Archiwa tagu: Borys Budka

Faszyzm w Polsce jest faktem

Zajścia podczas wczorajszego marszu równości w Białymstoku pokazały, że nagonka na mniejszości seksualne polityków i Kościoła prowadzi wprost do przemocy. Politycy PiS od miesięcy mówią o groźnej ideologii LGBT, przywilejach osób homoseksualnych i rzekomym panującym w Polsce równouprawnieniu. Tymczasem jak mogliśmy zobaczyć wczoraj, ta równość nad Wisłą oznacza prawo do siedzenia cicho i udawanie, że się nie istnieje, ponieważ każde otwarte przyznawanie się do orientacji przez osoby ze środowisk LGBT może skończyć się krzywymi spojrzeniami, wyzwiskami i na przemocy fizycznej jaką widzieliśmy wczoraj kończąc. Tak wygląda realizacja miłosierdzia Chrystusa przez obrońców “tradycyjnych wartości” w Polsce XXI wieku. To co miało miejsce w centrum Podlasia miało jednak szerszy wymiar. Nie doszło bowiem tam tylko do ataku niezorganizowanego tłumu na uczestników pokojowego zgromadzenia. Mamy bowiem tutaj także do czynienia ze skandaliczną próbą medialnej manipulacji, która próbuje tuszować zajścia w sposób godny Josefa Goebbelsa.

W prorządowym wPolityce.pl nie przeczytamy o atakach na demonstrantów, ale o… nietolerancji osób LGBT wobec osób o innych poglądach. Kiedy bowiem po jednej stronie kopano ludzi na chodnikach, prorządowe redakcje roztkliwiały się nad narodowcem, któryskarżył się, że oberwał… jajkiem. Relacje w wykonaniu niszowych Mediów Narodowych zostały wykorzystane masowo także przez pisowską farmę trolli:

Równocześnie wiceminister cyfryzacji z duma ogłosił, że wczoraj nie udało się LGBT sprowokować zamieszek, zignorował doniesienia o przemocy i na koniec zaatakował opozycje za chęć przyjmowania imigrantów:

W tym samym czasie dziennikarz TVP info stworzył teorię spiskową, że przemoc wobec uczestników marszu to… prowokacja samych protestujących:

Niegdysiejszy “niezależny bloger”, jak później ujawniono pracownik Ministerstwa Sprawiedliwości, a dziś radny PiS Dariusz Matecki zaczął odwracać uwagę od wydarzeń poprzez wrzucanie skrajnych przypadków z zagranicy, które nie maja związku z polską rzeczywistością:

Do tego polityk ogłosił, że osoby LGBT wypowiedziały Polakom wojnę:

Do tego prawicowi dziennikarze krążyli jak sępy na marszu, próbując sprowokować uczestników i przechodniów. Liczyli oni, że uda im się zebrać głupie wypowiedzi, które będą wodą na młyn propagandy. Działa to bowiem tak, że po zebraniu kilkudziesięciu rozsądnych wywiadów wybiera się jeden czy dwa najbardziej kompromitujące, aby zrobić z nich symbol wszystkich uczestników. Jest to klasyczna forma manipulacji.

Jednak i w tym wczoraj coś poszło nie tak. W całym morzu hejtu doszło bowiem do bardzo pozytywnej sytuacji i pokazu społecznej solidarności. Media Narodowe próbowały sprowokować jedną z przechodzących i obserwujących zajścia z zewnątrz kobiet do krytyki protestujących. Ta jednak zamiast wejść w z góry założoną narrację jasno stwierdziła, że “Gdyby Jezus tu był, to byłby po stronie uciśnionych i niech Pan uważnie popatrzy, po której stronie są Ci uciśnieni”.

Dziennikarz nie dawał za wygraną i chciał drążyć narrację o “ideologii LGBT” co zostało skontrowane słowami, że “dusza nie ma orientacji seksualnej”. Także argument o adopcji dzieci przez pary jednopłciowe został rozbity w sposób nieoczekiwany przez dziennikarza: “W Polsce ogromny procent dzieci wychowuje się w rodzinach, gdzie wychowują je pary jednopłciowe, mama i babcia”

Na ostatnie koło ratunkowe w postaci oskarżeń o pedofilię padły znamienne słowa: “Nie spotkałam się z tym, ale spotkałam się natomiast z ofiarami molestowania przez księży”.

