Archiwa tagu: pedofilia w kościele

Opozycja przywróci normalność. A co z Kaczyńskim i PiS? Bo nie wystarczy posłać ich do kicia

Przywrócenie praworządności i prawa to jeden z głównych celów Koalicji Obywatelskiej po wygranych wyborach. KO zapowiada też program “Otwarty Sejm” i eliminację ekspresowego ustawodawstwa w dziedzinie podatków, samorządu i praw obywatelskich. – Sejm otwarty, państwo wolne, państwo odważnych obywateli, którzy mają prawo krytykować władzę i kontrolować ją – mówi Kazimierz Michał Ujazdowski

Trzy kroki do odnowienia demokracji

Przywrócenie praworządności i prawa to jeden z głównych celów KO po wygranych wyborach, o których mówiła na konferencji Kamila Gasiuk-Pihowicz i Kazimierz Michał Ujazdowski, kandydat KO do Senatu.

Aby to osiągnąć, KO proponuje uporządkowanie prawa po zmianach, jakich PiS dokonał przez ostatnie 4 lata. – Uchwalimy zbiór ustaw Akt Odnowy Demokracji. To pakiet ustaw, który usunie przepisy naruszające konstytucję i przywróci prawa i wolności z konstytucji – mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz i zapowiedziała, że wszyscy winni naruszeń konstytucji zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Po drugie, KO proponuje “zatrzymanie nadprodukcji prawa”. Jak tłumaczyła posłanka PO-KO, tylko w 2016 roku Sejm uchwalił ponad 40 tys. stron ustaw – Trzeba zatrzymać to szaleństwo. KO proponuje wprowadzenie reguły deregulacyjnej znanej m.in. z Kanady – “one in, two out”, co oznacza jeden uchwalony, dwa przepisy usunięte z porządku prawnego. To sprawdzone rozwiązanie i my je wprowadzimy – mówiła Gasiuk-Pihowicz.

Po trzecie, KO chce rozdzielenie funkcji Prokuratora Generalnego od ministra sprawiedliwości. – Nie może być tak, że politycy jednej partii są ścigani przez prokuraturę kierowaną przez ich partyjnego kolegę. To prokurator powinien patrzeć na ręce politykom, a nie politycy wywierać presję na prokuratorów – tłumaczyła posłanka PO-KO.

Otwarty Sejm dla wszystkich

Od czasu, gdy marszałkiem został Marek Kuchciński, konsekwentnie został ograniczany dostęp do Sejmu zarówno dla obywateli, jak i dziennikarzy. Po 4 latach rządów PiS-u doszło do tego, że Sejm jest na stałe odgrodzony barierkami, a w okolice budynku sali plenarnej można wejść tylko ze specjalną przepustką, na której wydanie zgodzi się straż marszałkowska. Korytarz marszałka został zasłonięty kotarą i wyłączony z ogólnego dostępu także dla dziennikarzy.

– Bramek przed Sejmem nie było w takiej liczbie po 1989 roku. To symbol podeptania parlamentaryzmu i zamknięcia Sejmu dla obywateli. Deklarujemy, że po zwycięstwie wyborczym Sejm będzie otwarty – mówił Kazimierz Michał Ujazdowski.

– Stawka tych wyborów jest bardzo wysoka. To wybór między państwem wolnym a państwem zamkniętym, państwem obywateli a państwem przestraszonego społeczeństwa. Zrobimy wszystko, żeby wygrała ta pierwsza wizja, zgodna z polską i europejską tradycją – dodaje Ujazdowski.

“Przywrócimy kontrolę obywatelską”

Ujazdowski zapowiedział, że KO przywróci zasady kontroli obywatelskiej nad Sejmem, wprowadzając m.in. wysłuchanie publiczne na wniosek 1/3 składu sejmowej komisji. – Każdy ważny projekt ustawy będzie mógł być omówiony w debacie publicznej z organizacjami pozarządowymi i ekspertami – tłumaczył kandydat na senatora.

KO proponuje też zakaz odrzucania projektów obywatelskich w pierwszym czytaniu. – Nie można blokować prac bez możliwości dania wypowiedzenia się obywatelom, którzy złożyli propozycję ustawodawczą – mówił.

Wyeliminowane zostanie ekspresowe ustawodawstwo w dziedzinie podatków, pozycji samorządów i wolności obywatelskich. KO proponuje, aby niezbędny był tu tok prac jak przy regulacjach kodeksowych – z założenia wydłużony, zmuszający do debaty, a także analizy przez ekspertów.

