Archiwa tagu: Tamara Olszewska

Kaczyński prowadzi lud ku zagładzie

Duchowny Stanisław Walczak wypowiedział się o słowach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na temat byłego premiera Donalda Tuska.

Kaczyński na antenie Polskiego Radia obarczył Donalda Tuska winą za zniszczenie zasad przyzwoitości w polskim życiu publicznym.

– Cała dotychczasowa droga polityczna Donalda Tuska wskazuje na to, że to bardzo, bardzo prawdopodobne czy niemalże pewne, bo to jest jedyna rzecz, którą potrafi sprawnie robić, rozbijać już ukształtowane od pierwszego dziesięciolecia XXI wieku obyczaje polityczne, na niskim poziomie trzeba przyznać, ale jednak jakoś tam ukształtowane, zniszczył bardzo sprawnie. Doprowadził do zniszczenia jakichkolwiek zasad, jakichkolwiek przyzwoitości w polskim życiu publicznym – deklarował Kaczyński w „Sygnałach dnia”.

– Pusty śmiech. Rzekł promotor: Piotrowicza, Tarczyńskiego, Kuchcińskiego, Glapińskiego, Pawłowicz, księdza od kopert czy Kurskiego z TVP – wypowiada się o Kaczyńskim poseł Marcin Kierwiński.

– Kaczyński powiedział w partyjnym radiu, że Tusk doprowadził do zniszczenia zasad w polskim życiu publicznym, a Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest politykiem samodzielnym, zaś jej relacje z Tuskiem to podwładna i szef. Niezła patologia. Facet siebie i Dudę widzi w innych ludziach i nie kryje się z tym – mówi publicysta Przemysław Szubartowicz.

Na temat Jarosława Kaczyńskiego i polityki uprawianej przez prezesa PiS zabrał głos duchowny Stanisław Walczak:

Podobno pan Donald Tusk „doprowadził do zniszczenia jakichkolwiek zasad, jakichkolwiek przyzwoitości w polskim życiu publicznym”. Mówi to człowiek, który postradał wszelki kręgosłup moralny w odniesieniu do prawdy, do praw człowieka, praworządności, do chrześcijaństwa. Pan Kaczyński (Jarosław) jest osobiście, podobnie jak polscy biskupi, odpowiedzialny za zamianę kłamstwa w prawdę a prawdy w kłamstwo. Są oni osobiście odpowiedzialni za podeptanie podstawowych wartości cywilizacji chrześcijańskiej. Jest to bowiem cywilizacja MIŁOŚCI. A nasi zbutwiali starzy kawalerowie, niestety, o miłości czytają jedynie w nabożnych książkach.

Człowiek, który użył Kościół, religię, wiarę – ba, samego Boga do szerzenia nienawiści i pogardy do człowieka, dzisiaj znowu prowadzi lud ku zagładzie. Najgorsze ze znanych zarówno w hitlerowskich Niemczech, jak i w stalinowskiej Rosji metody zniszczenia człowieka są dzisiaj promowane przez pana Jarosława Kaczyńskiego. Nie będę już zajmował się szczegółami.

Czekam jedynie, by jego siepacze podnieśli na mnie rękę – chętnie oddam wszystko dla Pana, który jest moją ostoją i twierdzą. Zapraszam p. Kamińskiego – podsłuchuj bracie, twórz historie, szpieguj, oczerniaj! Zapraszam pana Z. Ziobro – udawaj pan sprawiedliwego, prawego, nic z tego nie wyjdzie – nie masz pan władzy ani siły, by nas wszystkich zniszczyć. Zapraszam o Rydzyka, poganina, upadłego kapłana – chodź bracie, stańmy przed Panem i będę twoim oskarżycielem!”.

Więcej o Konwencji Kidawa 2020 tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP Małgorzata Kidawa-Błońska ma się coraz lepiej, Duda czuje jej oddech na plecach. A gdy doda się do jej procentów innych kandydatów opozycyjnych, to raczej Duda pożegna się z Pałacem Prezydenckim i będzie musiał myśleć o zapłaceniu ceny za łamanie Konstytucji.

Trybunał Stanu może być dla tego niedojrzałego człowieka za mało.

A kampania Kidawy-Błońskiej dopiero teraz ma oficjalny start (29. lutego, sobota).

Jak to w polityce, może się dużo zdarzyć, bo nawali kandydat, albo zostanie wrobiony. Widać jednak obsuwę Dudy, a odwrócenie trendu raczej jest niemożliwe, mimo że zostanie rzucony szmal na przekupstwo elektoratu.

