Archiwa tagu: Włodzimierz Czarzasty

Kaczyński jako Zerro

Pis-zorro….? Zerro!

Kmicic z chesterfieldem

Sędzia Igor Tuleya w programie Onet Ranowypowiedział się na temat zmian w sądownictwie wprowadzanych przez rząd PiS.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich: Przedstawiamy kompleksowy raport, opisujący wszystkie przypadki represji władz wobec niezależnych polskich sędziów. W raporcie opisano różnego rodzaju działania, jakie zostały już podjęte, wobec dwudziestu jeden polskich sędziów.

>>>Raport<<<

Lider SLD Włodzimierz Czarzasty w ostry słowach odpowiedział – w programie Onet Rano – na liczne komentarze, jakie pojawiły pod jego głośnym twittem z 3 lipca.

„Byłem z Julią Przyłębską w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich a ze Stanisławem Piotrowiczem i Marcinem Wolskim w PZPR. Myślałem, że jestem wielką mendą a okazuje się że można być większą. Można z taką przeszłością zapisać się do PIS i awansować. Uczę się całe życie” – napisał wówczas polityk.

Teraz równie mocno stwierdził, że od historii nikt nie ucieknie i on sam nie ma zamiaru uciekać.Przyznał, że należał zarówno do Zrzeszenia Studentów Polskich jak i do PZPR, a później wstąpił do SLD. „Nie mówię, że nie byłem, nie tłumaczę tego, nie zasłaniam się, nie ukrywam” – oznajmił…

View original post 3 542 słowa więcej

 

Reklamy

Antysemityzm – wytwór prawicy i Kościoła kat. (pogrom kielecki i Jedwabne)

4 lipca – rocznica pogromu kieleckiego. 10 lipca – rocznica mordu w Jedwabnem. W dwóch powyższych przypadkach (jak również w wielu innych, ale nie o tym tutaj) żydowskich sąsiadów mordowali Polacy.

Podczas pogromu Kieleckiego, Polacy mordowali ocalonych. Ocalonych od komór gazowych, dołów w sosnowych laskach, ocalonych z obozów zagłady i tych, którym udało się przeżyć w gettach i poza nimi, tych, którzy uciekli z transportów, tych którym być może jakiś Sprawiedliwy udzielił pomocy.

W Jedwabnem polscy mieszkańcy spalili żywcem żydowskich sąsiadów. W opracowaniach pojawia się określenie, że zrobili to z „niemieckiej inspiracji” lub „zmuszeni przez Niemców”. W Kielcach pojawia się wątek ubeckiej prowokacji.

W narracji obecnie rządzących już nie pamiętam kto, z nieprzeciętnych umysłowości „dobrej zmiany” stwierdził, że „w Kielcach nie mordowali Polacy, tylko komuniści”, a w Jedwabnem „nie Polacy, ponieważ wtedy nie było Polski”. Tak czy inaczej, tego się nie da obronić. Te dwa mordy (i wiele innych) dokonały się polskimi rękami.

Więc teraz jak co roku, znowu się zacznie. Zaczną się moje ulubione wyliczanki. Te ohydne rzeźnickie rachunki. „A ilu Żydów zmieści się do takiej stodoły?” – zapyta jeden z drugim obrońca dobrego imienia mieszkańców polskiej ziemi. „Liczby są zawyżone przez wiadome środowiska!” – zauważy bystry patriota na klinicznym wyparciu. A że była wojna i cóż było robić. A że jak drwa rąbią to wióry lecą. A że to nie była żadna Polska (Kielce), tylko sowiecki łagier, że to wszystko przez nich, że Polacy jak to Polacy – Bogu ducha winni. Albo moje ulubione żonglowanie ofiarami, kto więcej, my czy Żydzi. A że Pawiak i Powstanie, a że w Auschwitz pierwszy transport to byli Polacy, a że mamy najwięcej Sprawiedliwych i nie mamy się czego wstydzić. Niech się Francuzi wstydzą, i Rumuni, i Węgrzy (chociaż Węgrom „dobra zmiana” nie wypomni, niepolitycznie byłoby w obecnej sytuacji wytykać te 400 tysięcy Żydów posłanych przez Węgrów do Auschwitz, teraz – kiedy to nasz jedyny w Europie sojusznik).

