Archiwa tagu: Krystyna Kofta

Przydupas Kaczyńskiego, Brudziński, odwrócił bieg Wisły kijem

Mylić się rzecz ludzka, ale żeby „pokręcić” strony świata i odwrócić kierunek biegu królowej polskich rzecz – to już przesada. Mamy jednak kampanię wyborczą i w imię starej PiSowskiej dewizy „ciemny lud to kupi” wszystkie chwyty z kłamstwem włącznie wydają się dozwolone.

Skorzystał z tego Joachim Brudziński, który na antenie Polsat New pytany m.in. o awarię warszawskiej oczyszczalni „Czajka”, która spowodowała kontrolowany wyciek ścieków do Wisły tak się zapędził w swojej argumentacji, iż powiedział, że warszawiacy byli świadkami fali kulminacyjnej, która docierała do Mostu Poniatowskiego. To by oznaczało, że Wisła zmieniła swój bieg.

Tymczasem ścieki spływają do Wisły przy moście Północnym na wysokości ulicy Farysa na warszawskich Bielanach. Most Poniatowskiego położony jest na południe od Bielan i łączy Śródmieście z Pragą.

„Ścieki są podobno zrzucane do Wisły na wysokości Bielan. Wisła płynie na północ. Most Poniatowskiego jest na południe od Bielan. To skąd fala kulminacyjna na jego wysokości?” – zapytał drwiąco Konrad Piasecki z TVN24.

„PiS kłamstwem stoi” odpalił polityk PO, Michał Szczerba. „Kłamca Brudziński kijem próbuje zawrócić Wisłę. Awaryjny zrzut miał miejsce na granicy W-wy i Łomianek. Płynie w kierunku północy. ‚Fala kulminacyjna’ nigdy nie dotarła do Mostu Poniatowskiego. Musiałaby wbrew fizyce i prawom natury płynąć pod prąd!” – czytamy we wpisie posła w sieci.

Po tym, jak na Twitterze wybuchła burza polityk PiS postanowił ponownie zabrać głos i próbował pomniejszyć swą wpadkę, która wygląda raczej na manipulację i PiSowskie ciągoty do hejtu. Jest kampania, więc każda garstka błota przyda się by rzucić nią w przeciwnika.

Nie ma problemu katastrofy ekologicznej i ukrywania przed opinią publiczną przez Rafała Trzaskowskiego awarii oczyszczalni ścieków, wybudowanej za miliardy i z przytupem otwieranej przez polityków PO. Mega aferą okazało się, że zamiast Most Północny powiedziałem Most Poniatowskiego” – przewrotnie usprawiedliwiał się w sieci.

We wtorek rano doszło do awarii jednego z kolektorów przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni „Czajka”. Nieczystości wówczas skierowano do drugiego z kolektorów, który jednak w środę przestał funkcjonować. Zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły.

Przypomnijmy, że Czajka jest obecnie jedną z największych oczyszczalni ścieków w Polsce. To ona oczyszcza ścieki całej Warszawy oraz okolicznych gmin. Jej awaria spowodowała natychmiastowe zwołanie sztabu kryzysowego. Miliony litrów nieczystości wylewają się wprost do Wisły.

Kmicic z chesterfieldem

„Wszcząłem postępowania dyscyplinarne przeciwko Waldemarowi Z., SSO w Krakowie i Olimpii B.-M., SSR w Gorzowie Wlkp., w związku z niestosowaniem się do zasady powściągliwości w mediach społecznościowych” – napisał na Twitterze Przemysław Radzik, zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. – „To próba odreagowania po tym, co ujawniły media w sprawie afery Ministerstwa Sprawiedliwości, nowej KRS i nominowanych przez Ziobrę rzeczników? Ważne, by zapamiętać to trio: Radzik, Lasota, Schab” – skomentował Marek Tatała z FOR. Te trzy nazwiska to sędziowie, którzy na stanowiska rzeczników dyscyplinarnych zostali powołani przez Zbigniewa Ziobrę.

