Archiwa tagu: Waldemar Kuczyński

Kaczyński w Senacie byłby za chamską hołotę ukarany

Kmicic z chesterfieldem

Jarosław Kaczyński kolejny raz wpisuje się do annałów chamstwa politycznego.

Ten cham i prostak psim swędem sięgnął po niemal dyktatorską władzę, mimo nienawiści do rodaków, Polski i przeciwników politycznych.

Napisałem „mimo”, ale tak jest w wypadku podobnych zakompleksiałych ludzi. Władza wpada im w ręce w wyniki splotu okoliczności.

Kaczyński tym razem popisał się „chamską hołotą”, tak nazywając opozycję w trakcie wystąpienia Barbary Nowackiej, gdy doszło do rytualnej debaty nad odwołaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

No, cóż, „chamska hołota” może być gwoździem do trumny Kaczyńskiego. Trumny politycznej, lecz z takim obciążeniem (alegoria: wieka trumny) nie zawsze można żyć i ostatecznie zostać przytrzaśniętym dosłownie.

Ile zła uczynił Kaczyński, nikomu po 89 roku nie udało się.

To miała być rytualna debata nad wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Rytualna, bo PiS ma większość, żeby wniosek odrzucić. Zostało już tylko głosowanie, gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński zaczął wyzywać posłów opozycji.

Wydawało się, że…

View original post 836 słów więcej

 

Pisowska kasta

Wywiad z mecenasem Jackiem Dubois >>>

Kmicic z chesterfieldem

Rządy PiS-u. Rodacy, takiego burdelu w państwie, takiej groteski bez wszelkiego trybu, takiego cynicznego, wyzutego z przyzwoitości tałałajstwa u władzy, takich nieudaczników nie było chyba od rządów pułkowników. Domek z marny kart. Państwo Prezesa Ubu! Panie Kaczyński i jego pomocnicy, róbcie tak dalej, a prędzej czy później wzbierze gniew ludzi i wywloką was z gabinetów, siedzib i mieszkań. I będziecie mieli szczęście, jeśli was nie powieszą. Na Placu Konstytucji.

Bezprecedensowy chaos w tworzeniu prawa, jego nieustanne zmiany, pośpiech, ignorowanie Konstytucji, to nieuchronny skutek pojawienia się w systemie państwa jednostki stojącej ponad prawem i tworzącej je, z pomocą służalczej większości sejmowej, wedle swego widzimisię.

Unia Europejska. Polska w silnej Unii to nasza racja stanu porzucona przez obecną władzę. Rozpad Unii oznaczałby powrót Polski do niemiecko-rosyjskiego dziadka do orzechów. Do tragicznego dla nas od początku XVIII w. układu. Poza Unią bowiem żaden kraj nie byłby takim, jakim jest w…

View original post 490 słów więcej

 

Szumowski to nie lekarz, to Mengele polityki Kaczyńskiego

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zakomunikował, że najbliższe wybory odbywające się w tradycyjnej formie będą mogły się odbyć najszybciej za 2 lata. Polityk zadeklarował, że najbezpieczniejszą formą wyborów – w obecnych warunkach – jest głosowanie korespondencyjne, czyli takie, jakie rządzący politycy PiS chcą zorganizować w maju.

– Bezpieczne wybory w tradycyjnej formie będą możliwe najwcześniej za dwa lata; jeśli ugrupowania polityczne nie zgodzą się na taką formułę, to jedyną bezpieczną formą są wybory korespondencyjne – mówił Szumowski na piątkowej konferencji.

Słowa te spotkały się z szeroką krytyką. Szumowskiemu zarzuca się, że w pierwszej kolejności zaczął być politykiem, a nie lekarzem (jego wykształcenie).

– Jeśli PiS zrobi wybory w maju i one spowodują wzrost zachorowań i śmierci, to pan Szumowski swoją rekomendacją zapisze się na czarnych kartach polskiej medycyny i na liście służalców władzy, którzy fuchę i kasę postawili wyżej od przysięgi Hipokratesa – wypowiada się publicysta Waldemar Kuczyński.

