Archiwa tagu: Dariusz Oko

Czy ks. Oko jest ćpunem?

Czy ks. Dariusz Oko jest ćpunem? O to podejrzewa go ks. Stanisław Walczak.

Przyłębska hańbi imię Polski

Mimo wielkich starań męża – PiS–owskiego ambasadora w Berlinie – Andrzeja Przyłębskiego, ustanowiona przez partię rządzącą na stanowisku prezesa Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, jest w stolicy Niemiec – persona non grata – podaje wyborcza. pl.

„Nie chcemy robić niczego, co mogłoby świadczyć, że uznajemy panią Przyłębską jako prezesa polskiego Trybunału Konstytucyjnego. W tej sprawie są zbyt wielkie wątpliwości” – powiedział „Wyborczej” rozmówca z berlińskich kręgów dyplomatyczno-rządowych. Podkreślił, że jej mąż, Andrzej Przyłębski, nie ustaje w wysiłkach, by to zmienić.

O pozycji PiS–owskiej prezes w świecie europejskiej dyplomacji najlepiej świadczy fakt, jej zaproszenie do Warszawy na zorganizowaną z okazji 100-lecia niepodległości uroczystą dyskusję pt. „Rola sądu konstytucyjnego we współczesnym państwie” przyjęli jedynie prezesi sądów konstytucyjnych z Mołdawii, Ukrainy, Litwy, Węgier i Gruzji.

Oficjalnych kontaktów Przyłębskiej z zachodnimi środowiskiem prawników konstytucyjnych nie ma, bo powszechnie wiadomo, że to jej rękami PiS wygaszał w 2016 r. Trybunał Konstytucyjny, od czego zaczął się spór z Komisją Europejską o naruszenie praworządności. Kwestionowany jest też przez wielu prawników jej wybór na prezesa TK.

PiS–owska prezes spędza dużo czasu w Berlinie, ale jak można sądzić z informacji pochodzących ze strony internetowej ambasady, jej oficjalna działalność w Niemczech jest dość ograniczona. Pani prezes może się wylegitymować dość antyeuropejskim wykładem wygłoszonym rok temu na Uniwersytecie Nauk Stosowanych we Frankfurcie…

We wrześniu Przyłębska zorganizowała w ambasadzie spotkanie poświęcone nierównościom ekonomicznym. Wzięły w niej udział m.in. żony ambasadorów kilkunastu krajów, m.in. z Ukrainy, Gruzji, Ghany.

W stolicy Niemiec Przyłębska jest jednak głównie, żeby nie powiedzieć wyłącznie żona ambasadora. We wrześniu władze Berlina zaprosiły A. Przyłębskiego na uroczystości związane z obchodzoną 3 października rocznicą zjednoczenia Niemiec. Organizatorzy poprosili, by przybył jednak sam. Oficjalnie tłumaczyli się brakiem wolnych miejsc. Rozmówcy dziennika twierdzą, że powodem odmowy była funkcja Przyłębskiej i oceniają, że „Odmówić ambasadorowi sąsiedniego kraju? To więcej niż afront. Tego nie robi się bez powodu”.

Ale to nie koniec wiele mówiących afrontów.

Andrzej Przyłębski proponował ponoć co najmniej dwóm fundacjom niemieckich partii politycznych zorganizowanie debaty z jego żoną na temat sytuacji w Polsce. Jej partnerami mieli być politycy zajmujący się stosunkami polsko-niemieckimi i zasiadający w polsko-niemieckiej grupie parlamentarnej. Fundacje odmówiły, bo nie chciały legitymizować Przyłębskiej.

Oboje Przyłębscy niestrudzenie, ale i bezowocnie próbują jednak nawiązywać inne kontakty, takie jak np. ostatnio z sędziami Federalnego Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Federalnego (odpowiednik naszego Sądu Najwyższego) – obie te instytucje mają siedziby w Karlsruhe.

„Tymczasem „na oficjalne spotkanie nie ma w obecnej sytuacji żadnych szans – mówi źródło „Wyborczej” w Federalnym Trybunale Konstytucyjnym. Oficjalnie jego rzecznik napisał: „kontakty ze stroną polską są utrzymywane”, jednak spotkań z prezes Przyłębską się nie planuje w najbliższej przyszłości. Podobnie ma się rzecz z Trybunałem Federalnym. Trudno się temu wszystkiemu dziwić.

Kiedy w lipcu, PiS przepychał przez Sejm kolejne ustawy pozwalające na przejęcie Sądu Najwyższego, Trybunał Federalny w Karlsruhe gościł pierwszą prezes SN Małgorzatę Gersdorf. Wówczas Przyłębska przyłączyła się do nagonki na prezes prowadzonej przez polityków PiS i wspierające ich media publiczne.

Na dobitkę, jej mąż jesienią 2016 r. zaatakował szefa niemieckiego TK Andreasa Vosskuhle, zarzucając mu mieszanie się w wewnętrzne sprawy Polski, jako że Vosskuhle w wywiadzie ostro skrytykował wygaszanie polskiego TK. Nie przybył on też na organizowane w polskiej ambasadzie spotkanie z polskimi prawnikami wspierającymi rząd PiS.

Biuro prasowe Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Trybunału Konstytucyjnego poproszone o komentarz do tej sytuacji nabrało wody w usta i milczy.

Julia Przyłębska w Berlinie persona non grata … Instytucje Unii Europejskiej NIE UZNAJĄ ŻADNYCH wyroków i orzeczeń fasadowego Trybunału Konstytucyjnego …

Depresja plemnika

11 listopada zapowiada się na wielką kompromitację Polski pisowskiej.

„Proponuję wyłączyć Święto Niepodległości spod ustawy o zgromadzeniach. Przywróćmy Polsce jej święto zanim ekstremiści i prawica nie zniszczą do reszty, i święta, i Polski” – pisze b. minister Bartłomiej Sienkiewicz.

Obywatele RP, KOD i Strajk Kobiet będą tego dnia blokować narodowców z Konstytucją w ręku.

Jak obchodzić 11 listopada?

„To jest święto państwa i państwo powinno wziąć za nie odpowiedzialność” – pisze Bartłomiej Sienkiewicz w apelu, który 2 listopada 2018 opublikował na Facebooku. „Żadnych innych pochodów i manifestacji – wolności manifestowania w jednym zgromadzeniu nie gwarantuje Ruch Narodowy – on ją nam, obywatelom, odbiera. Jeden pochód w każdym…

View original post 3 663 słowa więcej