Tymczasem przed nami dwie „niezręczne” rocznice. Niezręczne dla zakochanych w sobie, wierzących w historyczne brednie i legendy potomków Wandy, która nie chciała Niemca, potomków zwycięzców spod Grunwaldu i Wiednia.

Żeby nie przedłużać i nie liczyć wspólnie z obrońcami dobrego imienia mieszkańców tej ziemi, nie liczyć tych wszystkich pomordowanych polskimi rękami Żydów, żeby nie rachować tych, na których Polak/Polka doniósł, nie rachować tych odprowadzonych na posterunek granatowej policji, tych dobitych przy torach, tych spalonych w stodołach, zatłuczonych kijem, nabitych na widły, żeby nie prowadzić tych żałosnych badań pojemnościowych (stodoły, wagony, groby), na koniec pragnę zauważyć, że taką samą hańbą okrywają się mordercy, kiedy palą w stodole kilkuset Żydów lub jednego Żyda, jedną Żydówkę lub jedno Żydowskie dziecko. Ponieważ hańbiący i bez usprawiedliwienia jest każdy mord dokonany na ludziach, za to, kim się urodzili i tylko dlatego, że ktoś pozwolił ich bezkarnie mordować.

To się proszę Państwa nie skończyło. Ten mechanizm jest uniwersalny i świetnie pracuje. Doskonale sprawdzał się wtedy, sprawdza się obecnie i kapitalnie sprawdzi się w przyszłości, kiedy znowu nadarzy się okazja, kiedy znowu, ktoś powie, że „można”, że „wolno”. „A przecież tyle dobra u innych, tyle niesprawiedliwości, tyle krzywd do wyrównania”. Tak to działa. Proponuję być ostrożnym. Nie wiemy, po której stronie będziemy tym razem.

A w przypadku Jedwabnego, Kielc i wielu innych miejsc, w których Polki i Polacy mordowali Żydów – po prostu, jesteśmy winni. I nic się nie zmieni, dopóki tego faktu nie zaakceptujemy. Powinniśmy to zrobić jak najszybciej, ponieważ po pierwsze, mówimy o faktach, po drugie – historia ma to do siebie, że lubi się powtarzać, trzeba tylko chcieć to zaważyć. Wtedy palono i mordowano Żydów. Trudno powiedzieć, kto będzie następny. Z całą pewnością gdzieś powstają już jakieś propozycje.

Kmicic z chesterfieldem

„Pani prezes TK Julia Przyłębska jest wybitną postacią świata prawniczego. Absolutnie niezależnie podejmuje swoje decyzje” – tak obwieścił narodowi Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla Polsat News. Ta wypowiedź nie mogła przejść bez echa.

Internauci przypominali prawnicze „sukcesy” Przyłębskiej. – „Wybitną…. na jej koncie sędziego ma wybitnie dużo błędów przy wydawaniu orzeczeń, wybitnie dużo uchylanych wyroków i wybitnie wysoką absencję w pracy. Samodzielnych wyroków TK zero”;

„Mgr Przyłębska zdała egzamin sędziowski na ocenę dostateczną. Sędzia wizytator A. Rusek w 2001 wskazała, że w/w często miała uchylane wyroki, bo nie przeprowadziła postępowania dowodowego, nie ustaliła istotnych faktów i pisała błędne uzasadnienia. Zaiste, wybitna postać. Szacun”; – „Przyłębska i wybitna postać świata prawniczego. Nie…nie…nie… te dwa sformułowania się wykluczają”.

