Archiwa tagu: Adam Szostkiewicz

Kaczyński wydalił z siebie takie bobki, jak Wojciech Cejrowski

Zamordowanie prezydenta Adamowicza to dla Polaków szok i niedowierzanie. Jednak nie dla wszystkich. Są i tacy, którzy zamiast pochylić głowę w zadumie, muszą wtrącić swoje trzy grosze. Należy do nich Wojciech Cejrowski.

Śmierć prezydenta Gdańska skomentował na Facebooku i nie ukrywa zdziwienia, że „Adamowicz za życia nie był święty, więc czemu teraz robi się z niego świętego?”. Mało tego,  Adamowicz był okropnym typem jako prezydent Gdańska”, a teraz „nagle „wielce szanowny”, bo go zadźgali?”. Teraz jego śmierć „jest celebrowana jakby zmarł Stalin – wszyscy zobowiązani płakać”.

Dostało się też Jurkowi Owsiakowi, który według Cejrowskiego ponosi całkowitą winę za 27 finał WOŚP i zapewnienie bezpieczeństwa jego uczestnikom. Owsiak obrywa też za atak na „bezbronną kobietę, która ulepiła jego figurkę z plasteliny”, na którą napuszcza ludzi i chce zwalić winę za tragedię w Gdańsku. Ciekawa interpretacja faktów, nie ma co.

Wypowiedź Cejrowskiego komentuje  dr Wiesław Baryła, psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS. „Z psychologicznego punktu widzenia Wojciech Cejrowski jest niemądry (…)Niemądry jest każdy, kto nie pozwala sobie na ogląd sytuacji z perspektywy innej niż jego własna. Poglądy Cejrowskiego są dla niego tak silnym filtrem widzenia świata, że nie jest on w stanie przyjąć innej perspektywy. Są ludzie o umysłowości, której nie jest w stanie przebić żadna ludzka krzywda. I Cejrowski jest właśnie takim człowiekiem, niepowstrzymanym w swojej nienawiści. To, co napisał odbiera mowę. Jest bezduszne”.

Internauci nie są aż tak delikatni w ocenie Cejrowskiego. Piszą o nim, że to „Szaleniec on chce na serio aby rozpętała się gorąca awantura, żałoby nie uszanuje, a po zawieszeniu wkrótce wróci do TVP szczuć w dalszym ciągu jednych na drugich bezpiecznie z zagranicy.”, „Wojciech Cejrowski nie powinien być zapraszany przez żadne medium. To jedna z najbardziej odrażających postaci w polskiej debacie publicznej.”

Cejrowski właśnie pokazał, że co go tam obchodzi tragedia w Gdańsku. Ważne, by na niej błysnąć, nieco pobrylować i nadal dokarmiać mowę nienawiści słowami,  w których tylko małość i podłość. Panie Cejrowski, panu to my już podziękujemy…

Cejrowski to typ podobny Krystynie Pawłowicz, obydwoje śpią i szczują. Tak mają. Niestety sa od nich więksi, jak Jarosław Kaczyński, który w istocie podniósł nóż na Polskę i ją (nas) ugodził. Pytanie: czy my jeszcze żyjemy? Bo Kaczyński owszem i śmieje się zza armii ochroniarzy, jak na słynnym obrazku, gdy uciekał limuzyną z Sejmu, a Polacy protestowali na Wiejskiej.

Depresja plemnika

Myślicie, że to PiS jest winny? Owszem, sztacheta może zabić, ale nie ona jest winna, lecz ten, kto nią wymachuje.

>>>

Tak potężna dawka emocji, jaką odczuwamy w przestrzeni publicznej po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza ma moc diametralnie odmieniać sytuację na scenie politycznej. Wiedzą o tym doskonale działacze kierownictwa partii rządzącej, nauczeni strategią polityczną, jaką uprawiali po 2010 roku,  jednak niektórych ich zachowań po prostu wytłumaczyć nie sposób.

