Archiwa tagu: Tamara Olszewska

Cisza wyborcza, PiS się boi

Pedofile w Kościele kat. nie przestrzegają ciszy wyborczej, dopuszczają się gwałtów na dzieciach.

Depresja plemnika

„Ks. Michał M. otrzymał całkowity zakaz publicznych wypowiedzi i wystąpień oraz został zobowiązany do podjęcia modlitwy i pokuty” – napisano w oświadczeniu Kurii Metropolitalnej w Przemyślu. Wydano je dopiero po emisji w TVN24 reportażu, w którym pokazano, że były proboszcz z Tylawy, skazany prawomocnie za pedofilię, codziennie odprawia msze, a w każdy piątek na antenie Radia Maryja odmawia różaniec.

W oświadczeniu kurii, które otrzymała redakcja TVN24, czytamy, że „ks. Michał M. nie wyciągnął odpowiednich wniosków i nie wykazał się roztropnością, zarówno poprzez cotygodniowe, publiczne uczestnictwo w modlitwie na antenie Radia Maryja, jak i publiczne pokazywanie się w różnych miejscach kultu”. Kuria informuje, że „wyznaczony kurator będzie czuwał nad realizacją nałożonych zakazów”.  

Kuria Metropolitalna w Przemyślu przeprasza „wszystkich, których jego wystąpienia ponownie naraziły na przeżywanie bólu i smutku”. Ksiądz Michał M. w 2004 r. został skazany za molestowanie sześciu dziewczynek na dwa lata więzienia.

Znajdujemy się na początku drogi…

View original post 922 słowa więcej

 

Reklamy

Pedofilia w Kościele kat. obciąża PiS

>>>

Tylko państwowa, świecka komisja jest w stanie rozwiązać problem pedofilii w Kościele – mówią politycy PO. W przyszłym tygodniu chcą złożyć projekt ustawy powołujący taki organ. Apelują do innych partii o jego poparcie i przerwanie „chorego sojuszu pisowskiej władzy z ołtarzem”. Według nich sprawy nie rozwiązują na pewno przyjęte przez Sejm zmiany w Kodeksie karnym. – To oszustwo i polityczna hucpa – komentuje lider PO Grzegorz Schetyna. Dlatego politycy Platformy nie wzięli udziału w głosowaniu.

Państwowa, niezależna komisja

– Kościół sam nie poradzi sobie z tym problemem. Powinna powstać państwowa komisja. Wzorem krajów, które radziły sobie z tym problemem, wiemy, że tylko niezależna komisja może skutecznie odpowiedzieć na pytania, które będą zadawane przez ofiary i opinię publiczną. Nie można chować tego pod dywan – mówi Grzegorz Schetyna.

Klub PO-KO zamierza w przyszłym tygodniu złożyć projekt ustawy w tej sprawie. Komisja miałaby się składać z ekspertów i mieć wgląd w archiwa kościelne.

– Czas skończyć z chorym sojuszem pisowskiego tronu z ołtarzem Głódzia i Rydzyka. To szkodzi wszystkim – dodaje krótko poseł PO Krzysztof Brejza.

„PiS nie ma czystych intencji”

W czwartek w nocy Sejm przyjął zmiany w Kodeksie karnym i zaostrzył kary dla pedofilów. Posłowie PO nie brali udziału w głosowaniu, wyciągnęli swoje karty. Dlaczego? – Nie chcieliśmy sankcjonować oszustwa i uczestniczyć w politycznej hucpie. Ta ustawa nie podejmuje walki z pedofilią – tłumaczy przewodniczący PO.

To była bardzo emocjonująca debata. Posłowie Platformy przynieśli ze sobą plansze z napisami „Komisja natychmiast” i „Stop pedofilii”. Poseł Sławomir Nitras próbował za przekazać Jarosławowi Kaczyńskiemu dziecięce buciki, symbolizujące ofiary księży pedofilów. Na „pomoc” prezesowi ruszyli siedzący obok Ryszard Terlecki, Marek Suski i Patryk Jaki. Ostatecznie buciki do niego nie dotarły.

