Archiwa tagu: Marcin Kierwiński

Kaczyński z Polski robi Rosję

Kmicic z chesterfieldem

Wieść o niedzielnym pobiciu księdza w zakrystii szczecińskiej bazyliki obiegła opinię publiczną lotem błyskawicy. Prawicowe media i TVP podniosły raban, że sprawcy chcieli wykraść szaty liturgiczne, gdyż chcieli odprawić “homoseksualny ślub”. Ksiądz miał im zagrodzić drogę, odmówić wydania szat, za co został przez chuliganów dotkliwie pobity. Obrażenia były na tyle poważne, że wymagały interwencji chirurgicznej.

Okazuje się jednak, że napadnięty ksiądz Aleksander Ziejewski stanowczo zaprzeczył wersji zdarzeń, którą usilnie próbują lansować TVP i cały szereg prawicowych portali.

Mianowicie, pobity duchowny w rozmowie z dziennikiem Fakt stwierdził, że: “Nie mogę tego potwierdzić, niczego takiego nie słyszałem”. 

Okazuje się zatem, że po raz kolejny kłamliwa narracja mediów narodowych zostaje z dziecinną łatwością obnażona, zaś wszystko wskazuje na to, że ksiądz został napadnięty przez chuliganów, którzy nie mają nic wspólnego z tak znienawidzonym przez władzę środowiskiem LGBT.

Dla przypomnienia TVP jak i prawicowe media opublikowały relację rzekomych świadków zdarzenia, z których…

View original post 1 532 słowa więcej

 

Reklamy

Pazerni hipokryci. PiS

Kmicic z chesterfieldem

„Mam nadzieję, że za takie okładki Karnowscy doczekają się wreszcie kary. To już przechodzi ludzkie pojęcie, do jakiego stopnia można się upodlić, żeby przypodobać się PiSowi. Prezydent Gdańska wybrało 84% mieszkańców. Zestawiać nas ze swastyką?” – tak jedna z internautek podsumowała okładkę najnowszego wydania prawicowego tygodnia „Sieci”. Redaktorem naczelnym pisma jest Jacek Karnowski, a jego brat Michał (poza publikowaniem w nim tekstów) zasiada we władzach spółki Fratria, która pismo wydaje.

Na okładce najnowszego numeru tygodnika widnieją fotografie prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, jej poprzednika, zamordowanego w styczniu tego roku Pawła Adamowicza oraz Donalda Tuska. Otoczeni są m.in. flagami ze swastykami, a tytuł głosi: „Czy Gdańsk chce do Niemiec?”.

„To z bezsilności. Gdańsk ich uwiera! To wolne Miasto wolnych Ludzi i nie mogą nic z tym zrobić. Wiedzą, że jak spróbują na siłę – będzie jak z poprzednią komuną. Potkną się, połamią sobie te spróchniałe kły i skończą na śmietniku. Prawdziwi Polacy…

View original post 2 566 słów więcej

 

Morawiecki jest trujący jak smog

Więcej >>>

W nocy z piątku na sobotę aktywiści Greenpeace wyświetlili twarz premiera Mateusza Morawieckiego na chłodni kominowej elektrowni w Bełchatowie. W ten sposób wyrazili swój sprzeciw w sprawie zablokowania przez premiera zapisów dotyczących dojścia przez państwa Unii Europejskiej do neutralności klimatycznej do 2050 roku.

Jak podkreślają lokalne media akcja Greenpeace nie wymagała wejścia na teren elektrowni, co zdarzało się przy wcześniejszych protestach aktywistów. Na swojej stronie internetowej organizatorzy akcji w Bełchatowie w sobotę umieścili komunikat, w którym mówią, że chcieli przypomnieć premierowi o „pilnej potrzebie ochrony środowiska w odpowiedzi na zablokowanie przez Polskę zobowiązania UE do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku”.

Do akcji odniósł się Marek Józefiak – koordynator kampanii „Klimat i energia” w Greenpeace. Jak czytamy w komentarzu Józefiaka – „na zdjęciach z nocnej projekcji aktywistów można dojrzeć dwóch największych niszczycieli klimatu w Polsce. Pierwszy to największy europejski emitent dwutlenku węgla – elektrownia w Bełchatowie. Natomiast drugi to premier Morawiecki, który w nieodpowiedzialny sposób zablokował potrzebny Europie i Polsce cel neutralności klimatycznej”.