Pozostali kpili ze słów Morawieckiego i zarzucali mu mówienie nieprawdy. – „Taaa… a Ryszard Czarnecki jest wybitnym sportowcem!!!”; – „Tak samo można powiedzieć, że pan Morawiecki nigdy nie został przez Sąd uznany kłamcą i…

View original post 2 085 słów więcej

 

Czarzasty wierzy, że wygrane wybory parlamentarne nastąpią po przegranych eurowyborach

Lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty był gościem programu Jarosława Kuźniara „Onet Rano”. Polityk mówił o przyczynach porażki Koalicji Europejskiej w wyborach europejskich.

Jeżeli opozycja nie nauczy się wyciągnnąć wniosków z przegranej, to przegra Polska. Niestety, PiS to wewnętrzny najeźdżca, który za zgodą niektórych Polaków niszczy kraj jak naziści i komuniści.

Depresja plemnika

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna odbył rozmowę z Donaldem Tuskiem. Obydwaj politycy rozmawiali o przyszłości Polski w Unii Europejskiej.

Politycy spotkali się na posiedzeniu władz chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej (jej członkami jest PO i PSL). Posiedzenie miało miejsce przed szczytem Unii Europejskiej.

Tusk i Schetyna rozmawiali o wynikach wyborów do Parlamentu Europejskiego i możliwych rotacjach w Komisji Europejskiej. W trakcie rozmowy Tusk pochwalił Koalicję Europejską i rezultat, który ugrupowanie otrzymało w wyborach.

Bardzo ważne będzie to nowe rozdanie w Europie, by wskazać kandydata na przewodniczącego Komisji Europejskiej, kierownictwa we frakcji EPL w Parlamencie Europejskim” – mówił Grzegorz Schetyna.

Do kolejnego spotkania polityków dojść ma w 30. rocznicę wyborów z 4 czerwca 1989 roku. „Będziemy się widzieć 4 czerwca i wtedy będziemy mogli spokojnie rozmawiać. A na razie wszystko to, co w polityce europejskiej jest najważniejsze – podsumować kampanię wyborczą, wyniki wyborów i zastanowić się jak najlepiej można zorganizować…

View original post 1 000 słów więcej

 

Kaczyński dostał nowych zajadów w gębie

https://twitter.com/tvp_info/status/1106881475046191104

Wara? No to od jesieni będziesz warować przy drzwiach władzy. Paranoiczny, smutny, nienawistny dziadku: powiedz to katolickim klechom. Ale do tego trzeba mieć jaja, a nie ochroniarzy wokół. Poza tym jakich „naszych”? Nie masz pojęcia o dzieciach i rodzinie. Może gdybyś miał mężczyznę swojego życia, to może Twoje życie byłoby nieco lepsze, bo wtedy kochałbyś kogoś. Naprawdę. A tak zostaje ci tylko jad, którym karmisz swoich zauszników – komentuje słowa prezesa PiS w Katowicach dziennikarz Kuba Wątły.

Kaczyński, wara od nas!

Depresja plemnika

Ktoś mógłby pomyśleć, że prezydent szykuje jakiś ambitny program wyborczy, który porwie tłumy. Nie. To jest coś znacznie bardziej zaskakującego.

Andrzej Duda często podkreślał, że pokonał Bronisława Komorowskiego w walce o fotel prezydencki głównie dlatego, że był silny. Aby w nadchodzących wyborach powtórzyć ów wynik postanowił wdrożyć w życie operację „Kampania” opartą na ciężkiej pracy i wyrzeczeniach.

„Kampania” bowiem to dieta i ćwiczenia opracowane specjalnie dla prezydenta przez lekarzy z wojskowego szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie.

Zaledwie 1000 kcal dziennie i dodatkowa aktywność fizyczna przy wyczerpującej pracy głowy państwa wydaje się prawdziwą dietą drakońską, której wyzwaniom mogą sprostać jedynie najsilniejsi.

Andrzej Duda musi zrezygnować ze słodyczy, tłuszczu, mleka, pieczywa pszennego. W diecie pozostają warzywa, płatki owsiane, pełnoziarniste pieczywo, owoce, ale tylko niskoglikemiczne, drób.

