Archiwa tagu: afera NBP

Żołnierze wyklęci często byli zwyczajnymi bandytami. Dlatego pisowców są tak bliscy

Publicystka Eliza Michalik i internauci licznie zareagowali na słowa marszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego (PiS) na temat Żołnierzy Wyklętych.

Szmaciarstwo to jest ta grupa ludzi, która używa rynsztokowego języka w przestrzeni publicznej, a więc „piękny” Terlecki, jego koleżanka Pawłowicz, Kaczyński i reszta prostaków i parweniuszy z PiS.

Depresja plemnika

Na antenie radia RMF FM prezes Jarosław Kaczyński udzielił obszernego wywiadu, w którym odniósł się do sprawy budowy bliźniaczych wieżowców, nadchodzących wyborów i partyjnego programu wyborczego. W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem szef PiS stwierdził, że złożyłby zeznania przed prokuraturą i jednocześnie zaznaczył, że budynek przy Srebrnej nie mógł powstać, bo „w Polsce nie ma praworządności„.

>>>

Ten fragment wypowiedzi prezesa natychmiast skomentował Lech Wałęsa. „Wieże+” – napisał na swoim Twitterze były prezydent, nawiązując tym samym do sztandarowego programu wyborczego partii rządzącej „500+”, który jak ujawnił w wywiadzie Kaczyński był jego własnym pomysłem.

W wywiadzie została poruszona również sprawa katastrofy smoleńskiej. Kaczyński powiedział, że „trwają prace dotyczące wyjaśnienia katastrofy, ale lepiej nie bulwersować opinii publicznej, nie prowadzić do wznowienia dyskusji, póki nie ma ostatecznych wyników.”

Również i te słowa prezesa doczekały się natychmiastowego wpisu ze strony Lecha Wałęsy, który nie krył oburzenia: „Dochodzimy do prawdy”. Bulwersująca ściema przez…

View original post 4 343 słowa więcej

Reklamy

Suski to ten pacjent spod okna, jest po lobotomii, dlatego mózg wywaliło mu na ścianę, a język na brodę

Po fali krytyki, którą Marek Suski wywołał swoimi słowami podczas spotkania z delegacją Parlamentu Europejskiego, szef gabinetu politycznego postanowił się wytłumaczyć. Wyjaśnienia Suskiego można także nazwać zadziwiającymi…

Po pierwsze, stwierdził, że cytaty z jego wypowiedzi podane w oficjalnym sprawozdaniu delegacji PE są niedokładne, a Suski – uwaga! – nie autoryzował tego tekstu. Pewnie nie przyszło mu do głowy, że niemożliwe jest autoryzowanie dokumentów Parlamentu Europejskiego przez członków polskiego rządu.

Po drugie, Suski usiłuje odpowiedzialnością za swoje słowa obarczyć… tłumacza. – „Rozmowa była prowadzona przez tłumacza i mogła być niedokładnie tłumaczona” – stwierdził szef gabinetu politycznego premiera.

Po trzecie wreszcie, mówiąc o zakopywaniu przez sędziów złota w ogródku, miał na myśli Jana Burego z PSL, który był członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. – „Rozmowa dotyczyła KRS, dlatego podałem przykład Jana Burego i złotą sztabkę zakopaną w ogródku. Fakt ten swego czasu był szeroko opisywany przez media” – „tłumaczył” Suski. Tyle, że były polityk PSL Jan Bury nie jest i nigdy nie był sędzią – w KRS zasiadał jako reprezentant Sejmu. Co do złota, podczas badania tzw. afery podkarpackiej z udziałem Burego pojawił się wątek jednej sztabki złota. Znaleziono ją jednak nie w ogródku, a w sejfie na plebanii.

Byli ministrowie sprawiedliwości – Włodzimierz Cimoszewicz, Zbigniew Ćwiąkalski i Borys Budka – w rozmowie z onet.pl powiedzieli, że słowa Marka Suskiego to pomówienie. Ich zdaniem, sędziowie mają podstawy do złożenia przeciw niemu pozwu.

Suski – to ten pacjent pod oknem. Lobotomia wywaliła mu mózg na ścianę, a język na brodę. Tak leczą w Tworkach.

Depresja plemnika

 „To się nie dzieje naprawdę. Marek Suski jako jeden z argumentów za reformą sądownictwa, powiedział, że „niektórzy sędziowie mają w ogródkach zakopane sztabki złota, nie wiadomo skąd” – napisał na Twitterze Patryk Michalski z RMF FM. Reporter powołuje się na oficjalne sprawozdanie Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i  Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego.

Jej przedstawiciele byli w Polsce we wrześniu ubiegłego roku w sprawie pisowskiej „reformy” wymiaru sprawiedliwości. Spotkali się z przedstawicielami rządu, opozycji, sędziami i organizacjami pozarządowymi.

Marek Suski, który – przypomnijmy jest szefem gabinetu politycznego premiera Morawieckiego – podczas spotkania z komisją z PE twierdził, że dlatego PiS reformuje sądownictwo, bo niektórzy sędziowie poprzedniej Krajowej Rady Sądownictwa są bardzo bogaci, nie wiadomo skąd mają te pieniądze oraz, że… zakopywali złoto w ich ogrodach.

Na jednak nie poprzestał. Jak wynika ze sprawozdania, Suski porównywał  reakcję instytucji unijnych na pisowską reformę do historycznych działań Moskwy. Te „rewelacje” padły na spotkaniu, w którym uczestniczyli także…

View original post 2 366 słów więcej

Glapiński – pan na folwarku NBP

Glapiński po prostu z NBP zrobił sobie folwark. „Pan Glapiński”.

Depresja plemnika

Coś jest na rzeczy, bo jak dowiadujemy się z  portalu radia RMFFM, po spotkaniu najważniejszych polityków PiS na Nowogrodzkiej, lider partii przystał na ustawowe uregulowanie wynagrodzeń kadry kierowniczej Narodowego Banku Polskiego.

Z nieoficjalnych informacji autor tekstu Patryk Michalski wnioskuje, że Jarosław Kaczyński w rozmowie w cztery oczy z Adamem Glapińskim domagał się, żeby to prezes banku centralnego sam przeciął spekulacje, lecz  najwyraźniej bezskutecznie, co pokazała konferencja prezesa NBP – odebrana jako pokaz arogancji względem Nowogrodzkiej.

Podczas spotkania z mediami szef NBP powiedział bowiem, że jest „zbulwersowany atakiem” na swoje współpracowniczki. „Szczególnie się uczepiono dwóch pań dyrektor”. (…) „Z nieznanych mi powodów. Z powodu ich może wyglądu, czy czegoś innego. Haniebne, brutalne, prymitywne, seksistowskie pastwienie się nad dwoma matkami, nad ich dziećmi, które chodzą do szkoły i przedszkola, nad ich mężami, nad ich rodzicami. Wszyscy są w Warszawie szalenie zbulwersowani”– podsumował.

Na dodatek Glapiński oświadczył, że nie ujawni zarobków swoich pracownic, bo nie pozwala mu…

View original post 696 słów więcej