Duda, 31.12.2018

 

Andrzej Duda zaatakował w TVP: Środowiska sędziowskie są zepsute. Na koniec wygłosił „orędzie”

LG, 30.12.2018

Andrzej Duda był w niedzielę wieczorem gościem Ewy Bugały w programie „W pełnym świetle” w TVP Info. Mówił m.in. o reformie sądownictwa, rzekomym polexicie czy stosunku do ostatnich wypowiedzi Lecha Wałęsy i francuskich protestów.

Rozmowa z prezydentem Andrzejem Dudą była formą podsumowania 2018 roku, dlatego poruszone w niej zostało krótko kilka istotnych dla Polaków problemów.

„Reforma sądownictwa jest niezbędna”

Jednym z nich była reforma sądownictwa. Prezydent zaprzeczył jakoby podpisana przez niego ostatnio ustawa była ustępstwem wobec Komisji Europejskiej. – To było wykonanie pewnych wskazań i sugestii zgłoszonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i w tym zakresie te zmiany, które zostały wprowadzone w ustawie, były zaproponowane przez Sejm – powiedział. – Jesteśmy suwerennym państwem i to polskie władze uznają to orzeczenie i to polskie władze ustawodawcze dokonują zmian w polskim prawie. Ja jako prezydent albo akceptuję te zmiany albo nie. Te oczywiście zaakceptowałem – dodał.

Argumentował również, że reforma sądownictwa jest niezwykle potrzebna, ponieważ ocena wymiaru sprawiedliwości jest bardzo zła. – To, co obserwujemy w ostatnim czasie, te niezwykłe demonstracje polityczne środowisk sędziowskich pokazują, że środowiska sędziowskie są zepsute – stwierdził.

Donald Tusk nie broni polskiego interesu?

Ze strony prowadzącej program Ewy Bugały pojawiło się również pytanie o Donalda Tuska, który nie wyklucza startu w wyborach prezydenckich w 2020 roku i sugestia, że „nie realizuje on interesów państwa polskiego”. – Politycy mają prawo formułować zarzuty, zwłaszcza jeśli mają odmienne poglądy. (…) Ja oczekuję od człowieka, który jest Polakiem, który jest polskim politykiem, żeby właśnie na polski interes w sposób szczególny spojrzał – powiedział Andrzej Duda.

„To zarzut propagandowy”

Prezydent odniósł się także do polexitu, czyli ewentualnego wyjścia Polski z UE. Nazwał te zarzuty „propagandowymi”. – Żadne działania nie są podejmowane w tym kierunku. (…) Apeluję o trochę zdrowego rozsądku i chłodnego podejścia – stwierdził. Zaznaczył jednocześnie, że rząd ma prawo „mieć czasem inny punkt widzenia niż władze innych państw europejskich, głównie dlatego, że naszym obowiązkiem jest bronienie interesów Polski i Polaków”.

„Z poglądami Lecha Wałęsy nie można się zgodzić”

Nie mogło zabraknąć komentarza do słów Lecha Wałęsy, że „Warszawie bliżej do Moskwy niż Nowego Jorku, a Putin to mądry człowiek”. – Jest mi przykro, że pan prezydent Lech Wałęsa jako były, ale jednak prezydent Rzeczypospolitej takie poglądy prezentuje. Nie są to poglądy, z którymi dzisiaj można by się zgodzić, jeśli ktoś zna historię Europy i jeżeli ktoś zna historię naszej części Europy, jeżeli ktoś w naszej części Europy żyje. Ale przede wszystkim, jeśli ktoś jest uczciwym politykiem – zaznaczył.

„To protest przeciwko liberalnej polityce”

W trakcie programu padło również pytanie o protesty we Francji. – Pan prezydent [Emmanuel Macron – przyp.red.] musi się uporać ze swoimi problemami i to jest wszystko. Nie chcę tego komentować. Są protesty. Ale gdy się znosi podatki, które dotykają najbogatszych, ale chce się podnosić np. podatek akcyzowy na paliwa, który dotyka wszystkich, czyli również tych najbiedniejszych, to jest to polityka, z którą ja się nie zgadzam i obóz polityczny, z którego wyszedłem, także się z tą polityką nie zgadza – podkreślił Andrzej Duda. – To, co się dzisiaj dzieje we Francji, to jest chyba protest przeciwko takiej liberalnej polityce, którą pan prezydent Macron chciał realizować – dodał prezydent.

Andrzej Duda, odpowiadając na pytanie, dokąd zmierza Europa, stwierdził, że na przestrzeni ostatnich lat podjętych zostało wiele „niepotrzebnych, pochopnych decyzji”. – Czas pokaże, dokąd zmierza Europa. Ja uważam, że Europa ma cały czas jeszcze możliwość ocknięcia się i podjęcia pewnych rozsądnych działań – zaznaczył.

Noworoczne „orędzie”

Na koniec prezydent odwrócił się do kamery i wygłosił krótkie noworoczne „orędzie”. – Żeby ten rok 2019 był po prostu dobrym rokiem, żebyście państwo (…) mogli spokojnie powiedzieć, patrząc wstecz, że to był dobry rok, że udało się zrealizować wiele planów, że w Polsce zdarzyło się wiele dobrych rzeczy i żebyście mogli, patrząc także na swoją rodzinę, na swoje gospodarstwo domowe, powiedzieć: żyje nam się w naszym kraju coraz lepiej, sprawy idą w dobrym kierunku – życzył prezydent Duda.

gazeta.pl

Reklamy