Według wskazań lekarzy prezydentowi wolno zjeść ser żółty, ale najwyżej dwa plasterki dziennie. Andrzej Duda musi również zrezygnować z alkoholu, choć kieliszek czerwonego wytrawnego wina od…

View original post 1 936 słów więcej

Komunistka Pawłowicz przeciw demokratom, w tym przeciw Włodzimierzowi Czarzastemu

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz – mimo zapowiedzi, że przestanie być bardzo aktywna w mediach społecznościowych – jednak nie daje o sobie zapomnieć. Tym razem nie spodobało jej się wejście SLD do szerokiej Koalicji Europejskiej przed nadchodzącymi wyborami do Europarlamentu. Dała temu wyraz na Twitterze: – „PO dla „odbicia władzy” weszło w SOJUSZ z SLD. Pos. Brejza, Tomczyk, Kierwiński, Gasiuki, Myrcha i reszta „niewinnych” demokratów- właśnie ZOSTALIŚCIE POSTKOMUNISTAMI. Macie teraz u siebie kulturalnych ze stanu wojennego, TW, sędziów PRL. Krwawa tradycja komuny już nie przeszkadza…”.

Posłance PiS postanowił odpowiedzieć szef SLD Włodzimierz Czarzasty. – „Szanowna Pani. Robiłem niedawno zbiórkę komuny w harcówce. Zabrakło Piotrowicza, Kryże, Jasińskiego, Czabańskiego, Muszyńskiego, Wolskiego, Przyłębskiego – komuny historycznej oraz mentalnej – Pawłowicz, Kaczyńskiego, Ziobry, Macierewicza. A nie usprawiedliwialiście się pisowskie komuszki”. Wpis Pawłowicz skomentował też Cezary Tomczyk z PO: – „Piotrowicz, Kryże, Jasiński, Kujda, Czabański itd. Najciemniej pod latarnią. Proszę się uważnie rozglądać po własnej partii. Dziś razem z SLD i każdą prodemokratyczną siłą rozpoczynamy drogę do normalności”.

„A Pani Poseł znowu swoje. Bez przemyślenia tak jakoś… Długą listę Waszych komunistów Pani przecież doskonale zna. Dumnie otwiera ją Towarzysz Prokurator Piotrowicz. Usiłuje Pani niezgrabnie zakłamać rzeczywistość. No nie wychodzi to najlepiej.”; – „Mocne słowa, jak na posłankę z obozu z Kryże, Piotrowiczem, TW Wolfgangiem i TW Ryszardem”; – „Zaprawdę powiadasz Krystyno. Trza rozgonić te wszystkie Kujdy, Przyłębskie i Piotrowicze! Precz z komuną! Polska murem za kryształem! Wodzu prowadź!” – komentowali i kpili internauci ze słów posłanki PiS.

Czarzasty ma rację. Dzisiaj przejrzałym, kiczowatym estetycznie komuchem jest Krystyna Pawłowicz, osoba tak niesmaczna i intelektualnie podła, że wymieniając jej nazwisko, należy popluć 3 razy za plecy. Herbert o takich komuchach pisał w „Potędze smaku”.

Depresja plemnika

Po rzekomej wypowiedzi premiera Izraela Benjamina Netanjahu dotyczącej kolaboracji Polaków z nazistami planowany od dawna szczyt Grupy Wyszehradzkiej w Jerozolimie stanął pod znakiem zapytania. I choć wydawało się, że spór został zażegnany, a na premier Morawiecki uda się na spotkanie, to stało się inaczej. Szef polskiego rządu odwołał swój wyjazd w ostatniej chwili.

– Premier Mateusz Morawiecki przekazał informacje premierowi Netanjahu, że Polskę na spotkaniu V4 w Izraelu będzie reprezentował minister spraw zagranicznych pan Jacek Czaputowicz – powiedział szef kancelarii premiera Michał Dworczyk na antenie TVP Info. Szczyt premierów Polski, Czech, Słowacji i Węgier z udziałem Netnajahu miał się odbyć w Jerozolimie w dniach 18-19 lutego.

