Archiwa tagu: Waldemar Kuczyński

Narodowe miętoszenie ptaszka

Ruch Narodowy i ogólnie, narodowcy, w Polsce kojarzeni są raczej z bardziej nietolerancyjnymi postawami. Przez lata jednym z głównych znaków rozpoznawczych Młodzieży Wszechpolskiej był “zakaz pedałowania”, można było go zobaczyć nie tylko na kontrmanifestacjach Marszy Równości, ale także na patriotycznych wydarzeniach. Tym bardziej zaskakuje wypowiedź lidera RN, Krzysztofa Bosaka, w której stwierdził, że: Homoseksualista może być członkiem Ruchu Narodowego.

Osoba posiadająca skłonności homoseksualne, ale żyjąca w czystości, tak. – w ten sposób poseł Konfederacji odpowiedział na pytanie czy homoseksualista może działać w Ruchu Narodowym. Bosak dodał, że aktywny seksualnie gej nie może być członkiem tej organizacji.

Poseł Konfederacji nie rozwinął w jaki sposób władze Ruchu Narodowego weryfikują te groteskowe wymagania. Wywiad ukazał się w dodatku do Rzeczpospolitej “Plus Minus”, z Krzysztofem Bosakiem rozmawiał Piotr Witwicki. Bosak jest jednym z kandydatów w prawyborach Konfederacji, które mają wyłonić kandydata tego ugrupowania do walki o Pałac Prezydencki.

Osoby biseksualne, transseksualne, gejów i lesbijki poseł nazywa “ideologią”. Bosak czuje się przez nich atakowany i obrażany. Mówi o tym, że zaszczuwają “normalnych ludzi”. To dehumanizacja i dyskryminacja Polaków o odmiennej orientacji seksualnej. Konfederacja to organizacja, która słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi, które często godzą w moralność i etykę społeczną. Jednocześnie poseł argumentuje, że właśnie moralności chce bronić.

Kmicic z chesterfieldem

Władza pisowska wprowadziła nowe „standardy”, których nie uświadczysz w zachodnich demokracjach.

Codziennie skandal, który zmiata ze sceny politycznej rządzących, ale nie PiS.

Najważniejsze osoby kłamią w każdym wystąpieniu. Mateusz Morawiecki jest pod tym względem mistrzem. U niego często występuje wyśrubowany rekord kilka kłamstw w jednym zdaniu.

Rządzi nami oszust pisany przez duże O – Oszust Morawiecki.

A Jarosław Kaczyński to tchórz nad tchórze (otoczony kordonem ochroniarzy, których sponsorami jesteśmy myy wszyscy). Trafne jest określenie Kaczyńskiego: Kaczyński Samo Zło.

>>>

– „Pozycja szefa Rady Europejskiej ograniczała mnie, kazała zachować neutralną poprawność, ale słyszałem, że jestem zbyt ekspresyjny i naruszam reguły. To było męczące, bo przecież zaciskałem zęby. Dlatego teraz wracam do nazywania rzeczy po imieniu. Debata musi polegać na wyraźnie ciosanych argumentach. W polityce nie należy się bać walki, kiedy chodzi o poważne sprawy, ale nie powinny temu towarzyszyć pogarda czy brak elementarnego szacunku dla oponenta” – powiedział w wywiadzie dla…

View original post 507 słów więcej

 

 

Pornoafera

O pornoaferze tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

„Bardzo bym prosił adwokatów z innych krajów, żeby się nie wtrącali w nasze sprawy, bo ich nie znają, nie czują, nie rozumieją ich” – pouczał „obcych prawników” prezydent Duda. Jego słowa nie pozostały niezauważone

Profesorowie prawa urażeni słowami prezydenta

Prof. Alberto Alemanno z École des hautes études commerciales de Paris (HEC), prawnik specjalizujący się w prawie UE, jeden z sygnatariuszy listu otwartego do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w sprawie praworządności w Polsce, potraktował słowa Dudy jako osobistą zaczepkę:

„Zostałem odprawiony przez Prezydenta Andrzeja Dudę jako jeden z »obcych prawników z innego kraju wtrącających się w polskie sprawy«. To dodatkowy powód, żeby zwrócić się do Ursuli von der Leyen [szefowej KE], Very Jourovej [wiceszfowej KE) i Didiera Reyndersa [komisarza ds. sprawiedliwości], żeby pilnie działali w obronie prawnej i społecznej umowy łączącej państwa UE i ich obywateli”.