Niestety takich sytuacji jak powyżej opisana w morzu nienawiści było zdecydowanie zbyt mało.

W ogromie kłamstw i manipulacji widać zatem wyraźnie, że dla PiS mniejszości seksualne nie są częścią naszego społeczeństwa, naszymi rodakami, którzy żyją razem z nami i są częścią naszej wspólnoty narodowej. Kiedy “Gazeta Polska” ogłosiła “Strefę wolną od LGBT” rząd nie protestował, a kiedy akcję skrytykowała ambasador USA, to usłyszała od polityków PiS, aby nie wtrącała się w nasze wewnętrzne sprawy.

Przyzwolenie na przemoc i obrzydliwa próba manipulowania wczorajszymi zdarzeniami pokazuje, że polska prawica realizuje żywcem to, o co oskarżali ją latami, często wydawało się na wyrost, jej przeciwnicy. O ile do 2015 roku mówienie o faszystowskich ciągotach PiS były przesadzone, to o tyle dziś stają się one faktem. Proszę sobie porównać reakcje na wczorajsze zdarzenia do tego, co miałoby miejsce, jeśli lewicowe bojówki zaatakowałyby uczestników procesji Bożego Ciała. PiS wprowadziłby zapewne specustawę, użył całego aparatu dochodzeniowego i przymusu państwa do złapania uczestników i jeszcze miałby na koniec ponad 50% poparcia w sondażach. Jednak wśród ofiar od zawsze byli równi i równiejsi.

Nie wiemy w jakim kierunku obecne trendy pójdą, ale warto mieć świadomość, że początkowe wykluczenie i dyskryminacja panująca w III Rzeszy także wydawała się dla ludzi z poza grup na celowniku władzy niegroźna. Nikt nie spodziewał się do jakiej ostatecznej formy one doprowadzą. Stad właśnie trzeba być czujnym i reagować, ponieważ nie chodzi o to, że PiS dziś po cichu planuje zamykanie LGBT w obozach, ale że przyzwolenie na obecne wykluczenie i przemoc tworzy furtkę do coraz bardziej radykalnych form dyskryminacji, której ostatecznego wyniku dziś nikt nie potrafi przewidzieć. Bierność jest zatem ryzykiem na jakie nie możemy sobie pozwolić.

Kmicic z chesterfieldem

Po co PiS właściwie wprowadził przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej i dlaczego istnieje niewielka szansa, by się z nich wycofał? Jest to instrument politycznego wpływania na sędziów, co już widać, ale być może sprawa jest poważniejsza i PiS potrzebuje izby dyscyplinarnej, by przykładowo ograniczyć do niej tylko kompetencje Sądu Najwyższego do uznawania wyborów w kraju za legalne i ważne. To bardzo niebezpieczny instrument i dlatego działania Komisji Europejskiej uważam za w pełni uzasadnione – mówi europeistka prof. Renata Mieńkowska-Norkiene z Instytutu Nauk Politycznych UW. – KE dała 2 miesiące na wycofanie się z przepisów dotyczących systemu dyscyplinowania sędziów. Niezastosowanie się do tego zalecenia KE prawdopodobnie będzie wiązało się ze skierowaniem sprawy do TSUE – dodaje

JUSTYNA KOĆ: KE rozpoczęła drugi etap postępowania o naruszenie prawa unijnego wobec Polski w sprawie nowego systemu dyscyplinarnego dla sędziów. Co to oznacza, z czym się wiąże i kiedy możemy odczuć konsekwencje?

