Archiwa tagu: Centrum Analiz Strategicznych

Kościół kopie sobie grób. Nikt nie złapał Jankowskiego in flagranti gwałcącego dzieci

O pedofilii, zmowie milczenia i braku zdecydowanego stanowiska hierarchów kościoła w Polsce mówi się już od dłuższego czasu. Na światło dzienne wychodzą kolejne, wstrząsające fakty, a opinia publiczna żąda, by wreszcie przestano zamiatać problem pod dywan. Teraz, gdy o swoich przeżyciach zdecydowały się opowiedzieć ofiary legendy „Solidarności”, księdza Henryka Jankowskiego, kościół znalazł się w szczególnie trudnej sytuacji. Czy to już ten czas, by wreszcie przestał chować głowę w piasek i wziął odpowiedzialność za zaistniałą sytuację na swoje barki?

Ksiądz Krzysztof Szerszeń, delegat do spraw ochrony dzieci i młodzieży archidiecezji gdańskiej, twierdzi, że same doniesienia prasowe to za mało, by podjąć jakiekolwiek działania w tej sprawie. Zgodnie bowiem z prawem kanonicznym punktem wyjścia jest zgłoszenie się osoby poszkodowanej i złożenie przez nią skargi. Jednocześnie zaznacza, że trudno jest rozpocząć procedurę wyjaśniającą wobec osoby, która nie żyje.

Wydaje się więc, że kuria, kierowana przez arcybiskupa Sławoja Leszka Głodzia chowa się za wewnętrznymi przepisami i lekceważy doniesienia medialne. A już stwierdzenia, że arcybiskup ma ważniejsze sprawy na głowie, na pewno nie wzbudzi zrozumienia opinii publicznej.

Internauci przypominają, że „przecież to Gludz ukrywal pedofila przed policja, klecha pedofil byl juz skazany , ale ukryl sie u Gludzia, to czego sie spodziewaliscie od niego , empatii. Czlowiek ktory traktuje innych ksiezy jak popychla nie bedzie sie litowal nad ofiarami”(zachowana oryginalna pisownia) , a co niektórzy ironizują, pisząc – „Brawo!!! Słuszna reakcja. Trzeba zaprzeczać, zrzucać winę na dzieci i rodziców. Trzeba usprawiedliwiać księży pedofilów i przenosić ich dalej do innej parafii, by zakosztowali nowego mięska. I doić suwerena ile wlezie, traktować ludzi jak niewolników i idiotów. Taka postawa kościoła mi się podoba”.

A w Kościele śpiewają tę samą hosannę: „Biskup nie złapał Jankowskiego in flagranti, więc sprawy nie będzie”.

Depresja plemnika

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu postawiła zarzuty Markowi P., byłemu współpracownikowi Kornela Morawieckiego. Chodzi o defraudację 96 tys. zł, które szef fundacji „SOS dla życia” ks. Tomasz Jegierski pożyczył „Solidarności Walczącej”, której liderem jest ojciec premiera – informuje onet.pl. Pieniądze nigdy nie wróciły do fundacji.

O sprawie zrobiło się głośno w marcu tego roku, o czym w artykule „Panie premierze Morawiecki, stawiam publiczne pytania, czy pan jest skorumpowany?”.

„Tak, poinformowano mnie, że Marek P. ma status podejrzanego. Wybieram się do Wrocławia na konfrontację” – powiedział w rozmowie z onet.pl ksiądz Jegierski. W oświadczeniu, które na Twitterze udostępnił reporter Radia Zet Mariusz Gierszewski, szef fundacji „SOS dla życia” napisał: – „Od agenta CBA wiem, że zabezpieczono już majątek Marka P. (…) Z CBA była zrobiona wizja lokalna i ustalono, gdzie Marek P. z Kornelem Morawieckim rozwieźli tę gotówkę, którą otrzymali ode mnie w mojej obecności. Wierzę, że wkrótce premier Morawiecki…

View original post 2 584 słowa więcej

Reklamy