Radzik w piśmie, które dołączył do tweeta, zarzuca rzecznikowi dawnej KRS oraz sędzi z Sądu Rejonowego w Gorzowie Wlkp. „niestosowanie się do nakazu powściągliwego korzystania z mediów społecznościowych”.

Nie wiadomo, dlaczego postanowił nie używać nazwisk publicznie znanych sędziów, którzy od wielu lat krytycznie odnosili się do pisowskich zmian w sądownictwie.

„Ci Sędziowie mają nazwiska i NIE są przestępcami. Ale panie Radzik…

View original post 2 672 słowa więcej

 

Reklamy

PiS stworzył atmosferę, w której wszelkiej maści szaleńcom puszczają hamulce

Nie mam zamiaru „ochłonąć”. Tego byście chcieli, żeby wszyscy ochłonęli, zapomnieli i pozwolili wam niszczyć kraj dalej.

Depresja plemnika

„Wiadomości” TVP informując o śmierci Pawła Adamowicza,  przekroczyły kolejne już granice. Wczorajsze wydanie prowadził z Gdańska Krzysztof Ziemiec. W jednym z materiałów zarzucono Jurkowi Owsiakowi, że po ataku na prezydenta Adamowiczanie przerwał licytacji w głównym studiu WOŚP w Warszawie. Można było też usłyszeć, że ”to policja miała rację, mówiąc, że organizowany przez Owsiaka festiwal Pol’and’Rock to impreza podwyższonego ryzyka”. Autorem materiału był Maksymilian Maszenda.

W innym materiale Maciej Sawicki mówił o mowie nienawiści. Pokazał, jak Jerzy Owsiak, wychodząc z sali po ogłoszeniu swojej rezygnacji z szefowania WOŚP, mówił: – „Szanowni państwo, dziki kraj, dziki kraj”. Sawicki przypomniał zabójstwo działacza PiS Marka Rosiaka przez byłego członka PO Ryszarda Cybę. Autor materiału przypomniał przykłady wypowiedzi polityków PO Nie ma nadziei dla programu o 19:30. Jedyne pokazane przykłady mowy nienawiści to politycy PO…

View original post 1 268 słów więcej

SKOK Wołomin pogrąży PiS

Gościem poniedziałkowego programu „Fakty po Faktach” był Wojciech Kwaśniak, wiceprzewodniczący KNF w larach 2011 – 2017. Podczas rozmowy poruszył temat SKOK-ów, mówiąc, że przyjdzie czas, gdy opinia publiczna „dowie się o wszystkich sprawach związanych z działalnością SKOK-u Wołomin(…) W tej grupie przestępczej byli przedstawiciele zarówno byłych służb specjalnych, jak i świata polityk”.

Od dłuższego już czasu opozycja stara się o powołanie komisji śledczej, jednak PiS, wykorzystując swoją większość w Parlamencie, nie wyraża na to zgody. Może dlatego, że to właśnie politycy związani z tą partią, są powiązani dość mocno ze SKOK-ami? Postacią numer jeden jest Grzegorz Bierecki, który w latach 1992 – 2012 był prezesem Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej, a teraz, już II kadencję jest senatorem należącym do klubu PiS.

Jak twierdzi posłanka Izabela Leszczyna, była wiceminister finansów w rządzie PO/PSL, to właśnie w tym czasie, gdy Bierecki był szefem SKOK-u „Powstał cały szereg spółek wydmuszek, do których wyprowadzono wszystkie istotne działania SKOK-ów. SKOK-i płaciły tym spółkom za to bardzo dużo pieniędzy, a co robiły te spółki? Czy płaciły chociaż podatki w Polsce? Nie. Kilkanaście z tych spółek było kontrolowanych przez spółkę SKOK w Luksemburgu założoną przez senatora Biereckiego. To tam szły zyski”.

Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej, zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd krajowy SKOK, w tym i Grzegorza Biereckiego. Grzegorz Bierecki dopiero dzisiaj będzie dyspozycyjny i odpowie na pytania dziennikarzy, natomiast jego kolega partyjny, Jan Maria Jackowski widzi w tej sprawie „drugie dno”. Twierdzi, że całe to zamieszanie wokół Biereckiego to nic innego, jak próba „polityzacji tej sytuacji, ponieważ próbuje się odwrócić uwagę od istoty problemu, sugerując jakąś formę odpowiedzialności na inne osoby niż te, które faktycznie prowadziły przestępczy proceder”.

