Archiwa tagu: Wojciech Mann

Gadzinówka Jacka Kurskiego musi przeprosić Bertolda Kittela

Bertold Kittel (TVN) wygrał kolejną sprawę sądową z TVP. Telewizja publiczna musi przeprosić za swoje kłamstwa wypowiedziane na antenie o dziennikarzu.

Kmicic

Jeśli ktoś myślał, że można nałożyć opłaty emisyjne, recyklingowe, mocowe, przejściowe, wodne, handlowe +wiele innych oraz wpuścić na rynek strumień ponad 30 mld zł niepochodzących ze wzrostu produktywności i wydajności pracy, i nie spowoduje to inflacji, to się mylił #500minus

Wzrastające ceny odbijają się na portfelach Polaków, średnio wydatki na żywność stanowią już ponad ¼ budżetu polskich rodzin. #DrożyznaPlus

Roman Giertych odniósł się do opublikowanego niedawno oświadczenia majątkowego posła PiS Jarosława Kaczyńskiego. – „Przeczytałem ze zdumieniem w tym oświadczeniu, że pełnomocnictwo zostało panu prezesowi Kaczyńskiemu wycofane i że on nie podejmował żadnych uchwał w imieniu właściciela spółki Srebrna na zgromadzeniu” – powiedział Giertych w TVN 24. W oświadczeniu Kaczyński napisał bowiem: – „Posiadałem jednorazowo pełnomocnictwo do reprezentowania Fundacji „Instytut Lecha Kaczyńskiego” oraz pozostałych wspólników na nadzwyczajnym zgromadzeniu wspólników Srebrna Sp. z o.o. oraz wykonywania prawa głosu z wszystkich przysługujących wspólnikom udziałów w kapitale zakładowym Spółki. Posiedzenie to nie odbyło się, pełnomocnictwo…

View original post 1 375 słów więcej

 

PiS jest śmiertelnym zagrożeniem, w tym dla małżeństwa Brejzów

Krzysztof Brejza przyzwyczaił swoich wyborców do tego, że od dawna demaskuje nieścisłości w poczynaniach rządu PiS. Dorota nie pozostaje w tyle za mężem, choć miejscem jej działania jest nie sala sejmowa, lecz Twitter i media.

„Ludzie z PiS zawsze mają jakieś ale. Głosują, ale się nie cieszą. Piją, ale się nie fraternizują. Potępiają, ale rozumieją. Mają wyroki, ale zatarte, biją żony, ale co tam, dają ciumka, ale nie molestują. Ale – słowo klucz tej władzy. #hipokryci” – napisała ostatnio. To przytyk do licznych rozbieżności w wypowiedziach polityków PiS: począwszy od Jarosława Kaczyńskiego, który zarzekał się, że jego brat nie pił z komunistami (choć są nagrania, na których widać jak to robił), poprzez obronę księdza z Tylawy w wykonaniu Stanisława Piotrowicza, czy aferę z posłem Łukaszem Zbonikowskim, który miał być agresywny w stosunku do swojej żony.

Z kolei w wywiadzie, udzielonym niedawno portalowi naTemat.pl Dorota Brejza mówila: „Przykład Srebrnej i Birgfellnera jak w soczewce pokazuje, do jakiego paraliżu doprowadziła deforma Ziobry, a w szczególności połączenie urzędu Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. To co dzieje się wokół tego postępowania byłoby zabawne, gdyby nie było tragiczne”.

W jej ocenie – poprzez tę sprawę – widoczna jest „kompletna niemoc państwa do wyjaśnienia potencjalnie przestępnego zdarzenia, a to wszystko tylko dlatego, że w orbicie sprawy pojawia się Jarosław Kaczyński”. Z drugiej strony, jak zauważyła, „nadaktywność państwa w ściganiu domniemanych przestępstw osób związanych z opozycją i rozumowanie na zasadzie daj mi człowieka, a paragraf się znajdzie. Przerażające”.

