Archiwa tagu: Andy Letkiewicz

Putin i głos z Tworek

O fałszerstwie Putina tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

2019. To był rok zamachów: oburzającego na praworządność, morderczego na klimat, wstrętnego na prawa osób LGBT, smutnego na edukację, absurdalnego na historię i prawdę. Ale budziła się też nadzieja niesłusznie nazywana matką głupich. Możesz pomóc nadziei wspierając wolne media.

Jest późny wieczór 12 grudnia 2019. Na stronie Sejmu pojawia się ustawa dyscyplinująca vel kagańcowa. Rzucam okiem, jest jeszcze gorsza niż się spodziewaliśmy. Trzeba zareagować natychmiast, bo OKO.press próbuje łączyć ogień z wodą, czyli analityczną uwagę z szybkością mediów.

Wybieram art. 9d., szczególnie bezwstydny. W kwadrans graficzka Hanka Szukalska, jedna  z osób mniej widocznych (pisze rzadko), ale kluczowych dla OKO.press, tworzy mema z cytatem wpisanym w twarz Zbigniewa Ziobry. Doskonały prawda?

Więcej >>>

Magdalena Adamowicz, tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska, apeluje teraz o zaprzestanie ataków na marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego. Jak sama przyznaje, nowa fala hejtu może doprowadzić do kolejnych tragedii.

“Oszczerstwa mają rozbudzić nienawiść. Ta nakręca spiralę mowy nienawiści. W…

View original post 1 463 słowa więcej

 

Pisowski hejter na fundowanym przez budżet urlopie

Sędzia Łukasz Piebiak nie wrócił w grudniu do orzekania po trzymiesięcznym urlopie wypoczynkowym. Aż do teraz losy jego zawodowej kariery były tajemnicą.

Teraz przez pół roku sędzia będzie normalnie pobierał pensję. Ma teraz czas na przeprowadzenie zaleconego leczenia. Z przepisów wynika, że takiego urlopu udziela się, jeżeli leczenie wymaga powstrzymania się od pełnienia służby.

Do wniosku o urlop przedstawionego ministrowi sprawiedliwości Piebiak dołączył dokumentację medyczną. Była podstawą decyzji szefa resortu. Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM, w tym roku z podobnych urlopów skorzystało 31 sędziów.

Piebiak, który w konsekwencji tzw. afery hejterskiej w resorcie sprawiedliwości miał powrócić do orzekania w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, przebywał na urlopie wypoczynkowym od 5 września. Tym samym nie miał przydzielanych spraw. Okres usprawiedliwionej nieobecności sędziego Piebiaka zakończył się 6 grudnia, co oznaczało powrót sędziego do pracy w sądzie. Piebiak nie powrócił jednak do orzekania. W połowie grudnia sekcja prasowa warszawskiego sądu okręgowego informowała, że „sędzia Łukasz Piebiak od dnia 7 grudnia 2019 r. do dnia 06.06.2020 r. przebywa na usprawiedliwionej nieobecności”.

Kmicic z chesterfieldem

Prof. Antoni Dudek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” ocenia, że nadchodzi zmierzch Prawa i Sprawiedliwości, a ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego utraciło pierwotny impet. Ostatnim sprawdzianem dla PiS mają być nadchodzące wybory prezydenckie. – Andrzej Duda nie ma reelekcji w kieszeni. Sam dla siebie jest największym zagrożeniem – ocenia politolog.

Zdaniem politologa prof. Antoniego Dudka PiS nie ma wcale wygranej w kieszeni w nadchodzących wyborach prezydenckich. – Największym zagrożeniem dla Andrzeja Dudy jest on sam. Jak patrzę na wszystkich jego potencjalnych przeciwników, to na razie tak to widzę – mówi politolog w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Dodaje wprost, że mimo wygranych przez partię Jarosława Kaczyńskiego wyborów parlamentarnych, dostrzega „zmierzch PiS-u”.

Prof. Dudek o sytuacji PiS-u. „Widać wyraźnie, że prezes ma problemy”

Jak wskazuje Dudek, Andrzejowi Dudzie najprawdopodobniej nie uda się wygrać wyborów prezydenckich w pierwszej turze – wszystko zależy więc od tego, z kim znajdzie się w drugiej. – Wtedy jakieś jego błędy w…

View original post 3 522 słowa więcej

 

Gowin – moralna gnida

Politycy obozu zjednoczonej prawicy przyjęli ustawę kagańcową”. W tym samym czasie politycy Porozumienia Jarosława Gowina – wchodzący w skład obozu rządzącego – otrzymali dwa ministerialne stołki.

