Archiwa tagu: Jan Kanthak

Kaczyńskiego program, aby Polacy zdychali

Służba zdrowia. Na tym temacie poległa dotąd w Polsce każda władza. Mało tego, nawet takie mocarstwo jak USA ma w tej kwestii problemy. Jak jednak z tym tematem poradził sobie PiS? – “W 2024 wydamy 160 mld zł na zdrowie” – zapowiedział Łukasz Szumowski podczas konwencji PiS w Opolu.

To jednak kolejne odległe obietnice. Co jednak partia rządząca zrobiła przez ostatnie cztery lata? Okazuje się, że tu nie jest już tak wesoło.

Co zrobił PiS?

PiS podszedł do systemu zdrowia ideologicznie. Skończył z finansowaniem in vitro, ograniczył dostępność do antykoncepcji awaryjnej, poważnie chyba myślał o zakazie aborcji. Myślano o likwidacji NFZ i przejściu na finansowaniu z budżetu. Krótko mówiąc: partia rządząca wiele obiecała wyborcom, nie zrobiła faktycznie nic konkretnego.

W tle zaś jest coraz gorzej. Już 92 proc. szpitali powiatowych notuje w tym roku straty. Nawet jednostki, które mogły dwa czy trzy lata temu pochwalić się „byciem na plusie”, dziś notują straty. To wnioski Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, które płyną z raportu tego podmiotu.

To jednak jeszcze nic. Problem dot. też zarobków. Zwłaszcza młodych lekarzy oraz tych z publicznych placówek. Pensje pracowników laboratoryjnych i fizjoterapeutów wynoszą nieco więcej niż minimalna krajowa. Od przyszłego roku z kolei np. młode pielęgniarki będą zarabiać już mniej niż np. salowe czy sprzątaczki.

Kampanijne obietnice 

Co jednak na rządząca partia na taką sytuację? PiS jest z siebie dumny! – “Udało się bardzo wiele, ale jest jeszcze naprawdę bardzo wiele do zrobienia w służbie zdrowia i mamy parę priorytetów, które chcemy zaproponować na następną kadencję” – mówił dziś minister Łukasz Szumowski.

Ponadto przedstawili pomysły, które obiecują zrealizować. Przedstawili je w formie „piątki” dot. zdrowia, a są nimi:

1.     “Dwa razy więcej na zdrowie niż za czasów PO-PSL”
2.     “Fundusz Modernizacji Szpitali”
3.     “Pakiet badań kontrolnych dla każdego Polaka”
4.     “Koordynowana opieka nad seniorami i osobami niesamodzielnymi w każdym powiecie”
5.     “Miliard złotych na najnowocześniejsze centrum onkologii w Europie”.

Czy to ma przekonać wyborców? Cztery ostatnie lata obecnej kadencji, gdzie nie pochylano się nad problemami szpitali, wpływa negatywnie na dzisiejsze obietnice. Ponadto brakuje konkretów, skąd PiS weźmie na to wszystko pieniądze? Istnieje obawa, że to kolejne, pobożne życzenie, które jest oderwane od realiów.

Kmicic z chesterfieldem

Jeśli ktoś uważał wybór Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na twarz kampanii Koalicji Obywatelskiej za kontrowersyjny, dziś musi zmienić zdanie. Kandydatka na premiera z ramienia PO i sojuszników cieszy się sporą popularnością w gronie elektoratu.

Tak przynajmniej wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster, przeprowadzonego na zlecenie Super Expressu. “Wygląda na to, że wyznaczenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jako kandydatki Koalicji Obywatelskiej na szefową rządu było strzałem w dziesiątkę – czytamy w sobotnio-niedzielnym wydaniu “Super Expressu”.

Taką premier chcemy?

Instytutu Pollster wykazał w badaniu, że na Kidawę-Błońską jako premiera chce głosować aż 20 proc. ankietowanych, zaś na Grzegorza Schetynę – 2 proc. “To prawdziwy nokaut” – twierdzą dziennikarze “SE”.

Jakby emocji było za mało, po chwili dodają: “Nie dość, że Kidawa-Błońska miażdży Schetynę, to jeszcze wytrwale goni Mateusza Morawieckiego. W naszym sondażu różnica między nią a obecnym szefem rządu wynosi 4 pkt proc”. Według Instytutu Pollster Mateusza Morawieckiego w roli szefa rządu widzi nadal 24…

View original post 1 798 słów więcej

 

Reklamy

Kaczyński i jego przydupas Morawiecki chcą orżnąć Niemców

Za sprawą obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej na agendę polityczną wrócił temat reparacji. Nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak takie uroczystości nierozerwalnie wiążą się ze wspomnieniami o milionach ofiar, zniszczonych miastach i wywiezionych zabytkach. Cieżko odnieść inne wrażenie niż takie, że reparacje są zagadnieniem wybitnie służącym Prawu i Sprawiedliwości do prowadzenia polityki wewnętrznej, bo na otwartych dla mediów konferencjach prasowych ten temat nie istnieje. Za przykład może służyć przedostatnia wizyta Angeli Merkel w Polsce, gdy kilka dni wcześniej sprawa pojawiła się w mediach, ale Mateusz Morawiecki podczas spotkania z dziennikarzami nawet o niej nie wspomniał.

