Przynajmniej księdza z Puszczykowa zdegradować do grabarza, acz więcej klechów winno wylądować w służbie na cmentarzu

„Ksiądz podczas kazania nie odczytał listu biskupów w sprawie pedofilii, bo stwierdził, że „wymiotować mu się chce, jak to czyta”. Gdy ludzie zaczęli wychodzić z kościoła, zaczął ich obrażać. Potem pomimo ciszy wyborczej zaczął agitować. Padały konkretne nazwiska”– tak „Gazecie Wyborczej” opisuje przebieg mszy w Puszczykowie pod Poznaniem jedna z parafianek. O tych nazwiskach mówi kolejna parafianka: – „Mówił, żeby głosować na kandydatów PiS albo na Marka Jurka. Bo tylko oni będą bronić wiary katolickiej. Księdzu ambona pomyliła się z politycznym wiecem. To jest sytuacja niedopuszczalna, żeby zamiast tak ważnego i pełnego pokory listu, wygadywać takie banialuki”. Msza odbyła się wieczorem w niedzielę, kiedy trwały wybory do Europarlamentu.

„Słowo biskupów do wiernych „Wrażliwość i Odpowiedzialność” z całą pewnością powinno wybrzmieć w każdej parafii. Nie może też być zgody na wypowiedzi księży zachęcające do głosowania na konkretną partię. Zadaniem księdza jest przepowiadanie słowa Bożego, a nie szerzenie prywatnych poglądów i uprawianie polityki”– powiedział „GW” ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik poznańskiej kurii. Ks. proboszcz z kościoła w Puszczykowie Roman Poźniak tłumaczy z kolei, że nie wiedział, o czym będzie mówił ksiądz, który był gościem parafii.

Według portalu epoznan.pl, tym gościem był ks. Waldemar Babicz, proboszcz z parafii w Żabnie. – „Nie będę zabierał głosu w tej sprawie, bo mi szkoda na to czasu” – powiedział dziennikarzowi portalu. Będzie jednak musiał rozmawiać z policją. – „Potwierdzam, że policja otrzymała zgłoszenie o złamaniu ciszy wyborczej podczas niedzielnej mszy św. w Puszczykowie. Będzie teraz prowadzone stosowne postępowanie”– zapowiedział Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Można dojść do takiego wniosku po tym, jak przewodniczący sejmowej komisji ds. VAT Marcin Horała zareagował na stwierdzenie Donalda Tuska, że nie będzie mógł wziąć udziału w jutrzejszym przesłuchaniu przed tą komisją. – W zeszłym tygodniu mój pełnomocnik poinformował, że jestem dokładnie od jutra na czele delegacji europejskich w kilku państwach azjatyckich. Ale jestem przekonany, że pełnomocnik znajdzie z komisją datę, która będzie możliwa. Mimo mojej negatywnej oceny co do niektórych intencji czy zamiarów, ale czy to była prokuratura czy komisje, stawiam się, gdy organy państwa polskiego mnie wzywają, ale w tym tygodniu nie będzie to możliwe. Ale na pewno znajdziemy czas taki, który będzie można uzgodnić”  powiedział Donald Tusk w Brukseli.

„Informuję, że do komisji nie wpłynęła od wezwanego Donalda Tuska żadna korespondencja (jak również od pełnomocnika). W związku z tym jutro o 10:00 otworzę obrady w celu stwierdzenia ew. niestawiennictwa dla dalszych kroków prawnych. Najwyżej komisja jutro załatwi inną kwestię” – napisał Horała na Twitterze. Po chwili dopisał, siląc się na złośliwość: – „A tak po ludzku to rozumiem. Po nokaucie trzeba ochłonąć a nie iść zeznawać przed komisją”.

Na tweet Horały zareagował natychmiast pełnomocnik Donalda Tuska. – „Przewodniczący Komisji ds. VAT stwierdził, że wniosek (którego jak twierdzi nie dostał) o usprawiedliwienie nieobecności PDT ma związek z rezultatem wyborów. Załączam dowód nadania z piątku. Może Pan Panie Pośle złoży interpelacje w sprawie powolnego działania Poczty Polskiej?” – napisał Roman Giertych. Odpowiedzi Horały nie było.

Tchórzowi Kaczyńskiemu marzy się dorwać Tuska.

Depresja plemnika

Patryk Jaki zapowiedział w TVP info, co niebawem zrobi prokuratura z internetowymi stronami, na których kwitnie satyra z PiS i jego polityków.

Minister jest przekonany, że przeciwnicy PiS wciąż mają przewagę w mediach i dodał, że są też „nowe przewagi w mediach społecznościowych”. – Instytucjonalne przewagi, nieuczciwe, uważam. To nielegalne finansowanie kampanii wyborczej, prokuratura się za to naprawdę weźmie – zapowiedział w rozmowie z Magdaleną Ogórek, dziwnie „zapominając” o działalności TVP (w tym programu, w którym gościł) i „instytucjonalnej przewagi” rządu, w którym zasiada.

„Ja też już sobie obiecałem, że po kampanii weźmiemy się za takie rzeczy jak „Sok z Buraka”. To się teraz skończy. Ja chwilę odpocznę i się tym naprawdę zajmę” – zapowiedział.

Czyżby zdecydowane zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy dawało zdaniem wiceministra sprawiedliwości mandat, by…

View original post 1 320 słów więcej

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s