– Sejm otwarty, państwo wolne, państwo odważnych obywateli, którzy mają prawo krytykować władzę i kontrolować ją – mówił Ujazdowski.

PiS śmierdzi dyktaturą

Posłowie opozycji ocenili też propozycje programowe partii rządzącej. – Mamy do czynienia z budową państwa zamkniętego, próbą skoszarowania dziennikarzy, urzędników, niewygodnych prokuratorów i sędziów i wywieraniem presji na zwykłego obywatela, aby lepiej siedział cicho i nie wypowiadał słów krytycznych na temat władzy – ocenił propozycje PiS-u w sprawie ograniczenia immunitetu Kazimierz Michał Ujazdowski.

Podobnie jak propozycje wprowadzenia samorządu dziennikarzy. – Pomysł przymusowego samorządu dla dziennikarzy jest czymś niespotykanym w polskiej tradycji prawnej. To próba poddania kontroli tego świata, który jest gwarancją wolności politycznych – mówił.

Wtórowała mu Kamila Gasiuk-Pihowicz: – Pomysły zlikwidowania immunitetu sędziowskiego, prokuratorskiego i poselskiego śmierdzą dyktaturą.

Pogram Koalicji Obywatelskiej – tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie kard. Henryka Gulbinowicza, którego oskarżono o molestowanie seksualne. Decyzję podjęła prokurator Dorota Białkowska z powodu przedawnienia się czynu.

Hierarchę oskarżył były uczeń Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy. O sprawie w artykule „Karol Chum oskarża kardynała Gulbinowicza o molestowanie”.

– „Spodziewałem się tego. Znaczy, że prawnie nic im zrobić nie mogę. Kościół może natomiast nadal w tym temacie prowadzić swoje postępowanie, gdyż w przypadku dostojnika tej rangi nie stosuje się przedawnień i pozostaje to w gestii papieża. Oczywiście, zakładam, że Kościół zbagatelizuje sprawę i sprawcy pozwoli spokojnie umrzeć. Jednocześnie, nie ma żadnych narzędzi by zamknąć mi usta, a to oznacza, że będę kardynała Gulbinowicza bezkarnie nadal nazywał przestępcą seksualnym” – napisał w oświadczeniu Karol Chum. Rozważa skierowanie sprawy do sądu.

Głos w sprawie zabrał rzecznik prasowy wrocławskiej kurii ksiądz Rafał Kowalski. – „W postępowaniu świeckim krajowym, w przypadku przedawnienia czynu, trzeba…

View original post 1 966 słów więcej

 

Reklamy

Zatrzymać pisowską zarazę

Uczestniczka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska na temat ataków na środowisko LGBT.

Robert Biedroń (europoseł, Wiosna): Też #jestemLGBT i tak jak Wy mam gęsią skórkę, gdy śpiewam Mazurka Dąbrowskiego, łzy wzruszenia, gdy myślę o bohaterach Powstania Warszawskiego, radość, gdy widzę polską flagę za granicą. Bo kocham Polskę i chcę być – i kiedyś będę! równoprawnymobywatelem mojej Ojczyzny.

Kmicic z chesterfieldem

Katarzyna założyła profil na Facebooku i opisuje jak krzywdził ją Roman B. Do niedawna był jeszcze księdzem. Wystąpił ze stanu kapłańskiego po tym jak sprawa została nagłośniona przez media. Jako pierwsza historię ujawniła Justyna Kopińska w Dużym Formacie.

„Jest tu sama prawda, nawet jeśli przytłaczająca i męcząca, ale tak wygląda ta prawda. Tak wygląda moje życie. Przykro mi” – pisze Katarzyna. W kolejnych postach opowiada o tym jak przez dwa lata była więziona przez księdza Romana B.

Był bardzo agresywny. Ciagle zły. Nie podobało mu się wszystko, to jak siedzę, stoję, gdzie patrze. Wiecznie uważał, że go nie słucham. Kiedy przebywał w mieszkaniu ze mną na Rugiańskiej, nie wiedziałam, jak mam siedzieć, gdzie mam siedzieć, co mam ze sobą robić, żeby tylko nie był zły. Denerwowałam go sobą. Potrafił siedzieć na fotelu i czytać jakiś modlitewnik, po czym nagle potrafił podnieść głowę do góry i zaczynał na mnie krzyczeć, że…

View original post 2 843 słowa więcej

 

Religie są fałszywe, oszukańcze i szkodliwe, np. chrześcijaństwo

Kmicic z chesterfieldem

„Politycy PiS stawiają się ponad prawem, nie udostępniając opinii publicznej dostępu do informacji, jaką jest to, kto poparł obecnych nominatów PiS w Krajowej Radzie Sądownictwa” – powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz z PO. Wymieniła marszałka Sejmu i urzędników Kancelarii Sejmu, którzy nie wywiązali się z prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i nadal nie opublikowali list poparcia nominatów w nowej KRS.