Polska potrzebuje normalności, aby się rozwijać. Pamiętajmy, że wiele lat zajmie nam czyszczenie z pisowskiego brudu. Kurduple nabroili, jakby kraj najechali sowieccy Hunowie.

1.

Sztabowcy Koalicji Obywatelskiej wciąż nie uważają się za faworytów prezydenckiego wyścigu, ale zaznaczają, że zmiana nastrojów społecznych wśród Polaków jest zauważalna. – Czuć coś w powietrzu. Zmianę…

View original post 466 słów więcej

 

2 mld zł na onkologię, a nie na gadzinówkę TVP

Więcej tutaj: 2 mld zł zamiast na TVP – na onkologię >>>

Kmicic z chesterfieldem

Wzmożenie pseudo-patriotyzmu na prawicy jest szczególne, im się gotują umysły z nienawiści, a nie z żadnej miłości.

Z nienawiści do mniemanych wrogów i do tych, którzy widzą ich nienawiść.

Nienawiść prawicę (pisowców) uskrzydla i latają jakoby świnie nad korytem.

Kapitalne przemówienie z okazji rocznicy wyzwolenia Auschwitz wygłosił Marian Turski, b. więzień tego obozu koncentracyjnego.

Zachowanie pisowskich polityków jest szczególne, to ludzie bez empatii, zapatrzeni tylko w koryto, z którego na chybcika siorbają, bo zostaną prędzej niż później odsunięci.

Jakiś matołek zamówił mszę za neo-KRS. Ależ trzeba być ćwokiem, aby takie rzeczy czynić. Niejaki Jarosław Dudzicz ma nasrane w łepetynie.

Tak samo jak poseł od Gowina, Wypij, wypisz-wymaluj osiołek, który nie ma wiedzy o przedmiocie, w którym się wypowiada.

Niektórzy sędziowie, mianowańcy nielegalnego KRS, potrafią zachować się przyzwoicie, jak Michał Kluska z Łodzi.

Nie bądźcie obojętni, gdy widzicie kłamstwa historyczne. Gdy przeszłość jest naciągana do potrzeb polityki. Gdy jakakolwiek mniejszość jest…

View original post 446 słów więcej

 

Dla Sakiewicza 2 mln euro dziennie to grosze

„Jeśli Polska nie zawiesi działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, TSUE może zarządzić wobec niej karę w wysokości nawet 2 milionów euro dziennie” – informuje “Rzeczpospolita”. Dodano, że postanowienie unijnego trybunału jest już gotowe.

Zjednoczona Prawica ma problem. Projekt postanowienia wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zastosowaniu środka tymczasowego może zostać ogłoszony już w przyszłym tygodniu. O tym informuje dziennik. To fatalna wiadomość dla rządu Jaka jest treść dokumentu? Trybunał będzie domagał się tego, by Polska “zamroziła” działanie Izby Dyscyplinarne Sądu Najwyższego.

Kara dla Polski

Konsekwencje nie zastosowania się do żądań UE będą poważne. Dziennik dodaje, że w takim wariancie Polsce może grozić naprawdę wielka kara finansowa – nawet 2 milionów euro dziennie. To aż 22 razy więcej niż w przypadku podobnego środka tymczasowego, który został zastosowany przy okazji słynnej wycinki Puszczy Białowieskiej.

„Informacja o przygotowanym postanowieniu i grożącej Polsce karze pojawiła się w mediach społecznościowych, zanim ogłosił ją sam TSUE, co wcześniej się nie zdarzało. To oburzyło przedstawicieli polskiej strony, którzy mogą teraz zarzucić unijnemu trybunałowi, że w spór z polskiego rządu z Brukselą angażują się lobbyści” – dodaje gazeta.pl.

Polska ma przedstawić przed TSUE wyjaśnienia

Polska ma teraz przedstawić przed TSUE wyjaśnienia, które będą dot. sprawy Izby Dyscyplinarnej. Władze naszego kraju mają czas tylko do 13 lutego. Trybunał nie jest – co warto podkreślić – zobowiązany tym terminem i nie musi czekać na reakcję rządu.

Warto przypomnieć, że 24 stycznia TSUE otrzymał wniosek Komisji Europejskiej dotyczący zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Kilka dni wcześniej komisarze zdecydowali, że zwrócą się w tej spawie do Luksemburga. Chodziło o środki tymczasowe i zamrożenie przepisów do czasu rozpatrzenia przez sędziów skargi Komisji z października ubiegłego roku.

Polski rząd nadal jednak uważa, że skarga Komisji jest bezzasadna. Zdaniem polityków PiS sędziowie mają gwarancje niezależności i niezawisłości.