– Ustawa PiS-u to zwyczajne oszustwo dokonane na oczach milionów Polaków. PiS mówi o walce z pedofilią w Kościele, ale nie ma czystych intencji. Debata odbyła się tylko przez strach PiS-u, który zagląda im głęboko w oczy – przekonuje poseł PO Arkadiusz Myrcha.

Posłowie opozycji zgłaszali własne poprawki do ustawy, ale wszystkie zostały odrzucone. – Podczas prac legislacyjnych chcieliśmy urzeczywistnić te zmiany w Kodeksie karnym. Możemy przyjmować najlepsze przepisy, tylko co z tego, jak prokuratorzy Ziobry nie robią z nich użytku. Nie robili z dotychczasowych przepisów i nikt nie ma cienia gwarancji, że zrobią z kolejnych – dodaje Myrcha.

Ustawa trafi teraz do Senatu.

Co uchwalono?

Projekt powstał w Ministerstwie Sprawiedliwości już wcześniej, teraz zmodyfikowano go o przepisy dotyczące przestępstw pedofilskich. W uzasadnieniu czytamy, że chodzi o „wzmocnienie ochrony prawnokarnej w zakresie czynów godzących w tak fundamentalne dobra prawne, jak życie i zdrowie człowieka, wolność seksualna czy własność”.

Zmiany dotyczące walki z pedofilią zakładają, że za zgwałcenie dziecka pedofil trafi do więzienia nawet na 30 lat. Obecnie obowiązujące przepisy za zgwałcenie dziecka przewidują karę od 3 do 15 lat pozbawienia wolności, a jeżeli sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem – od 5 do 15 lat. W myśl nowelizacji gwałcicielowi dziecka grozić będzie od 5 do 30 lat więzienia, a jeśli następstwem gwałtu będzie śmierć dziecka – kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Przyjęte zmiany przewidują też podwyższenie kar za seksualne wykorzystanie dzieci, do 15 lat więzienia.

PiS wycofał się za to z pomysłu podwyższenia wieku, poniżej którego współżycie seksualne traktowane jest jako pedofilia. Jarosław Kaczyński obiecywał, że wiek ten wyniesie 16, a nie 15 lat jak dziś. Ale ostatecznie granica ochrony małoletnich przed czynami pedofilskim pozostanie na obecnie obowiązującym poziomie.

Poza tym „przemycono” także poważne i drakońskie zmiany: wyeliminowywanie kary 25 lat pozbawienia wolności, wydłużenie kary terminowego pozbawienia wolności do 30 lat, wprowadzenie kary dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego zwolnienia.

Depresja plemnika

„Ładnie się musi palić, żeby iść już w takie bzdury totalne… To już jest walenie na oślep. Raz weszło straszenie uchodźcami, to pójdziemy jeszcze raz. Mam złą wiadomość: ten temat już wygasł” – skomentował jeden z internatów powrót prezesa PiS do retoryki sprzed prawie czterech lat. Na konwencji w Łodzi Kaczyński znowu wywołał temat zagrożeń, które stanowią uchodźcy.

„Co się dzieje na zachód od naszych granic, to państwo wiecie. Nie chcę tego opowiadać, bo znów będą mówili, że mam jakieś uprzedzenia. A ja mówię po prostu o faktach. Faktach, którym się nie da zaprzeczyć” – twierdził Kaczyński. Jak zwykle – nie przytoczył ani jednego rzekomego faktu. Zapytał działaczy PiS zebranych w sali 4-gwiazdkowego hotelu w Łodzi: – „Czy chcecie państwo, żeby w Polsce były strefy, gdzie rządzi szariat?”. Oczywiście, usłyszał chóralnie „Nie”.

Przypomnijmy – w 2015 r. Kaczyński w Sejmie podczas debaty na temat uchodźców stwierdził, że „W Szwecji są…

View original post 1 199 słów więcej

 

Co po trupie Kaczyńskiego?

Kaczyński się śpieszy, czas ucieka, prezes umiera. Co po jego trupie? – oto jest pytanie.