PROF. RENATA MIENKOWSKA-NORKIENE: Komisja Europejska jest strażniczką europejskiego prawa, m.in. w tym…

View original post 3 114 słów więcej

 

Reklamy

Religie są fałszywe, oszukańcze i szkodliwe, np. chrześcijaństwo

Kmicic z chesterfieldem

„Politycy PiS stawiają się ponad prawem, nie udostępniając opinii publicznej dostępu do informacji, jaką jest to, kto poparł obecnych nominatów PiS w Krajowej Radzie Sądownictwa” – powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz z PO. Wymieniła marszałka Sejmu i urzędników Kancelarii Sejmu, którzy nie wywiązali się z prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i nadal nie opublikowali list poparcia nominatów w nowej KRS.

Gasiuk-Pihowicz poinformowała, że do prokuratury trafi zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na nieudostępnieniu, wbrew obowiązkowi wynikającemu z dostępu do informacji publicznej, zgłoszeń do upolitycznionej KRS. – „Listy poparcia dla członów KRS to najwyraźniej lista wstydu dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, skoro tak wielkim problemem jest jej ujawnienie. Ludzie mają prawo wiedzieć, kto podpisał się pod listami poparcia dla nominatów polityków PiS-u w KRS i zrobimy wszystko, żeby ta informacja stała się znana opinii publicznej” – stwierdziła posłanka PO. Za niewywiązanie się z tego obowiązku grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub kara…

View original post 1 177 słów więcej

Opozycjo, pora na rozwalenie skamieliny PiS, niektórych posadzić, a resztę na śmieci

Ostateczna decyzja zapadła: „Idziemy do wyrobów jako Koalicja Obywatelska, ale nie jako koalicja partii politycznych, ale jako koalicja tych wszystkich, którzy podzielają nasz pogląd, nasz pomysł na Polskę, chcą bronić praworządności, demokracji i pozycji polski w Unii Europejskiej” – oznajmił w czwartek lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Zdradził nową formułę KO, mówiąc że będzie rozszerzona o społeczników, ekspertów, samorządowców, organizacje pozarządowe i  zapewnił, że zadba o to, aby na listach wyborczych KO znalazło się co najmniej 20 proc. miejsc dla osób o takich korzeniach politycznych. „5, 10 i ostatnie miejsce zostawimy wskazaniom samorządowców” – mówił Grzegorz Schetyna.

Decyzja PSL kończy historię Koalicji Europejskiej. To nasza odpowiedź na nową jakość życia polskiej polityki. Uważamy, że tylko nowa forma polityki ma szansę stanąć przeciwko PiS-owi. Zapraszamy do nowej formuły Koalicji Obywatelskiej – wszyscy się w niej zmieszczą” – oświadczył Grzegorz Schetyna.

Lider KO zaapelował, żeby w wyborach do Senatu, gdzie okręgi są jednomandatowe, Koalicja Obywatelska i PSL nie poszły przeciwko sobie w bratobójczej walce. „Zrobię wszystko, żeby tak się nie stało”.

Listy wyborcze Koalicji Obywatelskiej, w skład której wejdą Platforma Obywatelska, Nowoczesna i Inicjatywa Polska zostaną przedstawione w piątek 26 lipca.

Kmicic z chesterfieldem

Krystyna Pawłowicz po raz kolejny zadziwiła obserwatorów życia politycznego. Kiedy PiS dokonuje kolejnego skoku na Sąd Najwyższy, tym razem za pomocą fasadowego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, posłanka PiS ogłasza wszem i wobec tezę, że to sędziowie wykorzystują politycznie sądy do… nękania obozu władzy. Co jeszcze bardziej absurdalne, ta niecodzienna teza jest poparta argumentami w postaci przegranych procesów przez polityków PiS. Pawłowicz utrzymuje bowiem wypowiedzi w tonie, jakby każdy wyrok nie na rękę władzy był działaniem “stronniczym”. W myśl polityk Prawo i Sprawiedliwość, niczym niegdyś władza ludowa, jest nieomylne, a decyzje niekwestionowalne. W oczach posłanki sądy działają w celu “ochrony agresorów” – sił, jak mamy się domyślać, nękających obóz władzy – czyli “obrońców demokracji”. Obywatelski sprzeciw wobec skandalicznego skoku na instytucje wymiaru sprawiedliwości jest zatem dziś wyrazem nękania. Choć wśród protestujących znajdują się też postawy co najmniej etycznie wątpliwe, to jednak posłanka Pawłowicz jest ostatnią osoba, która może wytykać tego…

View original post 792 słowa więcej

 

Kim jest Duda? Długopisem, prezydentem, dupą?

