stanisław Karczewski z PiS. Ostatecznie 51 senatorów zagłosowało za Grodzkim, za Karczewskim zaś 48, a niezależna senator Lidia Staroń wstrzymała się od głosu.

Karczewski mówi o „niegodziwości”

Karczewski przyjął porażkę z bólem. Najpierw powiedział, że jest zbulwersowany, ponieważ „jeden z senatorów PO, senator Dunin sfotografował protokół [z głosowania – red.] i wysłał go do Onetu”. – Wysłał przed ogłoszeniem, obraził wszystkich senatorów, postąpił niezgodnie z godnością senatora, bo my powinniśmy być pierwszymi, którzy usłyszą, jakie są wyniki, a nie – z całym szacunkiem – czytelnicy Onetu – ocenił Karczewski, którego słowa cytuje Interia.pl.

Zapowiedział, że będzie rozmawiać o tym incydencie z marszałkiem Grodzkim. – Nie może dochodzić do takiej sytuacji, to niegodziwość. Bardzo nas to dotknęło. Sam jestem senatorem piątą kadencję, nigdy nie mieliśmy z czymś takim do czynienia i mam nadzieję, że w stosunku do pana senatora zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Zgłosimy tę sprawę również do komisji regulaminowej – poinformował.

Bardziej refleksyjny ton przybrał w rozmowie w TVN 24. – Chciałbym, żeby te emocje opadły, żebyśmy mogli prowadzić tutaj dialog polityczny. Liczę na to, że jako wicemarszałek, że jak lekarz z lekarzem, chirurg z chirurgiem dogadamy się – mówił w były już marszałek Senatu. Jednocześnie dodał, że „osobiście czuje się nieco urażony”.  – Nigdy nie ograniczałem czasu, nigdy nie wyłączałem mikrofonów. Szkoda, że tego nie pamiętają. Tu była pełna swoboda prowadzenia debaty politycznej. Przykro mi, że tego nie dostrzeżono – mówił.

Chcemy wyrazić nasze zaniepokojenie działaniami polskiego rządu, które zagrażają niezależności mediów i Trybunału Konstytucyjnego oraz psują wizerunek Polski jako wzorca przemian demokratycznych – napisali w liście amerykańscy senatorowie w 2016 r.

Teraz marszałek Senatu planuje lecieć do USA, aby przypomnieć ten list w amerykańskim Senacie i podziękować za zaangażowanie w sprawy polskiej demokracji.

– Przypomnę słynny list senatorów Johna McCaina, Dicka Durbina i Bena Cardina, który w początkach bojów o Trybunał Konstytucyjny tutaj wpłynął. I jestem to w swoim sumieniu winien amerykańskiemu Senatowi – mówi Grodzki w rozmowie z RMF FM.

***

Do planu wizyty Grodzkiego w USA odniósł się były marszałek Stanisław Karczewski:

– Wolałbym, żeby zainteresowanie pana marszałka było inne – na rozwiązywaniu problemów tutaj, nie jeżdżenie za granicę, tylko jednak praca tutaj na miejscu. Po co wyjazd za granicę? – pyta polityk PiS.

Karczewskiemu wtóruje jego partyjny kolega Kazimierz Smoliński: – Czyli Pan Marszałek Senatu z KO Grodzki jeszcze poważnie nie rozpoczął pracy a już wybiera się w podróż służbową do USA? Pięknie. Co potem? Peru?

Sławomir Nitras (poseł, PO): Stanisław Karczewski krytykuje plan wizyty nowego Marszałka Senatu w USA i radzi mu zająć się sprawami w kraju. A ja wciąż mam w pamięci braterską wizytę Stanisława Karczewskiego u prezydenta Łukaszenki na Białorusi. Wujek dobra rada”.

Tomasz Lis (Newsweek): Francja kiedyś miała marszałka, który nazywał się Ferdinand Foch. Od wczoraj słuchając byłego marszałka Senatu mam wrażenie, że Polska ma podobnego marszałka. Stanisław foch„.

Reakcje internautów:

Kiedy pan Karczewski zacznie radzić, że lepiej mieszka się w domu poselskim, a taniej jeździ transportem publicznym?”.

Nie potrafi odejść z godnością. W sumie nie dziwi, godność, honor, to pojęcia im obce”.

Kmicic z chesterfieldem

Andrzej Bober o  inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu, otwartym przez marszałka seniora Antoniego Macierewicza (PiS).

Macierewicz w Sejmie

Chociaż w poprzedniej kadencji Sejmu przeprowadzono fundamentalne zmiany, odpowiedzialność za ostateczne uporanie się z ciemną spuścizną komunizmu spada na nas. (…) Absolutna większość wyborców wsparła te ugrupowania, które jednoznacznie odwoływały się do wartości narodowych, niepodległościowych, katolickich. (…) Wiemy jaką cenę płacimy za porozumienia Okrągłego Stołu i jak wygląda kolejna faza postmarksistowskiego ataku oraz dokąd prowadzi ideologia gender. (…) Naród, który nie jest w stanie obronić swojej niepodległości i odbudować potencjału demograficznego, musi upaść.

– Ani prezydent, ani Marszałek Senior nie przywitali przedstawicieli sądownictwa, pani Prezes TK, pani Pierwszej Prezes SN, ani Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Bardzo wymowne przemilczenie – komentuje poseł Franciszek Sterczewski.

