Archiwa tagu: Bożena Chlabicz-Polak

Grozi nam scenariusz grecki

Prof. Witold Orłowski był gościem Bartosza Węglarczyka w programie Onet Rano. Ekonomista mówił o polskich finansach.

Xerofas

Zanim jeszcze program rodzina 500+ doczekał się realizacji, wielu polityków oraz ekonomistów straszyło, że gospodarka tego nie udźwignie. Po wprowadzeniu pierwszego etapu programu, w ramach którego wsparcie objęło wszystkie rodziny, które mają dwójkę i więcej dzieci, wspierając jednocześnie pierwsze dziecko przy zachowaniu kryterium dochodowego, gospodarka jednak nie tąpnęła.

Cały proces nie jest jednak taki prosty. Po pierwsze prawdziwy ciężar dla budżetu i co za tym idzie – dla całej gospodarki, będzie widoczny po latach.

Rząd PiS nie poprzestał jednak na początkowej wersji programu, wprowadzając od lipca 2019 r. wsparcie również na pierwsze dziecko, bez względu na poziom dochodów w danej rodzinie. Do tego dochodzi tzw. “trzynasta emerytura” a także obniżenie wieku emerytalnego.

Rząd zapewnia oczywiście, że zależy mu na dobru Polaków. Problem w tym, że wskaźniki wydatków na świadczenia społeczne wiodą nas ku losowi Grecji i Wenezueli, gdzie nastąpiło całkowite załamanie gospodarek oraz kryzys na niespotykaną dotychczas skalę.

Od początku…

View original post 812 słów więcej

 

Reklamy

PiS wepchął Polskę w ramiona Rosji

Polska polityka zagraniczna osiągnęła zdaje się punkt krytyczny. Rząd, który deklarował obronę narodowego interesu, sprzeniewierzył się mu niemal na wszystkich frontach. Dzięki Prawu i Sprawiedliwości możliwe było ominięcie Europy Środkowo-Wschodniej przy obsadzaniu kluczowych unijnych stanowisk. To dzięki Prawu i Sprawiedliwości najważniejsze funkcje unijne są w rękach przedstawicieli Niemiec, przesuwając dotychczasową równowagę władzy, dając Berlinowi wpływy we wspólnocie większą niż kiedykolwiek wcześniej. Równocześnie rząd PiS okazał się bezsilny wobec budowy Nord Stream 2, który wydaje się jest już nie do powstrzymania. Jednak na tym problemy się nie kończą, ponieważ to dzięki PiS Polska weszła w konflikt z Ukrainą i porzuciła solidarność regionalną w sprzeciwianiu się ekspansji Rosji. To ostatnie wybrzmiało szczególnie mocno, kiedy jak doniósł wczoraj portal Onet.pl, Polska miała zagłosować 17 maja za przywróceniem Rosji pełnego prawa głosu w Radzie Europy, co jest puszczeniem w niepamięć sprawy aneksji Krymu i wojny w Donbasie. Nasz kraj zostawił wówczas na lodzie Ukrainę, Litwę, Łotwę, Estonię oraz Gruzję i Armenię. Kiedy sprawa obiegła media, rząd zaczął kręcić, chcąc uchylić się od odpowiedzialności za zdradę polskiej racji stanu. Jednak dziennikarze rozłożyli nowe oświadczenie MSZ na czynniki pierwsze i obnażyli manipulacje polityków.

Resort twierdził bowiem, że przyjęta 17 maja w Helsinkach deklaracja ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich Rady Europy nie mówiła o powrocie Rosji do Rady Europy. Posłużyła do tego ogólność pierwszego punktu deklaracji, gdzie czytamy, że „wszystkie państwa powinny na równych prawach brać udział w pracach Komitetu Ministrów i Zgromadzenia Parlamentarnego”. Choć cytowany fragment pozornie nie wymienił naszych wschodnich sąsiadów z nazwy, to jednak tylko Rosja jest w sytuacji braku posiadania pełni praw w Radzie Europy.

Wbrew narracji MSZ świadczą, jak donosi Onet.pl, nawet analizy rządowych podmiotów, takich jak choćby Ośrodek Studiów Wschodnich, który trzy dni po decyzji ministrów spraw zagranicznych opublikował analizę zatytułowaną „Rosja wraca do Rady Europy”, gdzie wprost nazywa się konsekwencje deklaracji.