Skierowanie ustawy nowelizującej Kodeks Karny do Trybunału Konstytucyjnego jest przesądzone – przekonuje Wirtualna Polska. Mało tego portal dodaje, że wcale jeszcze nie jest pewne czy Andrzej Duda nie zawetuje kontrowersyjnego dokumentu, bo – jak zapewnia – rozmowy na ten temat jeszcze się nie zakończyły.

Sugeruje, iż wiele wskazuje na to, że głowa państwa wkracza na wojenną ścieżkę z własnym środowiskiem, bo jest zdania, że PiS uchwalając nowe prawo złamało regulamin Sejmu. „To podeptanie regulaminu Sejmu” – przyznał w rozmowie z TVN24 prezydencki minister Andrzej Dera.

Na dodatek, prawie 200 prawników z kilkudziesięciu uniwersytetów zwróciło się do głowy państwa o zawetowanie zmian w dokumencie, wskazując na duże wady w przyjętych przez Sejm przepisach. „To największy bubel w historii polskiego prawa” – komentują prawnicy apelujący do Dudy. Podobnego zdania jest nawet szef PiSowskiej Krajowej Rady Sądownictwa.

Ferment na prawicy podsyca opozycja, wskazując: „to jest ogromne zagrożenie dla polskiego systemu karnego (…) przestrzegamy tak, jak przestrzegaliśmy przed wysłaniem sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Wtedy również mówiliśmy, że jest to niezgodne z Konstytucją” – mówił w Sejmie Robert Kropiwnicki z PO.

Podkreślił: „Postawa prezydenta Dudy w tej sprawie pokaże, czy jest prawnikiem, czy jednak wyłącznie PiS-owskim długopisem.”

„Poza panami Ziobrą, Warchołem, Piebiakiem i paroma innymi wiceministrami ten Kodeks Karny się nie podoba” – ocenił Arkadiusz Myrcha z PO, a jego wywód tylko potwierdza ogólne przekonanie, że w jego nowelizacji Ziobro upatruje osobistego sukcesu. Ryzykuje, bo równie dobrze rozgrywka może się okazać sromotną klęską pana ministra.

WP przypomina, że nowelizacja od dawna leżała odłogiem w ministerstwie i rząd się nie kwapił do jej zaakceptowania. Okazja nadarzyła się wraz filmem Braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Szef resortu sprawiedliwości nagle zadecydował, by zaostrzyć prawo wobec zwyrodnialców. Zrobił to „w pakiecie” z nowelizacją całego Kodeksu Karnego. Zaaprobował ten ruch zarówno Kaczyński jak i Morawiecki.

Prezydent decyzję ws. Kodeksu Karnego ma podjąć w pierwszych dniach lipca. W PiSie zrobiło się co prawda nieco nerwowo, ale nie wszyscy tracą nadzieję:

„Po cholerę to odsyłać do Trybunału Konstytucyjnego, skoro skład uzna naszą rację” – zżyma się przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy. „Ale rozumiem, że to znów taka gra: pokazać niezależność, pogrozić palcem. Politycznie to wkładanie kija w szprychy” – cytuje wypowiedź polityka WP.

Kmicic z chesterfieldem

„Powinien powstrzymać swój antysądowy temperament, bo to może odwrócić się przeciwko niemu. Od polityka wymagamy wyważenia, a jak on już nie ma co do powiedzenia na temat łamania Konstytucji przez ustawy przez niego firmowane, to nie może stale mówić o tym, że to są zbrodnie komunistyczne i to jest powód tej zmiany. To nie godzi się politykowi” – skomentowała wypowiedź Zbigniewa Ziobry Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf w RMF FM. Minister sprawiedliwości stwierdził bowiem, że dzisiejsza opinia rzecznika generalnego TSUE jest „obroną patologii w polskim sądownictwie”.