Gowin po przegłosowaniu nowego prawa wymierzonego przeciwko sędziom pogratulował działaczowi swojego ugrupowania – Kamilowi Bortniczukowi objęcia funkcji wiceministra w resorcie Funduszy i Polityki Regionalnej.

Kolejny zasłużony awans. Za pośrednictwem Porozumienia na środek sceny politycznej wchodzi plejada znakomitych, młodych liderów, którzy w niedalekiej przyszłości będą nadawać ton polskiej centroprawicy – napisał Gowin na Twitterze.

– Porozumienie Jarosława Gowina w ostatnim tygodniu „uzyskało” dwa nowe stanowiska wiceministrów Kamil Bortniczuk i Marcin Ociepa. No to już znamy cenę poparcia dla ustawy represyjnej – komentuje poseł Adam Szłapka.

– Jarosław Gowin przehandlował niezawisłość sędziów. Za pozostawienie najgorszych rozwiązań z ustawy kagańcowej; karanie za sprawdzenie legalności sędziego i jej zaostrzenie, Kamil Bortniczuk został wiceministrem. Dno i kilo mułu. Jest pan takim samym zerem jak Ziobro. Po prostu jest pan moralną gnidą – zareagowała w kierunku Gowina dziennikarka Aneta Mościcka.

– Kagańcowa, podobna do tureckiej, ustawa, stanowiąca kolejny etap wojny PiS-u z niezależnymi sądami i prowadząca do polexitu, każe zapytać Jarosława Gowina, czy i tym razem poprzestanie na „niecieszeniu się”, czy też zachowa się przyzwoicie? Panie premierze- „hic Rhodus, hic salta”! – apelował bezskutecznie do Gowina przed głosowaniem senator Marek Borowski.

– Tzw. reforma sądów niczego nie naprawia – jest z nimi coraz gorzej i nie dziwota, bo ustawy sądowe zmienia się 4x częściej niż opony zimowe. Za to mamy kolejny już spór z Unią Europejską, co doprowadzi do cięć w funduszach UE. Zostaniemy bez pieniędzy unijnych, ale za to z chaosem w sądach – ocenia prof. Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego.

Internauci do Gowina:

Panie Gowin, jest Pan nikim. Masz Pan już stałe miejsce w historii jako sprzedawczyk pisowski”.

W głowie się nie mieści, jak Pan nisko upadł!”.

No cóż, coś za coś. Poparliście ustawę, kneblującą usta przyzwoitym sędziom więc prezes wynagrodził. Zastanawiam się, kogo Pan widzi patrząc w lustro”.

Z ludzi bez kręgosłupa nigdy nie powstanie trzon moralny polskiej kadry urzędniczej. Polskie sądownictwo odtwarzał Strzembosz, bo jest człowiekiem bez skazy, represjonowanym opozycjonistą, człowiekiem mądrym i odważnym. Nieskażonym kolaboracją”.

To jest kolejne rozdawnictwo ciężko zarobionych przez Polaków pieniędzy. Bierzecie kasę obywateli już nie garściami a wiadrami. Niedługo gabinetów w tych ministerstwach wam zabraknie każdemu stołek potrzebny”.

Kmicic z chesterfieldem

Cały wykład noblowski Olgi Tokarczuk tutaj >>>

Społeczeństwo zachowało się nieźle, jak na tak trudną sytuację, uwierzyło w siłę demokratycznych wyborów; pokazało, że nie poddało się antyopozycyjnej, jednostronnej  propagandzie i ma swoją wizję poszczególnych partii. Polakom po październikowych wyborach przygląda się psycholożka prof. Krystyna Skarżyńska

Jak wprost powiedział Jarosław Kaczyński, jeszcze nie wszyscy Polacy zagłosowali na Prawo i Sprawiedliwość, ale „mimo wszystko jest się z czego cieszyć”. Ta wypowiedź wiele mówi o tej partii i jej oczekiwaniach. Chcą mieć pełnię władzy, myślą, że na większe poparcie zasłużyli, a tu społeczeństwo okazało się nie całkiem wdzięczne.

Jest też zawód po stronie obywateli, wspierających zarówno Koalicję Obywatelską, jak i Lewicę, którzy myśleli, że opozycja zdobędzie zdecydowanie więcej głosów.

