Archiwa tagu: Beata Szydło

Przyszła prezydent Małgorzata Kidawa-Błońska i Adam Bodnar spotkali się z Richardem Gere, wybitnym aktorem

Kmicic z chesterfieldem

– „Po obejrzeniu „Faktów” TVN, w których zaatakowano Premier Beatę Szydło, zastanawiam się, w którą stronę idzie dziennikarstwo. Czy można w tak podły sposób zestawiać ludzi o nieposzlakowanej opinii z przestępcami? Szczyt manipulacji. Może zajmie się tym Rada Etyki Mediów” – napisał na Twitterze Mateusz Morawiecki.

W głównym programie informacyjnym TVN pokazano skrót reportażu, o którym pisaliśmy w artykule „Burza po „Superwizjerze”: Szydło witająca się z gangsterami straszy sądem. Eksperci pytają o jakość służb”. Złośliwie można by zapytać, dlaczego Morawiecki nie stanął w obronie Antoniego Macierewicza, który też pojawił się w reportażu…

– „MatołUsz przestań z PiS robić ofiarę. Zapytaj się Brudzińskiego jak pokazywał zdjęcia prezydenta Komorowskiego. Albo jak PiS grał zdjęciem Tuska” – napisał internauta Tomasz Wolff. Dołączył też zdjęcia opisywanych przez siebie sytuacji. A Paweł Wroński z „GW” dodał: – „Czy to nie wPolityce publikowało zdjęcia prezydenta B. Komorowskiego z członkami zarządu SKOK Wołomin jako jednoznaczny dowód podejrzanych…

View original post 1 449 słów więcej

 

Kleru mafijna solidarność

Prof. Joanna Senyszyn na temat pogrzebu duchownego Juliusza Paetza. Arcybiskup Kościoła kat. oskarżany o molestowanie nieletnich ma być pochowany w poznańskiej archikatedrze.

„Juliusz Paetz, zmarły arcybiskup senior, zostanie pochowany w archikatedrze w Poznaniu. Taką informację podała kuria archidiecezjalna” – informuje dziennik Super Express.

– Sposób załatwiania sprawy pogrzebu abp Juliusza Paetza doskonale pokazuje styl działania polskiego Kościoła. Nieliczni mają odwagę powiedzieć prawdę i domagać się oceny nie tylko działań arcybiskupa, ale też oceny bronienia go, ukrywania wydarzeń, a także braku reakcji wielu kluczowych postaci polskiego katolicyzmu. Inni wolą udawać, że go nie było, że trzeba go ukryć, ale tak, żeby przypadkiem nie ujawnić, że coś z nim jednak było nie tak, że coś nie tak było z Kościołem w Polsce. A zatem chowa się go w archikatedrze, ale z boku, tak żeby nikt nie widział. A obrządek ma charakter ściśle prywatny. Ale dlaczego tak się robi? Jakie są powody? Tego nikt nie mówi. Dlaczego? Bo wszyscy wiedzą, że tamta afera nie byłaby możliwa, gdyby nie działania innych. A najgorsze jest to, że wielu wydaje się, że postawa ta pozwoli uniknąć skandalu. Otóż nie pozwoli. Udawanie, że król nie jest nagi, nie sprawi, że będzie on ubrany – komentuje pomysł pochówku Pateza w katedrze publicysta Tomasz Terlikowski.

Komentarz prof. Senyszyn

Pochówek abp. Paetza w archikatedrze poznańskiej budzi coraz większe oburzenie. Niesłusznie. Wszak to nieodrodny syn Kościoła: bezczelny, zadufany, żyjący ponad stan hierarcha bezkarnie molestujący podległych kleryków i ukrywający księży pedofilów przed wymiarem sprawiedliwości.
Paetz był ucieleśnieniem zła, które trawi kościół katolicki. Jego pośmiertne rozgrzeszenie i wyniesienie stanowi ożywczy powiew nadziei i optymizmu dla ponad setki polskich biskupów, równie jak Paetz umoczonych w afery, przekręty i zwyczajne przestępstwa. Mają kolejne potwierdzenie, że cokolwiek złego uczynią, piuska im z głowy nie spadnie, bo mafijna solidarność kleru jest silniejsza od uczciwości, przyzwoitości, moralności.