Józefiak również podkreślił, że premier zasłaniając się „dobrem obywateli” skazuje ich tylko na większe fale upałów, częstsze powodzie, suszę i niebezpieczne zjawiska atmosferyczne. Mateusz Morawiecki ma szansę przejść do historii jako premier, który zgodził się na niszczenie klimatu – podkreślił.

Premier do swojej decyzji o zablokowaniu zapisu o dojściu do neutralności klimatycznej odniósł się w czasie porannej rozmowy w RMF FM. Mówił w niej, że nie może być tak, żeby koszty zmian klimatycznych ponosili najbiedniejsi.

Kmicic z chesterfieldem

Kiedy Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar wskazał na nieprawidłowości, które miały miejsce podczas zatrzymania Jakuba A., 22-latka podejrzanego o zamordowanie kilkuletniej Kristiny, spotkał się krytyczną oceną ze strony prawicowych polityków.

Wśród nich znalazła się szefowa MSWiA, Elżbieta Witek, która stwierdziła m.in., że „sąd, decydując o areszcie dla oskarżonego, nie dopatrzył się żadnych naruszeń ze strony policji.”

Sedno tkwi w tym, że zgodnie z art, 246 kpk. są wydając nakaz aresztowania nie poddaje ocenie prawidłowości zatrzymania, o czym nowa minister nie zdążyła pewnie doczytać.

Prof. Magdalena Środa wypowiada się ws. Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, który jest atakowany przez środowisko prawicowe, rządowe.

„Jeśli te przepisy wejdą w życie, nikt o zdrowych zmysłach nie zaryzykuje swojej wolności, by pomóc pacjentowi. Nam, położnikom, będzie groziło 15 lat więzienia, jeśli umrze matka i dziecko. To może się przydarzyć mnie albo mojemu koledze, to jest loteria” – tak między innymi mówił lekarz, Wojciech Chróściel…

View original post 1 458 słów więcej

 

Hartman o niemoralności i obłudzie PiS i Kościoła kat.

Prof. Jan Hartman na temat potencjalnej „zgody narodowej” sympatyków PiS oraz zwolenników Kościoła katolickiego z osobami o odmiennych poglądach na wiarę i Państwo.

Cały felieton Hartmana >>>

Kmicic z chesterfieldem

13-letnia Inga Zasowska zwraca uwagę polityków na fatalny wpływ ich polityki na klimat. Mimo że kilka dni temu zakończyła rok szkolny to, zamiast oddawać się beztrosce wakacji, zdecydowała udać się przed Sejm, aby zaprotestować.

Polska zablokowała europejską neutralność klimatyczną. – Zaciągnięcie hamulca w sprawie zintegrowanego, wspólnego, spójnego i intensywnego projektu dotyczącego neutralności klimatycznej to polityka samobójcza – komentuje Andrzej Halicki, europoseł PO. Poza tym KE ostrzega, że pieniądze na walkę ze smogiem są wydawane nieefektywnie i stawia ultimatum. Polska może stracić część unijnych pieniędzy.

Idea została zablokowana przez rządy Polski, Węgier, Czech i Estonii. Dlaczego? Oficjalnym powodem jest brak doprecyzowania, jak ma wyglądać droga do neutralności klimatycznej.

Unia Europejska chciała określić konkretne ramy, które pozwoliłyby osiągnąć w 2050 r. neutralność klimatyczną. Ów termin nabrał mocy pod koniec ubiegłego roku, kiedy stało się jasne, że UE chce szybciej wdrażać w życie postanowienia Porozumień Paryskich. Zwłaszcza po tym, jak wycofał się z nich prezydent USA Donald Trump.

Oczywiste jest, że taka strategia uderzy w gospodarki w sporej mierze uzależnione od węgla. Ta…

View original post 2 707 słów więcej

 

Kaczyńskiego i Morawieckiego odjazdy nie tylko z powodu upałów

Chyba już żadna strona polityczna w Polsce nie bagatelizuje znaczenia jesiennych wyborów parlamentarnych. Prawo i Sprawiedliwość już ogłosiło, że w tym roku politycy nie pojadą na wakacje, a Jarosław Kaczyński przedstawia społeczeństwu wizję zagrożeń, przed którymi może obronić Polskę tylko jego partia. Podczas sobotniego zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” w Spale Kaczyński wymienił dwa najważniejsze zagrożenia dla naszego kraju. Pierwszym z nich jest atak na Kościół, a drugi to atak na państwo polskie.