W przeprowadzanych rozmowach (w kilku badaniach focusowych) wśród różnych grup respondentów, a także w wypowiedziach medialnych osób z różnych stron politycznej sceny, zauważam nastrój zawiedzenia oczekiwań po wyborach parlamentarnych 2019.

Tymczasem cała opozycja zdobyła…

View original post 2 498 słów więcej

 

Kaczyński może zacząć się bać, bo nastąpi prawo i sprawiedliwość. Senat odbity, prof. Grodzki marszałkiem

To zdjęcie marszałka Grodzkiego, bardzo symboliczne. Przypomina mi premiera Mazowieckiego. To jest nasz wspólny symbol.

Pani Senator Barbara Borys-Damięcka ,,pełnimy wolny mandat senatorski wybrali nas obywatele i to są nasi przełożeni. Bądźmy im wierni. Nie powielamy złych nawyków poprzedniej kadencji….Senat powinien się posługiwać dobrą polszczyzną i kulturą,nieujarzmioną,wolną.”

Kmicic z chesterfieldem

Trzeba dużo zmienić by wszystko zostało po staremu mówi znana nie od dziś zasada… I to ona zadecyduje teraz o kształcie nowego rządu.

Dziś Morawiecki poda swój rząd do dymisji, a na nowym rozdaniu sam najwięcej skorzysta – zdradza Wyborcza.pl.

„Po cichu, w zaciszu gabinetów, znalazł swoich ludzi na stanowiska, w których dzieli się pieniądze. Ministrem finansów będzie jego dobry znajomy z banku” – powiedział dziennikowi polityk PiS, sugerując, że Tadeusz Kościński zastąpi Jerzego Kwiecińskiego, który kierował resortem finansów i rozwoju, a teraz, „ma się realizować w międzynarodowych strukturach finansowych”.

Ministerstwem Zarządzania Funduszami ma kierować Małgorzata Jarosińska-Jedynak, samorządowiec, od 2018 r. wiceminister rozwoju. Wyborcza zwraca uwagę, że przy okazji jednym ruchem Morawiecki przejął też sprawy unijne, które zabrał z Ministerstwa Spraw Zagranicznych do kancelarii premiera i powierzył wiceministrowi Konradowi Szymańskiemu.

Blisko współpracowaliśmy przy wszelkich eskapadach europejskich na Radzie Europy. Tam są żmudne negocjacje dotyczące przekładania legislacji europejskiej na realną…

View original post 4 600 słów więcej

 

Biskup Flaszka do Dudy jedzie, z drogi śledzie

Gdańska policja wysłała radiowóz na sygnałach, który pilotował auto wiozące abp. Sławoja Leszka Głódzia. Celem podróży była rezydencja Andrzeja Dudy w Juracie.

Podróż w eskorcie odbyła się w sierpniu 2018 r., dopiero teraz sprawa wyszła jednak na światło dzienne. Eskorta pozwoliła duchownemu na ominięcie korków i w miarę szybkie dotarcie do celu. Odbyło się to z ewidentnym naruszeniem przepisów; arcybiskupowi nie przysługuje bowiem prawo do policyjnego pilotażu.

Co właściwie abp. Głódź robił w Juracie? Pojechał tam, jak informuje „Gazeta Wyborcza”, na osobiste zaproszenie prezydenta Dudy. Wizyta miała nieoficjalny charakter. Dziennikarze zapytali o przebieg spotkania w kancelarii prezydenta. Najpierw dowiedzieli się oni, że wizyta w ogóle nie miała miejsca… „Wyborcza” potwierdziła więc, że wizyta miała miejsce – i otrzymała wtedy kolejną odpowiedź, w której stwierdzono, że poprzednio doszło do „pomyłki pisarskiej”…

Okazało się, że Kancelaria nie dysponuje kalendarzem spotkań prezydenta za 2018 r. „Kalendarz spotkań Prezydenta RP to materiał wewnętrzny, roboczy i niewiążący. Jest narzędziem biurowym, pomocniczym, wspomagającym organizację pracy, a umieszczenie w kalendarzu terminu jakiegoś wydarzenia ma czysto techniczny charakter i nie zaświadcza o tym, czy się ono odbyło lub odbędzie. Jeśli więc spotkanie miało miejsce, nie miało charakteru uroczystości czy wizyty oficjalnej” – napisano w liście.