Więcej >>>

Oto 13 artykułów Konstytucji, które złamali PiS i Andrzej Duda…

View original post 197 słów więcej

 

Duda rżnie w żywe oczy ws. ochrony klimatu

W wywiadzie dla TVP Info Andrzej Duda przekonywał, że Polska jest w ograniczaniu emisji „przodującym krajem świata”. Jesteśmy „w awangardzie ochrony klimatu”. Sięgnął po bezczelną manipulację klimatyczną o kryptonimie „Kioto”

Od czasu, gdy prezydent Duda wygrał plebiscyt na klimatyczną bzdurę roku 2018 („Opieranie na węglu bezpieczeństwa energetycznego nie stoi w sprzeczności z ochroną klimatu”; zobacz też „13 bzdur Dudy”), trudno z powagą traktować jego wypowiedzi o ochronie klimatu. Nie poprawił swych notowań opuszczając we wrześniu 2019 tzw. szczyt sekretarza generalnego ONZ – zamiast tego wybrał konferencję Donalda Trumpa o wolności religii. I to pomimo tego, że Polska sprawowała wtedy prezydencję COP.

Ale mimo wszystko przedświąteczna argumentacja prezydenta w TVP Info budzi zdumienie:

Duda wskazuje na zmniejszenie emisji porównując stan obecny z trującą gospodarką późnego PRL i pomijając dane z okresu transformacji, a w szczególności od 2015 roku, kiedy rządzi PiS. Prezydent używał tego chwytu już wcześniej, także podczas COP w Katowicach w 2018 roku. W czerwcu 2019 argumentu „Kioto” użył premier Morawiecki. Ale nie szli tak daleko w retoryce sukcesu, nie padały słowa o „awangardzie”.

Protokół z Kioto to ratyfikowane przez 141 krajów porozumienie przeciwdziałania globalnemu ociepleniu. Zostało wynegocjowane w grudniu 1997. Traktat wszedł w życie 16 lutego 2005 roku, a wygasł 31 grudnia 2012.

Tak jak powiedział prezydent Duda, Polska została w nim zobligowana do obniżenia emisji CO2 o 6 proc. w stosunku do 1990 roku. I z tego zadania rzeczywiście się wywiązała z nawiązką. Obrazuje to poniższy wykres przygotowany przez serwis Wysokie Napięcie.

Polska od 1990 do 2012 roku obniżyła emisję o blisko 30 proc. Ale rzut oka na powyższy wykres pokazuje, że nie był to taki sukces, jakim go prezydent maluje.

Nasza redukcja emisji CO2 była najniższa w całym byłym bloku wschodnim.

I co ważniejsze, obniżka nie jest szczególną zasługą kolejnych rządów, zwłaszcza obecnego. Wynika po prostu z tego, że po upadku komunizmu w latach 90. wygaszono ciężki przemysł, który w krajach realnego socjalizmu był głównym emitentem CO2. I to cała tajemnica.

Już nie redukujemy CO2. Emitujemy więcej

Skoro było tak wspaniale, to może jest nadal? Dlaczego prezydent nie użył aktualnych danych? Bo nie wyglądają tak różowo, wręcz przeciwnie są mocno brunatne i nie pomogą w propagandzie sukcesu.

Według szacunkowych danych Eurostatu z maja 2019 w 2018 roku emisja CO2 w Europie spadła w stosunku do 2017 roku. Ale w Polsce wzrosła o 3,8 proc.:

Polska jako jedyny duży kraj znalazła się w „zaszczytnym” gronie 8 państw, w których emisja CO2 rośnie. Jesteśmy na piątym miejscu, przed nami tylko Litwa, Malta, Estonia i Luksemburg.

Dogonimy Niemcy?

Według danych Eurostatu za 2018 rok jesteśmy już trzecim emitentem CO2 w Europie, za Niemcami i Wielką Brytanią. Gospodarka niemiecka wyemitowała do atmosfery 22,5 proc. CO2 całej UE i jest absolutnym liderem. Uderzające jest zestawienie poziomu emisji i udziału w ludności całej UE. Widać, że tylko Niemcy i Polska trują wyraźnie (1,4 raza) bardziej niż wynikałoby z liczby ludności, ale emisja w Niemczech spada (w 2018 roku aż o 5,4 proc.).

Udział sześciu największych krajów UE w emisji CO2 całej wspólnoty oraz odsetek liczby ludności Unii (w proc.)

Szacunki Global Carbon Project (GCP) przedstawione podczas COP 25 w Madrycie w grudniu 2019 roku wskazują, że polska emisja CO2 w 2018 roku była najwyższa od końca lat 90., gdy dokonano restrukturyzacji polskiego przemysłu ciężkiego:

Według przeglądu statystycznego BP w 2018 roku Polska wypuściła do atmosfery 322,5 mln ton dwutlenku węgla i jesteśmy na czwartym miejscu w rankingu największych emitentów CO2 w Unii Europejskiej, piątym w Europie i 19. miejscu na świecie (wg tych danych – za Niemcami, Wielką Brytanią i Włochami, ale przed Francją).