Warszawa kontra Bruksela

Konflikt na linii Warszawa-Bruksela narasta. Niektórzy są już zdania, że PiS celowo zaostrza sytuację, bo ta jest na rękę partii na czas wyborów. Potem zluzuje swoją politykę? To nie jest wcale takie oczywiste.

Dziś unijni urzędnicy podkreślają, że Polskę powoli trudno już nawet zestawiać z Węgrami. Ponoć rządy PiS sprawiły, że zaczynamy uchodzić za jeszcze mniej wygodnego członka unijnej wspólnoty niż kraj Orbana. Czy skończy się to Polexitem? Na razie to zbyt daleko idący pomysł. Tyle że pięć lat temu mało kto uwierzyłby w to, że Wielka Brytania faktycznie może wyjść ze struktur UE.

Redaktor naczelny propisowskiej „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz gościł na antenie prawicowej Telewizji Republika. Dziennikarz komentował potencjalne kary dla Polski za atak na sądownictwo.

– 2 mln euro tylko przez miesiąc to 60 mln euro. Daje to ok. 256 milionów złotych! Kto osobiście poniesie konsekwencję tej wojenki? – pyta Grzegorz Furgo, dyrektor Centrum Informacyjnego Senatu.

– Polacy znowu zapłacą za błędy PiS – komentuje europoseł Łukasz Kohut z Wiosny”.

Na temat potencjalnej kary dla Polski wypowiedział się rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Błażej Spychalski.

– Dialog z Komisją Europejską nie może być prowadzony w ten sposób, że ktoś nas będzie próbował postawić pod ścianą – powiedział Spychalski komentując doniesiania ws. kar.

– Bezczelność, wszyscy Dudę ostrzegali. Opozycja powinna w kółko mówić w kampanii, że przez nich Polacy mogą zapłacą kary – reaguje na słowa rzecznika Dudy dziennikarka Aneta Mościcka.

Odnośnie kary 2 mln euro dziennie głos zabrał sympatyzujący z politykami PiS dziennikarz Tomasz Sakiewicz.


– Mówią, że mogą na nas nałożyć kary 2 mln euro. Bardzo dużo 2 mln euro dziennie, no ale w skali roku mówimy o 700 mln euro. Ile ukradziono w aferze VAT-towskiej dzięki działalności Sądu Najwyższego? – bo uchwała Sądu Najwyższego bardzo ułatwiła aferę VAT-owską, bo oni zamienili przestępstwo VAT-owskie na wykroczenie, efekt był taki, że traciliśmy 10 mld euro rocznie.

na ile jest uzależnienie unijnego budżetu od praworządności, o czym tak straszy opozycja? (pytanie dziennikarki Republiki).

– W ogóle nie jest. Jedyne co nam grozi to te kary w najgorszym wypadku, że nie wykonamy decyzji UE, ale w porównaniu z tym, co ukradziono nam wcześniej, to są grosze.

Kmicic z chesterfieldem

Andrzej Duda kompromituje imię Polski. Nie dość, że jest niesamodzielny (złamas), to wybitnie arogancki, stroi się  hardość, a to tylko przydupas Kaczyńskiego.

Ktoś taki jest żałosny, bez godności, potrafi tylko klęczeć przed funkcjonariuszami od Niebytu boga.

Dudzie nie podoba się porządek demokratyczny, a może nawet nie wiedzieć, czym jest demokracja w klasyczne politologii. Prezes każe, Duda daje dupy. I wcale nie jest to gra słów, żonglowanie onomatopeją, to jest Nikt.

Takim alegorycznym „Niktem” w algebrze jest zero, a w polityce Zbigniew Ziobro, bez większego wykształcenia prawnego, chciał kiedyś aplikować na jeden z zawodów prawniczych i ancymonkowi się nie udało.

Mamy w Polsce problem z ancymonkami, które obsiadły urzędy, jak kwoki na grzędzie i wysiadują swoje zbuki.

Polska jest zasmrodzona tymi zbukami, politycznymi zbokami.

To kolejne wystąpienie Dudy w kampanii prezydenckiej, w którym z gorliwością firmuje zmiany w sądach forsowane przez większość rządzącą, a winę za politykę rządu przerzuca na „zagranicę”…

View original post 391 słów więcej

 

SKOK Szewczaka na Orlen

Były poseł PiS i były główny ekonomista Kasy Krajowej SKOK Janusz Szewczak otrzymał kolejną posadę. Będzie w Orlenie odpowiadał za finanse na stanowisku wiceprezesa tej firmy. Został powołany przez radę nadzorczą największego koncernu paliwowego w Polsce, który jest nadzorowany przez wicepremiera Jacka Sasina.

