Archiwum kategorii: Kościół katolicki

Brudziński, zamknij się w klasztorze!

Prof. Jerzy Zajadło o pobożności europosła PiS Joachima Brudzińskiego.

Kmicic z chesterfieldem

„Zaczniemy od aktu odnowy demokracji; jednym zbiorem ustaw usuniemy cały śmietnik bezprawia, wszystko to, co niekonstytucyjne, co łamie wolność, co jest niepraworządne” – zapowiedział Grzegorz Schetyna. Lider PO przedstawił dziś 6 punktów programu Koalicji Obywatelskiej. – „Stawiamy na samorząd i decentralizację, referenda po zebraniu 1 mln zł podpisów będą obligatoryjne, głosować będzie można także przez internet” – stwierdził Schetyna.

Skupił się przede wszystkim na sytuacji w służbie zdrowia. – „Ludzie widzą, że służba zdrowia się sypie. Nasz projekt europejskiej ochrony zdrowia pozostaje w mocy. Termin oczekiwania do specjalisty nie będzie dłuższy niż 21 dni. Oczekiwanie na SOR nie może trwać dłużej niż 60 minut. Program walki z rakiem będzie według europejskich standardów. To jest nasza twarda obietnica – podkreślił Schetyna. PO chce przywrócić program in vitro i pełną dostępność badań prenatalnych. Przygotowany jest także specjalny pakiet dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Lider PO powiedział, że nauczyciele dostaną podwyżki, których…

View original post 1 213 słów więcej

 

Reklamy

Orwell i Goebbels w jednej Beacie Szydło

Beata Szydło brnie w swoje kłamstwa z weekendowej konwencji PiS, kiedy to oskarżyła opozycję o pogardę wobec obywatela w oparciu o wizytę posła PO Bartosza Arłukowicza w Węgrowie. Wideo, na którym polityk żartował razem z mieszkańcem miejscowości, zostało bowiem skandalicznie wypaczone przez propagandę obozu rządzącego. Szybko jednak kierująca tym politycznym atakiem była premier została ośmieszona, ponieważ poseł PO zgodnie z apelem Szydło wrócił do Węgrowa, ale nie żeby przeprosić bohatera materiału, ale nagrać kolejny filmik, na którym ten, którego PiS tak ochoczo bronił przed pogardą opozycji, potwierdza wersję zdarzeń Arłukowicza.

Kiedy jednak dziennikarze i osoby co bardziej zaangażowane w życie polityczne ogłosiły mistrzowskie zagranie wizerunkowe Arłukowicza i jego zwycięstwo w pojedynku, to wówczas była premier uznała, że zamiast przeprosić lepiej przysłowiowo “grać głupa”. Świeżo upieczona europoseł zaskoczyła wszystkich i mimo ewidentnych dowodów błędności swojej tezy zdecydowała się bowiem na organizację dziś w Węgrowie hucznej konferencji prasowej, gdzie ciałem stało się słynne hasło, że “Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”.

Polityk nie miała zamiaru cofnąć się choćby o krok mówiąc: “Są tacy politycy, którzy uważają, że polityka to taka letnia kanikuła, jakiś żarcik, jakaś prowokacja, jakaś kpina z kogoś i idziemy dalej. Byle PR i się kręci. Tak nie jest, bo polityka polega na zupełnie czymś innym”.Postawę oponentów próbowano zaś skonfrontować z idealizmem i poświęceniem polityków PiS: “My jesteśmy dla państwa, jesteśmy po to, żeby wam służyć. Tak, jak przez cztery lata razem szliśmy tą drogą zmiany, dobrej zmiany w Polsce, tak chcemy to kontynuować”.

W kontekście wspomnianej służby Szydło atakowała Bartosza Arłukowicza“Każdy, kto idzie do polityki musi o tym pamiętać. Ci politycy, którzy czasami o tym zapominają, powinni o tym sobie przypominać. Dzisiaj również chcę im o tym przypomnieć”.