Depresja plemnika

„Ładnie się musi palić, żeby iść już w takie bzdury totalne… To już jest walenie na oślep. Raz weszło straszenie uchodźcami, to pójdziemy jeszcze raz. Mam złą wiadomość: ten temat już wygasł” – skomentował jeden z internatów powrót prezesa PiS do retoryki sprzed prawie czterech lat. Na konwencji w Łodzi Kaczyński znowu wywołał temat zagrożeń, które stanowią uchodźcy.

„Co się dzieje na zachód od naszych granic, to państwo wiecie. Nie chcę tego opowiadać, bo znów będą mówili, że mam jakieś uprzedzenia. A ja mówię po prostu o faktach. Faktach, którym się nie da zaprzeczyć” – twierdził Kaczyński. Jak zwykle – nie przytoczył ani jednego rzekomego faktu. Zapytał działaczy PiS zebranych w sali 4-gwiazdkowego hotelu w Łodzi: – „Czy chcecie państwo, żeby w Polsce były strefy, gdzie rządzi szariat?”. Oczywiście, usłyszał chóralnie „Nie”.

Przypomnijmy – w 2015 r. Kaczyński w Sejmie podczas debaty na temat uchodźców stwierdził, że „W Szwecji są…

View original post 1 199 słów więcej

Kościół to chora patologia

W sieci pojawiają się pierwsze komentarze publicystów, polityków, po obejrzeniu filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” na temat pedofilii w polskim Kościele katolickim.

Depresja plemnika

Jerzy Owsiak i Maciej Stuhr zdominowali galę z okazji 30. rocznicy powstania „Gazety Wyborczej”. Żarty obu panów zapewne nie przypadły do gustu miłośnikom „dobrej zmiany”.

Ja jestem przedstawicielem świata filmu. To jest świat gazety. Te światy czasem się przenikają. Redaktor Michnik spotkał się kiedyś z producentem filmowym i wtedy upadł rząd. Być może po naszym dzisiejszym spotkaniu stanie się coś równie spektakularnego” – mówił w trakcie gali Maciej Stuhr, żartobliwie nawiązując do tzw. afery Rywina.

Komu z państwa nie jest wszystko jedno? Redaktor Michnik nie podniósł ręki. Kto z państwa miał w ręku pierwszy numer »Gazety Wyborczej«? Kto z państwa w minionym roku przeczytał choćby jedną książkę? Czy jest na sali ktoś, kto spalił chociaż jedną książkę? Nie widzę. Czy ktoś z państwa był ze święconką w tym roku? Troszkę mniej. Czy ktoś z państwa w ostatnich dniach rozwiesił jakiś plakat z Matką Boską? Są ręce, nie wiem, czy to dobrze” – kontynuował popularny aktor i stand-uper. Stuhr w wyraźny sposób odwołał się do ostatnich wydarzeń i postępującej w Polsce…

View original post 1 610 słów więcej

 

Duch Cyrankiewicza nawiedził Kaczyńskiego

>>>

Kaczyński znowu dostał głupawki i wcielił się w Cyrankiewicza.

Depresja plemnika

„Materiał o Tusku „Wiadomości” zilustrowały zdjęciem Hitlera. Naprawdę nie da się upaść niżej” – skomentował na Twitterze Wojciech Szacki z „Polityki” wczorajszy program „informacyjny” w TVP.  To wydanie prowadziła Danuta Holecka, która od niedawna jest także szefową „Wiadomości”.

Materiał przygotował Krzysztof Nowina-Konopka, który do opowiedzenia o wykładzie Donalda Tuska użył zdjęć z Hitlerem, Stalinem i defiladą żołnierzy nazistowskich Niemiec! Co istotne – tego fragmentu „dziwnym trafem” zabrakło na internetowej stronie TVP. Materiał został przemontowany i w takiej wersji umieszczony w internecie. Nie zabrakło natomiast stwierdzeń, że Tusk jest „na pasku” Angeli Merkel, której – zdaniem TVP – zawdzięcza stanowisko szefa Rady Europejskiej.

„TVP zapakowała Hitlera i Stalina do programu o Tusku. Żeby wnieść do dyskusji nieco – obiektywizmu – zdrowego rozsądku – i chrześcijańskiego pojednania” – sarkastycznie skomentował Marcin Wyrwał z onet.pl.

