System PiS złodziejsko-oligarchiczny-kumoterski

„A jednak to Leszek Czarnecki mówił prawdę. „Fundacja Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie” chciała wpłacić ogromną sumę do Getin Bank. Depozyt nie został przyjęty z braku pewności, czy pieniądze nie pochodzą z przestępstwa” – napisał na Twitterze Jarosław Kurski, wicenaczelny „Gazety Wyborczej”. – „Mamy dowód, że fundacja senatora PiS Grzegorza Biereckiego chciała w kwietniu 2015 r. zdeponować w Getin Banku pieniądze z Kasy Krajowej SKOK” – dodał dziennikarz „GW” Wojciech Czuchnowski.


A jeszcze wczoraj senator PiS Grzegorz Bierecki, współzałożyciel osławionych SKOK-ów, w rozmowie z reporterką TVN 24 twierdził: -„Nie byłem z pieniędzmi u Leszka Czarneckiego”.  Według bankiera, chodziło o 60-70 mln zł. – „Ja się po prostu boję tych pieniędzy, nie wiem, co będzie dalej, czy przypadkiem nie będę gdzieś tam miał podejrzenia o współudział w praniu brudnych pieniędzy” – mówił podczas nagranego spotkania z szefem KNF Czarnecki. Bierecki podważa też wiarygodność bankiera, o czym w artykule „Senator PiS Bierecki już wie, że Leszkowi Czarneckiemu postawione zostaną zarzuty?”.

Jeden z internautów próbował otworzyć stronę „Fundacji Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie”.  Nie udało się, bo na ekranie pojawił się komunikat: „Serwer tymczasowo nie może obsłużyć Twojego żądania z powodu przestojów związanych z konserwacją lub problemów z pojemnością. Spróbuj ponownie później. Dodatkowo napotkano błąd 503 Service Tymczasowo niedostępny podczas próby użycia”.

>>>

Senator Bierecki zaprzecza, że chciał założyć lokatę w banku Leszka Czarneckiego. Owszem, nie on o to zabiegał, lecz „Fundacja Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie”. Bank odmówił – w obawie, że może chodzić o „pranie pieniędzy”.

Grzegorz Bierecki, szef senackiej komisji budżetu i finansów publicznych, jest twórcą SKOK-ów. Stał na ich czele do października 2012 r. – wtedy te Kasy oraz Kasa Krajowa SKOK zostały objęte nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego.

W wyborach 2015 r. Bierecki wszedł do Senatu z własnego komitetu, bo przed wyborami został zawieszony w klubie PiS, gdy wyszedł na jaw transfer ponad 60 mln zł z fundacji SKOK do spółki senatora. Mimo to na finiszu kampanii wsparcia Biereckiemu udzielił Jarosław Kaczyński, bo PiS i SKOK-i od lat żyją w symbiozie, w parlamencie partia strzegła finansowego imperium SKOK-ów. Senator wspiera zaś propisowskie media, jest w radzie nadzorczej spółki Apella – udziałowca Fratrii, która wydaje tygodnik „Sieci” braci Karnowskich.

Czarnecki o 60-70 milionach

13 listopada wybuchła afera KNF. Miliarder Leszek Czarnecki, właściciel m.in. Getin Noble Banku, twierdzi, że szef KNF Marek Chrzanowski 28 marca br. zaoferował mu przychylność w zamian za 40 mln zł i zatrudnienie w jego banku prawnika Grzegorza Kowalczyka. Bankier nagrał rozmowę i 7 listopada zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. Chrzanowski podał się do dymisji, prokuratura wszczęła śledztwo.

Tusk zasugerował, że PIS to bolszewicy. Może i tak, ale specyficzni. Oni bowiem postanowili znacjonalizować co się da, ale tylko po to, by to sprywatyzować, czyli wziąć dla siebie. Docelowy system miałby więc charakter złodziejsko – oligarchiczny – kumoterski.

Depresja plemnika

Jest już po pierwszej rozprawie przed Trybunałem Sprawiedliwości UE dotyczącej skargi Komisji Europejskiej przeciwko Polsce. Chodzi o zgodność z unijną zasadą niezależności sądownictwa posłania sędziów Sądu Najwyższego i NSA na wcześniejszą emeryturę i uzależnienie możliwości dalszego ich orzekania od arbitralnej decyzji władzy politycznej, czyli prezydenta. Rozprawa nie przyniosła nic nowego. A cała dyskusja, która się na niej odbyła, powtórzy się za kilka dni.

Czy Trybunał Sprawiedliwości może oceniać polskie sądownictwo?

Rozprawa w sprawie Polski

Rozprawa odbyła się przed Wielka Izbą i dotyczyła zabezpieczenia tymczasowego, jakie wiceprezes Trybunału Rosario Silva de Lapuerta nałożyła na Polskę w tej sprawie. Do czasu rozpatrzenia skargi KE zawiesiła zaskarżone przepisy, przywracając do orzekania sędziów SN i NSA przymusowo odesłanych na emeryturę, i to na ich dawne stanowiska – np. prezesów izb w Sądzie Najwyższym czy Małgorzaty Gersdorf na urząd pierwszego prezesa. Prezes TSUE uznała, że niezawieszenie tych przepisów spowoduje „nieodwracalne szkody” ze względu na „przymiot sądu ostatniej instancji przynależny Sądowi Najwyższemu oraz powagę rzeczy…

View original post 3 739 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s