– Premier Benjamin Netanjahu dziękował premierowi Morawieckiemu za zorganizowanie szczytu (bliskowschodniego – przyp. red.), który odbył się w ostatnich dniach. Jego współorganizatorem, wraz ze Stanami Zjednoczonymi była Polska – mówił Dworczyk. – Były podziękowania. Była też informacja na temat zmiany reprezentacji polskiej na spotkaniu V4…

View original post 1 920 słów więcej

Łapówkarz Kaczyński zdąża do tego, aby Polska została państwem mafijnym

Łapówkarza Kaczyńskiego wraz z jego zorganizowaną grupą – bynajmniej nie polityków – odsunąć od władzy, bo ostatecznie Polska zostanie państwem mafijnym.

Depresja plemnika

Pokazujemy się w roli kraju, który nie jest suwerenny i przyjmuje sprzeczne z jego interesem propozycje silnego partnera, nawet jeżeli narażają nas na włączenie do konfliktu bliskowschodniego, czego w Polsce przecież nikt nie chce. To szaleńcza polityka! – mówi Paweł Zalewski, były eurodeputowany Platformy Obywatelskiej. – Robert Biedroń swoje inspiracje bierze z polityki francuskiej. Ale tam nie rządzi Marine Le Pen, której polskim odpowiednikiem jest PiS. Dlatego w Polsce potrzebne jest wsparcie dla ugrupowań, które mają realny plan przywrócenia praworządności. Polityka, którą prowadzi Robert Biedroń wspiera PiS, bo rozbija opozycję – dodaje.

KAMILA TERPIAŁ: W Warszawie odbyła się konferencja bliskowschodnia, która od początku budziła wiele kontrowersji. Polsce było to potrzebne?

PAWEŁ ZALEWSKI: Polska nie będzie miała z tego żadnych korzyści, natomiast mnóstwo problemów i strat. Po pierwsze, wpisała się bez żadnych zastrzeżeń w politykę administracji prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Iranu, która jest sprzeczna z polityką Unii Europejskiej. Polskim interesem…

View original post 4 184 słowa więcej

PSL i SLD dogadane

Jesteśmy po spotkaniu z przewodniczącym Czarzastym, żeby omówić zasady współpracy między naszymi formacjami w sejmikach wojewódzkich, ponieważ to jest ten poziom polityczny, gdzie te decyzje będą zapadały, na szczeblu ogólnokrajowym w porozumieniu z regionami. Nasze partie są najbardziej demokratycznymi formacjami, które mają najsilniejszą decentralizację w swoich strukturach. Deklarujemy chęć tworzenia wspólnych koalicji i umów koalicyjnych we wszystkich województwach, w których jest to możliwe, w których są reprezentanci naszych stronnictw. Już dzisiaj odbywają się spotkania naszych radnych w poszczególnych regionach. O sobie mówiliśmy w tej kampanii zawsze z życzliwością i to też powoduje, że dzisiaj nie mamy problemy z nawiązaniem kontaktu, ze współpracą. Chcemy te rozmowy prowadzić razem z Koalicją Obywatelską” – mówił na konferencji prasowej prezes PSL-u, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wykluczamy możliwość rozmów z PiS-em na poziomie sejmików wojewódzkich. Mówiliśmy, że z partią antysamorządową na tym poziomie w koalicje wchodzić nie będziemy. Do 19-20 listopada jest czas, kiedy te rozmowy będą się toczyć” – dodawał.

Okazało się, że nie ma takiej możliwości w Polsce, aby tworzyć stabilne rządy bez PSL-u i SLD. Sprawdziło się to w sejmikach. Sprawdza się również w Sejmie. Dzisiaj powiedzieliśmy sobie w sposób uczciwy i zaufany, że chcemy budować koalicje w sejmikach wspólnie” – tłumaczył szef SLD, Włodzimierz Czarzasty.

