Macierewicz wyląduje w celi Misia Misiewicza?

Antoni Macierewicz, czyli były szef MON, prawdopodobnie przekroczył swoje uprawnienia i ma z tego powodu kłopoty. Kontrowersyjny minister obrony narodowej może dołączyć wkrótce do swojego pupila Bartłomieja M. za kratami.

Antoni Macierewicz w czerwcu 2017 roku, gdy pracował jako szef MON, miał przekroczyć swoje uprawnienia. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, Wydział do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie wszczął w tej sprawie śledztwo. Jeśli zostaną postawione zarzuty, a Macierewicz okaże się winny, może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.

Macierewicz oskarża o terroryzm

Tomasz Piątek, który napisał 2 książki o Macierewiczu, powiedział „Gazecie Wyborczej”, że polityk doniósł na niego do prokuratury po publikacji dotyczącej jego powiązań z Kremlem. Polityk PiS nie oskarżył go jednak o zniesławienie, ale o „przestępstwo terrorystyczne polegające na stosowaniu przemocy i gróźb wobec urzędnika państwowego”. Piątek twierdzi, że nigdy Macierewiczowi nie groził i nie stosował wobec niego przemocy.

Kiedy Macierewicz stracił stanowisko po opublikowaniu mojej książki, po licznych innych publikacjach na temat jego powiązań i działań złożyłem zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. O tym, że Macierewicz złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie, nadużywając swojego stanowiska jako ministra obrony narodowej. Za to grozi do 10 lat więzienia. To jest art. 231 Kodeksu karnego, paragraf 2. – powiedział Wyborczej Piątek.

Macierewicz współpracował z SB?

Początkowo prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, więc Piątek złożył zażalenie do sądu, który przyznał mu rację. Co więcej, prokuratura wojskowa wszczęła śledztwo przeciwko Macierewiczowi i ma status podejrzanego, chociaż nie postawiono mu zarzutów.

Tomasz Piątek w swoich książkach sugeruje, że Antoni Macierewicz współpracował w latach 70. i 80. z Rosjanami i SB, a oni trzymali go pod parasolem ochronnym. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” mówi też o powiązaniach z rosyjską mafią.

Były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej i jeden z najbliższych współpracowników Antoniego Macierewicza Bartłomiej M. zostanie w areszcie na kolejne dwa miesiące. Tak zdecydował dziś Sąd Okręgowy w Warszawie.

O zarzutach, które postawiono byłemu rzecznikowi MON i pozostałym osobom w artykule „Dlaczego Bartłomiej M. i jego koledzy trafili do paki. Wpadli przez „Koncert Wolności”. Były rzecznik MON przebywa w areszcie od 30 stycznia.

Przypomnijmy, że osobiście poręczył za niego Tadeusz Rydzyk. – „Z tego, co znam pana Bartłomieja M. to zawsze zachowywał się odpowiednio, a przez ostatnie lata jako student WSKSiM nie tylko bez zastrzeżeń, ale bardzo przykładnie. Mam nadzieję, że powstałe niejasności zostaną szybko wyjaśnione bez krzywd dla Pana Bartłomieja i całej sprawy” – pisał redemptorysta, ale sąd nie uwzględnił tego poręczenia.

„Biedny Miś…. A Antoni w kącie płacze, kiedy Misiu cię zobaczę?”; „No cóż Czołem Panie Ministrze” – kpili internauci na Twitterze.

Nie zapominajmy o Macierewiczu, który Tworki może zamienić na wspólną celę z Misiewiczem.

Depresja plemnika

Jesienne wybory parlamentarne na wiele lat określą kierunek, jaki obierze nasz kraj w polityce wewnętrznej i zagranicznej. Wszyscy już wiemy, jaka jest alternatywa – konsekwentne utrwalanie kołtuństwa, państwa wchodzącego z butami do naszego życia, opresyjnego fiskusa, niewydolnej służby zdrowia i oświaty podlane sosem fałszywego patriotyzmu i rozdawnictwa pieniędzy albo powrót na drogę europejskości, z odpowiedzialnie prowadzoną polityką wewnętrzną, przywrócenie Polski do grona liczących się graczy na arenie międzynarodowej i traktowanie wszystkich obywateli z należytym im szacunkiem, niezależnie od poglądów czy stylu życia. O tym wszystkim zdecydujemy już tej jesieni. Nic więc dziwnego, że zarówno rządzący, jak i opozycja pracują nad strategiami na najbliższych kilka miesięcy. O tym, który scenariusz może dać demokratycznej opozycji największą szansę na sukces pisze dziś Paweł Wiejas z Wirtualnej Polski, przytaczając wyniki sondażu na panelu Ariadna.

Okazuje się bowiem, że kluczowa z punktu widzenia odsunięcia PiS od władzy może być decyzja Roberta Biedronia i jego…

View original post 851 słów więcej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s