Ministra krytykują politycy opozycji.

Prof. Tomasz Grodzki (marszałek Senatu): Jestem głęboko rozczarowany, że profesor nauk medycznych, Minister Zdrowia Łukasz Szumowski przedłożył doraźny interes polityczny nad przysięgę Hipokratesa. Polityka nie powinna dominować nad etyką lekarską”.

Dariusz Rosati (poseł): Szumowski – wielkie rozczarowanie. Najpierw mówi, że maseczki nic nie dają, a potem, że wszyscy muszą je nosić. Najpierw mówi, że grypa groźniejsza od koronawirusa, a potem, że epidemia potrwa 2 lata. Mówi, że jesteśmy w pełni przygotowani, a nie chce robić testów medykom. To smutne”.

Kmicic z chesterfieldem

Partia Kaczyńskiego cieszy się z zarazy koronawirusa. To oczywiste: zaraza działa pod osłoną zarazy.

PiS działa pod osłoną koronawirusa. Podawane przez Morawieckiego i Szumowskiego statystyki są kilkadziesiąt razy zaniżane.

Tak antyhumanitarnej, antychrześcijańskiej władzy nie mieliśmy nawet w czasach Targowicy. Kaczyński i jego pachołki życzą nam śmierci.

Za to – jestem pewien – pójdą siedzieć Morawiecki, Duda, Szumowski,  a Kaczyński chyba nie dożyje. Gdyby w tym roku PiS miał oddać władzę, Kaczyński prawdopodobnie umarłby.

To jest antropologiczny paradoks. Zły człowiek zdycha, gdy kończy się zły czas (dobry dla niego).

Ministerstwo informuje o diagnozowaniu koronawirusa podając liczbę wykonanych testów, a nie testowanych osób. Dzięki temu diagnozowanie wydaje się szersze niż jest naprawdę, bo testy się powtarza tej samej osobie. Co więcej, odsetek zakażonych wydaje się mniejszy niż jest. Prześledziliśmy, jak to jest z testami. Krok po kroku.

Jak wynika z informacji ministerstwa, podlicza ono liczbę wykonanych próbek we wszystkich laboratoriach, nie rejestrując…

View original post 257 słów więcej

 

W urnie cię wyniosą. Życzenie śmierci

Wybory uzupełniające, które odbyły się w niedzielę pokazały, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich w terminie jest dzisiaj całkowicie możliwe. Tak uważa Jarosław Kaczyński. Tyle że jego ocena sytuacji jest wybiórcza. 

Prezes mija się z prawdą

Przypomnijmy, że w niedzielę odbyły się samorządowe wybory  uzupełniające do rady gminy Pątnów (woj. łódzkie), rady gminy Smyków (woj. świętokrzyskie), rady miejskiej w Białej Piskiej (woj. warmińsko-mazurskie), a także wybory przedterminowe wójtów gminy Wierzchlas (woj. łódzkie) i gminy Jarosław (woj. podkarpackie). I już tu pojawiają się pierwsze fakty, które sugerują, że snucie tak daleko idących tez, za którymi stoi prezes PiS, to żadne podparcie idei organizowania elekcji prezydenckiej w maju. Chodzi bowiem o frekwencję i ogólnie skalę.

Rzecznik PKW Tomasz Grzelewski przekazał PAP, że w gminie Smyków frekwencja wyniosła 43,1 proc. I chyba tylko tę liczbę usłyszał Kaczyński. Już bowiem w gminie Jarosław zarejestrowano 28,31 proc. frekwencję. Z kolei w gminie Pątnów – 21,5 proc.; w Białej Piskiej – 20,68 proc.; a w gminie Wierzchlas – tylko 9,48 proc.!

