Cejrowski i Sakiewicz bronią pedofilów. Świnie? A może mają w rozumie to, co wypada z kiszki stolcowej

Monika Olejnik odpowiada Sakiewiczowi na temat: kto siedzi w kinie.

Najnowszy felieton Moniki Olejnik na ten właśnie temat – świń.

Cejrowski wyznaje miłość do swojej kiszki stolcowej na wieść o „Klerze”

„Nie muszę oglądać filmu, żeby zawierzyć opinii innych osób” – oświadczył – Wojciech Cejrowski i w Radiowym Przeglądzie Prasy i w dość plugawych słowa zrecenzował film Smarzowskiego „Kler”: „Tak jak nie muszę oglądać własnej kiszki stolcowej, ale mogę zaufać lekarzowi, który wprowadził tam sondę (…) od tyłu mi wprowadził wziernik. Ja ufam lekarzowi, który widział ten film. Nie muszę sam oglądać filmu z własnego tyłka. I w odniesieniu do filmu „Kler” mam dokładnie tak samo” – stwierdził. Dziennikarz bowiem przyznał, otwarcie, że filmu nie oglądał i nie ma takiego zamiaru. I to głównie dlatego, że „nie chcę oglądać jak się ludzie łajdaczą. (…) Moja siostra jest zakonnicą, po ślubach wieczystych, mój brat jest zakonnikiem, mój wujek był księdzem biskupem, już nie żyje i bujał mnie na nodze.”

Następnie Cejrowski przyznał, że zna inny kler i przyjaźni się z księżmi. „Najwięksi moi przyjaciele to są księża po doktoratach, z którymi se piję wino, ale ani się nie upijają, ani nie mają dziwki zamiast gosposi” – przekonywał.

W swej bełkotliwej tyradzie dziennikarz nie oszczędził samego reżysera mówiąc: „Wysmażył taką kaszanę, proszę pana, ja tego nie chcę oglądać” ./…/ „ Wyobraźmy sobie, że identyczny film, z identycznym scenariuszem, ten pan wypuszcza pod tytułem „Lekarze”. Byłaby masa protestów, że nie wszyscy lekarze są pijakami, nie wszyscy gwałcą na dyżurze pielęgniarki, nie wszyscy lecą wyłącznie na kasę, nie wszyscy biorą łapówki. Podpisywanie tej historii jednym tytułem byłoby nieuczciwe dla całej grupy zawodowej. To jest moja najkrótsza recenzja” – powiedział.

Jak wiemy dzieło Wojciecha Smarzowskiego pt. „Kler” pojawiło się na ekranach polskich kin 28 września. Do dziś w pełnych po brzegi salach obejrzało go grubo ponad milion widzów. To najlepszy rezultat wśród kinowych premier w Polsce od prawie trzydziestu lat.

Produkcja w wersji brytyjskiej jest równie chętnie oglądana w europejskich kinach, m.in. w Holandii.

– Biskupi powinni współpracować z prokuraturą – powiedziała posłanka Joanna Scheuring-Wielgus. W niedzielę podczas manifestacji „Ręce precz od dzieci” zaprezentuje mapę przestępczości seksualnej księży.

Z Joanną Scheuring-Wielgus, członkinią koła poselskiego Liberalno-Społeczni, rozmawiał Jacek Żakowski. Dziennikarz zapytał o mapę przestępczości seksualnej księży, którą przygotowuje posłanka. Po raz pierwszy mapa będzie zaprezentowana podczas niedzielnej (7 października) manifestacji w Warszawie, która odbędzie się na placu Trzech Krzyży pod hasłem „Ręce precz od dzieci”.

– Mapa pedofilii ma być punktem zero. Udostępnimy ją w internecie. Będzie podzielona na cztery punkty. Pierwszy to ci, którzy zostali prawomocnie skazani. Drugi punkt to dobrze udokumentowane doniesienia medialne. Trzeci – świadectwa ofiar, które boją się mówić o swoim doświadczeniu publicznie. Czwarty punkt, to udokumentowane już ofiary – powiedziała gościni Radia TOK FM.

Jak tłumaczyła posłanka, należy oddać głos przede wszystkim ofiarom przemocy seksualnej w kościele. Mapa pedofilii ma im pomóc odważyć się i opowiedzieć o swojej tragedii.

– Ofiary pedofila, gdy są krzywdzone myślą, że są same na świecie. Trudno przyznać przed samym sobą, co się stało. A co dopiero przed kimś – powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus.

Dodała, że „w całej dyskusji o pedofilii za mało mówimy o ofiarach”

– I one rzadko chcą się wypowiadać. Kogo zapraszamy do mediów? Głównie księży. To przede wszystkim oni mają szansę na komentarz – stwierdziła posłanka.

„Nigdy nie poznamy skali problemu”

Jak powiedziała gościni Jacka Żakowskiego, nigdy nie poznamy skali przestępstw seksualnych, bo „panuje zmowa milczenia w polskim kościele”.

– Trzeba pamiętać, że jeden ksiądz to nie jest jedna ofiara. Jeden ksiądz to często wiele ofiar. Nigdy nie poznamy prawdziwej skali tego procederu, bo wiele ofiar nigdy nie przyznaje się do tej traumy. W polskim kościele panuje zmowa milczenia. Polska niczym się nie różni od Irlandii! – oceniła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.

– Rozmawiałam z biskupami. Wiem, że dostali ankietę o skazanych duchownych. Na tej podstawie pokażą nam statystyki. Ale co z tego? To nie jest oczyszczenie. Episkopat powinien współpracować z prokuraturą. A ofiary przede wszystkim muszą odzyskać godność, jaką im zabrano, gdy były dziećmi. Ofiary przestępczości seksualnej księży nigdy nie usłyszały „przepraszam” – powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus.

W niedzielę demonstracja, w poniedziałek spotkanie w Sejmie

Już 7 października o godzinie 13:00 w Warszawie odbędzie się demonstracja „Ręce precz od dzieci”. A dzień później – spotkanie w murach sejmowych.

– Na 8 października zaprosiłam do Sejmu reprezentantów wszystkich partii i urzędów, prawników, ofiary pedofilii, episkopat. Chciałabym zainicjować debatę na temat tego, co należałoby zrobić: czy stworzyć okrągły stół do rozmów, czy od razu komisję? Nie unikniemy tej debaty – stwierdziła posłanka Scheuring-Wielgus.

Kler ponadto zagląda do małzeńskich łóżek, w których kobieta ma być służącą dla mężczyzny.

>>>

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s