Reakcje internautów:

„Jako Poznaniaka z urodzenia, ale też jako Polka nie zgadzam się, aby Juliusz Paetz spoczął w Katedrze Poznańskiej obok Mieszka I i Bolesława Chrobrego, gdzie Mieszko I przyjął chrzest.

„Paetz powinien zostać pochowany pod pomnikiem Jankowskiego”.

Oskarżenia o molestowanie wobec czcigodnego zmarłego pojawiły się w 2002. Przez 17 lat nie postawiono mu zarzutów, nie stanął przed sądem, nie składał wyjaśnień. To jest właśnie problem świeckiego państwa”.

Kmicic z chesterfieldem

Wiele wskazuje na to, że miejscem pochówku będzie archikatedra. I trzeba powiedzieć jasno, że jeśli tak będzie to będzie to decyzja skandaliczna i haniebna. Skandaliczna, bo nie licząca się z ofiarami, a haniebna, bo dowodząca, że wina w takiej sytuacji nie ma znaczenia, i że solidarność hierarchii jest ważniejsza niż sprawiedliwość” – taki wpisem na Facebooku Tomasz Terlikowski ocenił decyzję dotyczącą miejsca pochówku abp. Paetza.

Zmarły w piątek duchowny miał zakaz głoszenia kazań ze względu na oskarżenia o seksualne molestowanie młodych księży i kleryków.

Kuria archidiecezjalna w oficjalnym komunikacie poinformowała, że pogrzeb hierarchy kościelnego będzie miał charakter prywatny, a na miejsce pochówku została wybrana poznańska katedra.

Miejsce pochówku oraz forma pogrzebu są zgodne z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego i zostały ustalone ze Stolicą Apostolską, Nuncjaturą Apostolską w Polsce oraz rodziną duchownego” – taką informację przekazała kuria.

Zdaniem Tomasza Terlikowskiego ta decyzja jest nieprzemyślana. „Trudno sobie wyobrazić, by te…

View original post 1 530 słów więcej

 

Pod czaszką byłej posłanki PiS

W odpowiedzi na krążący w  sieci filmik Jachiry sprzed żoliborskiej willi Jarosława Kaczyńskiego Krynicka napisała na Twitterze: „Kup sobie blaszkę i j***ij się w czaszkę …”

W ten sposób Krynicka słynąca z licznych wulgaryzmów i bezduszności, jaką się wykazała podczas strajku rodziców osób niepełnosprawnych, wyrażała swoją niechęć wobec Jachiry we wcześniejszych tweetach.

Teraz napisała: „Myślę, że dopiero z immunitetem Jachira pokaże na co ją stać. Współczuję koleżankom i kolegom, którzy będą zasiadać w ławach poselskich z tą aktoreczką” – pisała była posłanka PiS i coś w tym jest…

Nowo wybrana parlamentarzystka Koalicji Obywatelskiej celnie i w punkt żartuje teraz w swoim filmiku z ponownego liczenia głosów do Senatu na wniosek PiS.

Przekonuje, że Kaczyński przeprowadzi je we własnym domu, aby uniknąć „pomyłki”. „Tiry z kartami do głosowania wypełnią całą tę ulicę” – mówi i drwi: „Jak widzimy są tutaj dwa garaże. W jednym spokojnie da się upchnąć dwa miliony kart do głosowania; myślę, że nie będzie z tym problemu”.

„Będzie to więc idealne miejsce na zamontowanie najlepszej kserokopiarki, której wydruków nie będzie można odróżnić od oryginałów” – sugeruje, podkreślając z ironia, że w okolicy domu Kaczyńskiego jest bezpiecznie, bo „kręcą się ochroniarze”.

Kończy wreszcie emocjonalnie: „No to co? Śpij dalej, Polsko!”

Kmicic z chesterfieldem

Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego duchowieństwa. Hierarcha, który co miesiąc otrzymuje od 10 do 17 tysięcy złotych emerytury, jest właścicielem 20-hektarowego rancza we wsi Bobrówka na Podlasiu.

Tam też znajduje się pałac arcybiskupa. „To odnowiony budynek starej szkoły, który duchowny odkupił od gminy za 60 tys. zł. Teraz jest warty kilka razy więcej.” Na co dzień duchowny mieszka i urzęduje w rezydencji w Gdańsku.