Dodatkowo resort spraw zagranicznych zwyczajnie gubi się w tłumaczeniach, które okazują się sprzeczne wewnętrznie. Z jednej strony na omawianym spotkaniu miało nie być głosowania państw, a z drugiej parę zdań później okazuje się, że jednak Polska „zajęła konstruktywne stanowisko, zbieżne z 38 państwami, w tym zdecydowaną większością państw UE”Choć nie miała miejsca bowiem żadna formalna procedura, to jednak przedstawiciele państw wymienili się swoimi stanowiskami, stąd każdy wiedział, że za prorosyjską deklaracją było 39 spośród 47 państw.

Zastanawia, skąd taka nagła zmiana strategii PiS. Rządzący przecież nigdy nic sobie nie robili z bycia w mniejszości, o ile było to zgodne z ich ideologicznymi celami. Tym bardziej trudno zrozumieć postawę rządzących w kontekście ich pomnikowego wręcz podejścia do dziedzictwa Lecha Kaczyńskiego, który na taki ruch jak z 17 maja nigdy by nie dał przyzwolenia. Osiągnęliśmy chyba jednak etap, że w polskiej dyplomacji nie ma już żadnej spójnej strategii, co rodzi takie właśnie blamaże.

Kmicic z chesterfieldem

„Skarga do Trybunału w Hadze zwrotu wraku Tu 154 miała być złożona w lutym 2017. Tak zapowiadał min. Waszczykowski. Ustaliłem, że skargi nie złożyli mimo, że jest gotowa. MSZ przerzuca decyzję na „Radę Ministrów”. Premier Morawiecki nic nie wie i odmawia odp. pod absurdalnymi powodami” – napisał na Twitterze Krzysztof Brejza. Poseł PO publikuje pismo, które otrzymał z Kancelarii Premiera.

Brejza domagał się odpowiedzi w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wcześniej poseł PO usiłował się dowiedzieć, co dzieje się ze skargą w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Resort odpisał, że „trwają analizy” i odesłał Brejzę do Kancelarii Morawieckiego, twierdząc, że decyzja w tej sprawie „należy do Rady Ministrów”. Tomasz Matynia z Centrum Informacyjnego Rządu stwierdził, że KPRM „nie posiada wnioskowanych informacji”.

„Ciekawe, jaki byłby do tego komentarz „szeregowego posła” – czyżby starania o odzyskanie wraku były poza jego punktem zainteresowań?”; – „Stara dobra sowiecka spychologia… od razu widać skąd biorą…

View original post 1 307 słów więcej

 

Kim jest Duda? Długopisem, prezydentem, dupą?

Skierowanie ustawy nowelizującej Kodeks Karny do Trybunału Konstytucyjnego jest przesądzone – przekonuje Wirtualna Polska. Mało tego portal dodaje, że wcale jeszcze nie jest pewne czy Andrzej Duda nie zawetuje kontrowersyjnego dokumentu, bo – jak zapewnia – rozmowy na ten temat jeszcze się nie zakończyły.

Sugeruje, iż wiele wskazuje na to, że głowa państwa wkracza na wojenną ścieżkę z własnym środowiskiem, bo jest zdania, że PiS uchwalając nowe prawo złamało regulamin Sejmu. „To podeptanie regulaminu Sejmu” – przyznał w rozmowie z TVN24 prezydencki minister Andrzej Dera.

Na dodatek, prawie 200 prawników z kilkudziesięciu uniwersytetów zwróciło się do głowy państwa o zawetowanie zmian w dokumencie, wskazując na duże wady w przyjętych przez Sejm przepisach. „To największy bubel w historii polskiego prawa” – komentują prawnicy apelujący do Dudy. Podobnego zdania jest nawet szef PiSowskiej Krajowej Rady Sądownictwa.

Ferment na prawicy podsyca opozycja, wskazując: „to jest ogromne zagrożenie dla polskiego systemu karnego (…) przestrzegamy tak, jak przestrzegaliśmy przed wysłaniem sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Wtedy również mówiliśmy, że jest to niezgodne z Konstytucją” – mówił w Sejmie Robert Kropiwnicki z PO.

Podkreślił: „Postawa prezydenta Dudy w tej sprawie pokaże, czy jest prawnikiem, czy jednak wyłącznie PiS-owskim długopisem.”

„Poza panami Ziobrą, Warchołem, Piebiakiem i paroma innymi wiceministrami ten Kodeks Karny się nie podoba” – ocenił Arkadiusz Myrcha z PO, a jego wywód tylko potwierdza ogólne przekonanie, że w jego nowelizacji Ziobro upatruje osobistego sukcesu. Ryzykuje, bo równie dobrze rozgrywka może się okazać sromotną klęską pana ministra.

WP przypomina, że nowelizacja od dawna leżała odłogiem w ministerstwie i rząd się nie kwapił do jej zaakceptowania. Okazja nadarzyła się wraz filmem Braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Szef resortu sprawiedliwości nagle zadecydował, by zaostrzyć prawo wobec zwyrodnialców. Zrobił to „w pakiecie” z nowelizacją całego Kodeksu Karnego. Zaaprobował ten ruch zarówno Kaczyński jak i Morawiecki.