„Za każdym razem gdy wydaje się, że Wiadomości TVP sięgnęły dna, ludzie z placu Powstańców Warszawy pokazują, że…

View original post 2 500 słów więcej

Pisowska estetyka jest pochodną sowiecko-nazistowskiej

>>>

Z Muzeum Narodowego została usunięta wystawa prac Natalii LL pt. Sztuka Konsumpcyjna.

Z Muzeum Narodowego w Warszawie zostały usunięte prace Natalii LL „Sztuka konsumpcyjna” oraz Katarzyny Kozyry „Pojawienie się Lou Salome”.

– To jest Muzeum Narodowe i pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być explicite pokazywana – powiedział w uzasadnieniu decyzji o zdjęciu prac Jerzy Miziołek, nowy dyrektor Muzeum Narodowego.

Chciałbym uprzejmie zwrócić uwagę prezesowi Miziołkowi, że na terenie Muzeum nadal widać rzeźby nie tylko z bananem, ale i z przeproszeniem pana prezesa Miziołka, z gołym siusiakiem – wyśmiewa decyzję dyrektora Muzeum Narodowego pisarz Jacek Dehnel.

Estetyka sowiecko-nazistowska. Pisał o tym Herbert w „Potędze smaku”.

Depresja plemnika

Czy Polacy są zadowoleni z trzech i pół roku rządów Prawa i Sprawiedliwości? O to swoich respondentów zapytali ankieterzy SW Research przygotowując sondaż dla serwisu rp.pl.

Okazuje się, że Polacy nie są już zadowoleni z rządów PiS. Trochę kłóci się to z sondażami wyborczymi…

Ponad połowa na „nie”

Większość ankietowanych – bo aż 56 proc. – negatywnie ocenia dziś trzy i pół roku rządów PiS, z czego aż 36 proc. bardzo negatywnie. Z kolei dobrą notę wystawia partii rządzącej i jej rządom 31 proc. badanych. Jednoznacznej odpowiedzi nie udzieliło 13 proc. przepytywanych. Tyle osób nie miało bowiem zdania w tej kwestii.

Kto nie lubi Jarosława Kaczyńskiego?

Okazuje się, że częściej negatywnie do PiS nastawieni są mężczyźni (57 proc.), osoby do 24 roku życia (62 proc.) oraz osoby o wykształceniu średnim i wyższym (po 57 proc.). Za partią rządzącą nie przepadają też osoby zamożniejsze, tj. badani o dochodzie netto powyżej 5000…

View original post 2 068 słów więcej

Polska płonie podpalona przez PiS

Polska płonie o wiele bardziej niszczącym ogniem niż ten, który spopielił część Katedry Notre Dame w Paryżu.

Przypomnę, że podstawową wolnością człowieka we współczesnym świecie jest wolność wyznawanej wiary i praktykowanej religii. W Polsce odwrotnie, biskupi decydują, co dziecko ma się uczyć w szkole, jak naród ma obchodzić święta narodowe, kiedy pracować, kiedy robić zakupy, a nawet, kogo na urzędach awansować, a kogo zaszczuć i jak uprawiać seks.

Płonie w naszym kraju coś znacznie cenniejszego niż francuska Katedra Notre Dame. Płonie polska kultura, wiedza, historia i prawda. Płonie demokratyczny obraz współczesnej Polski, mądrej wielkością pokojowych przemian ostatnich lat. W popiół zamienia się nasza moralność, jedność narodowa i wrażliwość społeczna.

Na stosach budowanych przez nieodpowiedzialnych i skorumpowanych oszustów płonie tolerancja, wolność i prawo do posiadania obiektywnej wiedzy. Płonie ludzka inteligencja i prawo ludzi do życia w szacunku do przyrody i oddychania czystym powietrzem. Ogniem traktowane są prawa dzieci i kobiet, mniejszości narodowych, uchodźców, wszystkich ludzi o innej orientacji.

Najgorzej jednak, że nie widać na horyzoncie straży pożarnej, ani nawet zbyt wielu ludzi z wiadrami wody do gaszenia pożaru.

