Kaczyński śmierdzi. Niestety, Polskę dotknęła karłowatość mentalna, estetyczna, intelektualna. Jesteśmy w stanie atrofii

„W poniedziałek minie 100 dni od chwili, gdy Gerald Birgfellner złożył zeznania w sprawie taśm Kaczyńskiego. I od chwili, gdy prokuratura winna wszcząć śledztwo. Na oczach całej Polski jest w mojej opinii popełniane przestępstwo niedopełnienia obowiązków” – przypomniał na Twitterze Roman Giertych, jeden z pełnomocników austriackiego biznesmena. Birgfellner zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia oszustwa przez prezesa PiS pod koniec stycznia.

Decyzji o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie wciąż nie ma. To oznacza, że nie można np. przesłuchać prezesa PiS. A  „Prokurator, która zajmuje się sprawą taśm Kaczyńskiego, właśnie awansowała!”.

„Dzisiaj prosiłem o parodniowe przesunięcie terminu przesłuchania pokrzywdzonego (służbowy wyjazd) w prokuraturze. Usłyszałem, że to niemożliwe, bo przekroczymy poza 30-to dniowy termin od zawiadomienia o przestępstwie, a tego nie powinno się robić” – odpowiedział Giertychowi Janusz Kaczmarek, prawnik, były szef MSWiA.

 „Kaczyński ma swoje 100 dni. Napoleon też miał”; – „A wszystko tylko dlatego, że sprawa dotyczy Kaczyńskiego. Gdyby dotyczyła szarego obywatela, albo nie daj Boże polityka opozycyjnego obozu, już dawno siedzieliby w więzieniu, a PiSmedia huczałyby o kolejnym zwycięstwie Lucky Lucka Ziobry, prawego i sprawiedliwego wszech-prokuratora” – komentowali internauci.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s