Gasiuk-Pihowicz poinformowała, że do prokuratury trafi zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na nieudostępnieniu, wbrew obowiązkowi wynikającemu z dostępu do informacji publicznej, zgłoszeń do upolitycznionej KRS. – „Listy poparcia dla członów KRS to najwyraźniej lista wstydu dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, skoro tak wielkim problemem jest jej ujawnienie. Ludzie mają prawo wiedzieć, kto podpisał się pod listami poparcia dla nominatów polityków PiS-u w KRS i zrobimy wszystko, żeby ta informacja stała się znana opinii publicznej” – stwierdziła posłanka PO. Za niewywiązanie się z tego obowiązku grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub kara…

View original post 1 177 słów więcej

Kler opowiada się za zabijaniem. Czas Inkwizycji

„Gratulujemy Panu Tomaszowi odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu. Pana postawa zasługuje na uznanie i naśladowanie. Mamy nadzieję, że wyrządzone Panu krzywdy moralne i materialne zostaną wynagrodzone – to fragment oświadczenia Episkopatu Polski w sprawie mężczyzny zwolnionego przez IKEA za homofobiczne wypowiedzi. O sprawie w artykule „Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich”. Pod oświadczeniem Episkopatu podpisał się abp Ignacy Dec.

Stanowisko Episkopatu zatytułowano „w sprawie narzucania ideologii LGBT”.  Według KEP sprawą pracownika powinny zainteresować się związki zawodowe i prokuratura. – „Chodzi przecież o istotny element ładu ustrojowego i kulturowego” – napisali hierarchowie Kościoła.

Oświadczenie Episkopatu komentują na Twitterze dziennikarze. – „Episkopat gratuluje panu Tomaszowi odwagi w szerzeniu homofobii i promowaniu dyskryminacji bliźniego. Teraz już wiadomo co miał na myśli kardynał Nycz, gdy ostatnio stwierdził, że „konstytucja powinna być katolicka” – Tomasz Lis z „Newsweeka”. – „Niepokoi mnie państwo w którym stanowisko Episkopatu przesądza o tym, czy czyjeś działanie da czy nie da się wpisać w konstytucyjne gwarancje wolności wiary. Wolałbym jednak, żeby rozstrzygały o tym sądy i trybunały” – Konrad Piasecki z TVN24.

 „Episkopat z PiS-em robią co mogą, żeby mieć w Polsce drugą Irlandię. Tyle z tego dobrego”; – „Episkopat broni gościa z Ikei, który cytował Biblię o zabijaniu homoseksualistów. Nie szanują LGBT, a domagają się szacunku. Ci starcy stracili kontakt z rzeczywistością i przyzwoitością. Jak tak będą robić dalej, za pół wieku kościoła w Polsce nie będzie. Albo będzie malutki”;

„Episkopat nie wydał oświadczenia w sprawie: niszczenia podstaw ustrojowych, brunatniejącej ulicy i faszystów na Jasnej Górze, antysemickich wypowiedzi rządzących i funkcjonariuszy TVP, ukrywania pedofili przez obecnych członków Episkopatu” – pisali inni internauci

Kmicic z chesterfieldem

Premiera kolejnej części dokumentu o księżach pedofilach w polskim Kościele zaplanowana jest na październik tego roku. – „Poszukamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego duchowni byli traktowani ulgowo przez prawo. Wiemy już, że na śledczych wywierano naciski, bo „księdzu biskupowi na tym zależy…” i tak dalej” – mówił Sekielski.

Pierwsza część „Tylko nie mów nikomu” miała ponad 22 mln widzów w internecie. Według Sekielskiego, teraz powinna zostać powołana komisja śledcza w sprawie pedofilii w polskim Kościele. Dziennikarz uważa, że niezbędne są także bardziej zdecydowane działania rządzących. – „Nie mówię o wyprowadzaniu biskupów w kajdankach i przy blasku fleszy, ale hierarchowie są obecnie traktowani ulgowo. Przecież kuria to nie teren eksterytorialny. Wymiar sprawiedliwości działa bez zarzutu w pojedynczych przypadkach, ale nie sięga wyżej. Nie są sprawdzane wątki przenoszenia księży między parafiami i diecezjami” – zauważył Sekielski.