Od lat krążą legendy o wydawanych przez niego biesiadach, podczas których alkohol leje się strumieniami. „On ma taka głowę, że nigdy nie potrafiliśmy się zorientować, jak dużo wypił. Nic po nim nie widać. Picie przerywał tylko po to, by rzucić niewybrednym żartem o polityku, którego nie lubił, albo żeby kogoś skląć” – komentują współpracownicy arcybiskupa w artykule na portalu wp.pl.

To również oni zwrócili uwagę na zachowanie przełożonego. Przemoc, publiczne poniżanie, znęcanie się, ubliżanie – to tylko część…

View original post 2 238 słów więcej

 

Panowie Kuchciński z Karczewskim opływają w luksusy, bo im się należy

Marek Kuchciński – jak już wielokrotnie pisaliśmy – dalej mieszka w prezydenckiej willi. Dlaczego? Jeden z czołowych polityków Zjednoczonej Prawicy tłumaczy to… „problemami mieszkaniowymi” byłego marszałka.

W obronie partyjnego kolegi stanął Henryk Kowalczyk, minister środowiska. Polityk odniósł się do tematu w rozmowie, która została wyemitowana w jednym z programów TVP 1. „Mogę się tylko domyślać przyczyn. Jest nowa kadencja, a na początku kadencji są problemy mieszkaniowe. To może być przyczyną” – przyznał prawicowy dygnitarz.

Według informacji „Rzeczpospolitej” Kuchciński pomieszka jeszcze trochę w prestiżowym mieszkaniu, które ulokowane jest w prezydenckiej willi. Umowa na zajmowanie apartamentu została przedłużona do 8 listopada, pomimo tego, że prawo wskazuje na to, aby marszałek opuścił mieszkanie już dwa miesiące po tym, gdy pożegnał się ze sprawowanym urzędem. Kuchciński zrezygnował 8 sierpnia – miało to związek z tzw. aferą samolotową, kiedy na jaw wyszło, że traktował rządowe samoloty jak prywatne taksówki.

Sejm pomimo, że posiada w dyspozycji służbowe mieszkanie dla marszałka,  płaci 4145,28 zł za miesiąc wynajmu. Za ten dodatkowy miesiąc Kuchciński ma podobno wysupłać pieniądze z własnej kieszeni

O kolejnej aferze wokół Kuchcińskiego poinformował „Fakt”. Dziennikarze gazety wskazali na to, że – według ich informacji – Kuchciński ciągle korzysta ze służbowej limuzyny i ochrony. Służba Ochrony Państwa nie zaprzeczyła podanym przez „Fakt” informacjom.

Przecież jest hotel poselski”, „Co nie ma hotelu sejmowego??? Jak mu nie pasuje to niech sobie przyczepę kempingową wynajmie przyjemniaczek” – to tylko niektóre komentarze internautów, którzy nie kryją oburzenia i ostro ganią Kuchcińskiego.

Kmicic z chesterfieldem

Partia Jarosława Kaczyńskiego boi się wyborów prezydenckich. Ale już widać, w jaki sposób będzie walczyć o drugą kadencję dla Andrzeja Dudy.

Wbrew oficjalnemu optymizmowi PiS boi się, że przegra wybory prezydenckie wiosną 2020 r. Bo w wyborach parlamentarnych opozycja zdobyła więcej głosów niż PiS, a podczas prezydenckich mobilizacja elektoratów nie osłabnie. Dla opozycji zdobycie prezydentury będzie ostatnią szansą, by powstrzymać władzę Jarosława Kaczyńskiego. Dla PiS przegrana to paraliż i demontaż autokratycznego państwa. Taka mobilizacja daje większe szanse opozycji, PiS nie przyciągnie bowiem kolejnych rzesz wyborców.

Nie pocieszają też rządzących sondaże prezydenckie. Wprawdzie większość z nich wskazuje na zwycięstwo prezydenta Dudy, ale są one przeprowadzane w warunkach, gdy nie ma jeszcze oficjalnych kontrkandydatów, a kampania dopiero się rozkręca. Duda wygrywa, bo jest na razie jedynym oczywistym kandydatem na ten urząd. Ale wygrywa ledwo, ledwo, co powinno PiS niepokoić. W 2014 r., kilka miesięcy przed wygraną Dudy, prezydent Komorowski miał w podobnych…

View original post 3 176 słów więcej

 

Klesza instrukcja pedofilska

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie ks. Romana Kneblewskiego. Chodzi o jego wpis umieszczony w sieci w ubiegłym roku. Pod zdjęciem dziecka przyjmującego komunię, ks. Kneblewski napisał: – „Po katolicku: na kolanach i do ust. A na rękę co najwyżej trzciną”.