– Frekwencja dochodziła do 42. proc., co w wyborach uzupełniających jest niezwykle wysokim wynikiem. Mamy do czynienia z sytuacją, która potwierdza tezę, że wybory w tej chwili w Polsce mogą się odbyć. Ci, którzy twierdzą inaczej, po prostu kierują się całkowicie partykularnymi względami, które w gruncie rzeczy godzą w konstytucję. Odłożenie wyborów z punktu widzenia konstytucji jest wydarzeniem zupełnie nadzwyczajnym. Muszą być do tego powody, a takich powodów w tej chwili w oczywisty sposób nie ma – stwierdził prezes PiS.

Jak widać, Kaczyński podał tylko dane z jednej gminie. To pasowało mu do tezy. Do tego pamiętajmy, że mówimy o wyborach samorządowych – do tego uzupełniających! – które niekoniecznie mogą cieszyć się przecież taką popularnością jak elekcją prezydencka.

Ogniska epidemii

„Do lokalu wyborczego prosimy o wchodzenie po 2 osoby. Osoby czekające przed lokalem prosimy o zachowanie bezpiecznej odległości od siebie 1,5 m. Przed wejściem do lokalu prosimy o dezynfekcję rąk oraz założenie jednorazowych rękawic ochronnych” – z taką instrukcją przed oddaniem głosu musieli zapoznać się mieszkańcy wchodzący w niedzielę, 22 marca, do Obwodowej Komisji Wyborczej w Miedzierzy w gm. Smyków.

Teraz wyobraźmy sobie wykonywanie takich instrukcji w czasie wyborów prezydenckich przy większej frekwencji. Dodajmy do tego niesubordynację części elektoratu. Zaczną powstawać skupiska ludzi, którzy mogą wzajemnie zarażać się koronawirusem!

Dlatego też o przesunięcie terminu wyborów prezydenckich apelują opozycyjni kandydaci, w tym Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Robert Biedroń (Lewica), Krzysztof Bosak (Konfederacja) i Szymon Hołownia (kandydat niezależny).

Nieuczciwa kampania podważa sens wyborów

Do tego dodajmy, że dziś kampania wyborcza właściwie już nie trwa. Uwaga opinii publicznej jest skupiona na chorobie z Wuhan. W mediach pojawia się głównie Andrzej Duda, a tym samym jego konkurencji nie mają szans na zaprezentowanie swoich pomysłów programowych. 

Wybory zapewne odbędą się w maju, ale wszyscy powinniśmy zadać sobie pytanie: czy będą w pełni demokratyczne i oparta na równych prawach kandydatów…

Kmicic z chesterfieldem

Jarosława Kaczyńskiego polityka polega na: po trupach do celu. Zawsze ją tak realizuje.

Nawet trupa zrobił ze swojego brata, Lecha Kaczyńskiego, który zabił pod Smoleńskiem oprócz siebie 95 polskich obywateli i polityków.

Kto zatem jest zbrodniarzem w tym konkretnym przypadku?

Jarosław Kaczyński, czy jego brat Lech? Pytanie retoryczne.

Prezes PiS chce wyborów prezydenckich w maju, bo jego kandydat Andrzej Duda – tak mu podległy, jak marionetka – tylko w tej sposób może oszwabić wyborców.

Duda to tylko złamas, człowieka bez właściwości i charakteru. Z kolei premier to kłamca z certyfikatem sądowym, a do tego krętacz i mitoman, bez większych właściwości intelektualnych.

Taka „elita” w polskiej polityce w czasie zarazy koronawirusa dorwała się do koryta.

I wcale nie będzie ich łatwo odsunąć, bo dla utrzymania się – w wypadku przegrania czekają ich Trybunały Stanu i odsiadki w pierdlu (tam powinien wylądować Jarosław Kaczyński)  – zrobią wszystko. Zabiją własnych obywateli, postraszą służbami…

View original post 253 słowa więcej

 

2 mld zł na wywalenie skurwysyna

Podczas nocnej konferencji w Pałacu Prezydenckim przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański powiedział, że zarządził korespondencyjne głosowanie nad odwołaniem Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP. Jak stwierdził wczoraj, spośród 5 członków Rady – czworo opowiedziało się za odwołaniem Kurskiego. Dziś ponoć już wszyscy się pod tym podpisali.