Opisane zajścia są wyrazem rażącego braku klasy i zwyczajnej etyki ze strony Beaty Szydło. Dożyliśmy bowiem czasów, że politycy nie mają już strachu, ani poczucia wstydu, aby ustąpić w obliczu zdemaskowania. Była premier czuje się bowiem bezkarna, ponieważ wierzy, że niezależnie od prawdy medialna machina prorządowych mediów i tak stworzy w obywatelach wrażenie, że to opozycja gardziła obywatelem, a Beata Szydło stanęła na straży jego godności. Jest to jedna z największych zmian jakościowych w polityce jakie wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość. Za każdej ekipy rządzącej były bowiem afery, a politycy kombinowali, ale rządy bały się osądu mediów i opinii publicznej, przez co ci, co zostali przyłapani na gorącym uczynku, byli politycznie skończeni. Dziś zaś politycy nawet przyłapani na największych niegodziwościach nic sobie nie robią, śmiejąc się zwyczajnie mediom w twarz. Jest to świadectwo nawet większego upadku standardów państwa demokratycznego niż skok Ziobry na sądy.

Kmicic z chesterfieldem

Morawiecki minął się z prawdą przy okazji ogłoszenia planu walki z zanieczyszczeniem powietrza. Polityk w trakcie konwencji PiS w Katowicach zapowiedział, że jeszcze w bieżącym roku posadzone zostanie pół miliarda drzew.

Wykonanie tego planu jest po prostu niemożliwe. Leśnicy, zakładając, że akcja zakończona ma zostać w Sylwestra, musieliby sadzić aż 33 drzewa na sekundę…

Prawo i Sprawiedliwość jest formacją antyekologiczną. PiS-owcy jak dotychczas wycięli tysiące drzew i pozbyli się elektrowni wiatrowych. Rządzący nie ustają przy tym w promocji energetyki węglowej, choć problem zanieczyszczenia środowiska jest w Polsce coraz bardziej widoczny.

Zdaniem wielu polityków partii rządzącej, problemy związane ze zmianami klimatycznymi stanowią wymysł „lewackich” mediów.

View original post 2 884 słowa więcej

 

Kler opowiada się za zabijaniem. Czas Inkwizycji

„Gratulujemy Panu Tomaszowi odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu. Pana postawa zasługuje na uznanie i naśladowanie. Mamy nadzieję, że wyrządzone Panu krzywdy moralne i materialne zostaną wynagrodzone – to fragment oświadczenia Episkopatu Polski w sprawie mężczyzny zwolnionego przez IKEA za homofobiczne wypowiedzi. O sprawie w artykule „Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich”. Pod oświadczeniem Episkopatu podpisał się abp Ignacy Dec.

Stanowisko Episkopatu zatytułowano „w sprawie narzucania ideologii LGBT”.  Według KEP sprawą pracownika powinny zainteresować się związki zawodowe i prokuratura. – „Chodzi przecież o istotny element ładu ustrojowego i kulturowego” – napisali hierarchowie Kościoła.

Oświadczenie Episkopatu komentują na Twitterze dziennikarze. – „Episkopat gratuluje panu Tomaszowi odwagi w szerzeniu homofobii i promowaniu dyskryminacji bliźniego. Teraz już wiadomo co miał na myśli kardynał Nycz, gdy ostatnio stwierdził, że „konstytucja powinna być katolicka” – Tomasz Lis z „Newsweeka”. – „Niepokoi mnie państwo w którym stanowisko Episkopatu przesądza o tym, czy czyjeś działanie da czy nie da się wpisać w konstytucyjne gwarancje wolności wiary. Wolałbym jednak, żeby rozstrzygały o tym sądy i trybunały” – Konrad Piasecki z TVN24.

 „Episkopat z PiS-em robią co mogą, żeby mieć w Polsce drugą Irlandię. Tyle z tego dobrego”; – „Episkopat broni gościa z Ikei, który cytował Biblię o zabijaniu homoseksualistów. Nie szanują LGBT, a domagają się szacunku. Ci starcy stracili kontakt z rzeczywistością i przyzwoitością. Jak tak będą robić dalej, za pół wieku kościoła w Polsce nie będzie. Albo będzie malutki”;

„Episkopat nie wydał oświadczenia w sprawie: niszczenia podstaw ustrojowych, brunatniejącej ulicy i faszystów na Jasnej Górze, antysemickich wypowiedzi rządzących i funkcjonariuszy TVP, ukrywania pedofili przez obecnych członków Episkopatu” – pisali inni internauci

Kmicic z chesterfieldem

Premiera kolejnej części dokumentu o księżach pedofilach w polskim Kościele zaplanowana jest na październik tego roku. – „Poszukamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego duchowni byli traktowani ulgowo przez prawo. Wiemy już, że na śledczych wywierano naciski, bo „księdzu biskupowi na tym zależy…” i tak dalej” – mówił Sekielski.