Zdaniem Kaczyńskiego istnieją osoby czy też grupy, które nie akceptują przemian po 1989 r.  I to oni, jak twierdzi prezes PiS, nie są zadowoleni, ” że podmiotowa, silna, rosnąca w siłę Polska jest czynnikiem, który zmienia geopolitykę europejską.”

W wyniku działań „wrogich” sił Polska miała być landyzowana, a nawet pozbawiona własnej armii. Jak oświadczył w sobotę Kaczyński pomysł likwidacji Wojska Polskiego proponował mu w 19991 r, ówczesny premier, Jan Krzysztof Bielecki.

Polska jako podmiot polityki zagranicznej miała być zlikwidowana” – straszył prezes. Oczywiście Kaczyński nie omieszkał dodać, że dzięki polityce PiS realizowane są wielkie przedsięwzięcia geopolityczne, którym ponownie próbują przeszkodzić wrogowie głoszący siłę Polski samorządowej. „Ona nie będzie wielka, tylko w ogóle jej nie będzie. O to tutaj chodzi, chodzi właśnie o zrealizowanie tego planu. Musimy wygrać po to, żeby Polskę obronić” – przekonywał swoich słuchaczy Kaczyński. Słowa prezesa spotkały się, jak zwykle z ostrą krytyką internautów, którzy nie pozostawili na nim przysłowiowej suchej nitki.

Premier Mateusz Morawiecki w trakcie przemówienia na zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” dał prawdziwy pokaz politycznej retoryki, opartej na mocno wyimaginowanym obrazie.

Podkreślając rolę zbliżających się wyborów, Morawiecki przyrównał je do starożytnej bitwy pod Salaminą. „A więc teraz będzie bój o wszystko, jak tamta bitwa pod Salaminą i my mamy mniejsze środki niestety, jak ówcześni Grecy również, jak inni spadkobiercy wolności” – mówił premier.

Nawiązując do historii Morawiecki przekonywał, że partia rządząca, pomimo wszelkich trudności, odniesie jesienią zwycięstwo.

To my jesteśmy spadkobiercami starożytnych Greków, Greków wolności, greckiej demokracji, dlatego właśnie bronimy konstytucji przed tymi, którzy chcą ją łamać” – tak „twórczo” przekonywał z mównicy premier Mateusz Morawiecki.

Wraz z oświadczeniem publikacja 12-stronicowej analizy komunikatu Ministerstwa autorstwa karnistów z Krakowa. Cała analiza wraz z oświadczeniem: kipk.pl/dokumenty/oswi…

Pisowski rok 1984

„Każdy, kto będzie mieć inne zdanie niż PiS, zostanie pozwany. Wkrótce Ziobro do kodeksu wpisze kary za myślozbrodnię…” – skomentował Bartosz Wieliński z „GW”. A chodzi o pozew, który Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza złożyć przeciw prawnikom z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, którzy krytykowali nowelizację Kodeksu karnego, przygotowaną przez Ziobrę.

W swojej opinii eksperci KIPK stwierdzili, że „przepisy dotyczące przestępstw łapownictwa w sektorze publicznym (art. 228 k.k., art. 229 k.k.) mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi z udziałem Skarbu Państwa, co prowadzi do rażących nierówności wobec prawa i nieuzasadnionego uprzywilejowania niektórych podmiotów gospodarczych”.

 „W myśl poprawki wprowadzonej w Senacie prezes zarządu PKN Orlen S.A. nie mógłby odpowiadać karnie za łapownictwo w sektorze publicznym, podczas gdy odpowiedzialności takiej podlegać będzie przykładowo prezes spółki komunalnej, zajmującej się wywozem nieczystości w małej gminie wiejskiej” – napisali prawnicy z Krakowa. Jeden ze współautorów opinii KIPK dr Mikołaj Małecki na Twitterze napisał: – „Minister Warchoł właśnie przyznał w Sejmie, że zmiany w kk łagodzą odpowiedzialność karną prezesów spółek Skarbu Państwa za korupcję: z max 8 lat (art. 228 kk) na max 5 lat (art. 296a k.k.). #bubelZiobry”.