Przyjmując takie założenie pana Jackowskiego, możemy zastanawiać się, czemu miało służyć zatrzymanie w celu wielogodzinnego przesłuchania i oskarżenie o niedopełnienie obowiązków byłego szefa KNF, jego zastępcy i kilku urzędników? Zapewne chodziło właśnie o przykrycie afery Chrzanowskiego, a całe to zamieszanie to nic innego jak próba „polityzacji tej sytuacji, ponieważ próbuje się odwrócić uwagę od istoty problemu, sugerując jakąś formę odpowiedzialności na inne osoby niż te, które faktycznie prowadziły przestępczy proceder”. W tym kontekście słowa pana Jackowskiego również idealnie pasują.

SKOK Wolomin pogrąża PiS, odprysk afery KNF.

Depresja plemnika

Rada do Spraw Ogólnych UE, czyli szefowie MSZ-tów państw unijnych, odbyli kolejna rundę dyskusji o stanie praworządności w Polsce i na Węgrzech. Na tę okazje Komisja Europejska przygotowała dokument podsumowujący, jak do tej pory Polska wywiązywała się z unijnych zaleceń w sprawie wymiaru sprawiedliwości poddanego „reformie” PiS.

Portal OKO.press zdobył ten dokument. Wynika z niego, że jedyne, co Komisja wita z zadowoleniem, to cofnięcie „wycinki” sędziów, który ukończyli 65 lat, z Sądu Najwyższego i NSA. Reszta rekomendacji dotyczących Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i sądów powszechnych nie została zrealizowana, a sytuację w polskim wymierzę sprawiedliwości Komisja ocenia źle.

KRS największym problemem

Z dokumentu wynika, że największym problemem jest w tej chwili Krajowa Rada Sądownictwa. To jej działalność sprawia, że w pozostałych dziedzinach – poza sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym – dzieje się źle. KRS obsadza bowiem wolne miejsca sędziowskie w Sądzie Najwyższym, sądach administracyjnych i powszechnych, sama będąc ciałem – jak stwierdza Komisja – nieodpowiadającym europejskim standardom z powodu sposobu, w jaki pozbyto się z niej sędziów: przerywając kadencję…

View original post 2 356 słów więcej

PiS nadciąga. Takie strachy na Lachy uprawia partia patałacha K.

Do niedawna PiS jawił się jako sprawna maszyna, w której każdy miał przypisane miejsce i zadania do wykonania. Tak zwany „ciąg technologiczny PiS”, czyli system ściśle połączonych działań na linii władza polityczna–służby specjalne–prokuratura–media służył głównie ściganiu wrogów i propagandzie sukcesu partii.

Po ostatnich wyborach samorządowych coś w tej maszynie zaczęło szwankować. Doskonałym tego przykładem jest nagonka na dziennikarzy TVN. Jak wiadomo prorządowe media szeroko informowały opinię publiczną jakoby dziennikarze stacji mieli zapłacić za wyprawienie „urodzin Hitlera”, a tym samym propagować ustrój faszystowski.

Sprawa z odpowiednio sformułowanymi zarzutami trafiła do prokuratury gliwickiej. Jednak Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie, że postawione dziennikarzowi TVN zarzuty były przedwczesne. Przy okazji ujawniono, że lider stowarzyszenia Duma i Nowoczesność Mateusz S. „Sistars” zaprosił na słynne już urodziny ponad 80 osób i to jemu, a nie dziennikarzowi, prokuratura gliwicka zamierzała postawić zarzuty.

Pomimo nacisków ze strony rządowej nie udało się wskazać winy dziennikarzy. Coraz częściej na światło dzienne wypływają afery z udziałem polityków PiS, jak chociażby ta dotycząca KNF. „Według sondażu IBRIS dla Onetu 36 proc. wyborców zmieniło zdanie na temat rządu PiS pod wpływem afery w KNF. Wyborcy PiS mogli mieć w nosie abstrakcyjny dla nich Trybunał Konstytucyjny, czy Sąd Najwyższy, ale na pewno są zainteresowani tym, czy bezpieczne są ich pieniądze” – komentuje sprawę kryzysu w PiS politolog dr Marek Migalski.