Prezydent decyzję ws. Kodeksu Karnego ma podjąć w pierwszych dniach lipca. W PiSie zrobiło się co prawda nieco nerwowo, ale nie wszyscy tracą nadzieję:

„Po cholerę to odsyłać do Trybunału Konstytucyjnego, skoro skład uzna naszą rację” – zżyma się przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy. „Ale rozumiem, że to znów taka gra: pokazać niezależność, pogrozić palcem. Politycznie to wkładanie kija w szprychy” – cytuje wypowiedź polityka WP.

Kmicic z chesterfieldem

„Powinien powstrzymać swój antysądowy temperament, bo to może odwrócić się przeciwko niemu. Od polityka wymagamy wyważenia, a jak on już nie ma co do powiedzenia na temat łamania Konstytucji przez ustawy przez niego firmowane, to nie może stale mówić o tym, że to są zbrodnie komunistyczne i to jest powód tej zmiany. To nie godzi się politykowi” – skomentowała wypowiedź Zbigniewa Ziobry Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf w RMF FM. Minister sprawiedliwości stwierdził bowiem, że dzisiejsza opinia rzecznika generalnego TSUE jest „obroną patologii w polskim sądownictwie”.

Przypomnijmy – rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swojej opinii uznał, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego – nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej. Poza tym według rzecznika TSUE „sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych”. Wyrok unijnego Trybunału spodziewany jest jesienią – najczęściej opinia wydana przez rzecznika jest zbieżna z werdyktem TSUE.

View original post 2 532 słowa więcej

 

Donald Tusk na szefa Komisji Europejskiej? To polityk wagi najcięższej, światowej. Numer jeden w naszej historii

Jak wynika z nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” Donald Tusk jest poważnie rozważany jako jeden z kandydatów na szefa Komisji Europejskiej.

– To był ważny wieczór – mówi nasz rozmówca z Brukseli. – Informacje o kandydaturze Donalda Tuska obiegła Brukselę – mówi nasz inny rozmówca. Czwartkowy szczyt nie przyniósł rozstrzygnięcie, jeśli chodzi o najwyższe stanowiska w UE.

Polska zablokowała porozumienie klimatyczne

Morawiecki: Zabezpieczyliśmy interesy polskich obywateli

Jak wynika z naszych rozmów, rozmowa o nowej posadzie dla Donalda Tuska była jednym z tematów dyskusji kanclerz Niemiec Angeli Merkel, Donalda Tuska, prezydenta Francji Emmanuela Macrona i premiera Hiszpanii Pedro Sancheza. Żadne rozstrzygnięcie nie jest jednak pewne.

Scenariusz, w którym to Tusk byłby szefem KE po Jean-Claudzie Junckerze, krążył w Brukseli od kilku tygodni, ale dopiero po dzisiejszych rozmowach nabrał nowej dynamiki.

Kmicic z chesterfieldem

To oczywiste, że kalendarz spotkań agentów nie może być jawny” – złośliwie komentują internauci decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie zgodził się na ujawnienie terminarza spotkań prezes TK Julii Przyłębskiej.

Gdy wyszło na jaw, że kierownictwo TK przyjmuje polityków PiS, walcząca o dostęp do informacji publicznej Sieć Obywatelska Watchdog zapytała Trybunał Konstytucyjny o kalendarz spotkań prezes TK Julii Przyłębskiej oraz wiceprezesa TK Mariusza Muszyńskiego.

Skończyło się na niczym, choć nie jest tajemnicą, że jeszcze w pierwszych siedmiu miesiącach rządów Przyłębskiej w Trybunale „około trzech razy” (tak określiło to biuro TK) gościł m.in. koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą i wiceministrem Marcinem Warchołem spotykał się Mariusz Muszyński. Przyłębską i Muszyńskiego odwiedził poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który reprezentuje Sejm przed Trybunałem. Oboje mieli też bywać w siedzibie PiS, chociaż TK powinien stać na straży konstytucji, a sami sędziowie być apolityczni.

W maju „Wyborcza” ujawniła…

View original post 4 572 słowa więcej

 

Krystyna Pawłowicz na dużym ekranie. Istna Gina Lollobrigida

Krystyna Pawłowicz zareagowała na fragment najnowszego filmu Patryka Vegi Polityka.

Kmicic z chesterfieldem

Politycy PiS robią co mogą, aby zdeprecjonować najnowsze informacje biznesmena Marka Falenty skazanego przez sąd ws. afery taśmowej.