Z jednej strony widzimy deklarowane wyciszenie nastrojów, współczucie dla rodziny zmarłego, szybkie decyzje w sprawie sukcesji rządów w stolicy Trójmiasta a także zakaz wypowiedzi medialnych, które podgrzewałyby atmosferę. Z drugiej natomiast deklaracjom i obrazkom rozmodlonych i pogrążonych w żałobie najważniejszych polityków władzy przeczą takie działania, jak brak wyciągnięcia jakichkolwiek konsekwencji wobec sprawców najohydniejszego wydania “Wiadomości” w przeciągu ostatnich trzech lat, dalsze tolerowanie Krystyny Pawłowicz w partii, czy przeprowadzona przecież z pełną premedytacją manifestacja nieobecności prezesa PiS podczas minuty ciszy w…

View original post 2 620 słów więcej

Reklamy

Ciemnogród PiS i kościelny

– Religia zawsze była w szkole, z wyjątkiem około 40 lat czasów komunistycznych. Wyrzucanie jej ze szkoły jest wracaniem do tych czasów – zareagował nerwowo rzecznik episkopatu Paweł Rytel-Andrianik.

– Inicjatywa Nowackiej budzi sympatię wielu ludzi w PO i nie tylko w PO. Jestem zwolennikiem bardzo poważnej redefinicji relacji państwo – Kościół. Uważam, że jest to próba ucywilizowania tych relacji – zadeklarował Grzegorz Schetyna, szef największej partii opozycyjnej.

Finansowanie z budżetu

– Jeżdżę od paru lat po kraju i słyszę, że trzeba coś zrobić w sprawie relacji państwo – Kościół, a zwłaszcza w sprawie religii w szkole. Pracowaliśmy nad projektem kilka miesięcy. Początek roku to dobry moment na rozpoczęcie debaty w tej ważnej kwestii – mówi „Newsweekowi” Barbara Nowacka.

Budżet nie zawsze finansował nauczanie religii. Gdy rząd Mazowieckiego wyraził zgodę na wejście katechetów do szkół, Kościół zrezygnował z pobierania wynagrodzenia. Jednak kiedy Polska rozpoczęła negocjacje w sprawie konkordatu, podpisanego w 1993 roku, kwestia płac powróciła. Dziś episkopat, broniąc finansowania religii z budżetu, powołuje się na konstytucję, konkordat i prawo pracy. I daje do zrozumienia, że tej sprawy nie zamierza odpuścić.

Pełna kontrola Kościoła

Konkordat zagwarantował Kościołowi także całkowitą kontrolę nad tym, kto i jak naucza katechezy. Ani Ministerstwo Edukacji, ani kuratoria nie mają wpływu na program nauczania, podręczniki i kadrę katechetyczną przysyłaną przez kurię do szkoły. To argument koronny Nowackiej, Lubnauer i Biedronia, którzy zgodnie pytają: dlaczego mamy płacić z publicznych pieniędzy za coś, nad czym instytucje państwa nie mają żadnej kontroli? Wcześniej to samo pytanie zadawał Leszek Jażdżewski, szef czasopisma „Liberté!”, który w 2015 roku stał się twarzą inicjatywy Świecka Szkoła. Wtedy obywatelski projekt ustawy, pod którym podpisało się 150 tys. osób, trafił do Sejmu, ale utknął w sejmowej zamrażarce. Współtwórczynią tamtej inicjatywy była Lubnauer, a podpisali się pod nią i Nowacka, i Biedroń.

Wiceminister Andruszkiewicz zastanawiał się, czy pociąg o nazwie „Światopełk” (Szczecin-Katowice) nie promuje okultyzmu. Pan Duda nie wie, na ile człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych. Tarczyński widział, jak poddawane egzorcyzmom osoby pluły gwoździami. Zapada mrok.

Depresja plemnika

I znów trwa rytualne symboliczne zabijanie Jurka Owsiaka. Tym razem przy pomocy pisowskiej TVP, która nadała filmik z kukiełkami mający zdyskredytować i byłą prezydent Warszawy, i Owsiaka jako złodziei grosza publicznego.

View original post 2 240 słów więcej

Pijak broni pedofila. Oto KK

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w homilii wygłoszonej podczas pasterki w poznańskiej katedrze mówił o „niemoralnych modelach i stylach życia”, które są „narzucane” przez bogate, liberalne państwa i organizacje pozarządowe.

Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w homilii podczas pasterki w katedrze poznańskiej nawiązał do słów papieża Franciszka z 2015 r. o „kolonizacji ideologicznej”. Papież ostrzegał wówczas przed „narzucaniem niemoralnych wzorców ideologicznych i stylu życia”, do czego mogłoby dojść pod pretekstem m.in. „postępu społecznego”.

Według arcybiskupa Gądeckiego, przy pomocy czterech głównych idei dochodzi do „narzucania niemoralnych modeli i stylów życia” przez bogate, liberalne państwa i organizacje pozarządowe w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej.

Gądecki o „kolonizacji ideologicznej”

Jakie idee miał na myśli przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski? Jako pierwszą wymienił „różne formy rodziny”.

To hasło promuje związki jednopłciowe i najróżniejsze inne związki nieformalne, stojąc w opozycji do idei rodziny opartej na małżeństwie między mężczyzną a kobietą, które jest przedstawiane jako pojęcie kontrowersyjne, staroświeckie i dyskryminujące mniejszości seksualne

– stwierdził duchowny.

Kolejna idea to „zdrowie i prawa seksualne i reprodukcyjne”. – To w istocie prawo do aborcji. Pod tą nazwą w wielu krajach europejskich i w Kanadzie świadczone są usługi aborcyjne oraz propagowane środki antykoncepcyjne i wczesnoporonne – przekonywał arcybiskup.

Przewodniczący KEP mówił także o niektórych programach edukacji seksualnej, która jego zdaniem wprowadza wiedzę „nieprzystosowaną do wieku dziecka i z pominięciem roli rodziców”. Według abpa Gądeckiego, takie programy rozbudzają potrzeby seksualne i polegają na „seksualizacji dzieci”.

Na koniec duchowny wspomniał o orientacji seksualnej i tożsamości płciowej.

Ta idea stoi w opozycji do biologicznego i holistycznego charakteru ludzkiej płciowości i stara się narzucić tzw. „ideologię gender”, według której człowiek sam sobie wybiera, jakiego jest rodzaju, w zależności od własnych pragnień i potrzeby samorealizacji

– mówił. Zdaniem przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, „te idee przenikają do rezolucji ONZ oraz do umów międzynarodowych i konwencji europejskich”.

Przewodniczący KEP o Wigilii

Arcybiskup w innej części homilii ubolewał również nad tym, że „ponowoczesny miękki totalitaryzm” marginalizuje chrześcijan w imię „fałszywego szacunku” wobec osób, które nie wyznają wiary chrześcijańskiej.

W ostatnim czasie nawet w Poznaniu w niektórych placówkach oświatowych podjęto próby ograniczenia religijnej oprawy świąt, a dyrektorzy wyrazili zamiar zorganizowania „spotkań świątecznych” zamiast tradycyjnych jasełek oraz zamiar rezygnacji z dzielenia się opłatkiem w trakcie szkolnej Wigilii, chociaż organizowanie w szkołach takich wydarzeń jak jasełka jest zgodne z polskim prawem

– mówił Stanisław Gądecki.

– Podobne „podchody” poczyniono w niektórych instytucjach publicznych, na dodatek dzieląc się „lampką wina” zamiast opłatkiem. W ten sposób pragnie się wyrazić szacunek dla mniejszości, kosztem obrażania większości – podsumował.

Pijak broni pedofila. Na pasterce.

Depresja plemnika

Dwie sceny mogą być symbolem trzeciego roku rządów „zjednoczonej prawicy”. Konkretne do bólu. Policzek wymierzony przez funkcjonariuszkę obecnej władzy kobiecie domagającej się od prezydenta Dudy respektowania naszej konstytucji. I wyprowadzenie przez policję Władysława Frasyniuka w kajdankach z jego własnego domu.

View original post 4 890 słów więcej

Polska PiS zmierza do autorytaryzmu. Widzą to już za Oceanem

Amerykański dziennik „Washington Post” opisuje Polskę jako kraj, który zmierza w stronę autorytaryzmu. „Unia Europejska może to zatrzymać, a Donald Trump powinien przemyśleć swoją umowę z nacjonalistami” – uważają autorzy.