Mieliśmy już oficjalne wypowiedzi polityków i duchownych, nawołujących do oczyszczania społeczeństwa polskiego z ludzi niegodnych, palenie przez duchownych książek, błogosławienia faszystów na „Ciemnej” Górze, szczucie na sędziów, nauczycieli, niepełnosprawnych…

Znane są zdjęcia i filmy z aktów agresji i buty wiernych zatrudnianych do nawoływania i narzucania swojego światopoglądu całemu społeczeństwu, powołując się na wolę Boga. Bez trudu można zobaczyć zajęcia przedszkolne z nauczania dzieci krzyżowania Chrystusa, klęczenia na korytarzach i placach, albo urządzania grobów. Nawet najwyższe władze państwowe szczycą się klęczeniem publicznym przed biskupami nawołującymi do posłuszeństwa wobec Boga, a więc przed nimi w jego imieniu.

Nigdy nie zrozumiem, dlaczego rodacy dają się prowadzić do własnej zguby?

Obywatele,

odsuńcie tak rozumianą religię od wpływów na was i wasze dzieci. Czy nie widzicie, że to nie jest religia miłości, tylko religia pochwały dla męczeńskiej śmierci i obiecanek godnego życia dopiero po śmierci? Symbolem tej religii jest krzyż, narzędzie męczeńskiej śmierci, niegdyś stosowany do zemsty na niewolnikach.

Przestańcie być owieczkami, bezmyślnymi niewolnikami, którzy noszą swój krzyż dla uczty duchowej waszych oprawców.

Zapewniam Was, bez tego ciężaru śmierci człowiek żyje swobodniej, z miłością do życia, z planowaniem przyszłości na ziemi, na której jest miejsce dla wszystkich, którzy szanują nawzajem swoje prawa. Człowiek powinien żyć godnie teraz, a nie po śmierci w obiecanym niebie lub piekle, kochając życie, a nie umartwiając się i przepraszając codziennie za łaskę życia.

Szanuję prawo każdego obywatela do wyznawania swojej religii, nawet największym ortodoksyjnym zwolennikom swojej wiary, ale nie mają oni żadnego prawa narzucania jej innym, a już na pewno nie mogą budować państwa wyznaniowego, w którym wiara jest ponad państwem i prawem.

W tym miejscu chciałem przedstawić film z małej miejscowości Babienica, gdzie wykorzystuje się organizację mundurową państwa do nauki mordowania i palenia na stosie ludzi za wiarę. Niestety film nagle usunięto, ale zostało chociaż zdjęcie.

Płonie w naszym kraju coś znacznie cenniejszego niż francuska Katedra Notre Dame. Płonie polska kultura, wiedza, historia i prawda. Płonie demokratyczny obraz współczesnej Polski, mądrej wielkością pokojowych przemian ostatnich lat. W popiół zamienia się nasza moralność, jedność narodowa i wrażliwość społeczna.

Depresja plemnika

W tym samym czasie, w którym większość obserwująca trendy sondażowe przed wyborami do Parlamentu Europejskiego skupia swoją uwagę na pierwszych dwóch miejscach, bardzo ciekawe rzeczy dzieją się w okolicach progu wyborczego. Tam niespodziewanie urósł Prawie i Sprawiedliwości poważny konkurent, który skutecznie odbiera partii Jarosława Kaczyńskiego coraz większą ilość głosów. W ostatnim sondażu “Kantar Polska” dla “Polityki”, Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy mogłaby liczyć aż na 5 procent poparcia, co dałoby jej kilka mandatów w Brukseli. Niespodziewanie dobre wyniki prawicowych radykałów najwyraźniej ich rozzuchwaliły, bowiem w ostatnich dniach postanowili oni uderzyć w najczulszy punkt narodowej prawicy, czyli kwestię ochrony polskich interesów przez rząd w kontekście żądań USA i Izraela o zwrot mienia zagrabionego w czasie Holokaustu.

Według notatki, do której dotarł prawicowy publicysta Stanisław Michalkiewicz, kwestia restytucji mienia żydowskiego wróci po wyborach parlamentarnych w Polsce. Do tej pory strona amerykańska liczy na porozumienie z Żydami na stopie nieformalnej. Notatka pochodzi z 25…

View original post 1 900 słów więcej