Sprawa jest też żywo komentowana w sieci. – „Sprawa Kurskiego jest mało istotna w haniebnym podpisie Dudy (bo decyzja jest Kaczyńskiego). Paradoksalnie, dla Jacka Kurskiego może być to korzystne. Doprowadził TVPiS do finansowej zapaści, moralnego i etycznego dna, a teraz biorąc olbrzymią odprawę, zejdzie z linii strzału”;

„Ustawka jak stąd do San Escobar. Sam Kurski „oddał się do dyspozycji” Dudy, Duda wykazał się „asertywnością”, a prezes ciućka landrynki i wzdycha jaka ta ciemna hołota naiwna. Kurski wróci i to za jeszcze większe pieniądze niż do tej pory”; – „Odwołają go, zostanie p.o. do czasu rozstrzygnięcia „konkursu” i potem „wygra” konkurs”; – „W państwie Jarka to nie ma znaczenia, kto jest na czele TVP, bo i tak wiadomo, że wszystko będzie robione tak, żeby się Jarkowi podobało. Zresztą Rachonie, Holeckie, Ogórkowe i Ziemkiewicze zostają” – pisali internauci.

W wielu komentarzach pojawia się wątek poprzedniego – nieudanego – odwołania Jacka Kurskiego. Próbowała tego dokonać Rada Mediów Narodowych w sierpniu 2016 r. Jeszcze tego samego dnia – po spotkaniu Czabańskiego i Lichockiej z Jarosławem Kaczyńskim – decyzja została zmieniona.

„W związku z pogłoskami o dymisji Kurskiego przypominam, że podobna ustawka już była. Za Tuska dziadka z Wehrmachtu wyleciał lipnie na kilka miesięcy z PiS. Właśnie w trakcie kampanii prezydenckiej 2005. Potem go przywrócono” – przypomniał Waldemar Kuczyński jeszcze jedną sytuację sprzed lat.

Kmicic z chesterfieldem

Kampania wyborcza Dudy to nieustanne rżnięcie Polaków. Tak ma ten oszust. Co przypominają mu Obywatele RP, którzy nazywają go łgarzem i krzywoprzysięzcą.

Dudzie wspaniale się kłamie w świątyni diabelskiej, w Radiu Maryja.

Tam kłamstwo jest wartością, ledwie mówiący składnie Rydzyk te oszustwa nazywa wartościami chrześcijańskimi.

Aksjologia wartości chrześcijańskich w Polsce osiąga swoisty szczyt: próchnicę kłamstwa Ryzyka i zarażonego Dudy, który poniżył urząd prezydenta i go zdeptał.

Ponadto odnosimy sukcesy na świecie. Niemcy odmówiły wydania w polskie ręce naszego rodaka przestępcy, gdyż przez ustawę kagańcową nie wierzą w praworządność pisowską.

Tak opluł Polskę Kaczyński i jego pachołki.

Prezydent w Radiu Maryja zapewnia słuchaczy: każdy emeryt dostanie przynajmniej 70 złotych waloryzacji. To nieprawda, a wynika to wprost z ustawy, którą Andrzej Duda podpisał niecały miesiąc temu. W ten sposób prezydent oszukuje ok. 300 tys. emerytów. PiS może sobie na to pozwolić, bo 13. emerytura zamazuje obraz rosnących nierówności między emerytami.

Prezydent Duda…

View original post 381 słów więcej

 

Lichocka

Więcej tutaj: 2 mld zł zamiast na TVP – na onkologię >>>

Kmicic z chesterfieldem

Może Polacy sobie nie uświadamiają, ale już jesteśmy na Wschodzie.