Przypomnijmy – rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swojej opinii uznał, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego – nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej. Poza tym według rzecznika TSUE „sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych”. Wyrok unijnego Trybunału spodziewany jest jesienią – najczęściej opinia wydana przez rzecznika jest zbieżna z werdyktem TSUE.

View original post 2 532 słowa więcej

 

Macierewicz jest wiceprezesem PiS. Pamiętajcie o tym człowieczku z Tworek

Jak to powiedział Leszek Jażdżewski 3 maja 2019 roku na Uniwersytecie Warszawskim?

„Dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą wstanie zdobyć władzę nad duszami Polaków.”

Trudno o bardziej wymowny dowód manipulacji niż w załączonym filmiku. Obejrzyjcie go, nawet jeśli początkowo nie macie ochoty. Tylko po to, by znaleźć w sobie kolejny argument, dlaczego takich ludzi – w moim mniemaniu niemoralnych siewców kłamstwa! – należy odsunąć od władzy.

I przekonujcie o tym, że należy ich odsunąć, także tych, którzy jeszcze ciągle nie są do tego przekonani. Do eurowyborów zostało zaledwie 9 dni!

Podczas marszu „Polska w Europie” zorganizowanego przez Koalicję Europejską 18 maja w Warszawie, Donald Tusk przemawiał na warszawskim Placu Konstytucji. – Czy na pewno warto podjąć ryzyko głosowania na tych, którzy dzisiaj prezentują się jako Europejczycy z nadzwyczajnym entuzjazmem, ale ten entuzjazm ma raptem dwa tygodnie? – mówił do zgromadzonych.

– Jestem z wami, żeby powiedzieć wszystkim Polakom, jak ważne są to wybory. (…) Stoję z ludźmi, którzy, kiedy mówią o Europie, kiedy mówią o Polsce w Europie, kiedy mówią, że Polacy to Europejczycy, a Europa jest także domem dla Polski, to mówią nie po to, żeby kogoś oszukać, zwodzić dwa tygodnie przed wyborami. To oni wprowadzili Polskę do Unii Europejskiej. To oni są naturalną, autentyczną gwarancją naszej silnej obecności w UE. Ich nie trzeba już sprawdzać. Na nich można z czystym sumieniem głosować. (…) Oni nie muszą niczego udowadniać. – mówił Tusk.

– Jeśli 80 proc. Polaków chce, aby Polska była w UE, to, dlaczego mielibyśmy my, wszyscy Polacy, zaryzykować głos na kogoś, kto nie gwarantuje tej pozycji w UE? Czy na pewno warto podjąć ryzyko głosowania na tych, którzy dzisiaj prezentują się jako Europejczycy z nadzwyczajnym entuzjazmem, ale ten entuzjazm ma raptem dwa tygodnie?- pytał.

– Oni też wiedzą czego chcą Polacy, i dlatego przez te dwa tygodnie z trudem, bo z trudem, ale jakoś to słowa „Europa” odmieniają przez wszystkie przypadki. Ale jeśli traktują naszą obecność w UE i całą UE tak, jak traktują konstytucję, o której przecież nigdy otwarcie nie powiedzieli, że chcą ją złamać. – dodał. – To ci sami ludzie, którzy krzycząc „prawo” gwałcili konstytucję, mówiąc „sprawiedliwość” niszczyli polskie sądy. Mówili o skromności, ale też dodawali, że „te pieniądze im się po prostu należały”. A więc jeśli tak samo chcą potraktować naszą europejskość, jak potraktowali konstytucję, sądy i własne deklaracje o skromności i uczciwości, to znaczy, że ten wybór jest naprawdę bardzo poważny i że to ryzyko jest naprawdę serio – dodał.

Na zakończenie swojego przemówienia Donald Tusk apelował – Wystarczy w niedzielę pójść i wybrać Polskę i Europę, te dwie wielkie wartości, które dzisiaj są razem. Jako ojciec i dziadek muszę wam dzisiaj tę jedną rzecz, ostatnią powiedzieć: Nie możecie zostawić losu naszych dzieci i naszych wnuków w ich rękach. Nasze dzieci i nasze wnuki nigdy nam tego nie wybaczą. Idźcie do zwycięstwa! Polska znowu zadziwi świat i Europę, wszystko w waszych rękach!