Dziennikarz równolegle zajmuje się pracą nad innym dokumentem, Sekielski rozpoczyna prace nad filmem o SKOK-ach, których twórcą jest senator PiS…

View original post 1 015 słów więcej

 

Kim jest Duda? Długopisem, prezydentem, dupą?

Skierowanie ustawy nowelizującej Kodeks Karny do Trybunału Konstytucyjnego jest przesądzone – przekonuje Wirtualna Polska. Mało tego portal dodaje, że wcale jeszcze nie jest pewne czy Andrzej Duda nie zawetuje kontrowersyjnego dokumentu, bo – jak zapewnia – rozmowy na ten temat jeszcze się nie zakończyły.

Sugeruje, iż wiele wskazuje na to, że głowa państwa wkracza na wojenną ścieżkę z własnym środowiskiem, bo jest zdania, że PiS uchwalając nowe prawo złamało regulamin Sejmu. „To podeptanie regulaminu Sejmu” – przyznał w rozmowie z TVN24 prezydencki minister Andrzej Dera.

Na dodatek, prawie 200 prawników z kilkudziesięciu uniwersytetów zwróciło się do głowy państwa o zawetowanie zmian w dokumencie, wskazując na duże wady w przyjętych przez Sejm przepisach. „To największy bubel w historii polskiego prawa” – komentują prawnicy apelujący do Dudy. Podobnego zdania jest nawet szef PiSowskiej Krajowej Rady Sądownictwa.

Ferment na prawicy podsyca opozycja, wskazując: „to jest ogromne zagrożenie dla polskiego systemu karnego (…) przestrzegamy tak, jak przestrzegaliśmy przed wysłaniem sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Wtedy również mówiliśmy, że jest to niezgodne z Konstytucją” – mówił w Sejmie Robert Kropiwnicki z PO.

Podkreślił: „Postawa prezydenta Dudy w tej sprawie pokaże, czy jest prawnikiem, czy jednak wyłącznie PiS-owskim długopisem.”

„Poza panami Ziobrą, Warchołem, Piebiakiem i paroma innymi wiceministrami ten Kodeks Karny się nie podoba” – ocenił Arkadiusz Myrcha z PO, a jego wywód tylko potwierdza ogólne przekonanie, że w jego nowelizacji Ziobro upatruje osobistego sukcesu. Ryzykuje, bo równie dobrze rozgrywka może się okazać sromotną klęską pana ministra.

WP przypomina, że nowelizacja od dawna leżała odłogiem w ministerstwie i rząd się nie kwapił do jej zaakceptowania. Okazja nadarzyła się wraz filmem Braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Szef resortu sprawiedliwości nagle zadecydował, by zaostrzyć prawo wobec zwyrodnialców. Zrobił to „w pakiecie” z nowelizacją całego Kodeksu Karnego. Zaaprobował ten ruch zarówno Kaczyński jak i Morawiecki.

Prezydent decyzję ws. Kodeksu Karnego ma podjąć w pierwszych dniach lipca. W PiSie zrobiło się co prawda nieco nerwowo, ale nie wszyscy tracą nadzieję:

„Po cholerę to odsyłać do Trybunału Konstytucyjnego, skoro skład uzna naszą rację” – zżyma się przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy. „Ale rozumiem, że to znów taka gra: pokazać niezależność, pogrozić palcem. Politycznie to wkładanie kija w szprychy” – cytuje wypowiedź polityka WP.

Kmicic z chesterfieldem

„Powinien powstrzymać swój antysądowy temperament, bo to może odwrócić się przeciwko niemu. Od polityka wymagamy wyważenia, a jak on już nie ma co do powiedzenia na temat łamania Konstytucji przez ustawy przez niego firmowane, to nie może stale mówić o tym, że to są zbrodnie komunistyczne i to jest powód tej zmiany. To nie godzi się politykowi” – skomentowała wypowiedź Zbigniewa Ziobry Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf w RMF FM. Minister sprawiedliwości stwierdził bowiem, że dzisiejsza opinia rzecznika generalnego TSUE jest „obroną patologii w polskim sądownictwie”.

Przypomnijmy – rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swojej opinii uznał, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego – nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej. Poza tym według rzecznika TSUE „sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych”. Wyrok unijnego Trybunału spodziewany jest jesienią – najczęściej opinia wydana przez rzecznika jest zbieżna z werdyktem TSUE.