PiS nas wyprowadził z Zachodu, ze standardów demokratycznych, które obowiązują w tej kulturze. Jeszcze się droczy z instytucjami unijnymi, ale to służy tylko mydleniu oczu, grze na czas.

Jesteśmy porównywani z Turcją, Rosją, Azerbejdżanem. Podkład pod zamordyzm więc jest solidny.

Takie pokraczne postaci świadczą o naszej upadłości, jak Morawiecki, Ziobro, Duda i ich polityczny sponsor Kaczyński. W drugim rzędzie snują się smrody Tarczyńskich i podobnych kmiotków.

Nawet adwokatura zadała pytanie prejudycjalne TSUE. Po raz pierwszy w historii.

Dla inteligencji larum grają, znowu praca u podstaw, jak pod zaborami i w PRL.

Gdyby koronawirus dotarł do Polski, przy lewiźnie władzy PiS straty byłyby ogromne. To może być dżuma XXI wieku.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wzywa Dudę, by nie podpisywał ustawy kagańcowej; rząd, by posłuchał uchwały SN; Sejm, by powrócił do wybierania KRS przez sędziów. W rezolucji (140 za, 37 przeciw) deputowani…

View original post 529 słów więcej

 

Kaczyński nie dorasta gen. Jaruzelskiemu do kamaszów

Propisowski portal wpolityce obruszył się w związku ze słowami posła Sławomira Nitrasa. Polityk PO zareagował na zachowanie europosłów PiS w europarlamencie.

– Myślę, że to nie jest Polska, twarz Polski, której byśmy chcieli. Nie może być tak, że pani Kempa w sobotę przyjeżdża i ryczy na homoseksualistów w Polsce, a we wtorek jedzie i reprezentuje, mówi: ja tu reprezentuję Polskę i to jest Polska. To nie jest Polska. Polska to ja, Polska to pan, ludzie którzy mają szacunek do drugiego człowieka. To nie może być twarz Polski. Nowa Platforma jest po to, żeby to nie była twarz Polski – mówił Nitras na antenie Radia Plus.

Polityk Platformy Obywatelskiej skomentował też narrację polityków PiS-u mówiących o racji stanu w kontekście glosowań w Europarlamencie:

– To jest tak, jakby generał Jaruzelski powoływał się na rację stanu i miał pretensje o sankcje amerykańskie czy europejskie w stanie wojennym. Polska złamała Konstytucję. Ja nie mówię, że PiS morduje ludzi na ulicach, ale stan wojenny został wprowadzony z naruszeniem polskiego prawa. Prawo złamał Jaruzelski i WRON. Dzisiaj polski rząd, polski parlament, polski prezydent łamie polską konstytucję i to stawia go w jednym szeregu z komunistami. To jest wstyd.

Waldemar Kuczyński porównał prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z nieżyjącym gen. Wojciechem Jaruzelskim.

– Nitras obraża gen. Jaruzelskiego stawiając go na równi z Kaczyńskim. Jaruzelski był patriotą Polski w przymusowym sowieckim gorsecie. Kaczyński jest sam gorsetem Polskę wolną dławiącym. Tamten ówczesny odrzucił, ten dzisiejszy nakłada.

– Pod względem cynizmu, nihilizmu, amoralności, patologicznej niemal woli dominacji i paranoicznego oglądu świata Kaczyński bije Jaruzelskiego na głowę. Jaruzelski rządził w groźnych czasach, Kaczyński jest sam zagrożeniem – dodaje Kuczyński.

Kmicic z chesterfieldem

Kampania wyborcza się zaczęła. Sztab Andrzej Dudy kupuje konta trollów, pochodzą z najdziwniejszych miejsc świata, tak działa ten proceder oszustwa.

W sądownictwie mamy dwie rzeczywistości, wybitnych prawników w Sadzie Najwyższym, a naprzeciwko nich niedokształconych ancymonków Zbigniewa Ziobry, który nawet nie potrafił zaliczyć pozytywnie aplikacji w zawodzie prawniczym.