Przypomnijmy, że twórcą SKOK-ów jest Grzegorz Bierecki, senator związany z PiS. Z powodu nieprawidłowości i braku do 2012 r. nadzoru nad Kasami, do tej pory podatnicy, czyli my wszyscy, musieli wypłacić klientom upadłych SKOK-ów prawie 5 mld zł.

„Gdyby ktoś był ciekaw, ile były poseł Janusz Szewczak, „analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta” portalu wPolityce będzie zarabiał jako członek zarządu ds. finansowych w Orlenie, to informuję, że reguluje to ustawa i mowa o kwocie rzędu 75 tys. zł miesięcznie:)” – poinformował na Twitterze Marcel Zatoński z „Pulsu Biznesu”.

„A Orlen właśnie zjechał z zyskiem netto o 17%. Rozumiem, że doskonałym wyjściem na poprawę wyników firmy jest zatrudnienie partyjnych pociotków z dalekich poślich ławek”; – Po pierwsze, obłowić się. Po drugie, wyprowadzić tyle kasy, ile się da z Orlenu. Po numerze ze SKOK-ami prezentuje najwyższe możliwe kwalifikacje. Podwrockowy Działkowiec, pan Jarek Kopertfield czy rajfurowaty Pazerny Marian to przy nim gimbaza”;

Czyli jak za PRL, Dupiak na miejsce Walendziaka a Walendziak na miejsce Dupiaka. Stołki trzeba obsadzić, kasę pruć a po nich choćby potop” – komentowali internauci.

Kmicic z chesterfieldem

Tacy ludzie rządzą w bandyckim państwie PiS.

Premier Rzeczypospolitej Polskiej otwarcie mówi, że nie uzna wyroku sądu. Jak jakiś watażka w republice bananowej.

„Po raz pierwszy sędziowie będą walczyli o praworządność na ulicy. W togach. Najważniejsze jest to, żeby byli z nami obywatele” – mówi OKO.press sędzia Igor Tuleya przed sobotnim Marszem Tysiąca Tóg. 

15-17 stycznia Senat zajmie się projektem tzw. ustawy dyscyplinującej, zwanej też kagańcową.

Jak pisaliśmy w OKO.press projekt przegłosowany przez PiS w Sejmie 20 grudnia, po 29 godzinach chaotycznego „poprawiania” zakłada m.in. drastycznie poszerzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i prokuratorów. 

Przeciwko takim planom ostro protestują znamienici prawnicy – polscy i zagraniczni – oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Bo tak sformułowane przepisy są poważnym zagrożeniem dla niezależności sędziów i stawiają pod znakiem zapytania członkostwo Polski w europejskim porządku prawnym. Protestowała Komisja Europejska i kolejne organy Rady Europy: Zgromadzenie Parlamentarne i Komisarz Praw Człowieka.

Więcej o Igorze Tuleyi…

View original post 616 słów więcej

 

Narodowe miętoszenie ptaszka

Ruch Narodowy i ogólnie, narodowcy, w Polsce kojarzeni są raczej z bardziej nietolerancyjnymi postawami. Przez lata jednym z głównych znaków rozpoznawczych Młodzieży Wszechpolskiej był “zakaz pedałowania”, można było go zobaczyć nie tylko na kontrmanifestacjach Marszy Równości, ale także na patriotycznych wydarzeniach. Tym bardziej zaskakuje wypowiedź lidera RN, Krzysztofa Bosaka, w której stwierdził, że: Homoseksualista może być członkiem Ruchu Narodowego.

Osoba posiadająca skłonności homoseksualne, ale żyjąca w czystości, tak. – w ten sposób poseł Konfederacji odpowiedział na pytanie czy homoseksualista może działać w Ruchu Narodowym. Bosak dodał, że aktywny seksualnie gej nie może być członkiem tej organizacji.

Poseł Konfederacji nie rozwinął w jaki sposób władze Ruchu Narodowego weryfikują te groteskowe wymagania. Wywiad ukazał się w dodatku do Rzeczpospolitej “Plus Minus”, z Krzysztofem Bosakiem rozmawiał Piotr Witwicki. Bosak jest jednym z kandydatów w prawyborach Konfederacji, które mają wyłonić kandydata tego ugrupowania do walki o Pałac Prezydencki.

Osoby biseksualne, transseksualne, gejów i lesbijki poseł nazywa “ideologią”. Bosak czuje się przez nich atakowany i obrażany. Mówi o tym, że zaszczuwają “normalnych ludzi”. To dehumanizacja i dyskryminacja Polaków o odmiennej orientacji seksualnej. Konfederacja to organizacja, która słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi, które często godzą w moralność i etykę społeczną. Jednocześnie poseł argumentuje, że właśnie moralności chce bronić.