View original post 2 532 słowa więcej

 

Zbaranienie katolickie

W bazylice Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask w Niepokalanowie (woj. mazowieckie) odbyła się uroczystość zaprzysiężenia Wojowników Maryi. Mszy przewodniczył salezjanin ks. Dominik Chmielewski.

Depresja plemnika

Na jednym z najlepszych uniwersytetów polskich w dużym ośrodku wielkomiejskim na kierunku biologia w ogóle studenci nie uczą się jednej z najważniejszych teorii, jakie powstały w historii nauki. Bo teoria ewolucji – próbują się bronić jej adwersarze – już dawno przestała być hipotezą roboczą, a nawet teorią i jak żadna inna idea nie zdobyła tylu poważnych argumentów i dowodów paleontologicznych.

Problem w tym, że dyskutujący z Kościołem nie znają się ani na biologii, ani filozofii, a tym bardziej – psychologii religii czy teologii, choćby własnego wyznania. Problem w tym, że spada poziom nauki i edukacji – w szkole nie usłyszysz o najnowszych ustaleniach neuroteologii, “hełmie Boga”, poważnych pracach z kosmologii, które nie tylko wykluczają “stwórcę”, czyniąc go zbędną hipotezą, ale wręcz logicznie argumentują, że kosmos stworzony nie byłby taki, jak jest i jaki poznajemy dzięki nauce, a nie dzięki religii.

Nie przeczę, że ważne są “społeczne” i socjalno-bytowe kwestie kościelne…

View original post 1 921 słów więcej

 

Platforma, Nowoczesna i inni. Wszyscy razem nakopiemy PiS w de

Trzeba patrzeć w przód, zakasać rękawy i wziąć się ostro do pracy. Jeszcze w czerwcu wyruszamy w Polskę, będziemy docierać do gmin i powiatów. Odwiedzimy każdy okręg wyborczy w Polsce. Bo nie ma czasu do stracenia. Bo nie ma na co się i na kogo oglądać. Pojedziemy przede wszystkim w te miejsca, gdzie ludzie nam nie zaufali. Z szacunkiem wysłuchamy ich zdania i będziemy przekonywać. Nie ma w Polsce człowieka, z którym nie warto porozmawiać. Na nikogo nie wolno się obrażać, nikogo nie wolno lekceważyć. Jeżeli kogoś nie przekonaliśmy, to znaczy, że to my musimy się bardziej postarać” – powiedział szef PO Grzegorz Schetyna podczas wspólnego posiedzenia rad krajowych Platformy i Nowoczesnej. Powołany został nowy sztab wyborczy, w którego skład weszli m.in. Krzysztof Brejza, Adam Szłapka, Jacek Karnowski.

Dopóki stoimy ramię przy ramieniu, dopóki nie rozejdziemy się każdy w swoją stronę, dopóki to, o co walczymy nie przestaje być dla nas ważne, nie da się nas pokonać. Nadal żądamy, żeby prawo było jednakowe dla wszystkich, chcemy praworządności i uczciwości. Łamanie Konstytucji nadal jest przestępstwem” – podkreślił Schetyna. Zapowiedział, że w sierpniu przedstawiony zostanie program naprawy państwa.

– „To będą wybory, w których wystawimy szeroką reprezentację młodych ludzi. Niezbędna nam jest ich energia” – powiedział lider PO. Poinformował też o połączeniu klubów parlamentarnych PO i Nowoczesnej.

Kmicic

>>>

Fragmenty.

Jednak wynik Beaty Szydło jest fenomenem. Zagłosowało na nią ponad pół miliona obywateli. Co nam to mówi?

Beata Szydło jest posłuszna i promowana przez mężczyznę. Jej kariera nie jest jej własną zasługą, a ona nie jest zagrożeniem dla kolegów z partii. Gdyby sama coś osiągnęła, przebojowo, zawdzięczając pozycję sobie samej, jak kiedyś Joanna Kluzik-Rostkowska, to byłaby niebezpieczna. A ona jest potulna i wyjmowana z szafy, a potem do niej chowana, kiedy Kaczyński zechce.

Szydło musiała wziąć na siebie największą kompromitację 27:1 i dymisję (kiedy mówiła o nagrodach dla posłów PiS, a potem została odwołana z funkcji premiera przyp. red.), czyli coś, co często robią polskie kobiety, na przykład w rodzinie, żeby mężczyzna mógł zachować twarz. To dowód współuzależnienia – czyli związku patologicznego. Kobieta świeci oczyma – wszystkim wydaje się, że są szczęśliwą rodziną, a za drzwiami dzieje się dramat. I to się może podobać, bo jest zrozumiałe i…

View original post 3 491 słów więcej