Lenin mógłby uczyć się od Kaczyńskiego. W PiS zamiast towarzyszy mają profesorów

Julia Przyłębska, prezes TK, z okazji 100 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego, została nagrodzona Medalem 100-lecia Odzyskania Niepodległości. Informację o tym wspaniałym wydarzeniu przekazały „Wiadomości”, opatrując materiał paskiem, na którym przedstawiono Przyłębską jako profesora.

Pani Przyłębska nie ma tytułu profesorskiego. Uzyskała tytuł magistra na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, a pracę obroniła zaledwie na ocenę dostateczną.

Mało tego, negatywna ocena jej pracy w czasie, gdy jeszcze była poznańskim sędzią, wyraźnie pokazała, że profesura jest całkowicie poza jej zasięgiem.

Teraz jednak wiele się zmieniło. Pani Przyłębska jest lojalnym współpracownikiem partii rządzącej i to jest najważniejsze. Tak więc „pani profesor” znalazła się w gronie wybitnych Wielkopolan i  telewizja przypięła jej tytuł profesorski, by chociaż tak uzasadnić sens nadania jej takiego odznaczenia.

A może telewizja publiczna ma jakieś przecieki i wie, że wierność pani prezes TK zostanie odpowiednio wynagrodzona?  Jeśli Zybertowiczowi i Szczerskiemu nadano profesurę, nie za wybitne dokonania naukowe, ale za oddanie PiS-owi, to i Przyłębska może się załapać, prawda? W końcu „swoich” trzeba odpowiednio ustawić…

Prokuratura odrzuciła donosy J. Przyłebskiej na rzekomą obrazę pisowskiego TK przez publikacje Gazety Wyborczej, że jej zastępca M. Muszyński był agentem UOP i prowadził jej męża Andrzeja, za PIS-ambasadora w Berlinie. Boją się ujawnienia materiałów? (Czuchnowski).

Depresja plemnika

Przeciwko Jackowi Międlarowi – narodowcowi i antysemicie – toczyło się lub toczy kilka postępowań w prokuraturze. Jak dotąd byłemu księdzu nie postawiono zarzutów w toczących się śledztwach. Zdaniem reporterów TVN 24, roztoczono nad nim parasol ochronny.

Jednym z przykładów jest sprawa wystąpienia Międlara na obchodach 82 rocznicy powstania ONR. – „Ciemiężyciele i pasywny żydowski motłoch będzie chciał was rzucić na kolana, przeczołgać, przemielić, przełknąć, przetrawić, a na koniec będzie chciał was wypluć, bo jesteście niewygodni” – mówił do zebranych były ksiądz.

Prokuratura w Białymstoku, która najpierw zajęła się sprawą, umorzyła postępowanie. Jednak później prokuratura z Wrocławia włączyła ten wątek do własnego śledztwa w sprawie innych wypowiedzi byłego księdza. Według TVN 24, śledczy z Wrocławia chcieli postawić Międlarowi zarzuty dotyczące mowy nienawiści. Odebrano im jednak śledztwo i przekazano do prokuratury w Białymstoku, czyli tam, gdzie tak łagodnie go potraktowano.

Prokuratorzy białostoccy zażądali „kompleksowej opinii z zakresu tzw. mowy nienawiści”, mimo że…

View original post 3 385 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s