Wywiad Kaczyńskiego dla niemieckiego „Bilda” ciągle jest komentowany, a to dlatego, że Polska pisowska to ewenement kabaret skrzyżowany z Ciemnogrodem i polityką najniższych lotów.

To jest Polska upadła, która musi zmierzać  gdyby nadal trwała – do utraty niepodległości. Opamiętania w PiS-ie nie będzie, zabrnęli w swym oślim uporze zbyt daleko.

Brednie umysłowo odbywają się pod patronatem Tadeusza Rydzyka, papieża Ciemnogrodu. Widzę ten gościu i jego sympatycy posiadają z okresu Kamienia Łupanego.

6000 followersów w ciągu zaledwie ośmiu dni przybyło Andrzejowi Dudzie na Twitterze w styczniu. W większości to anonimowe konta, niedawno założone. Wiele z nich obserwuje również Donalda Trumpa, niektóre także innych polityków…

View original post 579 słów więcej

 

Kempa mało homo sapiens

Czytam doniesienia prasowe dotyczące wypowiedzi Beaty Kempy, w której stwierdza ona, w swoim przekonaniu dowcipnie, że życiowy partner Roberta Biedronia jest „kandydatką na pierwszą damę”. Dzieje się to na sobotniej konwencji Solidarnej Polski, co powoduje wdzięczny rechot heteroseksualnego (przynajmniej teoretycznie) audytorium, ponieważ wciąż nic tak Polaka i Polki na prawicy nie śmieszy jak gej i lesbijka.

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

Czy Polacy pozbywają się złudzeń i odkrywają, że rządzi w kraju mafia?

Że już niedługo ten kraj będzie dysfunkcjonalny z pokraką rządzącym zza kordonu ochroniarzy za pomocą ancymonków typu Mateusz Morawiecki?

Materiał TVN o agencie Tomku świadczy, iż staliśmy się republiką bananową i Unia Europejska taki twór musi wydalić, bo jest zbiorem państw demokratycznych.

Czy jest dla nas nadzieja? Wydaje się, że tak. I jedyna formacja, która może wykopać PiS od koryta to Platforma Obywatelska, która właśnie mieniła szefa. Nielubiany Grzegorz Schetyna został zastąpiony przez Borysa Budkę.

Kaczyński nauczył się, jak opozycję szczuć samą na siebie. I tutaj może być problem, iż zaraz przy nogawce Budki znajdzie się zaraz szczekający piesek pieprzący od rzeczy, w czym ostatnio specjalizuje się Zandberg.

Polska nie jest skazana na klęskę, lecz historia pokazuje, że nie potrafimy się bronić przed wrogami wewnętrznymi. Kiedyś była to Targowica, formacja toczka w toczkę podobna do dzisiejszego PiS, wówczas…

View original post 864 słowa więcej

 

O pisowskich dziadach: Spieprzajcie!

Dostałem od osoby podpisującej się w imieniu tzw. Izby Dyscyplinarnej SN zaproszenie na wtorek.

Z radością przybędę na zaproszenie tak znamienitych przedstawicieli obecnej władzy. A jako zagajenie naszej bez wątpienia miłej konwersacji chciałbym panom sędziom, którzy prowadzą jakieś postępowanie w mojej, zbrodniczej sprawie (za słowa, że nie ma podstaw do zarzutów dla Tuska za katastrofę smoleńską, a kto by Tuskowi zarzuty postawił to sam będzie mieć kiedyś zarzuty ) opowiedzieć anegdotę.

Gdy zaczynałem aplikację adwokacką mój patron, mec. Zdzisław Krzemiński opowiedział na wykładzie dla aplikantów (a było nas niecałe 30 osób) historię sprzed lat.

Otóż pewnego razu dwóch aplikantów adwokackich protokołowało na zmianę na posiedzeniu sądu karnego w sprawię o znęcanie się. Protokołowanie w tamtych czasach (kto pamięta, to wie o czym mówię) łatwe nie było, gdyż pisało się wszystko ręcznie. Nudzili się więc młodzi adepci prawa setnie.