Według Ośrodka, to nawoływanie do przemocy wobec dzieci. – „Ksiądz chce, by dziecko było przy tej czynności dodatkowo poniżane i upokarzane. Zgodnie z instrukcją dziecko ma przy wymierzaniu takiej kary klęczeć i ma być bite kijem trzcinowym po wyciągniętych rękach. W naszej opinii ksiądz Kneblewski, który opublikował instrukcje znęcania się nad dziećmi, powinien stanąć przed sądem za publiczne nawoływanie i pochwalanie przestępstwa” – napisano na Facebooku Ośrodka. Przypomniano, że duchowny był zatrudniony w szkole i pracował z dziećmi.

Szef Ośrodka Konrad Dulkowski tłumaczy „GW”, dlaczego dopiero teraz zawiadamiają prokuraturę. – „Podobnie jak większość odbiorców, w pierwszym momencie zwróciliśmy uwagę na podtekst seksualny wypowiedzi. Później dotarło do nas, że druga jej część jest równie ważna. Zachęca do znęcania się nad dziećmi, co jest nawoływaniem do przestępstwa” – powiedział Dulkowski.

– „Księdza to ja sama mogłabym potraktować tak, jak on chce traktować dzieci”; – „Chodzące miłosierdzie z trzciną w ręku”; – „Oj, obiłbym po tym ryju skur***na… Serio… Już nawet nie za tą trzcinę, a za coś znacznie gorszego, bo godzącego w dopiero rozwijające się poczucie własnej wartości małego człowieka – za owo poniżanie i upokarzanie!” – komentowali internauci.

Kneblewski – bydgoski kapłan ksenofobii i nacjonalizmu”. On też zrównał pary żyjące bez ślubu kościelnego i homoseksualistów z pedofilami.

Kmicic z chesterfieldem

BEATA I MAŁOLATA

Jeśli matka powie swojej 17-letniej córce o tym, co to jest prezerwatywa i że niekoniecznie używa się jej podczas balu maskowego, może dostać pięć lat więzienia. Takie kary za „edukację seksualną skierowaną do osoby poniżej 18 roku życia” przewiduje popierany przez PiS projekt, fałszywie przedstawiany jako oręż do „walki z pedofilią”.

Ciekawe, co na ten temat powie Beata „Brocha” Szydło, której syn ksiądz, jak głosi internetowa „wieść gminna”, uwiódł 16-letnią parafiankę i zrobił jej dzidziusia?

W rodzinie Szydło pewne zamieszanie, ale przecież z księdzem to nie grzech, a poza tym jaka radość, bo w Brzeszczach urodzi się kolejny wyborca PiS! Może Prezes, dla ocieplenia swego wizerunku zgodzi się być matką chrzestną potomstwa?

JANUSZ W RUI

Zakała polskiej polityki Janusz Korwin Mikke, po latach wraca do parlamentu i to w otoczeniu dziarskiej młodzieży. Gdy po ogłoszeniu wyników wyborów TVN nadawał relacje z siedziby Konfederacji, byłem przekonany, że to…

View original post 2 213 słów więcej

Beata Szydło staje do walki o stołek prezesa

Beata Szydło obwieściła, że PiS uruchomiło przedwyborczą infolinię. – „Młodzi działacze PiS do ostatniego dnia kampanii będą telefonicznie zachęcać do obywatelskiej aktywności” – powiedział europosłanka PiS.

– „Ależ to jest bezczelna baba, na telefon dla dzieciaków z problemami trzeba było się składać, a na agitkę polityczną już kasa jest” – skomentował jeden z internautów.

Inni internauci też nie szczędzili słów krytyki: – „Ale na telefon zaufania dla dzieci pieniędzy nie ma. I ci idioci mówią o rodzinie, dobre sobie. Na samoloty dla rodziny Kuchcińskiego są pieniądze, na kilometrówki dla pisiorów bez auta też. Na dzieci i szpitale nie ma pieniędzy”; – „Zaoszczędzili na telefonie zaufania, mają na telefon reklamujący PiS”; – „No to proszę. Porozmawiamy o KNF, Srebrnej, może też o Banasiu. A służba zdrowia jako gwóźdź do przysłowiowej trumny”.