„Druga bomba to atak na TVN. Już samo zainteresowanie się prokuratury operatorem TVN było kuriozalne. Ale atak na ambasador USA, przyjaciółkę prezydenta Trumpa, który w szeregach PiS nie jest nawet powstrzymywany, pokazuje, że nad tym pożarem nikt nie panuje.”

Gdy dodamy do tego widoczny zgrzyt na linii środowiska ojca Rydzyka i rządu, związany z ustawą antyaborcyjną, to mamy jak na dłoni widoczny problem partii.

Czy przyczyną anarchii jest walka o władzę, jak opiniuje dr Migalski? Jego zdaniem cała sytuacja jest „przygotowaniem do wojny, która nastąpi po Kaczyńskim. Na pewno wezmą w niej udział Morawiecki, Ziobro, Brudziński i prezydent Duda.”

* * *

Poseł lub inny działacz PiS wskazuje. Prokurator oskarża, a pisowski Sąd skazuje. Bój się obywatelu! PiS nadciąga.

Depresja plemnika

Prawica dostała szału: ambasador Mosbacher broni TVN! A przecież to stacja „antypolska” i „antydemokratyczna”, jak przypomniała Amerykance poseł Krystyna Pawłowicz. W rzeczywistości antypolskie i antydemokratyczne jest rozpętywanie przez prawicę kampanii nienawiści przeciwko pani Mosbacher. Akurat w tej sprawie to ona reprezentuje prawo i sprawiedliwość. Prawica to wie, więc tym bardziej hejtuje. Co tam wieczna przyjaźń z Jankesami! Ważniejsze to zniszczyć wolne media w Polsce.

View original post 3 976 słów więcej

Tusk może 100. lecie odzyskania niepodległości odzyskać dla Polek i Polaków

Były premier i szef Rady Europejskiej szykuje swoje przesłanie na kluczowy weekend 10–11 listopada.

„Donald Tusk: Polska i Europa. Dwie rocznice, dwie lekcje” – to tytuł wykładu, który w sobotę rano Donald Tusk wygłosi w ramach „Igrzysk Wolności” – corocznej konferencji organizowanej w Łodzi. Można spodziewać się ważnego politycznego wystąpienia, które ma być kolejnym elementem szerszego przesłania towarzyszącego stopniowemu powrotowi byłego premiera do bieżącej polityki.

– Tusk pokaże kontrast między tym, co robi władza w kontekście 11 listopada, a europejską i liberalną alternatywą. Pokaże wyraźną alternatywę dla tego stylu patriotyzmu. Będzie też chciał dać przez to do zrozumienia, że opozycji do wygrywania nie wystarczy zjednoczenie i bycie anty-PiS, ale że potrzebna jest spójna, pozytywna wizja całego państwa. Tusk uważa, że potrzebna jest konfrontacja ideowa – twierdzi nasz rozmówca znający sytuację. I podkreśla, że było to widać już w trakcie przesłuchania Tuska przed komisją ds. Amber Gold. Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że między uszczypliwymi uwagami były premier mówił m.in. o braku efektywności PiS po 1000 dniach rządów w rozliczaniu rzekomych afer PO. I bronił mocno np. rozdzielenia prokuratury od Ministerstwa Sprawiedliwości.

Tusk już kilka tygodni temu, w trakcie spotkania z mieszkańcami Krakowa, mówił o potrzebie politycznego pojednania na 11 listopada. – Gdyby tak liderzy polskich partii politycznych, bez wyjątku, mogli razem zamanifestować nieudawaną przyjaźń, to byłoby ważniejsze niż wszystkie fajerwerki i festiwale – podkreślał. Tusk mówił też, że nie ma żadnej potrzeby, aby Polacy nienawidzili się wzajemnie. – Nie zrealizujemy żadnego projektu, jeśli będziemy gotować sobie piekło – mówił wtedy. Można się spodziewać, że w swoim przemówieniu nawiąże i do tych tematów. – Tusk zawsze planował na kilka ruchów naprzód – mówi nam teraz o krakowskim przemówieniu Tuska jeden z ważnych polityków PO.