Pierwsza część „Tylko nie mów nikomu” miała ponad 22 mln widzów w internecie. Według Sekielskiego, teraz powinna zostać powołana komisja śledcza w sprawie pedofilii w polskim Kościele. Dziennikarz uważa, że niezbędne są także bardziej zdecydowane działania rządzących. – „Nie mówię o wyprowadzaniu biskupów w kajdankach i przy blasku fleszy, ale hierarchowie są obecnie traktowani ulgowo. Przecież kuria to nie teren eksterytorialny. Wymiar sprawiedliwości działa bez zarzutu w pojedynczych przypadkach, ale nie sięga wyżej. Nie są sprawdzane wątki przenoszenia księży między parafiami i diecezjami” – zauważył Sekielski.

Dziennikarz równolegle zajmuje się pracą nad innym dokumentem, Sekielski rozpoczyna prace nad filmem o SKOK-ach, których twórcą jest senator PiS…

View original post 1 015 słów więcej

 

Antysemityzm – wytwór prawicy i Kościoła kat. (pogrom kielecki i Jedwabne)

4 lipca – rocznica pogromu kieleckiego. 10 lipca – rocznica mordu w Jedwabnem. W dwóch powyższych przypadkach (jak również w wielu innych, ale nie o tym tutaj) żydowskich sąsiadów mordowali Polacy.

Podczas pogromu Kieleckiego, Polacy mordowali ocalonych. Ocalonych od komór gazowych, dołów w sosnowych laskach, ocalonych z obozów zagłady i tych, którym udało się przeżyć w gettach i poza nimi, tych, którzy uciekli z transportów, tych którym być może jakiś Sprawiedliwy udzielił pomocy.

W Jedwabnem polscy mieszkańcy spalili żywcem żydowskich sąsiadów. W opracowaniach pojawia się określenie, że zrobili to z „niemieckiej inspiracji” lub „zmuszeni przez Niemców”. W Kielcach pojawia się wątek ubeckiej prowokacji.

W narracji obecnie rządzących już nie pamiętam kto, z nieprzeciętnych umysłowości „dobrej zmiany” stwierdził, że „w Kielcach nie mordowali Polacy, tylko komuniści”, a w Jedwabnem „nie Polacy, ponieważ wtedy nie było Polski”. Tak czy inaczej, tego się nie da obronić. Te dwa mordy (i wiele innych) dokonały się polskimi rękami.

Więc teraz jak co roku, znowu się zacznie. Zaczną się moje ulubione wyliczanki. Te ohydne rzeźnickie rachunki. „A ilu Żydów zmieści się do takiej stodoły?” – zapyta jeden z drugim obrońca dobrego imienia mieszkańców polskiej ziemi. „Liczby są zawyżone przez wiadome środowiska!” – zauważy bystry patriota na klinicznym wyparciu. A że była wojna i cóż było robić. A że jak drwa rąbią to wióry lecą. A że to nie była żadna Polska (Kielce), tylko sowiecki łagier, że to wszystko przez nich, że Polacy jak to Polacy – Bogu ducha winni. Albo moje ulubione żonglowanie ofiarami, kto więcej, my czy Żydzi. A że Pawiak i Powstanie, a że w Auschwitz pierwszy transport to byli Polacy, a że mamy najwięcej Sprawiedliwych i nie mamy się czego wstydzić. Niech się Francuzi wstydzą, i Rumuni, i Węgrzy (chociaż Węgrom „dobra zmiana” nie wypomni, niepolitycznie byłoby w obecnej sytuacji wytykać te 400 tysięcy Żydów posłanych przez Węgrów do Auschwitz, teraz – kiedy to nasz jedyny w Europie sojusznik).

Tymczasem przed nami dwie „niezręczne” rocznice. Niezręczne dla zakochanych w sobie, wierzących w historyczne brednie i legendy potomków Wandy, która nie chciała Niemca, potomków zwycięzców spod Grunwaldu i Wiednia.