„Od kilku lat grupa państw europejskich, które z powodzeniem przeszły transformację z sowieckich satelit do demokratycznych członków Unii Europejskiej, jest  zaangażowana w coś, co wygląda jak przymusowy marsz wstecz w kierunku autorytaryzmu” – czytamy w „Washington Post”.

„Głodne władzy rządy Węgier, Polski i Rumunii zlikwidowały kontrolę i równowagę w sądach, wyciszyły niezależne media i cynicznie skierowały nacjonalistów przeciwko osobom z zewnątrz, od organów unijnych, po finansistę George’a Sorosa. Pocieszające było to, że w tym tygodniu partia rządząca w Polsce, pod presją Brukseli i własnych obywateli, zdecydowała o odwrocie” – piszą autorzy.

Dziennik przypomina, że jeszcze niedawno prezydent Andrzej Duda mówił o Unii Europejskiej jako o „wyimaginowanej wspólnocie”, a teraz podpisał nowelizację ustawy o SN. 

„Demokracja w Polsce jest w niebezpieczeństwie. Trwa upolitycznienie służb bezpieczeństwa, przekształcanie państwowych mediów w organy propagandowe oraz nacisk na niezależnych dziennikarzy i społeczeństwo obywatelskie”.

Więcej >>>

Nikt nie ma złudzeń, konserwatywny „Washington Post” pisze o wyprowadzaniu Polski z zachodnich standardów i wprowadzaniu autorytaryzmu. Wschodniego.

Depresja plemnika

Najważniejsze zadanie polityczne demokratycznej opozycji w nadchodzącym roku to jej wygrana w wyborach.

View original post 6 187 słów więcej

Rydzyka nie chcą w Kanadzie, bo sieje nienawiść i wyciąga łapy po szmal

„W Kanadzie jesteśmy otwarci na tematy wiary, wolności osobistych i praw człowieka, jednak ta wymiana poglądów musi być pełna szacunku i obejmująca wszystkich. Niestety, komentarze ojca Rydzyka i jego gości radiowych często mają oparcie w nietolerancji. Moim zdaniem, w niektórych przypadkach wyraźnie przechodzą w mowę nienawiści” – stwierdził w rozmowie z onet.pl Thomas Lukaszuk, były wicepremier kanadyjskiej prowincji Alberta. Ten pochodzący z Polski polityk i biznesmen od wielu lat angażuje się w działania na rzecz praw człowieka i walczy o lepszy los emigrantów.

Więcej >>>

Kilka miesięcy temu, kiedy Tadeusz Rydzyk wizytował kanadyjskie miasta, Lukaszuk głośno przeciw temu protestował. Prosił biskupa Calgary, aby zapoznał się z życiorysem redemptorysty i rozważył, czy tego typu duszpasterz jest odpowiednim gościem. Zdaniem Lukaszuka, Polonia kanadyjska to jedno z ważnych źródeł finansowania przedsięwzięć Rydzyka.

Niedawno po przeczytaniu cytowanej w mediach Rydzyka wypowiedzi europosła z listy PiS Marka Jurka, który stwierdził, że Kanada stoi na czele rewolucji przeciwko rodzinie, wierze i wychowaniu chrześcijańskiemu, Lukaszuk postanowił zintensyfikować wysiłki, które zaowocowałyby zakazem wjazdu dla redemptorysty. – „Przekazałem cytaty ojca Rydzyka oraz niektórych gości Radia Maryja kanadyjskiemu ministerstwu spraw zagranicznych, a także kilku organizacjom zajmującym się mową i aktami nienawiści” – powiedział Onetowi Thomas Lukaszuk. Wprawdzie Kanada zniosła wizy dla Polaków w 2008 r., ale w niektórych przypadkach władze mogą odmówić wjazdu do tego kraju.

Rydzyka nie chcą w Kanadzie – i słusznie. To potwór, który sieje nienawiść i wyciąga lepkie łapy po szmal.

Depresja plemnika

Uwierzycie? Teraz przebrali się z narodowych w pelerynki europejskie. Polska PiS jako bijące serce Europy. To propagandowy bubel trzylecia.