Internauci zastanawiali się też, skąd PiS będzie miał numery telefonów: – „RODO przestało nagle obowiązywać?? Skąd telefony i zgody??”; – „Czy to podpada pod stalking?”; – „Co na to RODO, bo jakoś wątpię, że ktoś wyrażał zgodę na wykorzystanie numeru telefonu do agitacji politycznej”; – „Liczę na błyskawiczną reakcję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. A już pokazał, że potrafi”.

Ten ostatni komentarz to oczywiście aluzja do zablokowania przez prezesa Jana Nowaka opublikowania list poparcia dla kandydatów do wybranej przez polityków PiS i Kukiz’15 nowej KRS.

Zgniłek Kuchciński jest lepszy w zgniliźnie od zgniłka Karczewskiego

Nadużywają władzy i obrzydliwie ściemniają. Są tchórzami i krętaczami. A jak już się wyda, to chcą brać na litość. Nowe elity „władzy” …

Okazuje się, że nie tylko Kuchciński, ale też marszałek Karczewski latał z rodziną. W marcu 2018 roku Stanisław Karczewski zabrał na pokład rządowego samolotu żonę i wnuki. Polecieli na uroczystości do Budapesztu.

Na pytanie Wyborczej „czy brał na pokład rządowego samolotu rodzinę”, odpowiedział: „nie”.  Zmienił zdanie kilka godzin później na konferencji prasowej. – „Owszem zdarzały się sytuacje, w których byłem zapraszany do złożenia wizyty z małżonką. Było kilka wizyt zagranicznych, które odbyłem w towarzystwie swojej żony. Jeden wyjazd odbywał się również z całą moją rodziną”.

To dopiero nieśmiały początek, co powie za kilka dni, zobaczymy. Dziś otoczenie marszałka potwierdziło Wyborczej, że Karczewski poleciał do Budapesztu z żoną i wnukami.

Piotrowicz dla odmiany przyznaje się do lotu z Kuchcińskim, ale zaklina, że „to był wypadek losowy”

Jak wyjaśnia Wirtualnej Polsce: – „Moja żona tego dnia była w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Potrzebowaliśmy przewieźć wyprodukowany tam lek dla mojej małżonki, który może być przewożony tylko w stanie zamrożenia. Musiałem to zrobić. Starałem się o bilety na rejs LOT-u do Rzeszowa, jednak bilety były „obłożone” i ich nie dostaliśmy. Dowiedziałem się, że jest możliwość lotu z marszałkiem do Rzeszowa. I z tej możliwości z małżonką skorzystaliśmy”.

Kolejny podróżnik Karol Karski tłumaczy: „Miałem wracać do Warszawy rejsowym samolotem LOT. Lot opóźniał się, a w pewnym momencie była informacja, że może zostać odwołany. Pan marszałek Sejmu podjął decyzję, że będziemy wracać razem”.

Przyznał, że za lot nie płacił, bo towarzyszył marszałkowi. „Bez decyzji marszałka nic by się nie dokonało”

Pytany przez dziennikarza tvn24, czy był częścią oficjalnej delegacji, odparł: – „To jest kwestia do potwierdzenia w różnych miejscach. Jeśli towarzyszyłem marszałkowi, to znaczy, że byłem częścią tej grupy, która mu towarzyszyła”.

Brawo wy!

Sprawa lotów Marka Kuchcińskiego rządowymi samolotami nie tylko nie umarła, ale zyskała nowe życie. Dziś ciężko prognozować, kiedy dobiegnie końca. Mimo tego, na Nowogrodzkiej daleko do paniki, chociaż kolejnej odsłony lotniczej telenoweli nikt nie bagatelizuje.

Mówi poseł Zjednoczonej Prawicy: – Musimy zachować spokój, uniknąć gwałtownych ruchów. Jestem szachistą, więc powiem tak: nie sztuką jest być spokojnym, gdy rozgrywka dobrze się układa, sztuką jest zachować spokój, gdy na szachownicy wszystko idzie nie tak, jak byśmy chcieli.

Wielu jego kolegów i koleżanek z obozu władzy o problemach marszałka Sejmu rozmawiać nie chce. Inni zasłaniają się urlopami, nieobecnością z powodów prywatnych albo… nieznajomością tematu, który od dwóch tygodni rozgrzewa debatę publiczną w Polsce.

