Cezary Gmyz – standard PiS

„Złodzieje używają różnych technik by kogoś okraść. Na wnuczka, na policjanta, na agenta CBA, to słyszałem, ale słyszeliście o metodzie „na Niemkę”? Tę metodę wdraża @cezarygmyz – dziennikarz (wiem, ze beka, ale jednak) TVP.” -napisał na Twitterze internauta, na wieść o tym, że „gwiazdor” prawicowych mediów Cezary Gmyz chwali się publicznie, iż dopuścił się pospolitego fałszerstwa, wykradając prenumeratę internetowego wydania „Gazety Wyborczej”.

„Od ponad miesiąca korzystam z darmowej, cyfrowej prenumeraty wyborczej dla studentów. A właściwie studentek, bo zarejestrowałem się przy użyciu generatora PESEL jako studentka Gudrun Maschingewehr czy jakoś tak” – oznajmił dziennikarz na Twitterze.

Oburzeni internauci pytają, czy po takiej deklaracji berlińskiemu korespondentowi włos z głowy nie spadnie? Czy zainteresuje się nim wymiar sprawiedliwości? Co na to Zbigniew Ziobro? I sami odpowiadają na te pytania: „PiS to sprawił, że drobni oszuści stają się dumni ze swoich oszustw; Zbudowali nowe elity na miarę kiboli. Chamstwo stało się cnotą” – komentują postawę Gmyza.

I najwyraźniej wcale się nie mylą, bo on sam oświadcza bez żenady, że nie ma tej kwestii najmniejszych wyrzutów sumienia.

Stępka Morawieckiego i kołek Kaczyńskiego, czyli jak zrobić w bambuko ciemny lud

Od pewnego czasu w mediach społecznościowych krąży wiadomość, że słynna szczecińska stępka to jedno z bardziej bezczelnych oszustw Prawa i Sprawiedliwości, osobiście firmowane przez samego szefa rządu Mateusza Morawickiego. Zaczęło się od tego, że podejrzenie bacznych obserwatorów wzbudził fakt, iż to „coś” jakoś dziwnie rdzewieje…

Czerwcowy „teatr” z premierem w roli głównej, w ramach którego uroczyście poświęcono potężny stalowy element, pod budowę promu dla Polskiej Żeglugi Morskiej okazał się w istocie nie być żadną stępką tylko na gwałt ściągniętym elementem z położonej nieopodal fabryki morskich elektrowni wiatrowych.

„Przyjechaliśmy tutaj, żeby dać z powrotem nadzieję na rozwój Stoczni Szczecińskiej i dać konkretne zamówienia, stworzyć popyt na okręty, na statki, może też na okręty, które będą tutaj budowane” – mówił bez mrugnięcia powieką Morawiecki, przybijając pamiątkową tabliczkę, po której nawiasem mówiąc wszelki ślad już zaginął.

„Pierwsze na świecie położenie stępki jeszcze przed rozpoczęciem projektowania” – już wtedy komentował internauta na Twitterze.

Dowodów na blagę daleko szukać nie trzeba. Jak ujawnił na Twitterze senator PO Tomasz Grodzki, nieszczęsny element został przywieziony na chwilę przed tym, jak Morawiecki miał wizytować stocznie.

Nie był to więc element statku, ale… rekwizyt i to z kiepskiej komedii adresowanej do „głupich ludzi”, równy tylko słynnemu słupkowi wkopanemu ostatnio przez Kaczyńskiego na Mierzei Wiślanej.

Internauci kpią bez litości: Gierek lepiej potrafił – piszą i z goryczą przypominają słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona o liderach Polski oraz Węgier: „Oni okłamują swoje narody”.

Kołek wkopany przez J. Kaczyńskiego w piach mierzei zniknął. (Info Wirtualnej Polski)
A ostrzegałem i radziłem, by postawić wartę w strojach regionalnych …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s