View original post 2 107 słów więcej

Pisowskie SDP zwalcza wolne media, exemplum Wojciech Czuchnowski

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich pozywa wydawcę „Wyborczej” za komentarz Wojciecha Czuchnowskiego, zatytułowany „Stowarzyszenie Donosicieli Polskich”. Pozew dotyczy tekstu dziennikarza z 26 stycznia, w którym skomentował on reakcję SDP na głośny reportaż „Superwizjera” TVN o polskich neonazistach, bowiem Stowarzyszenie w kilka dni po premierze reportażu skierowało do TVN list w tej sprawie.

W liście SDP padły pytania, dlaczego „redakcja zataiła fakt popełnienia przestępstwa” i „kto podjął decyzję o wielomiesięcznym przetrzymaniu materiału i niepoinformowaniu organów ścigania”.Czuchnowski pytania te uznał za formę donosu i „powielanie narracji głoszonej przez polityków PiS na czele z Jarosławem Zielińskim, wiceszefem MSWiA”. Jakiej? Że TVN jakoby czekał na dogodny moment, by „uderzyć w Polskę”. Oraz, że tak „żenujące” pytania zadają „ludzie, którzy – przynajmniej w teorii – są dziennikarzami, powinni zatem znać warsztat i wiedzieć, jak powstają takie filmy” Zarzucił SDP, że kolejny już raz staje po stronie PiS i nacjonalistów , na dowód przytaczając stronnicze reakcje stowarzyszenia na sprawę ujawnienia taśm Renaty Beger, czy spalenie wozu TVN w 2011. Zdaniem Czuchnowskiego SDP od wielu lat opanowane jest przez ludzi otwarcie wspierających PiS, „którzy legitymacje dziennikarskie wykorzystują do działania w służbie tej partii. Ich znakami rozpoznawczymi są służalstwo i lizusostwo”.

Wspomniany pozew wpłynął do Sądu Okręgowego w Warszawie w sierpniu, a 12 grudnia został doręczony spółce Agora, wydawcy „Wyborczej”. SDP żąda w nim (dla siebie!) 50 tys. zł (plus odsetki) tytułem zadośćuczynienia za to, że zostało „bezpodstawnie oczernione”, opublikowania przeprosin, oraz usunięcia tekstu Czuchnowskiego ze strony Wyborcza.pl, wraz z komentarzami – czytamy w portalu „Wyborczej”.

Przypomnijmy: na czele SDP stoi dziś Krzysztof Skowroński. Karierę zaczynał w Radiu ZET w latach 90. W 2006 r., po przejęciu mediów publicznych przez PiS, został dyrektorem radiowej Trójki. Po odwołaniu go z tej funkcji założył internetowe Radio Wnet. Co ciekawe, jak wynika z ustaleń „Wyborczej”, w 2012 r. PiS przekazał na stację Skowrońskiego 140 tys. zł, zaś Skowroński poprowadził dwie konferencje partii Jarosława Kaczyńskiego.

Z tego powodu członek SDP Grzegorz Cydejko (bezskutecznie) domagał się wówczas jego ustąpienia. Samo SDP natomiast milczało, także wówczas, gdy TVP Info – w którym Skowroński dostał własne programy – rozwijało swoją propisowską działalność. Jesienią 2017 r. w proteście przeciwko bierności stowarzyszenia odeszli z jego szeregów Roman Graczyk i Janusz Poniewierski.

Dopiero w tym roku, w czerwcu na Nadzwyczajnym Zjeździe Delegatów SDP przyjęło uchwałę w sprawie mediów publicznych. Delegaci wezwali prezesa TVP Jacka Kurskiego, prezesa Polskiego Radia Jacka Sobalę oraz Radę Mediów Narodowych (do „podjęcia działań zmierzających do naprawy obecnej sytuacji przede wszystkim w kwestii poszanowania ustawowej misji, zagwarantowania niezależności i godności uprawiania dziennikarstwa”. Z kolei parę dni temu Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zaapelowało o „szczególną rozwagę” w związku z domaganiem się przez NBP sądowego zakazu publikacji tekstów o aferze KNF – o którym pisze przede wszystkim „Wyborcza”.