Żeby nie przedłużać i nie liczyć wspólnie z obrońcami dobrego imienia mieszkańców tej ziemi, nie liczyć tych wszystkich pomordowanych polskimi rękami Żydów, żeby nie rachować tych, na których Polak/Polka doniósł, nie rachować tych odprowadzonych na posterunek granatowej policji, tych dobitych przy torach, tych spalonych w stodołach, zatłuczonych kijem, nabitych na widły, żeby nie prowadzić tych żałosnych badań pojemnościowych (stodoły, wagony, groby), na koniec pragnę zauważyć, że taką samą hańbą okrywają się mordercy, kiedy palą w stodole kilkuset Żydów lub jednego Żyda, jedną Żydówkę lub jedno Żydowskie dziecko. Ponieważ hańbiący i bez usprawiedliwienia jest każdy mord dokonany na ludziach, za to, kim się urodzili i tylko dlatego, że ktoś pozwolił ich bezkarnie mordować.

To się proszę Państwa nie skończyło. Ten mechanizm jest uniwersalny i świetnie pracuje. Doskonale sprawdzał się wtedy, sprawdza się obecnie i kapitalnie sprawdzi się w przyszłości, kiedy znowu nadarzy się okazja, kiedy znowu, ktoś powie, że „można”, że „wolno”. „A przecież tyle dobra u innych, tyle niesprawiedliwości, tyle krzywd do wyrównania”. Tak to działa. Proponuję być ostrożnym. Nie wiemy, po której stronie będziemy tym razem.

A w przypadku Jedwabnego, Kielc i wielu innych miejsc, w których Polki i Polacy mordowali Żydów – po prostu, jesteśmy winni. I nic się nie zmieni, dopóki tego faktu nie zaakceptujemy. Powinniśmy to zrobić jak najszybciej, ponieważ po pierwsze, mówimy o faktach, po drugie – historia ma to do siebie, że lubi się powtarzać, trzeba tylko chcieć to zaważyć. Wtedy palono i mordowano Żydów. Trudno powiedzieć, kto będzie następny. Z całą pewnością gdzieś powstają już jakieś propozycje.

Kmicic z chesterfieldem

„Pani prezes TK Julia Przyłębska jest wybitną postacią świata prawniczego. Absolutnie niezależnie podejmuje swoje decyzje” – tak obwieścił narodowi Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla Polsat News. Ta wypowiedź nie mogła przejść bez echa.

Internauci przypominali prawnicze „sukcesy” Przyłębskiej. – „Wybitną…. na jej koncie sędziego ma wybitnie dużo błędów przy wydawaniu orzeczeń, wybitnie dużo uchylanych wyroków i wybitnie wysoką absencję w pracy. Samodzielnych wyroków TK zero”;

„Mgr Przyłębska zdała egzamin sędziowski na ocenę dostateczną. Sędzia wizytator A. Rusek w 2001 wskazała, że w/w często miała uchylane wyroki, bo nie przeprowadziła postępowania dowodowego, nie ustaliła istotnych faktów i pisała błędne uzasadnienia. Zaiste, wybitna postać. Szacun”; – „Przyłębska i wybitna postać świata prawniczego. Nie…nie…nie… te dwa sformułowania się wykluczają”.

Pozostali kpili ze słów Morawieckiego i zarzucali mu mówienie nieprawdy. – „Taaa… a Ryszard Czarnecki jest wybitnym sportowcem!!!”; – „Tak samo można powiedzieć, że pan Morawiecki nigdy nie został przez Sąd uznany kłamcą i…

View original post 2 085 słów więcej

 

Dworczyk jak Morawiecki składa fałszywe zeznania, bo kradnie. Machlojki, krętactwa to specjalność tych ancymonków

O rozmijaniu się teorii z praktyką w przypadku sztandarowego projektu PiS Mieszkanie+ piszę wielokrotnie.

PiS postawił na ideologiczny plus, czyli najprostszy sposób na wyzysk społeczeństwa z jego podatków na hasła z kampanii wyborczej. Z obietnic, które złożył większość legła w gruzach jak Mieszkania plus. Wszędzie tam, gdzie trzeba umiejętnie zarządzać, „piskomuna” wstawiła dyletantów” – skomentował jeden z internautów sytuację, opisaną przez lokalny portal podlasiak.info.pl.

„Czujemy się oszukani. Najbardziej razi nas to, że PiS obiecywał nam tanie mieszkania, żeby młode małżeństwa miały lepszy start. Tym bardziej, że mieszkamy w województwie lubelskim, gdzie zarobki sięgające 2,5 tys. zł to dobre zarobki, ba, niektórzy tyle nawet nie zarabiają. I wychodzi na to, że pracują na same opłaty. A co z pieniędzmi na życie?” – mówi jedna z lokatorek osiedla wybudowanego w ramach programu Mieszkanie+ w Białej Podlaskiej. Poważnie zastanawia się, czy nie zrezygnuje z lokum.