Musimy stanąć wyprostowani i po męsku wziąć to na klatę

– przyznaje polityk prawicy, którego udało nam się nakłonić do rozmowy o lotach Kuchcińskiego.

Lepsze loty niż leki i edukacja

Sprawa lotów marszałka Sejmu oznacza dla PiS-u trudne wejście w oficjalną część kampanii parlamentarnej. Uwaga mediów i opinii publicznej od kilkunastu dni koncentruje się bowiem na Kuchcińskim. PiS już na starcie jest więc w defensywie i musi tłumaczyć się z „dokonań” swojego marszałka. Jak przyznają nasi rozmówcy, partia władzy traci w ten sposób inicjatywę oraz kontrolę nad agendą tematów poruszanych w kampanii, a to nigdy nie jest dobre.

– Sprawa jest rozwojowa – z ironią zauważa senator PiS-u, którego pytamy o tzw. aferę samolotową. Pytany o jej wpływ na polityczne plany Zjednoczonej Prawicy, odpowiada: – Zamiast wejść w kampanię z ciekawymi listami i dobrym programem, cała uwaga na starcie skupia się na lotach marszałka Kuchcińskiego. To dla nas spory problem.

Spory problem, ale na pewno nie katastrofa. Nasi rozmówcy podkreślają, że partia na bieżąco monitoruje, jak skandal wokół drugiej osoby w państwie odbierają wyborcy, zwłaszcza wyborcy PiS-u.

Mamy badania, które pokazują, że ludzie co prawda oceniają zachowanie Kuchcińskiego źle, ale kiedy pytamy ich, czy marszałek powinien mieć prawo korzystania z samolotu czy śmigłowca, odpowiadają, że tak

– tłumaczy nam bliski współpracownik premiera. Sondażowego zagrożenia dla Zjednoczonej Prawicy nie ma. Przynajmniej na razie.

Jeśli ktoś myśli, że temat lotów Kuchcińskiego zmiecie PiS, to jest głupi. To nie był gejmczendżer, nie jest gejmczendżer i nie będzie gejmczendżer

– dodaje.

To dlatego część polityków obozu rządzącego pozwala sobie na odważne, a nawet buńczuczne wypowiedzi. Przoduje w tym wicemarszałek Ryszard Terlecki z PiS-u. – Trwa bardzo intensywna rywalizacja na najgłupszego posła i najgłupszą wypowiedź – powiedział dziennikarzom w Sejmie, pytany o reakcje opozycji na tzw. aferę samolotową. – Niech politycy opozycji wyjdą na ulice i zapytają, czym żyją ludzie – dodał, bagatelizując znaczenie całej sprawy.

Wszyscy myślą, że temat Kuchcińskiego to dla nas tragedia, ale naprawdę dla nas jest wygodniej dyskutować o jego lotach niż o braku leków w aptekach czy podwójnym roczniku w szkołach

– przekonuje nasz rozmówca z KPRM, nawiązując do tematów, z którymi PiS musiało mierzyć się przed wybuchem afery wokół Kuchcińskiego.

To wszystko sprawia, że w PiS-ie wciąż nie ma obawy, że loty marszałka Sejmu staną się dla partii tym, czym dla Platformy Obywatelskiej stały się słynne ośmiorniczki z warszawskich restauracji. – Stale rozmawiam z ludźmi, z naszymi wyborcami i myślę, że jeden błąd, nawet jeśli poważny, nie przekreśli czterech lat naszej pracy i programu, który zrealizowaliśmy – zapewnia nas jeden z posłów „dobrej zmiany”.

Karma wraca

W samym PiS-i nie brakuje też jednak głosów, że Kuchciński sam zgotował sobie taki los. Nie chodzi tutaj o loty rządowymi maszynami w prywatnych celach, ale jego podejście do dziennikarzy. Od początku kadencji próbował pozbyć się ich z Sejmu (w tym celu zbudowano Centrum Medialne poza głównym budynkiem Sejmu) lub przynajmniej ograniczyć im możliwości wykonywania pracy przy Wiejskiej (m.in. grodzenie korytarzy czy zasłanianie sejmowych gabinetów kotarami).