PiS jest lepszy od komuny choćby w SDP, nie udało sie komuchom spacyfikować Stefana Bratkowskiego, a PiS opłaca Skowrońskiego i ten chodzi na pasku.

Depresja plemnika

Żeby uniknąć głosowania nad wotum nieufności, premier Morawiecki poprosił Sejm o głosowanie nad wotum zaufania. Opozycja, zgłaszając wniosek o wotum nieufności, nie miała oczywiście szans, by obalić premiera popieranego przez prezesa.

View original post 1 873 słowa więcej

PiS nadciąga. Takie strachy na Lachy uprawia partia patałacha K.

Do niedawna PiS jawił się jako sprawna maszyna, w której każdy miał przypisane miejsce i zadania do wykonania. Tak zwany „ciąg technologiczny PiS”, czyli system ściśle połączonych działań na linii władza polityczna–służby specjalne–prokuratura–media służył głównie ściganiu wrogów i propagandzie sukcesu partii.

Po ostatnich wyborach samorządowych coś w tej maszynie zaczęło szwankować. Doskonałym tego przykładem jest nagonka na dziennikarzy TVN. Jak wiadomo prorządowe media szeroko informowały opinię publiczną jakoby dziennikarze stacji mieli zapłacić za wyprawienie „urodzin Hitlera”, a tym samym propagować ustrój faszystowski.

Sprawa z odpowiednio sformułowanymi zarzutami trafiła do prokuratury gliwickiej. Jednak Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie, że postawione dziennikarzowi TVN zarzuty były przedwczesne. Przy okazji ujawniono, że lider stowarzyszenia Duma i Nowoczesność Mateusz S. „Sistars” zaprosił na słynne już urodziny ponad 80 osób i to jemu, a nie dziennikarzowi, prokuratura gliwicka zamierzała postawić zarzuty.

Pomimo nacisków ze strony rządowej nie udało się wskazać winy dziennikarzy. Coraz częściej na światło dzienne wypływają afery z udziałem polityków PiS, jak chociażby ta dotycząca KNF. „Według sondażu IBRIS dla Onetu 36 proc. wyborców zmieniło zdanie na temat rządu PiS pod wpływem afery w KNF. Wyborcy PiS mogli mieć w nosie abstrakcyjny dla nich Trybunał Konstytucyjny, czy Sąd Najwyższy, ale na pewno są zainteresowani tym, czy bezpieczne są ich pieniądze” – komentuje sprawę kryzysu w PiS politolog dr Marek Migalski.

„Druga bomba to atak na TVN. Już samo zainteresowanie się prokuratury operatorem TVN było kuriozalne. Ale atak na ambasador USA, przyjaciółkę prezydenta Trumpa, który w szeregach PiS nie jest nawet powstrzymywany, pokazuje, że nad tym pożarem nikt nie panuje.”

Gdy dodamy do tego widoczny zgrzyt na linii środowiska ojca Rydzyka i rządu, związany z ustawą antyaborcyjną, to mamy jak na dłoni widoczny problem partii.

Czy przyczyną anarchii jest walka o władzę, jak opiniuje dr Migalski? Jego zdaniem cała sytuacja jest „przygotowaniem do wojny, która nastąpi po Kaczyńskim. Na pewno wezmą w niej udział Morawiecki, Ziobro, Brudziński i prezydent Duda.”

* * *

Poseł lub inny działacz PiS wskazuje. Prokurator oskarża, a pisowski Sąd skazuje. Bój się obywatelu! PiS nadciąga.

Depresja plemnika

Prawica dostała szału: ambasador Mosbacher broni TVN! A przecież to stacja „antypolska” i „antydemokratyczna”, jak przypomniała Amerykance poseł Krystyna Pawłowicz. W rzeczywistości antypolskie i antydemokratyczne jest rozpętywanie przez prawicę kampanii nienawiści przeciwko pani Mosbacher. Akurat w tej sprawie to ona reprezentuje prawo i sprawiedliwość. Prawica to wie, więc tym bardziej hejtuje. Co tam wieczna przyjaźń z Jankesami! Ważniejsze to zniszczyć wolne media w Polsce.

View original post 3 976 słów więcej