Ja żadnych, absolutnie żadnych koalicji na żadnym szczeblu koalicji z PiS-em nie przewiduję i nie zgadzam” – dodawał.

— KOALICJA OBYWATELSKA WYGRAŁA W MIASTACH ALE TO ZA MAŁO, NIE ZAKLINAJMY RZECZYWISTOŚCI – Katarzyna Kolenda-Zaleska w GW: “Patrząc na mapę z wynikami głosowania w powiatach, widać wyraźnie, jak rozkładają się głosy. Mapa jest w dużej części niebieska, a PiS zgarnął większość. Nie ma co zaklinać rzeczywistości. Koalicja Obywatelska zwyciężyła w dużych miastach, i to jej niewątpliwie duży sukces, ale przed wyborami parlamentarnymi to za mało”.

— KKZ O OTACZANIU SIĘ LUDŹMI O TYCH SAMYCH POGLĄDACH: “Siła przekonywania leży w rozmowie z tymi, którzy myślą inaczej. Koalicja Obywatelska organizuje spotkania w ramach Klubów Obywatelskich w całej Polsce. Można to docenić, problem w tym, że to spotkania przekonanych z przekonanymi. Miłe rozmowy w miłym gronie. Tak się nowych wyborców nie pozyska. Otaczanie się ludźmi o tych samych poglądach nawet na tysiącach lokalnych spotkań nie odniesie żadnego skutku”.
wyborcza.pl

— JAŚKOWIAK ZAPRASZA TRZECH BYŁYCH PREZYDENTÓW NA 11.11 DO POZNANIA:

poznan.wyborcza.pl

— ŁUKASZ PAWŁOWSKI PISZE O ŚWIĘCIE BAŁAGANU – w Kulturze Liberalnej: “Krótko po zeszłorocznym Marszu Niepodległości pisałem, że „albo politycy PiS-u, na czele z Andrzejem Dudą, zaczną budować alternatywę” dla Marszu Niepodległości, „albo w setną rocznicę odzyskania niepodległości Kaczyński i Błaszczak sami będą maszerować pod hasłami białej rasy panów”. Okazuje się, że się pomyliłem, jest bowiem jeszcze jedna alternatywa: stereotypowy polski bałagan spod znaku – zdawałoby się odchodzącego w niepamięć – sloganu Polnische Wirtschaft. A jakby tego było mało, prezydent wraz z parlamentarzystami PiS-u chce nam to „święto bałaganu” jeszcze przedłużyć, ogłaszając 12 listopada dniem wolnym. Po co? Bo takie święto niepodległości wypada raz na sto lat – słyszymy – i trzeba je „odpowiednio” uczcić. Dlaczego więc robi się to na ostatnią chwilę? Na to już odpowiedzi nie słychać, ale najwyraźniej rocznica zaskoczyła rządzących”.
kulturaliberalna.p

— PIS KAPITULUJE PRZED NACJONALISTAMI – Michał Szułdrzyński w RZ: “Choć to PiS zapowiadał wstawanie z kolan i naśmiewał się z braku godności polityki poprzedniej ekipy, 25-lecie upadku komunizmu w Warszawie świętowali najważniejsi politycy świata. Stulecie niepodległości na ulicach Warszawy obchodzić będzie budzący jak najgorsze wspomnienia z czasów II RP Obóz Narodowo-Radykalny (który nigdy nie odciął się od swej antysemickiej przeszłości) czy Ruch Narodowy. Oddanie ONR czy RN walkowerem największej imprezy masowej w takim dniu to wielka kapitulacja obozu dobrej zmiany przed organizacjami skrajnymi. I wielki cios w ideę jagiellońskiego patriotyzmu, której hołdowali Jan Paweł II czy śp. prezydent Lech Kaczyński”.
rp.pl