Dziennikarze ostro cisną temat lotów Kuchcińskiego i będą to robić jeszcze tydzień albo nawet dwa. Chcą go sczyścić, bo od początku kadencji utrudniał im życie i zwalczał ich w Sejmie. Karma wraca

– przyznaje w rozmowie z Gazeta.pl polityk PiS-u. Inny z naszych rozmówców dorzuca: – Nie zazdroszczę Markowi, bo jest na niego ostra jazda w mediach w tej chwili. Na niego, jego żonę i jego dzieci.

Choć teoretycznie Nowogrodzka mogłaby liczyć na wyczerpanie się tematu i jego naturalną śmierć, jest pewien problem. Kolejne kłamstwa serwowane dziennikarzom i społeczeństwu przez Centrum Informacyjne Sejmu oraz samego marszałka zaczęły obozowi władzy nie tyle szkodzić, co po prostu go ośmieszać. Odzierają PiS z powagi i miru potężnej, wszechmocnej partii, która rządzi państwem twardą ręką. Przyprawiają za to gębę bazarowego cwaniaczka, którego jednak każdy potrafi bez trudu przejrzeć i przyłapać na gorącym uczynku.

Prezes Kaczyński wielokrotnie mówił nam na spotkaniach klubu czy partii o potrzebie skromności i umiaru. Słyniemy z tego, że rozliczamy innych z etyki i moralności, ale żeby to robić, w pierwszej kolejności sami musimy być bez zarzutu. Teraz już nie jesteśmy

– irytuje się nasz rozmówca z Nowogrodzkiej.

Kolejne rysy na wizerunku partii i odebranie powagi mogą zacząć ciążyć przede wszystkim samym politykom PiS-u, z prezesem Kaczyńskim na czele. Tym bardziej, że media nie ustają w wyciąganiu nowych wątków tzw. afery samolotowej. Tylko w ciągu ostatniej doby dowiedzieliśmy się, że wraz z marszałkiem Kuchcińskim rządowymi samolotami latali także inny politycy prawicy (niektórzy wraz z małżonkami), że lotów wojskowym śmigłowcem do podkarpackich Huwnik było znacznie więcej, niż pierwotnie zakładano, a także, że lot żony marszałka rządowym samolotem z Rzeszowa do Warszawy, wbrew słowom Kuchcińskiego, jednak został specjalnie zamówiony.

Dzisiaj już nikt nie zastanawia się, czy sprawa będzie miała swój dalszy ciąg, tylko jaki ten dalszy ciąg będzie. Na Nowogrodzkiej są tego świadomi. To dlatego prezes Kaczyński zarządził spotkanie kierownictwa partii, na którym pojawili się też m.in. premier Mateusz Morawiecki i wicemarszałek Terlecki. Jak napisał nam w SMS-ie jeden z uczestników tego spotkania: „Analizujemy sprawę”. Wynik tej analizy zaważy na przyszłości marszałka Kuchcińskiego.

Mówi senator Zjednoczonej Prawicy: – Marek zawsze był wierny naszej formacji, jest dla niej zasłużony, ale tutaj nie może być zmiłuj. Naruszył zasady. Nadużył przywilejów i będzie musiał ponieść konsekwencje.

Kmicic z chesterfieldem

Polityk PSL podzielił się tymi informacjami w programie Poranek Radia TOK FM. „Jeżeli dzisiaj dyskutujemy o demoralizacji marszałka Kuchcińskiego, to może warto by było zapytać, gdzie mieszka pracujący syn marszałka. Czy w mieszkaniu sejmowym, które marszałek Kuchciński ma ze środków sejmowych, nie zamieszkuje cała jego rodzina? Zapytajcie państwo, czy przypadkiem w mieszkaniu służbowym Kuchcińskiego nie mieszka cała jego rodzina. Jeśli osoba pracująca, korzysta z mieszkania, które należy do posła, to jest kolejne nadużycie władzy” – stwierdził poseł.

Doniesienia Sawickiego wywołały spore zamieszanie na Twitterze. Większość internautów jest po prostu oburzona postawą Kuchcińskiego. „Panie Krzysztofie Brejza czy można sprawdzić kto mieszka w służbowym mieszkaniu, marszałka Kuchcińskiego? Jak podaje Radio TOK FM podobno lokal na nasz koszt zamieszkuje syn marszałka z rodziną. Czy ich też podatnik ma utrzymywać” – zapytała jedna z użytkowniczek serwisu.

To nie koniec szokujących doniesień. Jak się okazuje, „afera samolotowa” marszałka jeszcze się nie…

View original post 2 568 słów więcej