Dziennikarze „Wyborczej” o więcej informacji zapytali Policję. „Policjanci, którzy pełnili tego dnia służbę, ułatwili metropolicie gdańskiemu przejazd na uroczystość, która odbywała się na Półwyspie Helskim. (…) Policjanci, którzy pełnili tego dnia służbę, ułatwili metropolicie gdańskiemu przejazd na uroczystość, która odbywała się na Półwyspie Helskim” – poinformowano w oficjalnym piśmie komendy miejskiej.

„Wyborcza” o sprawę zapytała również Komendę Wojewódzką. Redaktorzy zapytali o to, czy o sytuacji wiedział nadinspektor Jarosław Rzymkowski, komendant wojewódzki. „Komendant wojewódzki nie brał udziału w podejmowaniu tej decyzji. – Decyzje o tego typu działaniach policjantów podejmowane są na niższych stopniach kierowniczych” – odpowiedziała rzeczniczka komendanta. Z treści wiadomości niewiele wynika. Rzeczniczka stwierdziła również, że „osoby rangi arcybiskupa są uprawnione do wnioskowania o eskortę” – „Wyborcza” sprawdziła, czy rzeczywiście tak jest; okazało się, że w treści rozporządzenia MSWiA z 2 września 2002 r. nie ma o tym ani słowa.

Wizyta – nieoficjalnie – mogła mieć związek z urodzinami arcybiskupa, które miały miejsce dwa dni po spotkaniu. Na imprezie zorganizowanej przy parafii pw. Św. Ignacego Loyoli pojawili się m.in. o. Tadeusz Rydzyk i Piotr Duda.

Kmicic z chesterfieldem

Politycy PiS zaatakowali profil społecznościowy – SOK Z BURAKA krytykujący ich rządy. Jest to reakcja na pisowskie afery związane z hejtem w ich obozie.

Rządzący zareagowali na artykuł Sieci w którym czytamy, że zarządzający Sokiem z Buraka pracuje w warszawskim ratuszu.

– Powszechnie uważa się za stronę z memami, żartami związanymi z polityką. Ale do śmiechu jest tam tylko tym, którzy nienawidzą PiS, uwielbiają PO, nie przeszkadza im knajacki język publicznej debaty i nie silą się na weryfikowanie prawdziwości tego, co czytają. Bo Sok z Buraka to mieszanka drwin, manipulacji i kłamstw – opisuje propisowska gazeta.

Patryk Jaki postanowił zawiadomić prokuraturę. – Warszawski ratusz wycofał się z obietnic wyborczych. Nie było pieniędzy na żłobki, czy niepełnosprawnych, ale znalazły się pieniądze dla osoby, która organizuje Sok z Buraka, największe fekalia, ściek, fabrykę fejków w internecie, finansowaną z pieniędzy warszawiaków. To jest coś nieprawdopodobnego. Jutro skieruję…

View original post 1 648 słów więcej

 

Kuchciński Bezwstyd Plus

  • Wszystkie loty marszałka Kuchcińskiego miały status HEAD, a w rubryce stopień pilności pracownicy jego kancelarii wpisywali zwykle „Pilne” lub „Bardzo pilne”
  • Informacja o locie HEAD powinna trafić do wojska „z wyprzedzeniem nie krótszym niż 48 godz.”. Tymczasem aż 49 lotów marszałka było zamawianych z dnia na dzień
  • Jedynie w 30 zamówieniach na lotach wpisano zapasowy statek powietrzny, który – zgodnie z instrukcją HEAD – musi pozostawać w gotowości, jeśli leci jedna z czterech najważniejszych osób w państwie
  • Zaledwie w 23 przypadkach na prawie 100 do zamówienia dodana została pełna, imienna lista pasażerów. Tym samym znowu złamana została procedura HEAD

Xerofas

Zanim podejmę właściwy temat, przekażę i króciutko skomentuję to, o czym wszyscy już wiedzą! Marek Kuchciński z wykształcenia ogrodnik (to poziom szkoły policealnej) – z zawodu – co ważne, na podstawie woli pseudonaczelnika państwa, niejakiego prezesa Jarosława Kaczyńskiego marszałek Sejmu – okazał się osobą nieposiadającą zdolności honorowych! „Vox populi, vox Dei” (głos ludu, głosem Boga), tak mówił swego czasu prezes w innej sytuacji. Ciekawe jak interpretuje teraz tę, w której jego pupil – poseł Marek Kuchciński okazał się osobą niegodną miana polityka i człowieka przyzwoitego. „Polski Lud” domaga się odejścia skompromitowanego i niedouczonego ogrodnika z tej tak ważnej funkcji zaś sam „Bóg – Deus Kaczyński” ma to dzisiaj „gdzieś”! To hańba dla całego pisowskiego obozu politycznego, który skompromitowany „in gremio” niegodny jest kierowania Polską. To są „standardy kaczystowskie”, równe tym z Białorusi, Rosji i krajów IV świata. Tak zwanym „trzecim światem” to już my jesteśmy!