„Dziś piąta miesięcznica od chwili, gdy prokuratura dowiedziała się, że JK reprezentował Srebrną w procesie budowania dwóch wież. Tak ją to zdumiało, że do dziś nie wydała decyzji, czy wszcząć śledztwo, czy nie wszcząć. I to zdumienie trwać pewnie będzie do wyborów” – przypomniał wczoraj na Twitterze Roman Giertych, jeden z pełnomocników Gerarda Birgfellnera. Chodzi oczywiście o złożone przez niego zawiadomienie o popełnieniu oszustwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Przypomnijmy, że prokuratura po upływie 30 dni od wpłynięcia zawiadomienia, musi zdecydować albo o wszczęciu śledztwa, albo o odmowie rozpoczęcia postępowania. To pierwsze wyjście w tym przypadku musiałoby spowodować przesłuchanie Kaczyńskiego. Jak widać, ten 30-dniowy termin został znacznie, znacznie przekroczony.

 „Szkoda tylko, że suweren ma to w d***e bo „wszyscy kradną, ale PiS daje kasę” I 40% jest”; – „Powinny być zorganizowane w miejscu niedoszłej budowy uroczystości – okolicznościowe śpiewy i przemówienia z drabinki o konieczności dochodzenia do prawdy, tzn. pozwolenia na budowę”; – „Całkiem cicho… ale wieże powstaną” – komentowali internauci.

Kmicic z chesterfieldem

Jednym z największych wyzwań XXI wieku przed którymi stoi Polska jest transformacja energetyczna. Odejście od węgla i włączenie się w walkę z globalnym ociepleniem jest obowiązkiem stojącym przed całym obecnym pokoleniem. Jest to także duża bitwa gospodarcza, ponieważ tania i dostępna energia stanowi atut w rywalizacji z innymi graczami światowej gospodarki. Nie bez znaczenia jest także cena energii dla samych konsumentów, co szczególnie pokazało desperackie dążenie rządu do refundacji podwyżek cen prądu. Do realizacji wszystkich powyższych celów potrzeba zatem wydajnego źródła energii. Tymczasem strategia rządu staje się na tle świata coraz bardziej zacofana. Głównym problemem polskich władz jest bowiem opóźnienie w czasie odchodzenia od węgla w celu zadowolenia licznego grona wyborców lobby węglowego, oraz zwalczanie z przyczyn ideologicznych energetyki wiatrowej na lądzie. Absurd obu założeń widać  szczególnie mocno na tle raportu Międzynarodowej Agencji Odnawialnych Źródeł Energii (IRENA) o kosztach produkcji odnawialnych źródeł energii.

Okazuje się bowiem, że te dynamicznie maleją…

View original post 3 701 słów więcej

 

Rydzyk kieszonkowiec

Redemptorysta Rydzyk nie należy do osób wyrażających się wprost, niemniej dobitnie mówi o atakach na Kościół katolicki. Dla niego problem ma szerokie podłoże. – Ta rewolucja kulturowa idzie przez szkoły, uniwersytety, parlamenty. Zatrute umysły, zatrute serca. Diabeł tak działa. Ta rewolucja kulturowa, to jest diabelskie – przekonywał, pytany w programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać” o „profanację wizerunku” Matki Boskiej Częstochowskiej. Przypomnijmy: w Polsce nie milkną echa sporów związanych z protestacyjną akcją ubrania popularnego wizerunku w tęczową aureolę. – To jest nienawiść. Szatan nienawidzi Matki Najświętszej i tych, którzy ją kochają. To jest uderzenie w naszą tożsamość narodową – ocenił o. Tadeusz Rydzyk.

Duchowny został także zapytany o problem pedofilii w Kościele – Sprawy trzeba nazywać po imieniu i jeśli gdzieś takie sprawy były, to trzeba absolutnie z korzeniami wyrwać i nie można tego usprawiedliwiać – stwierdził, dodał jednak natychmiast. – Tylko to jest znalezienie maczugi, bicie w Kościół. Była już maczuga antysemityzmu, maczuga nacjonalizmu, a teraz Kościół. Chodzi o zniszczenie Kościoła. Kościół im przeszkadza. To jest walka z Kościołem, z duchowieństwem – dodał. Powołał się na historyczne doświadczenia Kościoła. – Kto walczył z Kościołem? Socjalizm nazistowski i socjalizm marksistowski – powiedział redemptorysta. – Za czasów Stalina wymordowano 200 tys. duchownych. Za czasów Hitlera, tylko w diecezji pelplińskiej, o ile dobrze pamiętam jedną trzecią księży. Komunizm to samo zrobił, ile księży zostało zamordowanych w kazamatach ubeckich – mówił, przekierowując uwagę widzów ze zjawiska pedofilii na zbrodnie totalitaryzmów. Rydzyk pominął przy tym całą sferę złożonych relacji ówczesnego kościoła ze wspomnianymi systemami, które do dziś stanowią przedmiot analiz historyków.

