Andrzej Du…a, albo: Andrzej D…pa

Sąd Okręgowy w Szczecinie umorzył sprawę Pawła Jackowskiego, którego prokuratura oskarżyła o znieważenie Andrzeja Dudy. Jackowski podczas manifestacji trzymał transparent z wierszykiem własnego autorstwa: „Dzisiaj pałac, jutro ciupa, nie prezydent, tylko d…a” (w oryginale ostatnie słowo nie było wykropkowane). O rozpoczęciu procesu w tej sprawie w artykule „Stanął przed sądem za… wierszyk o Andrzeju Dudzie”.

„Niezależnie od tego, do którego słownika języka polskiego byśmy nie sięgnęli, słowem „d…a” określa się kogoś niezaradnego, ciamajdę, safandułę. Oskarżony użył wprawdzie określenia, które, obiektywnie rzecz biorąc, jest obraźliwe, ale biorąc pod uwagę całokształt okoliczności, brak jest dostatecznych podstaw, aby przyjąć, iż stopień społecznej szkodliwości czynu zarzucanego oskarżonemu jest większy niż znikomy” – powiedział, ogłaszając decyzję o umorzeniu sprawy, sędzia Dariusz Ścisłowski.

Zaznaczył, że poziom dyskursu politycznego, sporów politycznych w Polsce, „często sięga bruku”. – „Nie mówię tego po to, żeby usprawiedliwiać oskarżonego, ale aby wskazać, że mam wrażenie, że ta ryba psuje się od głowy” – stwierdził Ścisłowski. Przypomniał, że oskarżony wyjaśniał, że jego celem nie było znieważenie głowy państwa, a „wyrażenie krytyki wobec sposobu sprawowania urzędu przez prezydenta”.

Wyrok jest nieprawomocny.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s