Emisje CO2 w Polsce były w 2018 roku o 7,1 mln ton wyższe niż w 2017. To największy – w liczbach bezwzględnych – przyrost w Unii Europejskiej i szesnasty największy na świecie.

W przeliczeniu na mieszkańca polski przyrost (188 kg CO2)  był wyższy nawet niż w Chinach (144 kr) i Indiach (121 kg).

Na ostatnim szczycie UE Polska jako jedyny kraj nie zobowiązała się do osiągnięcia w 2050 roku neutralności klimatycznej, co budzi wątpliwości nawet doradcy rządu. Prof. Philip Alston, wybitny ekspert ONZ, ostrzegał w OKO.press, czym grozi redukcja emisji – jak to ujął premier Morawiecki – „w swoim tempie”.

Kmicic z chesterfieldem

– Ekologizm to zjawisko bardzo niebezpieczne, bo to nie jest tylko pod postacią nastolatki, to coś co się narzuca, a ta aktywistka staje się wyrocznią dla wszystkich sił politycznych, społecznych – uważa abp Marek Jędraszewski.

O ekologizmie, który stoi w sprzeczności z nauką Kościoła Katolickiego mówił w rozmowie z Telewizją Republika abp Marek Jędraszewski.

– Skwituję to krótko: powrót do Engelsa i do jego twierdzeń, że małżeństwo to kolejny przejaw ucisku, a w imię równości trzeba zerwać z całą tradycją chrześcijańską, bez której my – Europejczycy nie zrozumiemy się, bo jesteśmy w niej wychowywani od tysiącleci. To się kwestionuje przez różne nowe ruchy, a także próbuje się narzucać jako obowiązującą doktrynę – powiedział duchowny.

Więcej >>>

Jako nauczyciel jestem przerażony. Wychodzę do uczniów z Herbertem, Miłoszem i Szymborską a oni do mnie z przekazem TVP. Ja o wartościach a uczniowie o urojonych zagrożeniach lub nieistniejących sukcesach.

Robert Kasiak – nauczyciel…

View original post 198 słów więcej

 

Żwirko i Wigura. Bajan i Pokrzywka

Polski samolot Tweet dnia: Polscy lotnicy, latający polskim samolotem RWD, zwyciężyli w Challenge des Avions de Tourisme, najlepszym w Europie konkursie cywilnym TWICE w 1932 i 1934 roku, pokonując Messerschmitta. @DanVandenberg1 @ron_eisele @marklanebiz @gretzyngier

Kmicic z chesterfieldem

Jest różnica pomiędzy stanem wojennym w PRL a stanem wojennym wprowadzonym wobec sędziów przez PiS. W PRL sędziowie obchodzili dekret o stanie wojennym cichcem, a dziś działają nie tylko z otwartą przyłbicą, ale też dokumentują i nagłaśniają swoje działania – także na całą Europę. I to im daje dodatkową siłę

Projekt, który posłowie PiS-u wnieśli w czwartek (12 grudnia 2019) wieczorem do Sejmu, jest ogłoszeniem stanu wojennego wobec sędziów. Wprowadza prawo stanu wojennego, które stanowi, co wolno, a czego nie wolno sędziemu orzec. I tak: ciężkim deliktem dyscyplinarnym, za które grozi wydalenie z zawodu, ma się stać stosowanie się przez sędziów do art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego, który nakazuje każdemu sądowi z urzędu badać prawidłowość obsadzenia sądu w sprawie, którą sądzi.

Sytuację można porównać do tej, w jakiej znaleźli się sędziowie po wprowadzeniu przez Komitet Obrony Narodowej (zwany WRONą) dekretu o stanie…

View original post 3 285 słów więcej

 

Ziobro połamie sobie zęby na sędziach takich, jak Juszczyszyn

Sędzia Juszczyszyn >>>

PiS nie ogląda się na instytucje unijne, które wymagają trzymania się standardów demokratycznych. PiS się spieszy z zamordyzmem, aby twierdzić, że Polacy tak chcą. A co nam zrobicie? Oczywiście, zrobią Polexit.