Około godziny 13 sędzia odroczył o godzinę wydanie wyroku i udał się do baru na obiad, a aplikanci (kiesa pewnie była pusta) zostali na sali. Czekali i się nudzili. Aż postanowili zrobić numer. Jeden ubrał się w togę i łańcuch, a drugi wywołał sprawę trochę wcześniej. Weszli znowu na salę oskarżony i pokrzywdzona, a „sędzia” odczytał od razu wyrok. I „orzekł” że oskarżony zostaje skazany na karę śmierci. Oskarżony zemdlał, a pokrzywdzona zaczęła krzyczeć, że wycofuje zeznania i nie chce, aby oskarżonego „Wysoki Sąd” jej wieszał. Na ten moment wrócił sędzia.

I tu mec. Zdzisław Krzemiński zawiesił głos. Wszyscy czekaliśmy na pointę opowieści. Po chwili milczenia powiedział: „może niektórych dowcip ten rozśmieszył, ale aplikanci ci zostali wydaleni z adwokatury, skazani na dwa lata w zawieszeniu na trzy, a ostatnio jednego z nich spotkałem jak wydawał grzecznie palta w szatni sądowej. Widać ciągnęło go do sądu” – zakończył mec. Krzemiński.

Do zobaczenia we wtorek!

Język dyplomacji w wydaniu senatora PiS. Niebywałe. W co ja wdepnąłem?

Kiedy zadawałem pytanie ministrowi, w czasie debaty dotyczącej blisko 2 mld zł na media narodowe z naszych kieszeni, i mówiłem o „zapisie” na mnie (zakaz wstępu do TVP i Radia), jeden z senatorów PiS krzyknął: „i dobrze”.

Po zakończeniu wypowiedzi podszedłem do senatora PiS i grzecznie zapytałem, czy ma do mnie jakieś pytania i czy chce coś mi powiedzieć? Zmroziło mnie, kiedy w odpowiedzi usłyszałem: spieprzaj.
I tak dobrze, że nie „spieprzaj dziadu”.

Osobiście się nie znamy, nie jestesmy na „ty”, co nie przeszkodziło senatorowi PiS użyć wobec mnie knajackiego języka podczas obrad Senatu.

Szok. I po co mi to było? Jeśli taki ma być poziom debaty publicznej, to… ręce opadają. Jaki Pan, taki kram.

P.S. Nazwiska póki co nie podaję. Senatorowie je znają. Rozważam skierowanie sprawy do Komisji Etyki Senatu. Owy „kulturalny” senator PiS jest widoczny na załączonym zdjęciu.

W pisdoo tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Wchodzimy w decydujące momenty dla naszego kraju. Albo demokracja w Polsce powróci do obowiązujących standardów w Unii Europejskiej, albo nastąpi to, co najgorsze – Polexit, a w jakiejś perspektywie utrata niepodległości.

PiS zniszczył nam ojczyznę, jest jednak ona do odbudowania, myślę o prestiżu i godnym miejscu w Europie.

Skierowanie przez Komisję Europejska do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o zastosowanie  wstrzymania w Polsce działania ustaw sądowniczych, które są kagańcem na wolność władzy sądowniczej, są radykalnym krokiem Brukseli.

Sytuacją mamy albo-albo. Albo demokracja, albo autokracja.

„Komisja zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości UE o zarządzenie środka tymczasowego ws. reżimu dyscyplinarnego dla sędziów” – ogłosiła KE po spotkaniu komisarzy 14 stycznia. Środkiem ma być zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. „Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania w Izbie powinny zostać wstrzymane” – tłumaczy dr hab. Piotr Bogdanowicz z UW.

„Kolegium komisarzy dało zielone światło służbom prawnym Komisji, by wnioskowały do TSUE o zarządzenie tzw. środka…

View original post 558 słów więcej