Ta opinia tak bardzo nie spodobała się resortowi Ziobry, że w jego imieniu wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapowiedział złożenie pozwu przeciw ekspertom. – „Czyli będą pozwy dla wszystkich mających inne zdanie niż PiS?”; – „To wyobraźcie sobie, co się będzie działo, jak zostaną drugą kadencję… Ja dziękuję za takie barbarzyńskie, pisowskie państwo”; – „Drodzy prawnicy! Żeby nie było, że pan Warchoł nie ostrzegał. Nie macie prawa do własnej opinii, w myśl zasady – kto nie z nami, ten przeciwko nam”; – „Pozew w sprawie opinii… A nie wystarczy sprostowanie, polemika?”; – „Pozwy za wykładnie prawa. Absurd goni absurd” – komentowali internauci.

Kmicic z chesterfieldem

Co tak w Polsce śmierdzi?

Prezes PiS Jarosław Kaczyński pozywa Platformę Obywatelską i jej posłów za łączenie go z aferą dotyczącą spółki Srebrna. – Jarosław Kaczyński postanowił zakneblować nam usta w sprawie Srebrnej – komentuje pozew Krzysztof Brejza, a Marcin Kierwiński dodaje: – Panie prezesie Kaczyński, jest pan jednym z obywateli tego państwa i obowiązuje pana to samo prawo, co innych obywateli.

Jarosławowi Kaczyńskiemu nie spodobało się to, że posłowie opozycji dopytywali o jego powiązania ze spółką Srebrna i aferą dotyczącą budowy dwóch wież w Warszawie.

Pozew dotyczy zarówno Platformy Obywatelskiej, jak i poszczególnych posłów – Krzysztofa Brejzy, Cezarego Tomczyka i Marcina Kierwińskiego. Chodzi o ochronę dóbr osobistych.

– Jarosław Kaczyński postanowił zakneblować nam usta w sprawie Srebrnej – komentuje pozew Krzysztof Brejza. – Będziemy pytać o to imperium, o oligarchię, która uwłaszczyła się na majątku publicznym poprzez spółkę Srebrną. Będziemy pytać o ten biznes deweloperski, interes życia Jarosława Kaczyńskiego, o szczegóły negocjacji z biznesmenem austriackim, i będziemy pytać, co w biurze partii robił prezes banku – dodaje Krzysztof Brejza.

Kilka pytań opozycji

Posłowie opozycji sprawę pozwu Kaczyńskiego…

View original post 1 581 słów więcej

 

Pierdy Macierewicza do odtajnienia. Ale smród

„PiS i A. Macierewicz chcieli utajnienia posiedzenia Komisji Obrony ws. Smoleńska i kosztów podkomisji, ALE przegrali głosowanie!!! Komisja będzie jawna. PiS chciał ukryć swoją kompromitację ws. Smoleńska – teraz cała Polska zobaczy, jak trwonione są publiczne środki” – poinformował na Twitterze Marcin Kierwiński. Pod nieobecność części posłów PiS udało się przegłosować odtajnienie obrad komisji obrony.

To oznacza, że Antoni Macierewicz będzie musiał ujawnić, czym od 2015 r. zajmowała i zajmuje się kierowane przez niego gremium, którego oficjalna nazwa brzmi: „Podkomisja do ponownego zbadania katastrofy samolotu Tu-154M zaistniałej w dniu 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku”.

„Rząd PiS-u nie chciał dopuścić do tego, żeby opinia publiczna mogła się zapoznać z tymi informacjami. Dzisiaj po raz kolejny próbowano do tego nie dopuścić. Był wniosek złożony przez Antoniego Macierewicza o utajnienie tej komisji. Udało się go odrzucić” – powiedział poseł PO Czesław Mroczek. Dodał, że opozycja domaga się też ujawnienia kosztów prac podkomisji smoleńskiej.

Posłowie na razie nie usłyszeli od Macierewicza, co robiła jego podkomisja. Przewodniczący sejmowej komisji obrony Michał Jach z PiS zarządził bowiem… przerwę w obradach, która nie wiadomo, jak długo potrwa.

Kmicic z chesterfieldem

Podczas 82 posiedzenia Sejmu 16 nowych posłów złożyło ślubowania poselskie, zajmując pozycje polityków wybranych do Parlamentu Europejskiego.

W drodze głosowania nowym wicemarszałkiem Sejmu została Małgorzata Gosiewska w miejsce Beaty Mazurek, która udaje się do Brukseli.

Za kandydaturą Gosiewskiej głosowało 246 posłów, 121 było przeciw, 38 wstrzymało się od głosu.

Nieobsadzone pozostają nadal dwa miejsca: po posłance PiS Elżbiecie Kruk oraz pośle PO Andrzeju Halickim.

View original post 1 570 słów więcej