Depresja plemnika

Media informują o wzroście cen produktów w sklepach, które są coraz bardziej odczuwalne dla portfeli Polaków.

Wojciech Mann może mieć problemy w pracy po tym, jak subtelnie skrytykował na antenie premiera Mateusza Morawieckiego.

„Złożymy pozew o ochronę dóbr osobistych wraz z zapłatą zadośćuczynienia na rzecz organizacji dobroczynnej, np. WOŚP” – zapowiedział Jarosław Marciniak, sekretarz zarządu KOD. To reakcja na wypowiedź Marka Suskiego, szefa gabinetu politycznego Mateusza Morawieckiego.

Suski w TVP Info komentował przemówienie Donalda Tuska w Gdańsku podczas obchodów 30 rocznicy wyborów 4 czerwca. – Mówił do ludzi pod sztandarami KOD-u, że to wy jesteście ci dobrzy, uwierzcie w to. A tam wielu ludzi w KOD-zie to są osoby, które służyły obcemu mocarstwu i jeszcze mają przeszłość różnych służb PRL-owskich. Do takich ludzi, którzy tworzyli ścieżki zdrowia, bili robotników i byli po tamtej stronie okrągłego stołu, mówi, że to wy jesteście ci dobrzy i obalcie władzę, sugerując, że jest…

View original post 894 słowa więcej

 

Wojciech Mann natrząsa się z ancymonka Morawieckiego

Popularna „trójkowa” audycja muzyczna Polskiego Radia „W tonacji Trójki” mogłaby się wydawać dość odległa od wszelkich „zdarzeń” politycznych, a jednak…

„Przed nami piosenka, której tytuł – obawiam się – może się państwu skojarzyć z naszym premierem”– „zażartował” Wojciech Mann, zapowiadając w jednej z popołudniowych swoich audycji, utwór „Neandertal”, co w przekładzie na język polski oznacza „neandertalczyk”.

Była to wyraźna aluzja do zachowania Mateusza Morawieckiego wobec prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, które wywołało szczere oburzenie – jak widać – nie tylko w środowisku polityków.

Premier przybył do Gdańska na dzień przed obchodami 4 czerwca, by wziąć udział w konferencji naukowej z okazji 40. rocznicy Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny. W jego kierunku wyszła Aleksandra Dulkiewicz, próbując zaprosić szefa PiSowskiego rządu do rozmowy przy okrągłym stole przed ECS. Jednak premier całkowicie ją zignorował i poszedł dalej otoczony ochroną.

Jak informuje Niezależna.pl dziennikarz zarzekał się, że układając playlistę nie kierował się politycznymi skojarzeniami, lecz przyznał, że do tej swoistej „dedykacji” skłoniła go ta przykra sytuacja z Gdańska.

Depresja plemnika

„Podoba mi się parcie bonzów PiSowskich do wiedzy: Duda się ciągle uczy, Witek będzie się uczyć resortu, Szydło angielskiego, a Kaczyński jak żyć bez Brudzińskiego” – podzielił się refleksją na Twitterze internauta FanTomas SzaroEuropejski. Dodajmy tylko, że Elżbieta Witek, która właśnie została nową szefową MSWiA, tłumaczyła dziennikarzom, że niewiele wie o obejmowanym przez siebie resorcie, ale… szybko się uczy.

„Parcie” do wiedzy pozostałych wymienionych przez internautę osób jest powszechnie znane. Andrzej Duda wielokrotnie zapewniał: – „Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, w samochodzie jak jadę, w samolocie, kiedy lecę, ja się cały czas czegoś uczę”. Ze znajomością angielskiego u byłej już wicepremier chyba wciąż nie najlepiej, o czym pisaliśmy w „Szydło ma kłopoty z pamięcią i mówieniem po angielsku”.

Najwięcej emocji wśród internautów wywołała kwestia, co pocznie prezes PiS: – „Kto teraz będzie brał Jareczka…

View original post 616 more words