Brudziński dziadex? Gorzej, jego konsystencja intelektualno-estetyczna waniajet…

Czy tylko kobiety protestują i podpadają PiS-owi, albo pod paragraf? Dzisiaj Elzbieta Podleśna z tęczową Matką Boską, wczoraj Kozyra z pejczem i Natalia LL z bananem. Wcześniej Klementyna Suchanow obrzucająca jajami coś, co jaj nigdy nie miało. Przedtem Anna Zawadzka, wygarniająca w kościele swoje racje, w miejscu gdzie kobiety mogą tylko odczytywać teksty mężczyzn, albo szorować posadzki. Protestująca samotnie Gabriela Lazarek na placu małego miasta… kobiety kładące się na ulicach Warszawy w proteście przeciw przemarszowi faszystów.

Antyrządowe akty odwagi są kobietą, tak jak już od lat mówiłam: „Polska jest kobietą”. Gdzie ci mężczyźni? W partiach? Na posadach? Idą jakąś niewidzialną armią wsparcia?

PiS-owi jak każdemu patriarchalnemu dziadexowi łatwiej uderzać w pogardzane kobiety. Atak na mężczyzn jest polityczny. Na kobiety ma działać jak wiadro zimnej wody dla histeryczki. Męskie wystąpienia mają racjonalne tło, są analizowane. Kobiece – oceniane pod względem mentalnym i seksualnym. Lansująca się dziwka czy zdesperowana brakiem zainteresowania wariatka?

Jeżeli nie będziemy wspierać odważnych i mądrych kobiet, chociażby „bananami”, staną się osamotnionym, patetycznym pośmiewiskiem. I o to chodzi dziadexom.

Kiedy przydupiasty ministrant dostaje władzę bezkarnego policjanta, bawi się w inkwizycję. To już nie średniowiecze, więc kołem łamie tylko ludzkie charaktery. Przesłuchuje, zastrasza.

Brudziński, minister spraw wewnętrznych nie ma życia wewnętrznego. Ma sprawy do załatwienia. Obrazę uczuć Matki Boskiej. Naruszenie jej image’u. Za chwilę mu doniosą, że Jezus objawił się na FB i banuje katolickie trolle. Ten sam Jezus Ch., który fundował chrześcijaństwo na skale, nie na Podlasiu pałac biskupi.

Kobiety protestują bardziej, bo są bardziej inteligentne i wrażliwe? A przede wszystkim bardziej pokrzywdzone. Przez politykę i mizoginię.
Za to dziady patriarchalne nie podmywają sobie ust ani sumień.

Patriarchalne dziady wyrzuciły z Muzeum Narodowego prace dwóch artystek: Kozyry i Natalii LL. Bo kobiety i nieprzyzwoite.

Kobiety są zawsze pierwszym chłopcem do bicia przez patriarchalne dziady. Chyba że przebrani w sutanny mogą gwałcić chłopców, co nazywa się pedofilską posługą kościelną.

3 maja Tusk wygłosi na Uniwersytecie Warszawskim przemowę o Konstytucji. W marcu 68, w tym samym miejscu po zdjęciu „Dziadów” buntowali się studenci.

Paradoskalnie, jak to w naszej historii, symbolem buntu polskiej inteligencji stała się teraz „kobieta biorąca w usta” zdjęta z wystawy przez Dziady patriarchalne.

Białe róże, feminstyczne czarne parasolki, banan symbolem buntu inteligencji. Na samochodach bananowe nalepki zaczną konkurować z kotwicą Pamiętamy. Więc jedząc banana wystarczy pamiętać, gdzie żyjemy, w patriarchalnej chujni, która stała się muzealnym skansenem Europy. Oby nas z niej nie wyrzucono.

  • O wskazanie podstaw prawnych działania policji, która o godz. 6 rano wkroczyła do mieszkania kobiety podejrzewanej o to, że przetworzyła w tęczę aureolę Matki Boskiej Częstochowskiej, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zapytał 7 maja policję i prokuraturę.

Jak wynika z przekazu medialnego, w poniedziałek 6 maja o godz. 6 rano kilku policjantów weszło do warszawskiego mieszkania Elżbiety Podleśnej. Przeprowadzili rewizję i zarekwirowali jej sprzęt elektroniczny m.in. telefon i komputer. Po przeszukaniu zdecydowali o zatrzymaniu i przewieźli ją do Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Postawili jej zarzut obrazy uczuć religijnych, ponieważ wiążą ją z plakatem przedstawiającym Matkę Boską Częstochowską w tęczowej aureoli.

Pojawił się on w Płocku m.in. na kościele, w którym Grób Pański w Wielkanoc został udekorowany pudłami z napisami: „LGBT”, „gender”, „chciwość”, „homozboczenia”, „pycha”, „plotki”, „odrzucenie wiary”, „egoizm”, „nienawiść”, „kradzież”, „pogarda”, „kłamstwa”.

W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich prosi prokuratora rejonowego w Płocku Norberta Pęcherzewskiego o informacje o stanie sprawy i wyjaśnienie, czy to on zatwierdził przeszukanie w mieszkaniu Elżbiety Podleśnej.

Nadinspektora Pawła Dobrodzieja, komendanta stołecznego policji pyta natomiast:

  • o podstawy prawne i przesłanki zatrzymania oraz przeszukania;
  • o okoliczności realizacji zatrzymania i przeszukania (z wyjaśnieniem, czy wcześniej były podejmowane działania mające na celu zapewnienie stawiennictwa zatrzymanej oraz czy wcześniejsza postawa p.  E. Podleśnej uzasadniała podejrzenie, że nie stawi się na wezwanie lub w inny bezprawny sposób będzie utrudniała postępowanie);
  • czy podczas zatrzymania i przewożenia zatrzymanej do Komendy Miejskiej Policji w  Płocku były stosowane środki przymusu bezpośredniego i jakie, oraz ewentualnie – jaka była podstawa faktyczna i prawna stosowania tych środków;
  • czy zatrzymana złożyła zażalenie na zatrzymanie, bądź skargę na funkcjonariuszy, co do sposobu realizacji zatrzymania.

Gdyby się miało okazać, że przeszukanie w mieszkaniu Elżbiety Podleśnej nie wynikało z zarządzenia prokuratora Pęcherzewskiego, Adam Bodnar pyta nadinspektora Dobrodzieja, kto wydał taki rozkaz.

II.519.499.2019

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s