Marcelina Zawisza (posłanka): Macierewicz podczas swojego przemówienia mówił o całkowitym zakazie aborcji. Polska już teraz ma barbarzyńskie prawo. Lewica się nie boi – ani Macierewicza, ani księży…

View original post 867 słów więcej

 

Duda dał dudy

Protokół rzecz ważna.

Kmicic z chesterfieldem

Tym razem list Romana Giertycha nie jest prześmiewczy. Adwokat na Facebooku zamieścił ułożone przez siebie przemówienie, które powinien wygłosić były szef MON po tym, jak „Duda wyznaczył Macierewicza na marszałka seniora Sejmu – „Po prostu zrobił to, co mu prezes kazał”.

Giertych chce, żeby Macierewicz przeprosił na pierwszym posiedzeniu Sejmu nowej kadencji za oszukiwanie Polaków w sprawie katastrofy smoleńskiej. Były szef MON powinien powiedzieć: – „Poruszony wyrzutami sumienia chciałbym przeprosić wszystkich za to, że w pełni świadomy, że straszna smoleńska katastrofa nie była spowodowana żadnym zamachem, łgałem bezczelnie przez wiele lat wskazując, że istnieją dowody na sprawstwo katastrofy, a ich od początku nie było”.

Adwokat przypomina, że rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej musiały „przechodzić koszmar niechcianych ekshumacji”. Podsuwa Macierewiczowi tekst przeprosin: – „W pierwszej kolejności chciałbym przeprosić Rodziny Ofiar Katastrofy za to, że swoją podłością zatruwałem im dzień po dniu i nie pozwalałem odbyć żałoby. Ze łzami w oczach…

View original post 977 słów więcej

 

Panowie Kuchciński z Karczewskim opływają w luksusy, bo im się należy

Marek Kuchciński – jak już wielokrotnie pisaliśmy – dalej mieszka w prezydenckiej willi. Dlaczego? Jeden z czołowych polityków Zjednoczonej Prawicy tłumaczy to… „problemami mieszkaniowymi” byłego marszałka.

W obronie partyjnego kolegi stanął Henryk Kowalczyk, minister środowiska. Polityk odniósł się do tematu w rozmowie, która została wyemitowana w jednym z programów TVP 1. „Mogę się tylko domyślać przyczyn. Jest nowa kadencja, a na początku kadencji są problemy mieszkaniowe. To może być przyczyną” – przyznał prawicowy dygnitarz.

Według informacji „Rzeczpospolitej” Kuchciński pomieszka jeszcze trochę w prestiżowym mieszkaniu, które ulokowane jest w prezydenckiej willi. Umowa na zajmowanie apartamentu została przedłużona do 8 listopada, pomimo tego, że prawo wskazuje na to, aby marszałek opuścił mieszkanie już dwa miesiące po tym, gdy pożegnał się ze sprawowanym urzędem. Kuchciński zrezygnował 8 sierpnia – miało to związek z tzw. aferą samolotową, kiedy na jaw wyszło, że traktował rządowe samoloty jak prywatne taksówki.

Sejm pomimo, że posiada w dyspozycji służbowe mieszkanie dla marszałka,  płaci 4145,28 zł za miesiąc wynajmu. Za ten dodatkowy miesiąc Kuchciński ma podobno wysupłać pieniądze z własnej kieszeni

O kolejnej aferze wokół Kuchcińskiego poinformował „Fakt”. Dziennikarze gazety wskazali na to, że – według ich informacji – Kuchciński ciągle korzysta ze służbowej limuzyny i ochrony. Służba Ochrony Państwa nie zaprzeczyła podanym przez „Fakt” informacjom.

Przecież jest hotel poselski”, „Co nie ma hotelu sejmowego??? Jak mu nie pasuje to niech sobie przyczepę kempingową wynajmie przyjemniaczek” – to tylko niektóre komentarze internautów, którzy nie kryją oburzenia i ostro ganią Kuchcińskiego.

Kmicic z chesterfieldem

Partia Jarosława Kaczyńskiego boi się wyborów prezydenckich. Ale już widać, w jaki sposób będzie walczyć o drugą kadencję dla Andrzeja Dudy.

Wbrew oficjalnemu optymizmowi PiS boi się, że przegra wybory prezydenckie wiosną 2020 r. Bo w wyborach parlamentarnych opozycja zdobyła więcej głosów niż PiS, a podczas prezydenckich mobilizacja elektoratów nie osłabnie. Dla opozycji zdobycie prezydentury będzie ostatnią szansą, by powstrzymać władzę Jarosława Kaczyńskiego. Dla PiS przegrana to paraliż i demontaż autokratycznego państwa. Taka mobilizacja daje większe szanse opozycji, PiS nie przyciągnie bowiem kolejnych rzesz wyborców.

Nie pocieszają też rządzących sondaże prezydenckie. Wprawdzie większość z nich wskazuje na zwycięstwo prezydenta Dudy, ale są one przeprowadzane w warunkach, gdy nie ma jeszcze oficjalnych kontrkandydatów, a kampania dopiero się rozkręca. Duda wygrywa, bo jest na razie jedynym oczywistym kandydatem na ten urząd. Ale wygrywa ledwo, ledwo, co powinno PiS niepokoić. W 2014 r., kilka miesięcy przed wygraną Dudy, prezydent Komorowski miał w podobnych…

View original post 3 176 słów więcej