„Prawo stron do rzetelnego procesu jest dla mnie ważniejsze od mojej sytuacji zawodowej” – ogłosił Paweł Juszczyszyn, sędzia z Olsztyna, który został w trybie natychmiastowym odwołany z delegacji po tym, jak wezwał Kancelarię Sejmu do ujawnienia list poparcia KRS. Jako pierwszy zastosował się do wyroku TSUE. Łętowska: władze próbują efektu mrożącego

(komentarz wpisu na kmicic z chesterfieldem >>>)

Wieszanie i zabijanie: od symbolu do czynu – do tego zmierza PiS. Przykładem śmierć Pawła Adamowicza

W opinii śledczych, uczestnicy zorganizowanego przez środowiska narodowe zgromadzenia pod hasłem „Stop współczesnej Targowicy. Manifestacja w obronie wartości narodowych i patriotycznych” nie dopuścili się przestępstwa. Sposób wyrażania przez nich poglądów prokuratura oceniła krytycznie w kategoriach moralno-etycznych.

Kmicic z chesterfieldem

„Dlaczego akurat ta władza i teraz ściąga do Polski nasze rezerwy złota bezpiecznie przechowywane w Londynie? To mi pachnie jakimś przekrętem” – zastanawiał się na Twitterze przedsiębiorca Ryszard Wojtkowski.

Sprowadzeniem do Polski 100 ton złota chwalił się prezes NBP Adam Glapiński. Wartość kruszcu to 18,3 mld zł.

Na zdjęciach, które umieszczono w sieci w związku ze sprowadzeniem złota, widać Glapińskiego z dumą prezentującego sztabki na tle skarbca. Obok prezesa stoją dawni ministrowie rządu PiS, których partia przeniosła do NBP – Teresa Czerwińska i Paweł Szałamacha.

Równie podejrzliwi jak Wojtkowski byli inni internauci: – „PiS dobrał się do rezerw złota. Roztrwonią cały majątek, który należy do wszystkich…

View original post 823 słowa więcej

 

Macierewiczowi zabrano wiaderko i łopatki. Czym będzie bawił się w piaskownicy i sypał po oczach?

Decyzją Prokuratury Krajowej dostęp do jedynego samolotu TU154M, który znajduje się w Polsce zostaje ograniczony dla kierowanej przez Antoniego Macierewicza, podkomisji smoleńskiej. „Komisja Macierewicza zdewastowała kluczowy dowód w.s. katastrofy smoleńskiej. Maszynę przejęła prokuratura

Prokuratura argumentuje swoje postanowienie zniszczeniami, jakich miała się dopuścić podkomisja. „Przeprowadzona inwentaryzacja przez komisję techniczną wykazała, iż doszło do uszkodzenia krytycznych elementów siłowych konstrukcji płatowca, spowodowanych badawczą działalnością Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego. (…) Charakter tych zmian jest trwały i nieodwracalny.” 

Z decyzją prokuratury nie zgadza się sam Macierewicz i członkowie kierowanej przez niego podkomisji.

Jak poinformowała Marta Palonek, sekretarz podkomisji smoleńskiej, Prokurator powinien wszystkie kwestie sporne omawiać bezpośrednio z Przewodniczącym Podkomisji.

Według Palonek decyzja Prokuratury Krajowej znacząco utrudnia prace podkomisji i może mieć wpływ na wydłużenie jej prac. Jednocześnie Palonek stwierdziła, że członkowie podkomisji smoleńskiej domagają się od prokuratury przywrócenia nieograniczonego dostępu do samolotu, powołując się przy tym na „porozumienie pomiędzy MON a prokuraturą z 2014 r., które zakładało nieutrudnianie osiągnięcia celów określonych przepisami prawa”.

Kmicic z chesterfieldem

Po co w ogóle jest Sejm, skoro mamy pana prezesa na Nowogrodzkiej? Nie wiem, czy Łukaszenka nie śmieje się w kułak, bo nawet on robi to inteligentniej – po prostu nie dopuszcza opozycji do Sejmu i ma z głowy te wszystkie wystąpienia – mówi dr Mirosław Oczkoś, ekspert od wizerunku i marketingu politycznego. Pytamy też, czy prezydent zaprzysięgnie nowych sędziów TK. – Prezydent nie ma wyjścia w tej chwili, bo ktoś mu tę kampanię musi finansować. Gdyby prezydent fiknął, to prezes ma kim go zastąpić, ma w torebce jeszcze panią premier Szydło – „naszą Beatę” – mówi ekspert

JUSTYNA KOĆ: Pani marszałek, trzeba anulować, bo my przegramy – mówi jedna z posłanek PiS-u do marszałek Elżbiety Witek. Niezależnie od tego, czy system działał, czy nie, to takie słowa nie powinny paść na sali Sejmowej, a może rządzący już nas do tego przyzwyczaili?

MIROSŁAW OCZKOŚ: Mam wrażenie, że w PiS sami stracili nad tym kontrolę. To akurat były słowa do marszałka Terleckiego, ale bardzo blisko mównicy był…

View original post 4 028 słów więcej