Archiwa tagu: Bogdan Lis

Kuchcińskiego seksualny apetyt na dziewczynki

Andrzej Rozenek opisał na łamach „Nie” działania służb polegające na przykryciu afery związanej z m.in. marszałkiem Sejmu Kuchcińskim.

Pisowski marszałek Sejmu niepotrafiący złożyć zdań po polsku – nawet „dzień dobry” czyta z kartki – okazuje się być pedofilem. Lubi dziewczynki dupczyć.

Depresja plemnika

„Panie wojewodo, apeluję o to, żeby był pan urzędnikiem państwowym przestrzegającym prawa, a nie kacykiem politycznym działającym na zlecenie Prawa i Sprawiedliwości albo pana Karola Guzikiewicza” – powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. To reakcja władz miasta na – jak to określiła prezydent – skandaliczną decyzję Dariusza Drelicha, który przyznał „Solidarności” Stoczni Gdańskiej prawo do zgromadzenia cyklicznego 4 czerwca.

Dulkiewicz domaga się od Drelicha uchylenia tego postanowienia. Wniosek o zgodę na cykliczne zgromadzenie złożył do wojewody wiceszef stoczniowej „S” i radny PiS Karol Guzikiewicz. 4 czerwca w Gdańsku odbędą się obchody 30. rocznicy wyborów z 1989, które organizują w tym mieście samorządowcy.

Prezydent Gdańska stwierdziła, że ta decyzja wojewody dzieli społeczeństwo: – „Dzieli gdańszczan, dzieli Polaków”. Przypomniała, że „Solidarność to był 10-milionowy ruch”. – „Ruch ludzi, którzy odważnie zdecydowali się na pokojową rewolucję, bez przelewu krwi, podczas której walczyli o swoją godność, także godność moją, wtedy jako małego dziecka. Co robi…

View original post 1 019 słów więcej

Karzą za „Konstytucję”, ale nie za „Jarosława”

Anicie Czarnieckiej, która 31 sierpnia br. w Gdańsku podczas obchodów rocznicy Sierpnia ’80 wznosiła okrzyki „Konstytucja”, policja postawiła zarzut naruszenia art. 52 par. 2 pkt 1 kodeksu wykroczeń, czyli zakłócenia przebiegu niezakazanego zgromadzenia. Tego dnia Andrzej Duda składał kwiaty przed bramą gdańskiej stoczni.

Czarniecka jest trzecią osobą, której postawiono zarzuty, a kolejne trzy mogą takie zarzuty usłyszeć. – „Nie zgadzamy się z łamaniem prawa i Konstytucji przez prezydenta Andrzeja Dudę, co wyraziliśmy, stojąc między innymi na ogólnodostępnym balkonie Europejskiego Centrum Solidarności, krzycząc „Konstytucja”. Sprawy kierowane przeciwko nam mają efekt mrożący i to właśnie o to chodzi, żeby zastraszyć obywateli” – powiedziała Czarniecka.

Prawnik Krzysztof Woliński, który pro bono podjął się obrony Czarnieckiej i innych osób obwinionych w tej sprawie, powiedział, że osoby, którym postawiono zarzuty, „uczestniczyły w zgromadzeniu i wyrażały swoje poglądy, które uważamy za uzasadnione i które są realizacją prawa zagwarantowanego w Konstytucji wyrażania swoich poglądów”. Wszystkim grozi grzywna od 50 do 5 tys. zł.

– „Nigdy nie myślałem, że po wielu latach będę musiał znowu brać udział w tego rodzaju spotkaniach, by bronić – tak, jak kiedyś słowa „Solidarność”, tak teraz słowa „Konstytucja”. Kiedyś, w czasie stanu wojennego wsadzano za to, że się nosiło w klapie znaczek Solidarności, więc – aby unikać więzienia, noszono oporniki. Dzisiaj na szczęście sytuacja jest trochę inna, nie boimy się takich transparentów „Konstytucja”, ale to słowo zaczyna być zakazane przez władze. (…) Zastrasza się ludzi, stara się ich oduczyć wyrażania własnych poglądów. Myślę, że to się PiS-owi nie uda, nie uda się nikomu, kto ewentualnie chciałby w te buty później jeszcze raz wchodzić” – powiedział obecny przed komisariatem działacz opozycji w PRL Bogdan Lis.

>>>