Więcej o Tusku >>>

Duch Cyrankiewicza nawiedził Kaczyńskiego

>>>

Kaczyński znowu dostał głupawki i wcielił się w Cyrankiewicza.

Depresja plemnika

„Materiał o Tusku „Wiadomości” zilustrowały zdjęciem Hitlera. Naprawdę nie da się upaść niżej” – skomentował na Twitterze Wojciech Szacki z „Polityki” wczorajszy program „informacyjny” w TVP.  To wydanie prowadziła Danuta Holecka, która od niedawna jest także szefową „Wiadomości”.

Materiał przygotował Krzysztof Nowina-Konopka, który do opowiedzenia o wykładzie Donalda Tuska użył zdjęć z Hitlerem, Stalinem i defiladą żołnierzy nazistowskich Niemiec! Co istotne – tego fragmentu „dziwnym trafem” zabrakło na internetowej stronie TVP. Materiał został przemontowany i w takiej wersji umieszczony w internecie. Nie zabrakło natomiast stwierdzeń, że Tusk jest „na pasku” Angeli Merkel, której – zdaniem TVP – zawdzięcza stanowisko szefa Rady Europejskiej.

„TVP zapakowała Hitlera i Stalina do programu o Tusku. Żeby wnieść do dyskusji nieco – obiektywizmu – zdrowego rozsądku – i chrześcijańskiego pojednania” – sarkastycznie skomentował Marcin Wyrwał z onet.pl.

„Za każdym razem gdy wydaje się, że Wiadomości TVP sięgnęły dna, ludzie z placu Powstańców Warszawy pokazują, że…

View original post 2 500 słów więcej

Pisowska estetyka jest pochodną sowiecko-nazistowskiej

>>>

Z Muzeum Narodowego została usunięta wystawa prac Natalii LL pt. Sztuka Konsumpcyjna.

Z Muzeum Narodowego w Warszawie zostały usunięte prace Natalii LL „Sztuka konsumpcyjna” oraz Katarzyny Kozyry „Pojawienie się Lou Salome”.

– To jest Muzeum Narodowe i pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być explicite pokazywana – powiedział w uzasadnieniu decyzji o zdjęciu prac Jerzy Miziołek, nowy dyrektor Muzeum Narodowego.

Chciałbym uprzejmie zwrócić uwagę prezesowi Miziołkowi, że na terenie Muzeum nadal widać rzeźby nie tylko z bananem, ale i z przeproszeniem pana prezesa Miziołka, z gołym siusiakiem – wyśmiewa decyzję dyrektora Muzeum Narodowego pisarz Jacek Dehnel.

Estetyka sowiecko-nazistowska. Pisał o tym Herbert w „Potędze smaku”.

Depresja plemnika

Czy Polacy są zadowoleni z trzech i pół roku rządów Prawa i Sprawiedliwości? O to swoich respondentów zapytali ankieterzy SW Research przygotowując sondaż dla serwisu rp.pl.

Okazuje się, że Polacy nie są już zadowoleni z rządów PiS. Trochę kłóci się to z sondażami wyborczymi…

Ponad połowa na „nie”

Większość ankietowanych – bo aż 56 proc. – negatywnie ocenia dziś trzy i pół roku rządów PiS, z czego aż 36 proc. bardzo negatywnie. Z kolei dobrą notę wystawia partii rządzącej i jej rządom 31 proc. badanych. Jednoznacznej odpowiedzi nie udzieliło 13 proc. przepytywanych. Tyle osób nie miało bowiem zdania w tej kwestii.

Kto nie lubi Jarosława Kaczyńskiego?

Okazuje się, że częściej negatywnie do PiS nastawieni są mężczyźni (57 proc.), osoby do 24 roku życia (62 proc.) oraz osoby o wykształceniu średnim i wyższym (po 57 proc.). Za partią rządzącą nie przepadają też osoby zamożniejsze, tj. badani o dochodzie netto powyżej 5000…

View original post 2 068 słów więcej