Kmicic z chesterfieldem

Władza pisowska wprowadziła nowe „standardy”, których nie uświadczysz w zachodnich demokracjach.

Codziennie skandal, który zmiata ze sceny politycznej rządzących, ale nie PiS.

Najważniejsze osoby kłamią w każdym wystąpieniu. Mateusz Morawiecki jest pod tym względem mistrzem. U niego często występuje wyśrubowany rekord kilka kłamstw w jednym zdaniu.

Rządzi nami oszust pisany przez duże O – Oszust Morawiecki.

A Jarosław Kaczyński to tchórz nad tchórze (otoczony kordonem ochroniarzy, których sponsorami jesteśmy myy wszyscy). Trafne jest określenie Kaczyńskiego: Kaczyński Samo Zło.

>>>

– „Pozycja szefa Rady Europejskiej ograniczała mnie, kazała zachować neutralną poprawność, ale słyszałem, że jestem zbyt ekspresyjny i naruszam reguły. To było męczące, bo przecież zaciskałem zęby. Dlatego teraz wracam do nazywania rzeczy po imieniu. Debata musi polegać na wyraźnie ciosanych argumentach. W polityce nie należy się bać walki, kiedy chodzi o poważne sprawy, ale nie powinny temu towarzyszyć pogarda czy brak elementarnego szacunku dla oponenta” – powiedział w wywiadzie dla…

View original post 507 słów więcej

 

 

Głupawka katolsko-pisowska: ekologizm

Więcej o głupawym ekologizmie Jędraszewskiego >>>

Kmicic z chesterfieldem

Jacek Sasin zaliczył właśnie trudne spotkanie z rzeczywistością. W listopadzie mówił: nie będzie żadnych podwyżek cen prądu. W połowie grudnia zmienił ton: ewentualne podwyżki wszystkim zrekompensujemy. Tuż przed nowym rokiem o rekompensatach zapomniał. Mamy nową opowieść: podwyżki są, ale niskie

Nietrudno więc się dziwić, że Sasin o rekompensatach przestaje opowiadać. Szczególnie że w Polsce ceny prądu należą do najniższych w Europie i podwyżki są nieuniknione – ceny uprawnień do emisji CO2 są w tej chwili pięciokrotnie wyższe niż jeszcze trzy lata temu, a polska energetyka jest oparta na węglu.

Polski rząd nie ma do dyspozycji tak dużego budżetu, aby w nieskończoność subsydiować rachunki za prąd.

Więcej o podwyżce prądu i Sasinie >>>

  • Ten uczciwy to oczywiście marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki. Tak szczuje gadzinówka TVP.

W Polsce mamy teraz bardzo bolesny, dojmujący, jaskrawy splot dobra i zła.

TO PRZESŁANIE ŚWIĄTECZNE JEDNAK TROCHĘ ŁAGODZI OBYCZAJE, CHOĆ NIE ZAWSZE, SKORO PIS-OWSKI TROLL, PANI KRYSTYNA PAWŁOWICZ, W OKRESIE ŚWIĄTECZNYM…

View original post 915 słów więcej

 

Kościół kat. wchodzi w okres zmierzchu

PatoEpiskopat!

O Jędraszewskim do poczytania tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Sąd Najwyższy opublikował ponad 40-stronicową opinię do projektu ustawy, która ma wprowadzić zmiany w ustroju sądów powszechnych oraz SN. Pierwsza Prezes SN, prof. Małgorzata Gersdorf wyraziła w nim dezaprobatę dla proponowanych zmian. Zdaniem wnioskodawców projekt ma przeciwdziałać „anarchii” w wymiarze sprawiedliwości, jednak zdaniem SN, w dłuższej perspektywie może on prowadzić nawet do polexitu. Opinia została złożona wczoraj w kancelarii Sejmu. jej treść dziś pojawiła się dziś w serwisie internetowym SN.

SN w swojej opinii stwierdza, że „skutki, do których wywołania dąży Projektodawca, pozostają w sprzeczności z zasadą pierwszeństwa prawa Unii Europejskim nad prawem krajowym”. Poza tym, według niego, projektodawca proponowanymi przepisami chce wymusić na sędziach niestosowanie prawa Unii Europejskiej w zakresie, który wynika między innymi z listopadowego wyroku TSUE, dotyczącego organizacji pracy w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Może to, z dużym prawdopodobieństwem prowadzić do wszczęcia przez instytucje UE procedury o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom wynikającym z traktatów, a w…

View original post 2 648 słów więcej