— WŁADZA NIE WIE CO ZROBIĆ Z 11 LISTOPADA – Rafał Zakrzewski w GW: “Zapowiedziom obchodów 11 listopada towarzyszyło wielkie zadęcie: specjalny budżet i pełnomocnik rządu ds. obchodów Stulecia Odzyskania Niepodległości. Ale zapewne znowu Marsz Niepodległości zdominuje ten dzień. Pisowska władza nie odcięła się od zeszłorocznego skandalu w Warszawie, więc wstrętną twarz polskiego nacjonalizmu świat może zobaczyć ponownie”.
wyborcza.pl

— CZARZASTY UTRĄCA KOALICJĘ Z PIS – Iwona Szpala w GW: “Nasz rozmówca opisuje nastroje w partii jako „słabe”. Inny: – Słabe? To jest masakra. Czarzasty stara się uspokoić sytuację, przełożył o tydzień zarząd krajowy, żebyśmy wszyscy jakoś ochłonęli”.
wyborcza.pl

— STANISŁAW TYSZKA O PRZEGRUPOWANIU W KUKIZ’15 – mówi Jackowi Nizinkiewiczowi w RZ: “Nie ma żadnego rozłamu, jest przegrupowanie. Z wpisów Pawła Kukiza można wysnuć nieco inne wnioski. Obecnie każda formacja polityczna, która brała udział w wyborach samorządowych, jest na etapie wyciągania z tych wyborów wniosków. My także”.
https://www.rp.pl

— MAREK BELKA MÓWI KULTURZE LIBERALNEJ (Pawłowski), ŻE DOTYCHCZASOWY ŚWIAT PRZEDSIĘBIORCÓW ZACZYNA SIĘ WALIĆ: “Na przykład – skądinąd ciekawa – propozycja utworzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych jako dodatkowego zabezpieczenia na emeryturę. Trudno mieć do tego pomysłu negatywny stosunek. Można argumentować, że nie wystarczy do poprawy kondycji systemu emerytalnego, ale nie można mieć pretensji, że takie działania są podejmowane. Ale pomysłów podnoszących koszty pracy jest zbyt wiele. Przedsiębiorcy boją się, że ich świat zaczyna się walić. Stąd właśnie bierze się gwałtowna reakcja na zapowiedzi podwyżek cen energii. Mówiąc krótko, same podwyżki cen energii nie doprowadzą do gwałtownego załamania kondycji polskiej gospodarki. Ale razem z szeregiem innych – niedobrych z punktu widzenia przedsiębiorców – wiadomości prowadzą do pogorszenia nastrojów”.
kulturaliberalna.pl

— FRAGMENT TEKSTU GW O PRZEJMOWANIU ZETKI: “Ważny polityk PiS: – W partii słychać, że Karnowscy są bardzo blisko finalizacji transakcji. Mają tygodnik, mają portal, na poważną telewizję ich nie stać, do szczęścia brakuje im radia. „Zetka” to marka, silny brand, przy dobrym zarządzaniu można przywrócić jej dawną świetność. Z ich punktu widzenia taka transakcja miałaby sens, a na pewno wzmocniłaby ich pozycję w naszym obozie”.
wyborcza.pl

— ADAM SZOSTKIEWICZ O MERKEL, MACRONIE, ERDOGANIE I PUTINIE, KTÓRYCH ZDJĘCIE PAD NAZWAŁ “UROCZYM”: “Ale co tu jest uroczego? Setki tysięcy zabitych, zrujnowane miasta, tragedie zwykłych ludzi uwikłanych w ten konflikt wbrew własnej woli? Czy „urocza’’ jest niezdolność albo brak szczerej chęci, by zakończyć wreszcie tragedię syryjską wielkich graczy w Europie?”
polityka.pl

— KTO NAS TAK ZROZUMIE JAK KANCLERZ MERKEL – Bartosz T. Wieliński w GW: “Czy jej następczyni bądź następca będą równie wrażliwi na polskie sprawy? Wątpliwe. Zainteresowanie Polską trzeba będzie w nowej kanclerz (lub kanclerzu) dopiero rozbudzić, a kanały łączności budować od nowa. Jednak dyplomacja PiS nie zjednuje sobie ludzi za granicą”.
wyborcza.pl

>>>