Dobić PiS, dobić szarańczę – chaos i zdezorientowanie w Kaczyńskiego kuwecie

>>>

PiS tak naprawdę mówi: Euro, pa!

Ponoć nikt nie jest prorokiem we własnym kraju, ale mamy na raty. W obliczu złych sondaży PiS postanowił proces przyspieszyć, wciąż zapewniając, że są za zostaniem w UE. Aby mieć pewność co do kierunku w jakim idziemy

W sztabie Prawa i Sprawiedliwości nerwowa atmosfera udzieliła się już chyba wszystkim. Co rusz zamawiane są wewnętrzne sondaże i podkręcane obietnice wyborcze.

Gra toczy się o sporą stawkę, dlatego też prezes Kaczyński ogłosił swoistą mobilizację i nakazał wszystkim posłom, którzy akurat nie mają jakiś posiedzeń komisji sejmowych, do wyjazdu w teren i pracy na lepszy wynik wyborów samorządowych.

„Wszyscy parlamentarzyści dostali od prezesa Jarosława Kaczyńskiego nakaz działalności w terenie. – Usłyszałem w partii, że jak ktoś zobaczy któregoś z nas w stolicy, to koniec będzie – opowiada nam z parlamentarzystów”

Zakładane były dwa scenariusze: albo odbijemy się w terenie realnie, albo nie. Bo zwycięstwo ogólne w skali kraju nie oznacza realnej władzy na dole. Dlatego takie nerwy” – tłumaczy jeden z polityków PiS.

Parlamentarzyści swoją agitacją mają wesprzeć przede wszystkim premiera Morawieckiego, który jest lokomotywą tych wyborów z ramienia partii, ale jednocześnie może stać się ich kozłem ofiarnym w wypadku przegranej.

W PiS na finiszu kampanii zapanował potworny chaos. Klęska zajrzała w oczy Kaczyńskiemu. Czy trafi go szlag, apopleksja?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s