„Administracja Donalda Trumpa nadała wizycie polskiego prezydenta wysoką rangę i „rozjeżdżała czołgiem” każdą próbę jej sabotowania” – podaje dziennikarz Wirtualnej Polski Marcin Makowski – powołując się na swoje źródło z MSZ.

Dodaje, że właśnie dlatego sprawa listu amerykańskich kongresmenów – na temat sytuacji w Polsce – wystosowanego do prezydenta USA, w przededniu wizyty Andrzeja Dudy w Białym Domu, została skutecznie storpedowana, lecz teraz powoli nabiera rozgłosu.

Jego inicjatorzy Eliot L. Engel, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów w Kongresie oraz William R. Keating, przewodniczący Podkomisji ds. Europy, Eurazji, Energii i Środowiska wraz z 13 demokratycznymi członkami Izby Reprezentantów apelują w nim o zwrócenie uwagi na „pogwałcenie wolności słowa” w Polsce, „uzależnienie sądownictwa”, „zagrożenie dla praworządności” oraz nierozwiązaną kwestię „restytucji mienia pożydowskiego”.

Autorzy listu domagają się interwencji w sprawie…

View original post 966 słów więcej

 

Gadzinówka Jacka Kurskiego musi przeprosić Bertolda Kittela

Bertold Kittel (TVN) wygrał kolejną sprawę sądową z TVP. Telewizja publiczna musi przeprosić za swoje kłamstwa wypowiedziane na antenie o dziennikarzu.

Kmicic

Jeśli ktoś myślał, że można nałożyć opłaty emisyjne, recyklingowe, mocowe, przejściowe, wodne, handlowe +wiele innych oraz wpuścić na rynek strumień ponad 30 mld zł niepochodzących ze wzrostu produktywności i wydajności pracy, i nie spowoduje to inflacji, to się mylił #500minus

Wzrastające ceny odbijają się na portfelach Polaków, średnio wydatki na żywność stanowią już ponad ¼ budżetu polskich rodzin. #DrożyznaPlus

Roman Giertych odniósł się do opublikowanego niedawno oświadczenia majątkowego posła PiS Jarosława Kaczyńskiego. – „Przeczytałem ze zdumieniem w tym oświadczeniu, że pełnomocnictwo zostało panu prezesowi Kaczyńskiemu wycofane i że on nie podejmował żadnych uchwał w imieniu właściciela spółki Srebrna na zgromadzeniu” – powiedział Giertych w TVN 24. W oświadczeniu Kaczyński napisał bowiem: – „Posiadałem jednorazowo pełnomocnictwo do reprezentowania Fundacji „Instytut Lecha Kaczyńskiego” oraz pozostałych wspólników na nadzwyczajnym zgromadzeniu wspólników Srebrna Sp. z o.o. oraz wykonywania prawa głosu z wszystkich przysługujących wspólnikom udziałów w kapitale zakładowym Spółki. Posiedzenie to nie odbyło się, pełnomocnictwo…

View original post 1 375 słów więcej

 

Pokonać PiS można tylko razem

Adrian Zandberg z partii Razem gościł dzisiaj na antenie Radia TOK FM. Lewicowy polityk jest pewny wygranej PiS w październikowych wyborach do Sejmu.

Można pokonać PiS, ale trzeba zrobić to razem, a nie oskarżać się nawzajem.

Depresja plemnika

W czwartek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbyła się konferencja „Jan Paweł II: fundamenty demokracji”.

W spotkaniu wzięli udział m.in. kardynał Stanisław Dziwisz, Marek Kuchciński, Jacek Czaputowicz i Piotr Gliński. Politycy wykorzystali okazję do mówienia o demokracji, której zasady sami nagminnie łamią.

Wspierając te zmiany Jan Paweł II mówił nam, jak budować sprawiedliwe państwo, jak utrwalić związki polityki z etyką. Konsekwentnie uświadamiał, że demokracja musi mieć aksjologiczny fundament (…), że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm” – mówił marszałek Kuchciński.

List do uczestników spotkania skierował również premier Mateusz Morawiecki. „Jak wielkiej odwagi i jak wielkiego wizjonerstwa potrzeba, by w takim momencie przynosić nadzieję odmiany. A to właśnie wtedy Jan Paweł II uczył nas na nowo rozumieć, czym naprawdę jest społeczeństwo i co naprawdę znaczy być wolnym obywatelem” – przyznał szef rządu.

Mało kto się spodziewał, ile zimnej kalkulacji kryje się w przedwiosennej zapowiedzi Kaczyńskiego o rozszerzeniu programu 500+. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, a zabieg…

View original post 1 314 słów więcej