W niedzielę były premier rozpocznie dzień od złożenia kwiatów pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. W południe ma uczestniczyć w uroczystościach państwowych przed Grobem Nieznanego Żołnierza. W czwartek na Facebooku pojawiło się nawet specjalne wydarzenie „100-lecie świętuję wspólnie z PDT”. W analogiczny sposób – poprzez komunikaty w mediach społecznościowych – zapowiadane było między innymi spotkanie i „spacer” Donalda Tuska w Krakowie. Były premier oświadczył już wcześniej, że nie przyjął zaproszenia prezydenta Francji Emmanuela Macrona, by być tego dnia z liderami Zachodu w Paryżu. – Bardzo bym nie chciał, żeby było takie wrażenie, że Polska jest kompletnie osamotniona – stwierdził.

Grzegorz Schetyna zapowiedział już, że przed Grobem Nieznanego Żołnierza się nie pojawi. PO będzie reprezentować wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

– To są rzeczy bez precedensu w Warszawie. Jak odbywały się marsze i były hasła rasistowskie, a ratusz zgłaszał wnioski rozwiązujące te demonstracje, to rządzący usprawiedliwiali, to co się działo. W tej chwili mamy większe zagrożenie. Policja sama mówiła, kilka dni temu, że nie jest w stanie tego nadzorować. Rok temu czy dwa lata temu, to wyglądało tak, że raczej policja dostawała rozkaz żeby zajmować się tymi, którzy protestowali przeciwko rasistowskim hasłom, a nie tym, którzy takie hasła propagowali – stwierdził Rafał Trzaskowski w rozmowie z Piotrem Witwickim w „Politycznym Graffiti” Polsat News.

– Będziemy o 9 [11 listopada] przed pomnikiem Piłsudskiego przed Belwederem z przyjaciółmi z Donaldem Tuskiem i Grzegorzem Schetyną. Będziemy na grobach bohaterów narodowych. Mamy swój pomysł w jaki sposób w skupieniu ten dzień świętować. My będziemy razem przed pomnikiem Piłsudskiego – dodał przyszły prezydent Warszawy.

Donald Tusk ma szanse, aby obchody 100. lecia odzyskania niepodległości uczynić normalnymi świętami wszystkich Polaków.

Depresja plemnika

„Wolność zgromadzeń pełni doniosłą rolę w demokratycznym państwie prawa, prawo do zgromadzeń jest chronione konstytucją” – powiedział w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Michał Jakubowski. Dodał, że decyzja o zakazie „jest możliwa po starannym zbadaniu sprawy i musi zawierać przekonujące uzasadnienie”. Jak podkreślił sędzia, Gronkiewicz-Waltz nie uprawdopodobniła, że w związku z marszem może dojść do zagrożenia życia, zdrowia i mienia w znacznych rozmiarach, a to była główna przesłanka wydanego zakazu. Stronom przysługuje zażalenie do sądu apelacyjnego w ciągu 24 godzin. Sąd apelacyjny rozpoznaje zażalenie w ciągu 24 godzin od złożenia pisma.

Marsz narodowców czy państwowy?

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała decyzję o zakazie organizacji Marszu Niepodległości w środę. Demonstracja organizowana jest przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, współtworzone przez m.in. przez Młodzież Wszechpolską, Obóz Narodowo-Radykalny i Ruch Narodowy.

„Warszawa dość już wycierpiała przez agresywny nacjonalizm” – tłumaczyła prezydent Warszawy. Dodała, że w czerwcu skierowała pismo do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego w sprawie wspólnego zabezpieczenia uroczystości organizowanych w Warszawie 11 listopada. Pismo to zostało zignorowane.

Orzeczenie sądu o uchyleniu zakazu jeszcze bardziej komplikuje…

View original post 1 547 słów więcej