*

Jeżeli istnieje polska klasa…

View original post 900 słów więcej

 

Konstytucja nie jest przestrzegana, więc zabroniona

„Zachowaniem mogącym podważyć zaufanie do niezawisłości i bezstronności sędziego jest publiczne używanie przez sędziego infografik, symboli, które w sposób jednoznaczny są lub mogą być identyfikowane z partiami politycznymi, związkami zawodowymi, a także z ruchami społecznymi, tworzonymi przez związki zawodowe, partie polityczne lub inne organizacje prowadzące działalność polityczną” – napisano w uchwale przyjętej przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Została ona – jak wiadomo – wybrana przez PiS i Kukiz’15.

W związku z tym prawnik Oskar Sobolewski zapytał na Twitterze: – Czy to jest jedna z takich zakazanych infografik?” i dołączył napis „Konstytucja”.

Odpowiedź zastępcy rzecznika nowej KRS Jarosława Dudzicza brzmiała: – „Jest utożsamiana z określoną opcją polityczną. A sędzia – przypominam – ma być apolityczny i swoją postawą nie wzbudzać podejrzeń, że tak nie jest”.

„Przeciwnicy demokracji usiłują upolitycznić słowo „Konstytucja”. Dla nas „Konstytucja” jest aktem prawnym, który szanujemy. Koszulka z „Konstytucją” nie kojarzy się z żadnym ugrupowaniem politycznym, ale z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego. Ja jako sędzia mam prawo taką koszulkę zakładać. Ta uchwała to przejaw bezradności politycznego organu, który jako ramię rządu próbuje pacyfikować sędziów. W naszym sądzie rozprowadziliśmy już ponad 400 takich koszulek. Po tej uchwale będziemy mieć dodatkową motywację” – powiedział „GW” sędzia Waldemar Żurek. A sędzia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia skomentował: – „Panu Dudziczowi Konstytucja kojarzy się z polityką” – skomentował.

Znacząco zabrzmiał wpis Jacka Barcika: – „Uchwała opublikowana 13 grudnia. Pseudo-KRS, duchowy dziedzic marionetek z PRON ma znakomite wyczucie czasu. Cóż, dla przypomnienia: zima wasza, wiosna nasza! 1981 r. – wolność i suwerenność; 2018 r. – KONSTYTUCJA, przyzwoitość, normalność i zdrowy rozsądek”.

Zakazane słowo Konstytucja, tak mają okupaci – zakazują. Hitlerowcy zakazywali śpiewać. Nowi okupaci zakazują t-shirtów.

Depresja plemnika

Do fundacji „Nie lękajcie się” zgłosiły się trzy kolejne ofiary księdza Henryka Jankowskiego. – Opisują, jak ksiądz Jankowski się przy nich masturbował czy dotykał ich w miejscach intymnych – mówi prezes fundacji w rozmowie z „Super Expresem”.

Jak informuje „Super Express”, do fundacji „Nie lękajcie się” od momentu nagłośnienia sprawy prałata Jankowskiego zgłaszają się kolejne ofiary, które opisują, że w przeszłości były przez niego molestowane.

Henryk Jankowski. Kolejne zarzuty o pedofilię

Zgłoszenia od kolejnych ofiar księdza Jankowskiego przychodzą do fundacji „Nie lękajcie się” między innymi w formie listów. Nie wszystkie z ofiar chcą ujawniać swoje dane osobowe. W ostatnich dniach do „Nie lękajcie się” zgłosiło się trzech mężczyzn z Gdańska, Anglii i Niemiec, którzy opisują, że byli przez niego molestowani.

– To trzech dorosłych mężczyzn, którzy na przełomie lat 80. i 90. mieli po kilkanaście lat – mówi prezes fundacji „Nie lękajcie się” Marek Lisiński w rozmowie z „Super Expressem”.

Jak dodaje…

View original post 1 251 słów więcej