– Jestem optymistą i widzę bardzo dużo dobra w Polsce i w świecie. Nawet jeżeli te góry w Kościele, tam gdzie jest ten kryzys, gdzie idą w stronę protestantyzmu, to ja widzę na dole, że ludzie się modlą– skwitował rozmowę. – Ale idzie wiosna. Słuchajmy Ducha Świętego. Dziękuję panu Bogu, bo w Polsce jest bardzo dobrze, a będzie lepiej – zapewnił.

Kmicic z chesterfieldem

Zapewne zdecydowana większość wyborców Prawa i Sprawiedliwości nie ma zielonego pojęcia o tym, że partia Jarosława Kaczyńskiego to prawdopodobnie najbogatsze ugrupowanie w polskiej polityce. Osoby z otoczenia prezesa PiS ponoć od lat zarządzają gigantycznymi środkami, pochodzącymi w dużej mierze z uwłaszczenia się na majątku komunistycznym. Wygrana w 2015 roku, dająca Zjednoczonej Prawicy samodzielną większość w parlamencie i możliwość samodzielnego przejęcia kontroli nad kasą państwowych spółek, agencji i instytucji tylko tę hegemonię finansową miała wzmocnić. Opisywany dziś przez “Gazetę Wyborczą” systemowy mechanizm drenowania ich z publicznych pieniędzy ma być tej ogromnej przewagi najlepszym przykładem. Wystarczy odnotować, że choć PiS dysponuje ogromnym majątkiem własnym i otrzymuje subwencję z budżetu państwa, olbrzymią i bardzo drogą kampanię wyborczą przed wyborami samorządowymi jesienią 2018 roku sfinansowało bez udziału żadnej złotówki z partyjnej kasy.

Kto zatem za nią zapłacił? Otóż, wykorzystując nieco kulawe przepisy oraz wdzięczność za możliwość wzbogacania się przez „miernych, biernych, ale wiernych” w…

View original post 2 615 słów więcej

 

Hartman o niemoralności i obłudzie PiS i Kościoła kat.

Prof. Jan Hartman na temat potencjalnej „zgody narodowej” sympatyków PiS oraz zwolenników Kościoła katolickiego z osobami o odmiennych poglądach na wiarę i Państwo.

Cały felieton Hartmana >>>

Kmicic z chesterfieldem

13-letnia Inga Zasowska zwraca uwagę polityków na fatalny wpływ ich polityki na klimat. Mimo że kilka dni temu zakończyła rok szkolny to, zamiast oddawać się beztrosce wakacji, zdecydowała udać się przed Sejm, aby zaprotestować.

Polska zablokowała europejską neutralność klimatyczną. – Zaciągnięcie hamulca w sprawie zintegrowanego, wspólnego, spójnego i intensywnego projektu dotyczącego neutralności klimatycznej to polityka samobójcza – komentuje Andrzej Halicki, europoseł PO. Poza tym KE ostrzega, że pieniądze na walkę ze smogiem są wydawane nieefektywnie i stawia ultimatum. Polska może stracić część unijnych pieniędzy.

Idea została zablokowana przez rządy Polski, Węgier, Czech i Estonii. Dlaczego? Oficjalnym powodem jest brak doprecyzowania, jak ma wyglądać droga do neutralności klimatycznej.

Unia Europejska chciała określić konkretne ramy, które pozwoliłyby osiągnąć w 2050 r. neutralność klimatyczną. Ów termin nabrał mocy pod koniec ubiegłego roku, kiedy stało się jasne, że UE chce szybciej wdrażać w życie postanowienia Porozumień Paryskich. Zwłaszcza po tym, jak wycofał się z nich prezydent USA Donald Trump.

Oczywiste jest, że taka strategia uderzy w gospodarki w sporej mierze uzależnione od węgla. Ta…

View original post 2 707 słów więcej