Doliniarz Morawwiecki chwali się w USA, że okrada Polskę

„Premier Mateusz Morawiecki dla FOX Business: Stajemy się jakby „Doliną Krzemową” Unii Europejskiej. W ostatnich mistrzostwach świata w programowaniu zespołowym w pierwszej szóstce było dwóch polskich programistów – jeden z Wrocławia i jeden z Warszawy” – napisano na oficjalnym profilu twitterowym Kancelarii Premiera. Morawiecki pojechał do USA i takie właśnie słowa padły w jego wywiadzie dla amerykańskiej stacji telewizyjnej.

Internauci nie mogli uwierzyć w to, co przeczytali na Twitterze: – „Nie ogarniam tego gościa! Jedzie za ocean i zmyśla jak najęty. Czy on tak w tym PiS-ie zgłupiał? Czy był… już wcześniej?”; – „Polska Doliną Krzemową? Taaaa… A PMM jest Doliną Memową…”; – „Co za stuff ten gościu spala? Łyka coś? Czy on myśli, że za wodą nie wiedzą, co się u nas dzieje i że będą łykali te głodne kawałki o kraju mlekiem i miodem płynącym? Patologiczny, organiczny mitoman, bo już nawet nie kłamca”; – „Naprawdę, Pan Mateusz trzyma się faktów, podobnie jak Radio Erewań”. 

W swoich komentarzach nawiązywali też do strajku nauczycieli. – „Panie Morawiecki, nurtuje mnie jedno pytanie. Skoro stajemy się Dolina Krzemową, to jakim cudem nie stać was na podwyżki dla nauczycieli? Chyba, że pomyliło się panu z Doliną Muminków”; – „Nauczyciele strajkują, a w tym czasie premier się na nich wypina i jedzie prezentować filmy promocyjne w Chicago i NY. Kolejna ilustracja podejścia PiS do obywateli”.

Morawiecki – poza udzieleniem rzeczonego wywiadu – w USA zachwalał również nakręcony przez PFN film promujący nasz kraj.

Doliniarze w Dolinie. Doliniarz Morawiecki – ależ mentalna nędza.

Depresja plemnika

Przez ostatnie trzy lata wszyscy już zorientowaliśmy się, że przedwyborcze zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości z 2015 roku o wprowadzeniu nowych standardów w zatrudnianiu w spółkach z udziałem Skarbu Państwa czy zwalczanie kolesiostwa i nepotyzmu były niczym innym, jak perfidnym kłamstwem. Skala skoku na dobrze płatne stanowiska w państwowym dominium osiągnęła poziomy nieznane wcześniej w III RP. Rząd PiS w systemowy sposób zapewnił swoim działaczom trwałe finansowanie, które ci zapewne częściowo muszą oddawać do wspólnej partyjnej kasy ku chwale “dobrej zmiany”.

Portal OKO.press postanowił dokładnie przeanalizować sprawozdania finansowe państwowych spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych i sporządził precyzyjny ranking siedemdziesięciu trzech złotych, srebrnych i miedziowych dzieci PiS, które od początku rządów partii Jarosława Kaczyńskiego zarobiły łącznie bagatela 94,5 mln złotych. Osoby to oczywiście nieprzypadkowe – zwykle powiązane w oczywisty sposób z premierem Morawieckim, wicepremier Beatą Szydło, ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą czy jego zastępcą Patrykiem Jakim. 

Jak pisze Bianka Mikołajewska, podzielono ich…

View original post 1 443 słowa więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s