Do tej pory rząd w Warszawie twardo używał określenia “reparacje”, jednak od kilku dni następuje widoczna zmiana retoryki i do obiegu medialnego politycy PiS wprowadzają słowa “zadośćuczynienie” i “odszkodowania”. Szef MSZ Jacek Czaputowicz w wywiadzie dla niemieckiej agencji prasowej DPA mówił o wypłacie odszkodowań, podczas przemówienia Mateusza Morawieckiego na Westerplatte nie padło słowo “reparacje” tylko “trzeba domagać się odszkodowań”. Ryszard Czarnecki podczas wczorajszej porannej wizyty w TVN24 nawet zwrócił uwagę prowadzącemu wywiad, że woli mówić o “odszkodowaniach”, a nie o “reparacjach”.

Media powiązane z obozem rządzącym wyliczały już kwoty reparacji na poziomie miliardów dolarów, a politycy PiS potem powtarzali w mediach te wszystkie szacunkowe kwoty. Nowe światło na kwestie finansowe rzucił wczoraj Witold Waszczykowski w Polsat News – “Nie jesteśmy naiwni, nie spodziewajmy się bilionów”. Dodał również, że Niemcy mogliby wybudować szpitale lub zespół ośrodków dla seniorów, którzy przeżyli drugą wojnę światową. Dzisiejsze wydanie Dziennika Gazety Prawnej pisze o pomyśle dofinansowania przez sąsiada zza Odry budowy metra w polskich miastach.

Trudno określić czym jest spowodowany ten nagły zwrot. Być może wpływ na taki stan rzeczy miało udzielenie poparcia Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej i dogadywanie się w sprawie teki komisarza z Niemcami. W tle jest także nowy budżet unijny, nad którym pełną parą zaraz ruszą prace, a zwolenników powiązania wypłaty funduszy z przestrzeganiem praworządności jest bardzo wielu w Unii Europejskiej i tu Angela Merkel może wyciągnąć pomocną dłoń do rządu w Warszawie. To tylko przypuszczenia, których może być dziesiątki. Nie zmienia to jednak tego, że stanowisko reparacyjne wobec Berlina jest łagodzone oraz zmienia się język jakim operuje Zjednoczona Prawica.

Raport zespołu posła Arkadiusza Mularczyka na temat odszkodowań nie zobaczy światła dziennego przed wyborami, chociaż podobno jest już praktyczne gotowy. To sprawozdanie miało być perłą w koronie polskiego rządu w rozmowach z Niemcami oraz hitem dla prorządowych mediów, które raportowi poświęciłyby wydania specjalne oraz okładki tygodników. Nic takiego nie będzie miało miejsca, a z ostatnich informacji medialnych wynika, że nie będzie tam wyliczonej kwoty, jaką Polska chciałaby uzyskać. Niemcy przez ostatnie cztery lata bardzo wstrzemięźliwie podchodziły do ataków, jakie rząd PiS-u przeprowadzał na arenie krajowej na naszego największego partnera handlowego. Wszystkie krytyczne słowa były przez Berlin puszczane mimo uszu i nie przykładano do nich większej uwagi. Dzisiaj pod koniec kadencji polskiego rządu Niemcy stoją tam gdzie stały, a Prawo i Sprawiedliwość musi spuszczać powietrze z balonika, który już nie jest reparacjami, tylko odszkodowaniem i zadośćuczynieniem.

Kmicic z chesterfieldem

„W związku z nieprawdziwymi informacjami na temat rzekomego zaginięcia korespondencji hejterki Emilii Sz. sugerującymi, że miałyby one zaginąć w prokuraturze, wobec onet.pl i adwokata, który tego rodzaju insynuacje przekazuje – zostanie wytoczony pozew” – napisał na Twitterze Jan Kanthak, rzecznik Zbigniewa Ziobry.

O sprawie w artykule „Ważne pliki, mające związek z aferą hejterską w resorcie Ziobry, „wyparowały” w prokuraturze?”. – „Pozew się składa, wytacza się proces. PS Porada gratis…” – podsumował Borys Budka, były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL.

„Kanthaku, ja nie sądziłem, że waść taki interdyscyplinarny jest. Przedwczoraj o ściekach, wczoraj o IIWŚ, dzisiaj o papierach Emi. Fiu, fiu. Jeśli pozew będzie, proszę go pokazać. Macierewicz Piątka też miał pozywać i finał wszyscy znamy”; – „Prom, elektryczne auta, mierzeja przekopana i miliard pozwów. A wszystko „zostanie wytoczone”;

„Borze zielony… Wytoczyć można proces. Pozew się wnosi. Na podstawie wniesionego pozwu, zostanie wytoczony proces, o ile prokuratura uzna pozew…

View original post 464 słowa więcej